Niedługo pojadę w zawodach (klasa P) i widzę, że gdy na treningach skaczemy np. parkury to brakuje jej energii (ma już 18 lat i za sobą karierę sportową, więc nic dziwnego, że już jest "trochę zmęczona"😉.
Jakie preparaty polecacie? Słyszałem, że niektórzy podają miód, żeby koń miał więcej energii- słyszał albo stosował to ktoś z was?
Po pierwsze Strzyga podała niespecjalnie ten wątek Po drugie jest temat o paszach: http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,25.0.html Po trzecie najpierw poczytaj, bo sposobów na zwiększenie energii u konia na forum opisano mnóstwo Miód akurat nie jest dobrym pomysłem, poza tym aby zadziałał trzeba podawać go sporo - a to dużo droższe od wszelkich dodatków energetyzujących, czy pasz energetycznych. Sporo dobrej energii daje jęczmień (gnieciony), jest cały wybór energetycznych pasz. Istotnym jest też to jak wygląda obecnie dieta klaczy - może wystarczy dodatek owsa?
Mam pytanie odnośnie opakowań do suplementów. Kupilam biotyne i niestety opakowanie to zwykła butelka. Można gdzieś kupić opakowanie na zasadzie naczyń połączonych, chodzi mi o cos takiego jak tu; http://animalia.pl/produkt,7025,515,equine-buteless-w-plynie-946ml.html ? Lub jakieś inne podobna na tej zasadzie.
Mam pytanie do stosujących drożdże Yarrowia Equinox - czy Wasze konie jedzą je bez problemu? Bo niestety mój odmówił definitywnie, a jest z tych jedzących wszystko Inne konie w stajni też nie tykają 🙁 ukrywanie w meszu i aromatyzowanie też nie pomaga - maja tak specyficzny zapach, że koń pomimo wszystko wyczuwa :/
zaczęłam się martwić, że może kupiłam opakowanie z jakiejś trefnej partii 🙁 kurcze, nie mam pomysłu w jaki inny sposób je przemycić, żeby konisko zjadło. Może coś podpowiecie?
sharivari, moje pachniały jak gotowane jajko, tak mi się ten zapach kojarzy i koń jadł chętnie ale raczej w mokrym. Jako suchy proszek zostawiał. A coś pachnącego mocniej do jedzenia? Ew. podać w otrębach ryżowych lub strzykawką wymieszane z manną?
Burza no moje też właśnie pachną tak jajecznie 🙂 ale konia odrzuca niestety - na mokro nie przechodzi czy to w meszu, czy z otrębami, czy z dodatkiem Chevinalu (bo ma dość intensywny zapach i koń jest przyzwyczajony) - weźmie do paszczy, a potem opluwa wszystko dookoła. miałam nadzieję, że się obejdzie bez strzykawki i szczerze mówiąc nie próbowałam, bo już wiem jaki będzie scenariusz: wszystko wokół oplute przez obrażonego na śmierć konia. no ale może spróbuję 🙁
sharivari, a mniejsze ilości w większej ilości posiłków? nie lecieć miarkami tylko po troszku? U mnie na niejedzenie działa tylko zwiększenie ilości szamy w stosunku do ilości suplementu. Z Podkową nam pomogło zgranulowanie ale tu- nie mam pomysłu, możliwe, że po prostu będziesz musiała odpuścić. Przynajmniej to nic koniecznego do życia jak czasem suple na stawy 🙂
Burza dawałam dosłownie na próbę szczyptę proszku wymieszanego w połowie wiadra meszu - nie dał się nabrać - dmuchał, prychał i nie tknął. Kahlan nie przejdzie - próbowałam po odrobince i w jednym i w drugim i w nektarynce i w arbuzie - nie ruszy.
dziękuje za rady, ale chyba rzeczywiście odpuszczę - nie będę konia i siebie torturować 😀iabeł: ale za to, że wyrzuciłam pieniądze to konisko normalnie dostanie 🤬 hihihi
Gaga pociagnę temat marchwii z zamkniętego wątku o witaminach. My mamy takie szczęście, że po drodze do stajni mamy stację benzynową, na której przez cały rok marchew w cenach: 1zł - 1kg; 3zł lub 5zł - 5kg; 8zł - 20kg. Więc po prostu po drodze do stajni kupuje się worek i tyle, zawsze świeża, nie muszę się martwić o przechowywanie jej.
