To byłby jeszcze jeden z postulatów forumowych. Wprowadzić poprawki w systemie tak, żeby było widać, czy wiadomość została odczytana. Takie informacje są na forum ŚK. Czy, i o której godzinie zostało odczytane.
pokemon, ja miałem tak samo. Czekałem jak głupi za numerem konta, bo chciałem wysłac kasę -dwa dni i nie ma, 3 dni tez nie ma. Aż dostałem wiadomość, że co z tą kasą i czy w ogóle wysyłałem. Dopiero wtedy odczytałem wiadomość z numerem konta, która była jakims cudem odczytana.
pokemon, a co ja mogę poradzić na to, że skrzynka odbiorcza na forum działa niepoprawnie?
Piszę tylko, że wiadomość wysłana w skrzynce nadawczej! będzie pogrubiona aż do momentu, gdy osoba, do której się ją wysłało tę wiadomość odczyta. Nie potrzebne są więc żadne dodatkowe powiadomienia.
Jak już jesteśmy przy tym temacie: jak przeczytam wysłaną wiadomość zanim przeczyta ją nadawca to nie dostanie on powiadomienia?
Jest dokładnie tak, dlatego właśnie lepiej nie czytać po wysłaniu bo nie będzie powiadomienia, a w skrzynce odbiorczej wiadomość będzie wyświetlona jako odczytana. Jest wtedy tylko informacja zamiast "masz xxx wiadomości, 0 nowych" -> "[...], x nowych" ale trzeba to zauważyć samemu.
Eterowa powinnaś się cieszyć. Przecież co chwila pisałyście Ty, i inne, żeby nie wchodzić, nie czytać. Efekt osiągnięty, nie bez wydatnej pomocy samego założyciela wątku.
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 18 maja 2014 07:44
eterowa, ale w sensie, że co? Dyskutować nie wolno, bo wielka obraza to ktoś ma wchodzić i pisać "milusiego dniaaaaaaaaaaaaaaaa :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:" ?
safie, nie dnia tylko dzioneczkaaaaaa :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: 😅 😅 😅 😅 eterowa tak pisze i wystarczy 😵
Fakt faktem V sobie zapracował na nie czytanie Z resztą nadal tam czasem wchodzę i jak czytam, co pisze o ludziach którzy mu kiedyś pomogli (finisz) tym bardziej mnie odrzuca 🤔wirek:
eterowa, chyba bardziej to, że raz jojczysz, żeby dać mu spokój, biadolisz jacy wszyscy są okrutni i jak im się nie podoba, to niech nie czytają, a kiedy tak się dzieje, to biadolisz, że wszyscy sobie poszli.
Mi też było przykro. Przykro mi było, gdy czytałem jego wypociny nt niektórych osób, pomagających mu duchowo i materialnie, przykro mi było czytać a raczej odczuć totalny zlew moich postów, pisanych w jak najlepszej wierze. Przykro również było, gdy zdałem sobie sprawę, że te pieniążki, które mu wysłałem mogłem wysłać komuś, kto rzeczywiście bardziej ich potrzebował. Ogólnie przykro. I wydaje mi się, że większość ludzi, która od początku włączyła się w tą całą akcję, zarówno tu, jak i na FB, ma te same odczucia.
Każdy ma swoje osobiste odczucia, Twoją postawę rozumiem 😉 Aczkolwiek uważam, że nigdy nie należy żałować poczynionego dobra, w jakim kierunku by ono nie było 😉
Aczkolwiek uważam, że nigdy nie należy żałować poczynionego dobra, w jakim kierunku by ono nie było
Eterowa Widzisz, między przykro a żałować jest jednak pewna różnica. Nigdy nie żałuję że komuś chciałem pomóc, bez względu na późniejszy rezultat. Przykro mi tylko jest wtedy, gdy czuję się w mniejszym, lub większym stopniu wykorzystany, lub naciągnięty. Zdaję sobie sprawę, że moja pomoc mogła zostać skierowana do kogoś, kto naprawdę jej potrzebuje, a nie umie się o nią upomnieć, lub nie ma przebicia, żeby ze swoim problemem dotrzeć do innych.
W sumie taka dość fajna była rozmowa o naturalu, ale się skończyła: A ja próbuje zrozumieć co siedzi w ich głowach . 😲 W celu wzmocnienia doznań przez konia ,proponuję założyć mu stanik na oczy i strzelać ze stringów w nos , ciekawe co to będzie za faza. 😵