Pryskałam nim sierść, grzywę, ogon, na wielu koniach przetestowałam, wielu innych zawodników też tak robi- i nigdy żaden koń nie miał żadnych uczuleń etc, po prostu wyczesuje się go szczotką.
Zajmuje się tutaj ktoś malowaniem ceramiki? Dopadła mnie wizja zakupu jednobarwnej (i taniej) filiżanki do kawy ze spodeczkiem, a następnie przyozdobienia tego własnoręcznymi malunkami. Ale pojęcia nie mam jak się za to zabrać. Dodatkowo nie bardzo mam czas na poszukiwania w internecie. Będę wdzięczna za każdą pomoc :kwiatek:
Słuchajcie - szukam takiej mega grubej włóczki. U mnie w mieście nie ma nic, na allegro też średnio. Widział ktoś gdzieś? Albo może ma odsprzedać :kwiatek:
ovca dziekuje. 😉 Ale...chodzi mi o taki lakier, do np drewna etc. Do ozdabiania wlasnorecznych wyrobow itd 😡 😉 A ten akurat nazywa sie 'decoration glitter spray"
Seksta A z jakiego materiału wyroby? I dlaczego sądzisz, że lakier do włosów odpada (spoiwo akrylowe zapewne)? Obawiam się, że mocniejsze medium typu lakier poliuretanowy jako baza + brokat będzie zwyczjnie wymagał zmieszania i użycia sprężarki/pistoletu. Podejrzewam, że medium PVA - też. Nakładanie pędzlem jest chyba wygodniejsze. Żeglarz W sklepach dla plastyków znajdziesz farbki do ceramiki, takie, że całość wygrzewa się w piekarniku. Instrukcję też znajdziesz. Ale farbki nie są tanie.
ovca dziekuje. 😉 Ale...chodzi mi o taki lakier, do np drewna etc. Do ozdabiania wlasnorecznych wyrobow itd 😡 😉 A ten akurat nazywa sie 'decoration glitter spray"
ozdabiałam różności tym lakierem0 i jest mocniejszy, niż się wydaje 😉
Dzieki dziewczyny. Sprawa wyglada tak: anioly drewniane sa malowane farbami do szkla i konturowka do jedwabiu i szkla ( 😁 ). I po tym calym malowaniu wygodnie jest po prostu psiknac.... Eh sama nie wiem juz.
Halo dzięki. A takiej filiżanki zakupionej w sklepie nie trafi szlag w trakcie wypiekania? Wiem, że farbki trochę kosztują, ale zupełnie nie mam pomysłu na prezent dla ojca. Wymyśliłam, że się troszkę pobawię i sprezentuję mu własnoręcznie przyozdobioną filiżankę do kawy 😉
Żeglarz Temperatura jest dostosowana do "gotowej" ceramiki. A wrzucać do zimnej wody wszak nie będziesz 😁 Pamiętaj, że te farbki są bardzo płynne (konturówka?). Są też chyba takie jakby "folie", albo farbki, z których te "folie" się robi - ale tego nie próbowałam. Ogólnie - przy tym nie wolno się spieszyć. Seksta Lakier do włosów (w sumie - werniks + brokat) powinien spokojnie wystarczyć. Ale rozważyłabym (zależy ile tego masz) zakup takiej bejcy? werniksu metalicznego? z jakiegoś systemu dekoracyjnego malowania ścian. Bardzo to wydajne i efektowne - wystarczy leciutko wetrzeć.
halo płynne mówisz? Nie lubię takich, ale jakoś sobie dam radę. Folię itp. sobie daruję, bo pewnie sama się do tego przykleję 😁
Swoją drogą, ciekawe, czy nauczenie się robienia witraży jest trudne. Dzisiaj mój ojciec wpadł na taki szalony pomysł. Wymyślił żeby u siebie w domu zrobić w jednym miejscu coś w rodzaju ścianki wypełnionej witrażami. I teoretycznie ja miałabym te witraże wykonać. Trzeba będzie chyba o jakimś kursie pomyśleć, albo co. 🤔
Na pewno potrzeba dobrych rękawic, masywnego stołu z suknem, diamentu - i dużo praktyki w cięciu szkła 😁 Uczyć się można na zwykłym szkle. Później to już fraszka - nabyć materiały 🤔 (teraz robi się raczej z miedzi, nie z ołowiu), zrobić projekt, powycinać, obłożyć miedziana taśmą, polutować, wyrównać luty - i wsio 🏇
po 'ukończeniu dzieła' i spojrzeniu na efekt rozwalił mnie jego... nieproporconalnie duży ogon o_O poszalałam. i chmurki do poprawy - dopiero na fotach widzę, jak się różnią.
do tych co bawią się żywicą epoksydową; koleżanka mnie męczy: chciałaby sobie zrobić płytę półprzezroczystą - taką, żeby wsadzić ją w ramę (kawałek ściany nad drzwiami - nie chce jakiejś banalnej szyby, tylko self-made płytę... Chciałaby zatopić kawałek materiału. Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Efekt ma być taki, że w oknie widać taki rzadko tkany len.
Pewnie, że się da. Pytanie, czy dostanie zupełnie przejrzystą żywicę. Bo są żółtawe, różowawe, z przezroczystymi chyba nadal kłopot. I trzeba przemyśleć "dystanse" - czyli chyba zalewać w dwóch warstwach 🤔 (a wtedy "wyrezać" jakieś zaczepy) - żeby tkanina była w środku żywicy a nie "na dnie".
m4jek Żywicę tnie się fatalnie! "Normalnie" formy robi się m.w. tak: przedmiot o identycznym kształcie (docięty gruby karton/pianka) odciska się w glinie (potem gips i jeszcze raz gips - po drodze szlifowanie) albo zalewa/obkłada silikonem. Rozumiem, że to raczej duży format? Można spróbować tak: na gładkim blacie dobrą taśmą przykleić sztywny rant, jakieś żeberka z zewnątrz, z małym zapasem. "Uszczelnić" wewnątrz silikonem i gdy zaczyna gęstnieć - odcisnąć wzorzec (krawędzie lepiej solidnie natłuścić). Gdy zastygnie - można wylewać żywicę. Sprawa byłaby prosta, gdyby istniała jakaś kuweta o identycznym kształcie i płaskim dnie.
dzięki wielkie Halo :kwiatek: Przekazuję instrukcje koleżance. W sumie mam nadzieję, że da sobie spokój - mnie by się nie chciało. Mają wyjść 4 szyby, żeby zapełniły powierzchnię ok. 3m x1,5 Ja jeżeli już bym się uparła na tę jutę, to bym ją chyba położyła na jakiejś płycie poliwęglanowej (takiej jak się do drzwi wsadza) i zalała tą żywicą. Byłoby gładko z jednej strony (przynajmniej można umyć).