Forum towarzyskie »

Kto/co mnie wkurza na re-Volcie? Reaktywacja ;)

Błagam, wytłumaczcie mi! Czy osoby piszące "letszego", "łepa" (i sto innych 'kwiatków', które mój mózg chyba już wyparł ze świadomości) NIE CHODZIŁY DO PODSTAWÓWKI? Bo kitu o kolejnych 'dys-ułomnościach" sobie wcisnąć nie dam...

Nad tym samym ostatnio myślałam. I nawet poszłam czytać o dysleksji. Czy ona aż tak upośledza zdolność komunikowania się słowem pisanym. Ja rozumiem błędy ortograficzne czy przestawione litery (choć nie do końca - większość wyłapie użycie "sprawdź ortografię", firefoxa, worda czy open office) - ale zero interpunkcji? Słowa od czapy? Strumienie świadomości? Dowolność w stosowaniu kropek i znaków zapytania?

Żeby się mniej wkurzać zaczęłam kolekcjonować co fajniejsze kfiatki 😎
To jest taki szczyt lenistwa.
Po co odmieniać wyrazy przez przypadki, po co dobierać odpowiednie słowa, po co stawiać znaki interpunkcyjne? Jeśli moja koleżanka, tak samo inteligentna,  pisze i mówi tak samo, to zrozumie co mam do powiedzenia, nie? A skoro staje sie to niejako modne i powszechnie akceptowalne w środowisku, to z czym problem?
I tylko nie wiadomo, czemu reszta ludzi się wkurza.  🤔 foch
To ja chyba nie chodzę po tych wątkach co trzeba, bo nie widziałam takich zabiegów 😁
A mnie wkurza, że wrotkiego wkurza, że ktoś sprzedał konia drożej (tylko dlatego,że umie nawijać makaron na uszy), niż on swoje z gówna zrobione złoto (czy jakoś tak). I taka zawiść i gorycz z tego bije, ze aż żal. Wkurza mnie też, że go wkurzają pochlebstwa dla małych sukcesów (Piorun i małe skoki), tak jakby małe sukcesy nie miały prawa zostać ani dostrzeżone, ani pochwalone. Z tego też bije gorycz i zawiść NIEDOCENIONEGO MISTRZA. A dziwne, bo przecież duża publika biła brawo przy niedawnych filmikach z Dzionką i Dzionkiem. Mało było, czy jak? Popularność uzależnia? 😀
Mnie tez wkurza wiele opinii tego mistrza tylko do pomocy sie nie kwapi a do krytyki owszem.  😁
Mnie tez wkurza wiele opinii tego mistrza tylko do pomocy sie nie kwapi a do krytyki owszem.  😁
wybacz ale nie mam prawa wkraczać w kompetencje lekarzy...nie mam takich uprawnień, nie mogę ci pomóc.
dobrze ujęte kenna...pochlebstwa mnie bardzo irytują, wole fakty niż mity.
a kwestia Pioruna i Burzy to dla mnie rodzaj niezrozumiałego fenomenu, którego nikt nie potrafi mi wyjaśnić...ile można sie zachwycać tym samym zapasionym koniem tylko dlatego że ma inny, kolejny czaprak?...nic w tym zawiści, to tylko rodzaj ciekawości wobec ludzkiej natury i mechanizmów które kierują człowiekiem.
wrotkiproste...bo koń się ludziom jak widac podoba,podobnie jego czapraki sie podobaja 😉
Burza z Piorunem maja cos co wiele osob traci/ stracilo - nadal bije od nich radosc.

Faktem jest natomiast, ze wyglada na otluszczonego i - chociazby ze wzgledu na nogi - wartoby sie zajac jego waga.
Zreszta nie jest to jedyny kon na rv, przy ktorym kolka adoracji zachwalaja umiesnienie zamiast biadolic nad niezdrowa nadwaga.


