Pierwsze wrażenie na temat Hovelera w płynie (Reformin Liquid). Dawkowanie zalecone przed producenta - 30-40 mililitrów. na butli napisane "jedna lub dwie (dla koni sportowych!) pompki dziennie". Mój facet mówi "no przecież masz napisane w pompkach, po co chcesz pożyczać od kogoś miareczkę, żeby sprawdzić?". Wiecie, ile pompek daje 30 mililitrów? 10... Dobrze, że sprawdziłam, bo kompletnie nie mam do tego wyczucia i dawałabym te dwie zalecone. -_-
Aaa... A może ta pompka popsuta i za mało nalewa. Bo to aż dziwne żeby dawkowała po 3ml. Rozkręciłaś ją do końca? :kwiatek:
Da, wylałam 120 ml, nalewając z powrotem, napędzana szokiem. 😀 Drugie 60 ml nadal dało 20 pompek (miałam miareczkę 60). Za miesiąc wezmę szklankę i sprawdzę jeszcze raz, ale zdaje się, że ona po prostu tyle wypluwa... A ja jestem osobą kompletnie niepotrafiącą określić objętości, odległości czy wielkości, taka moje niepełnosprytność. Więc bym dawała. :P
A ja mam kolejną rozkminę. W ofercie jednej z marek pojawiło się cudo pod tytułem "Beta Glukan". Czytając opis, pomaga ogólnie ze wszystkim i we wszystkim. Ktoś może wie / rozumie coś więcej ? Dla mnie brzmi to hmm... zbyt wszechstronnie ?
Chyba trochę pic na wodę. Dokładnego składu ani zawartości procentowej nie podają. Ani skąd te betaglukan pozyskany. Dziennie podaje się 10 g. To ile tam tego betaglukanu, skoro w 100g jęczmienia może go być 20g, a w otrębach 8? Myślę, że same drożdże dadzą ten sam efekt.
espana, no właśnie miałam podobne przemyślenie. Dlatego pytam o opinie innych, bo słaba w te klocki jestem, więc może czegoś nie rozumiem po prostu. Podobną mam zagwozdkę z kwestią podawania czystego kolagenu. Zastanawia mnie jego biodostępność dla organizmu. Musiałby być mocno zmniejszony i spreparowany, ale to wtedy będzie sporo kosztował.
espana, i to ma logiczne uzasadnienie. MSM to dobre i łatwe dla organizmu źródło siarki. Do tego wsparcie witaminy C i powinien organizm działać. Niby teoretycznie prostsze powinno byc podanie od razu gotowej substancji zamiast pobudzania organizmu do produkowania jej, ale tu pojawia się moim zdaniem pytanie czy organizm będzie zdolny to pobrac i wykorzystać.
Klami do tego mega tanie. Ja kupuję kilogramowe paczki na Allegro za parę złotych. Pomijając możliwości wchłaniania kolagenu to związek pochodzenia zwierzęcego a przecież nie chcemy z koni robić kanibali 😁
Beta glukan jest pozyskiwany z drożdży browarniczych. Dobrze wpływa na podniesienie odporności. Mam sprawdzony, ale u psa (tabletki). Faktycznie odporność się nam podniosła. Drożdże miały zbyt intensywny zapach i przy drożdżach łatwiej o biegunkę. Koniom dawałam tylko drożdże, ale też wybrzydzały ze względu na zapach. Ciekawe czy sam beta glukan w proszku będzie miał mniej intensywny zapach niż drożdże.
Klami do tego mega tanie. Ja kupuję kilogramowe paczki na Allegro za parę złotych. Pomijając możliwości wchłaniania kolagenu to związek pochodzenia zwierzęcego a przecież nie chcemy z koni robić kanibali 😁
A możesz napisać ile podajesz dziennie wit. c i msm ? Mam właśnie kg msm i witaminę C ale nie wiem ile tego podać - w proszku mam a nie mam wagi takiej do supli. Tak łyżeczkę, pół ??
ewelin_n ja również podaję MSM i Wit. C kupowaną "niekońsko", bo wychodzi o wiele taniej a skład ten sam. Wcześniej kupowałam preparaty końskie i podaję tak samo jak tam było na opakowaniach, czyli dawka MSM 20g-10g, a witamina C - 2,5g
Ja sypię po równo, witamina C również przyda się na odporność. Mam taką niedużą miarkę w stajni, coś jak kubeczek na zakrętce od syropu. Myślę że wychodzi łyżka stołowa, jutro sprawdzę.
Tylko z tego co mi wiadomo to drożdże browarnicze są lepsze niż paszowe. Paszowe są produktem ubocznym podczas produkcji piwa, są uboższe w witaminy i mikroelementy (bo są poddawane bardzo wysokim temperaturom). Z tego co jeszcze teraz znalazłam to są głównie źródłem białka. Lepsze są browarnicze, bo maja dużą zawartość witamin, głównie z grupy B, mikroelementów oraz właściwości probiotyczne. Browarnicze drożdże są bardziej wartościowe niż paszowe. Myślę, że jeśli chodzi o stymulację odporności nie będzie znaczenia czy się da beta glukan czy drożdże browarnicze, ale czy się da beta glukan czy drożdże paszowe to różnica już będzie. Drożdże poddawane zbyt wysokim temperaturom tracą swój charakterystyczny zapach i są ciemniejsze. Dlatego pewnie paszowe mają delikatny zapach.
tarisa może nieprecyzyjnie się wyraziłam pisząc paszowe. Skarmiam tymi i uważam, że zgodnie z podanym składem są pełnowartościowe, kultury drożdży są otoczkowane, nie są ciemniejsze, przyjemnie pachną.