Mnie akurat nie virtim, ale jedno mocno nieletnie stworzenie, swiezo wyrosniete z naturalsowego magikowania napisalo na pb ze zaprzeczam calej klasyce!😀 poniewaz czarna wyciagnelam na 15 min do ogarniecia konia po przerwie😉)))) jak to szybko sie czlowiek zaperza w nowym wyznaniu, zwlaszcza jak nie ma pojecia o pojeciu...
Murat w zasadzie to jest, takze polecam sie na przyszlosc 😀 ze 2 razy jeszcze wsiade z ta czarna to juz podejrzewam skreslona jestem, takze chociaz do poprawienia humoru sie nadam :P
Hehehe Od razu buźka złożyła się do uśmiechu. Faith, Ty ,,potworo" 😁 , Jak mogłaś taką rzecz wgl. brać do ręki? 😂 Faza sęk w tym,że teraz rozmawiamy o wspomaganiu szerszej rzeszy poszkodowanych. A Ty mając wszystko czego potrzeba, uciekasz przed odpowiedzialnością. Kto ma prowadzić taki interes ? Ktoś kto jest setki kilometrów, bez jakiegokolwiek doświadczenia w przedsiębiorczości ? Czy osoba znajdująca się na miejscu ? Znająca problematykę działań pomocowych. Mówisz, że chętnie dorzucisz coś do fundacji.... Znów tylko ,,wrzuć monetę" NaMiłyBóg
Hamer odp..rz się ode mnie. Mam swoje lata , sama mam chory kręgosłup i zwyczajnie nie mam sił i chęci. Do tego w domu mam teścia lat 85 wymagającego opieki i pomocy, męza tuż przed operacją i mamę po operacji. Nie jestem nad człowiekiem i zwyczajnie nie dam rady a pracy zawodowej przynoszącej korzyści materialnej nie porzucę bo musze utrzymać rodzine i konie. A zresztą po cholerę ja się tłumaczę- nie i już!!!
Hamer O czym Ty piszesz? Przed jaką odpowiedzialnością niby Faza ucieka? Bo nie chce prowadzić fundacji? Jej święte prawo, że nie chce! Każdy pomaga tak jak CHCE pomagać. Może zacznij od siebie a nie wytykasz innym jak mało "robią".
Faza Trzymam kciuki za Ciebie :kwiatek: Nie denerwuj się czyimś chorym podejściem i wymaganiami. Dużo zdrowia dla wszystkich!
Martita dzięki. Ja jestem twardym materiałem, nie poddaje się łatwo ale nie chcę brać na siebie nowych obowiązków bo zwyczajnie nie podołam a pech ciągnie się za mna od 2005 roku kiedy to miałam operację kręgosłupa, wtedy tez miał wypadek mój maż (później zarażono go gronkowcem złocistym w szpitalu bródnowskim) i zmarl mój tata. Od śmierci taty mamę wzięłam do siebie , to chora kobieta 2 lata temu przeszła operację ma wszczepione bajpasy,usuniety krwiak z aort no i swoje lata. Teraz 3 miesiące temu zmarła moja tesciowa, został teść sam. Mieszkanie na 4 piętrze w starym budownictwie ,kłopoty z sercem no i wiek 85 lat. Bez chwili namysłu wzięłam teścia do nas.Nie można zostawić go samego. Nie narzekam , nigdzie wcześniej nie opisywałam swojej sytuacji ale..pisze teraz ,może dojdzie do Hamer ,że to ,że prowadzę firmę, że trochę znam się na finansach (choc zupełnie nie mam pojęcia o prawach obowiązujących fundacje , o dofinansowaniach ,zbiórkach itp.) nie wystarczy.Hamer do tego wszystkiego (a pisałam o tym wcześniej) sama mam implanty w kręgosłupie . Nie narzekam , narzekac nie będę, znajduję czas dla siebie i dla przyjaciół, i dla swoich zwierzaków(choć z trudem , musze jutro z psem jechać do weta)a do drugiego muszę wezwać psiego fryzjera bo dziewczynce jest stanowczo za gorąco.
No mnie właśnie irytuje podejście, a'la Hamer. Z okazji Viritima miałam przyjemność porozmawiać z nią i na forum, i poprzez wiadomości prywatne... I mam nieodparte wrażenie, że niektórzy istnieją na tym forum przede wszystkim po to, by się czegoś uczepić i na tym jechać. Tak, jak to pokazuje powyższa sytuacja z Fazą - nie mając argumentów i rzeczywistego obrazu sytuacji w przerażającej większości przypadków.
Kolejny sęk w tym, że walczę na argumenty. Stronie przeciwnej wyraźnie ich brakuje 👍 I wcale mnie to nie wkurza, tylko śmiać mi się chce. Pisząc to mam banana od ucha do ucha. 🤣 Mnie to wisi, bo i tak czas pokaże,że miałam rację. A wtedy na bank, wszystko wam przypomnę 😁 😁
Faza, daj spokój. Przecież zza klawiatury najlepiej komuś jechać. Hamer niech sama fundację założy jak czuje potrzebę. Nie musisz się nikomu tłumaczyć. Wystarczająco ludziom pomoglas.
sama jestem wyjątkowo sceptyczna i nie popieram V. w choćby najmniejszym stopniu, ale to jak/ komu kto pomaga (bądź nie) to jego prywatna sprawa, nawet jakby spuszał pieniądze w studzience to nikomu nic do tego. Jak ktoś ma potrzebę wspierania Viritima - jego prywatny interes, mnie się jego działalność, "reklama" i podejście do zycia nie podobają - więc nie pomagam i znajomym też nie polecam, ale jeśli ktoś chce to przecież ma święte prawo.
Zmieniając temat 😉 na revolcie wkurza mnie, kiedy użytkownicy zmieniają swoje zdjęcie profilowe 😁 bo już po zdjeciach wiem kto jest kto,a tu coraz coś nowego i się muszę przyglądać kto to 😉
Wiecie ile ja miałam czasu rozkmine kim jest julie na prawde za Chiny sobie nie mogłam sobie przypomnieć po zmianie tego avatara na szalonego konia 😉 Z czasem się człowike przyzwyczaja do tych nowości, a oni znowu zmienią 😁