Wrotki
Piszesz, ze wolisz fakty.
Ale w przypadku chociazby Dzionki nie pokusiles sie o nie.
Ciekawym bylaby mozliwosc przeczytania Twojego podsumowania (zwlaszcza, ze patrzac na zdjecia z Rakowca jestes chyba w tle Dzionkowego konia ?! czyli widziales oboje w akcji pol roku temu - jest progres w Dzionce czy nie ma ?).
Nie bylo informacji o kierunku dzialan, sugerowanych cwiczeniach.
Ej ej, ale co ma mój wyjazd do wrotka do tego, co się dzieje na forum? Dlaczego wrotek ma się "pokusić o opis faktów" mnie dotyczących? Halooo, oprócz prowadzenia mi jazd rozmawiał też ze mną i nie widzę powodu dla którego musiałby mnie podsumowywać na forum po raz drugi. Czy twój trener, babo-jago, pisuje twoje postępy w jakimś miejscu publicznym? To był wyjazd czysto prywatny i nie chcę z tego robić forumowych konsultacji. Filmiki wstawiłam w ramach ciekawostki a nie zbiorowej kliniki nad moim przypadkiem. Jakbym sobie życzyła publicznego opisu moich zmagań na Integro, to bym o nie poprosiła Ktosinę lub Wrotka.
[quote author=baba_jaga link=topic=785.msg486417#msg486417 date=1266258105]
Burza z Piorunem maja cos co wiele osob traci/ stracilo - nadal bije od nich radosc.
[/quote]to wiele tłumaczy, jeżeli się pamięta,że samozadowolenie to koniec rozwoju...

Wrotki
Piszesz, ze wolisz fakty.
Ale w przypadku chociazby Dzionki nie pokusiles sie o nie.
sądzę,ze akurat tutaj fakty bedą moim najlepszym argumentem.
mam nadzieję że znalazłem klucz do dzionkowych problemów i że trafiłem z radami które pozwolą Jej się dalej rozwinąć jeździecko.
wszystkie informacje i spostrzeżenia przekazałem zainteresowanej i teraz Ona jest ich właścicielka, zupełnie nie rozumiem czego sie spodziewałaś Babo-Jago- publicznego pręgierza czy tez wzajemnych czułości , rodem z KR?
z drugiej strony na żadne cuda liczyć nie można po 3 jednostkach treningowych...najfajniej by było gdyby się okazało,ze miałem szczęście do trafnych diagnoz i że Dzionka znajdzie w Warszawie lekarza który będzie potrafił kontynuować dobrą terapię.
No wrotki, posłódź mi trochę! Jak to tak, byłam u was kilka dni, a na forum dalej udajemy, że się nie znamy? Tłum jest żądny plot!
Wrotki, o ile zwykle bardzo podoba mi się to co piszesz i z wieloma rzeczami się zgadzam, tak teraz muszę się odezwać . Bardzo nie podoba mi się Twoja krytyka radości z małych sukcesów. Zrozum, że każdy ma swoje ambicje. Twoimi może jest duży sport i "znaczące" sukcesy. Ok, świetnie, rozumiem to, patrzę z podziwem. Ale nie każdy ma czas/możliwości/energię czy po prosty najzwyczajniej w świecie ochotę "bawić się" w sport. Jeździ sobie sam, za tak zwaną stodołą i cieszy się, ma przeogromną radość z tego, że udało mu się coś samemu skoczyć (bo np. do tej pory nie chciał/bał się/nie miał ochoty), poprawnie wykonać jakiś trudny (do tej pory dla danej pary) element czy coś poprawić. Lub po prostu najzwyczajniej być ze swoim koniem. A koniowi krzywda się nie dzieje, wręcz przeciwnie, jest wychuchany, wygłaskany, najwspanialszy na świecie w oczach właściciela- i co w tym złego? Też mnie to bardzo cieszy kiedy ktoś zwróci uwagę na coś co napisałam, odpisze coś miłego itp. Po to są kąciki typu KR 😉
Pamiętaj, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
A że potem może wejść na forum, podzielić się z kimś swoją małą radością- jeszcze lepiej. Świat byłby piękne gdyby składał się z samych pozytywnych emocji!
Swoją drogą wrzucanie milionowy raz podobnych czy tych zdjęć, nowych czapraczków i innych badziewi i pianie z zachwytu też milionowy raz innych, kiedy naprawdę nie ma o co (no dobra, sama się złapałam na subiektywizowaniu)- też mnie delikatnie irytuje, ale dobra rada- po prostu to zignoruj lub (najlepiej!) nie zaglądaj do tych wątków.