Hm taka stacja benzynowa trochę dla koni? 😉 Ceny rzeczywiście niskie (skoro takie są cały rok) i nijak nie krytykuję podawania marchwi przecież 🙂 Większość ludzie jednak takiej opcji nie ma (stacji benzyno - marchwiowej 😁 ) wówczas witaminy są zwyczajnie łatwiejsze do podania
Ja kupuję marchew niby na hurcie a i tak płacę teraz 1 zł/kg 🙁 Biorę 20 kg - w upały momentalni czerniała, teraz jest trochę lepiej, ale zimą, gdy przyjdą mrozy - przechowanie jej dłużej niż pół dnia będzie raczej nierealne 🙁
[quote author=_Gaga link=topic=78.msg2173320#msg2173320 date=1409660783] Ja kupuję marchew niby na hurcie a i tak płacę teraz 1 zł/kg 🙁 Biorę 20 kg - w upały momentalni czerniała, teraz jest trochę lepiej, ale zimą, gdy przyjdą mrozy - przechowanie jej dłużej niż pół dnia będzie raczej nierealne 🙁
[/quote]
najlepiej podjechać na jakiś targ i kupić prosto od rolnika. ja teraz kupuje 10kg za 8zł, tak samo buraki /czerwone/ i uważam, że to nadal bardzo drogo. za jakieś 2-3 tygodnie ceny już powinny spaść do 6zł za 10kg. a od grudnia to owszem 10zł ale za 25kg.
JARA ja o tym waszej stacji z marchewką słyszałam, nawet mam 40 kg marchwi z niej 🙂 koleżanka jechała z Wrocławia i kupiła pół auta, ceny macie genialne no i pomysł też 🙂
Stacja benzynowa Pieprzyk - one są chyba tylko na Dolnym Śląsku (niestety w pracy mam wszystkie wtyczni nieaktuale, więc strona mi w ogóle nie działa). Jedna jest pod Trzebnicą, druga w drodze na Świdnicę. Oprócz fajnej marchwii można kupić tam meble, obrane ziemniaki (pokrojone w kostkę lub na frytki), a nawet jest ksero 😁
Jabłka 2kg - 5zł , czyli tyle mniej więcej co w sklepie.
Chciałabym Was sie doradzić na temat biotyny. Kon ma kopyta w dość kiepskim stanie wiec potrzebujemy cos lepszego, znalazłam pare z drobnymi opiniami -Equi Life Formula 4 Feet -Orling Gelapony Biotin H proszek -Biotyna officinalis
Co najlepiej kupic?? Dziekuje z gory za pomoc :kwiatek:
Wiesz co ?? Nie chcę być niegrzeczna ale chyba muszę. Temat ma 118 stron a o wymienionych przez Ciebie suplementach sporo się tu pisało. Naprawdę nie chce Ci się poczytać ??
Podpowiem Ci jednak, że wszystkie wymienione przez Ciebie są dobre. I podpowiem, że jeszcze są inne warte uwagi. np. Derbymed Keraderm, Audevard Biotin i kilka innych.
Czytałam, znam zasady panujące na forach ale zadałam to pytanie z myślą o osobach które stosowały te preparaty, jak narazie znalazłam 2 na plus dla orlinga i bądź tu mądry 🤦 Dziekuje za pomoc i przepraszam za zaśmiecanie
Odpowiedziałam.. Cokolwiek z wymienionych nie kupisz będziesz zadowolona bo to są dobre suplementy. Jedynie Formula ma inne zadanie - działa mocno kopytopędnie. Musisz się liczyć z wizytami kowala co 4 tygodnie.