edit: A jeszcze tylko tak dodam, coby się czasem narazić 😁 : wkurza mnie to szczególnie w momencie kiedy są to zdjęcia ogólnie lubianych użytkowników, a na nich NAPRAWDĘ nic specjalnego (może nie maskara, ale takie ot, sobie coś tam), a potem obowiązkowo każdy musi w poście zawrzeć: wow, świetnie, cudownie, prześlicznie, wymiękam, <serduszka>, bla bla bla...
Dzionka, powinnas jeszcze sprzedac plote jak to Ktosina jest wyrodna matka a Wrotek chodzi calymi dniami pijany. Z kolei Wrotko-Ktosie powinny zalozyc temat o tym jak to Dzionka marnie jezdzi, jej facet jest brzydki a kon nadaje sie tylko na kielbase. Wtedy nareszcie forum mialoby czym zyc!

baba_jaga, a co to forum zorganizowalo/sponsorowalo te konsultacje zeby teraz ich uczestnicy mieli sie tutaj spowiadac?
No wrotki, posłódź mi trochę! Jak to tak, byłam u was kilka dni, a na forum dalej udajemy, że się nie znamy? Tłum jest żądny plot!
...cóż...masz bardzo fajnego faceta.
całą resztę powiedziałem Ci w realu. jeżeli masz jakieś wątpliwości to masz numer tel. lub zapraszam na PW.

dobrymi intencjami to piekło jest wybrukowane Wendetto, a wg mnie lepiej jest nie skakać niż robić to bez pomysłu.
wkurza  mnie że w kolejnym wątku zaroiło się od szmatkowych przechwałek. dotychczas kolekcje ciekawe były teraz robi się następny wątek o kolorach szmat
wendetta, a ile razy tak jest, że widać zwyczajnie niedopasowane siodło do jeźdźca/konia, ale sikajmy z wrażenia nad super czaprakiem czy też super sesyją 😁 Nie to, że mnie to denerwuje, bo w sumie nie moje małpy, nie mój cyrk 😉

deborah, nie marudź, tylko pokazuj nowe kolory padów 🏇 🤣
edit: A jeszcze tylko tak dodam, coby się czasem narazić 😁 : wkurza mnie to szczególnie w momencie kiedy są to zdjęcia ogólnie lubianych użytkowników, a na nich NAPRAWDĘ nic specjalnego (może nie maskara, ale takie ot, sobie coś tam), a potem obowiązkowo każdy musi w poście zawrzeć: wow, świetnie, cudownie, prześlicznie, wymiękam, <serduszka>, bla bla bla...

a do tego zdjęcia - oczywiście z czystej skromności 😎 - dawkowane po kilka. jak tylko skonczą się zachwyty nad jedną porcją, to - "skoro wam się podobało" - kolejna porcyjka 😂 i tak aż do następnej SESJI 😂
i do kompletu - wrzucone do każdego wątku - KR, ZNK, KRM, jak się uda to jeszcze te same (lub bliźniaczo podobne do tych już wstawionych) fotki załapią się za wątki: derki, produkty anky, galeria szmatoholików, i tak dalej 😂

acha, wybaczcie - mój post jest OT w tym wątku - mnie to już nie wkurza, mnie to już tylko śmieszy - no bo jak żałosnym trzeba być żeby się tak zachowywać? żałośnie śmiesznym 🙂
pomyliłaś kujka, to koń Dzionki jest brzydki a jej facet nadaje się na kiełbasę.
Licz się ze słowami Dzionku, mój koń wcale nie jest brzydki!  🤬

A o plotach z wyjazdu do Wrotka i Ktosiny chyba faktycznie założę wątek - bo skoro poznałam ich przez Forum, to teraz mam obowiązek na Forum opublikować dziennik z tegoż wyjazdu 🙂

No więc, dzień pierwszy: Drogi pamiętniku, Ktosina to wyrodna matka!! Normalnie chodzi to dziecko i się śmieje cały czas, zwariowało chyba już  🤔wirek: A Wrotek taki pijak, że jak mu przynieśliśmy duże Martini to wypiliśmy je, a on jeszcze otworzył śliwowicę! Na drugi dzień na treningu wszyscy byliśmy pijani: ja, Wrotek i Integro...
😉 😉
ooo taaak, rób tak jeszcze!! 😁
Dzionek, oj przepraszam  :kwiatek:
ale to w sumie i tak na jedno wychodzi!  😂


a co do sesji i tych samych zdjec w 10 watkach - dublowanie od zawsze wzbudza moja agresje. a sesje i zasypywanie calego forum tym samym koniem co tydzien, chocby nie wiem jak byl ladny i kto by tych zdjec nie robil - po prostu meczy. meczy mnie ogladanie takich par i po prostu przewijam.
mniemam że Dzionek to właśnie owa kiełbasa Dzionki we wczesnym stadium?
ooo taaak, rób tak jeszcze!! 😁


Hihihih  😀

Deb hihi, mam jakieś falliczne skojarzenia z tą kiełbasą przez ciebie  😁 Btw też proszę o nie narzekanie na szmatki tylko wypuszczenie nowej kolekcji  😀
caroline, ja czasem mam wrażenie, że to chyba jakaś forma dowartościowana się. Bo chyba komuś, komu w życiu nie brakuje pochwał otrzymywanych od bliskich i kochających osób, nie potrzeba aplauzu forum..? A czasem to wydaje mi się, że to już syndrom nie-mam-nikogo-bliskiego-forum-zastępuje-mi-życie. I to chyba jest smutne jednak 🙁
Dzionka, nowa kolekcja za chwileczkę, za momencik 😉 tymczasem powstał psi konfigurator derek na animali 😉
a falliczne skojarzenia to już nie moja sprawka 😉
A że potem może wejść na forum, podzielić się z kimś swoją małą radością- jeszcze lepiej. Świat byłby piękne gdyby składał się z samych pozytywnych emocji!



Zgadzam się z tym, że fajnie sie czasem podzielić małą radością i że można się cieszyć małymi rzeczami, ja sama ciesze się czasem byle g które zrobię z koniem i czasem zachwycam się bardziej obrazkami gdzie ktoś sobie stoi z koniem na pastwisku niż skacze przeszkodę 150cm, niemniej nie lubię przesady w ochach i achach.
Ale co do drugiego zdania - nie wyobrażam sobie świata z samymi emocjami pozytywnymii... a co z emocjami negatywnymi, które czasem chcemy odczuwać? Jakby się oglądało np ambitny, ale smutny i wzruszający film bez negatywnych emocji? Nie byłby już wzruszający i piękny, tylko prosty i banalny. Jak byśmy w ogóle doceniali te pozytywne stany, jakby nie było negatywnych? W ogóle to byłoby jakies straszne dla mnie... emocje negatywne muszą istnieć!


PS Tez nie cierpię, jak te same zdjęcia sa w kilku wątkach - potem mam wrażenie, że jestem 5 raz w tym samym wątku podczas gdy otwieram za kazdym razem inny...robi się wszędzie misz masz  🤔 Jeżeli już ktoś chce wkleić na forum zdjęcia z jednej sesji jednego dnia w kilku wątkach, to niech chociaz to będa różne zdjęcia w kazdym z tych wątków, i np po jednym a nie pięc tu, pięc tam, pięć jeszcze tam...
Dzionka, powinnas jeszcze sprzedac plote jak to Ktosina jest wyrodna matka a Wrotek chodzi calymi dniami pijany.
moze i jestem wyrodną matką,bo znów moje dziecko kąpie się przy komputerze,ale  w przypadku wrotka,byłoby to trafienie jak kula w płot...on z tych,co palą,ale nie piją ...tzn. piją,raz na...dekadę?

baba_jaga, a co to forum zorganizowalo/sponsorowalo te konsultacje zeby teraz ich uczestnicy mieli sie tutaj spowiadac?


powinniśmy wydać dvd z "konsultacji",które byłoby bezpłatnie udostępniane wszystkim chętnym...potem zrobimy aukcje słodzenia ,wygrany otrzyma 3-dniowy kurs "nauka skoków na Integro w weekend",zakończony niedzielnym ZDANYM konkursem licencyjnym w skokach....potem wydamy książkę - "Skuteczny wpier*** czyli jak zrobić to samemu" 🏇
[quote author=wendetta link=topic=785.msg486510#msg486510 date=1266260724]
A że potem może wejść na forum, podzielić się z kimś swoją małą radością- jeszcze lepiej. Świat byłby piękne gdyby składał się z samych pozytywnych emocji!


Ale co do drugiego zdania - nie wyobrażam sobie świata z samymi emocjami pozytywnymii... a co z emocjami negatywnymi, które czasem chcemy odczuwać? Jakby się oglądało np ambitny, ale smutny i wzruszający film bez negatywnych emocji? Nie byłby już wzruszający i piękny, tylko prosty i banalny. Jak byśmy w ogóle doceniali te pozytywne stany, jakby nie było negatywnych? W ogóle to byłoby jakies straszne dla mnie... emocje negatywne muszą istnieć!
[/quote]
no dobra, dobra, to była taka utopijna hiperbola (pff :hihi🙂 żeby zobrazować, że pozytywne emocje są dobre i każdemu potrzebne 😉 Oczywiście masz rację.
Dzionka, nowa kolekcja za chwileczkę, za momencik 😉 tymczasem powstał psi konfigurator derek na animali 😉
a falliczne skojarzenia to już nie moja sprawka 😉


konfigurator boski, tylko co się stało z tym huskym?
deborah,
Co do wątku kolekcyjnego -w pierwszym poście, było wyjaśnienie jaki on ma cel.  Jest nim generalnie kolekcjonerstwo powiązane z końmi i około-końskie.

Zakładając go przypuszczałam, że to będzie raczej dość mały wątek i aby żył- starałam się rozszerzyć tematykę. Po za tym skoro jedni kolekcjonują książki, figurki, czy stare kiełzna i strzemiona i je pokazują w tym wątku -dlaczego ktoś inny nie miałby pokazać swojej kolekcji padów?
Niektórzy nową szmatę kupują bez zastanowienia "ot do ciurania",  inni pieczołowicie wybierają odcień pod maść, szukają   odpowiednich dla siebie materiałów, pikowań, a idealne okazy wyszukują nawet wśród starych kolekcji - po jakimś czasie powstaje niepowtarzalny zbiór. Miło gdy ta osoba pokaże foty.
Jedni pokażą swoje zbiory, by się pochwalić. Inni, by ot pokazać to z czego są zadowoleni (np. gdy sporo wysiłku włożyli w stworzenie swego zbioru)
-Jedni zobaczą w tym przechwalanie się 😎  Inni po prostu z zaciekawieniem obejrzą cudzą kolekcję i docenią ją, bądź nie 🙂
🙂

Swoją drogą, jeśli w końcu sama zrobię foty swojej kolekcji, to mam w niej pewien czapraczek w kratę by Jarpol  🤣
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się