Forum towarzyskie »

DIY - zrób to sam

Pauli, oprócz szklisty to niestety każdy. Spróbuj suszarką, u mnie pomogło. Co do styropianu to im mniejsze ziarno, tym mniej wygładzania.
dragonnia, dzieki :-)
Witam wszystkich w wątku 🙂
Gienia-Pigwa obie torby są po prostu MEGA. 🙂


A ja wróciłam do malowania po ... 8 latach? Nie są to arcydzieła, ale jestem zadowolona 🙂 Olej na płótnie.


aien super, naprawdę są świetne 🏇
BASZNIA, spoko, jak mogę to pomogę.
aien, obrazy piękne. Masz jeszcze jakieś inne talenty, bo zaskakujesz :-)
bibi22 trochę bym się przyczepiła jednorożca, bo lewituje nad nie wiadomo czym, ale zdarza się :P dziękuję bardzo za słowa uznania, ale też przydałyby się słowa krytyki. W rzeczywistości kolory są bardziej wyraziste, robiłam zdjęcie smartfonem (czy jak to się piszę) i jednak kolor gdzieś uciekł.

dragonnia Dziękuję 🙂 Mam jeszcze niesamowity talent do wnerwiania ludzi. Liczy się? :P

Teraz jestem na etapie malowania kolejnego obrazu, ale ze względu na większy format, zjada mi to więcej czasu niż zaplanowałam. Efektem się pochwalę, ale chyba bliżej weekendu 😉
aien, jeśli chodzi o wnerwianie to ja też, a co tam LICZY SIĘ :-)
aien no dobrze troszkę krytyki 😉 - wolałabym zwykłego konia a nie jednorożca. Poza tym to zwierzę fantastyczne więc lewitacja jak najbardziej wskazana 😁. I ma troszkę większy zad i łopatki, w porównaniu do szyi i łba. Ale tak naprawdę nie ma znaczenia, obraz sam w sobie mi się podoba 😅.
dragonnia
Ok, w takim razie muszę się uzbroić w cierpliwość 😉

Co do styropianu, bałam się, że może taki z dużymi ziarnami będzie bardziej wchłaniał farbę i inne preparaty, ale jeśli to tylko kwestia szlifowania, to chyba nie będzie problemu.
bibi tak mi się też wydawało 🙂 ale mankamenty wyszły już pod sam koniec. To w końcu jednorożec, nie koń, więc uznałam, że zostawię go tak jak jest. Dziękuję za opinię 🙂
Czy ktoś z Was podejmował się może wykonania pochwy na sztylet?  😡
Jest bardzo ostry, w co go nie chowam rozrywa- i wpadłam na ten pomysł (szybko  :hihi🙂, ale totalnie nie wiem, jak to wykonać.
Wracam znowu z kwestią bombek, chyba jedyne, co je uratuje i pozwoli mi na nich pracować jest pasta strukturalna do załatania małych dziurek pomiędzy ziarnami styropianu..
Znacie jakieś godne polecenia? Zależy mi na tym, żeby dały się szlifować po wyschnięciu i przyjmowały farby.
Z marketów budowlanych mam dostęp tylko do Obi, znajdę tam coś ciekawego?


No i przymierzam się do rozpoczęcia przygody z aerografem, ktoś coś podpowie? 👀
Pauli ja używałam na razie takiej: http://dekormania.com.pl/pasta-strukturalna-450g-p-1268.html
I jest w porządku, dość gęsta i ciężka, ale ma to swoją zaletę, bo jak dodam farby to nie pływa zbyt mocno. Ja zawsze na mokro ją łącze z farbą, ale myślę, że taka nałożona też farbę by przyjęła i daje się bez problemu szlifować.
Co do budowlanych nie wiem, ogólnie jeśli są to zazwyczaj spore opakowania, ja nie robię jakiejś giga produkcji, więc chyba by się to zaschło i zestarzało zanim zdążyłabym zużyć. 😉
aien, sprzedajesz te obrazy?
Alaska
Dziękuję za rekomendację :kwiatek:
Rozważałam zakup takiej http://www.unicell.pl/produkty/system-dekoracji/pasta-inspiro , ale chyba faktycznie to zbyt duża pojemność, żeby w miarę szybko ją zużyć.
Pauli, jeśli masz bombkę z gruboziarnistego styropianu, możesz też okleić całą powierzchnię małymi skrawkami papieru gazetowego. Najlepiej nadają się te niezadrukowanie brzegi.  Oklejasz raz przy razie, starannie, smarując  klejem ( lub modge podge) zarówno podłoże jak i papier z wierzchu. Po wyschnięciu ocenisz czy wystarczyło. Jeżeli nie, to szlifujesz lekko i nakładasz kolejną warstwę. Jeżeli i druga warstwa nie pomoże, to warstwa pasty strukturalnej, którą będziesz musiała nałożyć, na pewno będzie cieńsza niż taka kładziona "na żywca".  😉
Egra
Ten sposób mógłby rozwiązać mój problem, jednak jest trochę zbyt pracochłonny. Bombki mają dość gładką powierzchnię, tylko posiadają miejscami dziurki pomiędzy ziarnami styropianu. Zależy mi bardziej na działaniu miejscowym, uporałabym się wtedy dużo szybciej z zagadnieniem.
Ale dzięki za podpowiedź 😉
Pauli, ja nakładkami 2 warstwy farby białej jako podkład, potem serwetka i lakier. Wyszło gładko.
Drugi sposób to nawet nie gazeta ale te bibulki co odrywasz od serwetek. Są białe i delikatne ale idealnie sprawdzają się w lataniu dziurek.
malinowaa, zajrzyj na frehę, znajdziesz wykonawcę. Przy zaklepanej, grubej skórze (ok. 0.4cm) nie ma problemu z brakiem trwałości.
dragonnia,
Jesteś genialna!, że też o tym nie pomyślałam! 😀
Udało mi się w końcu obfocić kolejne wytwory 😉

Puszka (chyba wiadomo na co 😉 )







I pudełko, z którym walczyłam bardzo długo i zawzięcie, ale w końcu udało mi się sprawić, żeby wyglądało mniej więcej tak, jak sobie zamierzyłam. Miałam w planie dokleić mu jeszcze koronkę zabarwioną na niebiesko, ale mój pistolet do kleju na gorąco wyzionął ducha :-/





Pauli, CUDOWNIE. Pudełko przepiękne i z koronką moim zadaniem byłoby za dużo. Świetne spekania.
Pauli czy ten ptak i kwiaty są z jednej czy z różnych serwetek? I spękania faktycznie bardzo ładne wyszły, przyznaj się czym i jak robiłaś, bo ja od spękań fachowcem to za bardzo nie jestem. Z moich prób to wychodziły mi takie nijakie.
dragonnia
Chyba faktycznie koronka byłaby już przegięciem 😉

Alaska
Ptak i kwiaty pochodzą z tej samej serwetki, a nie wyglądają? 😉

Jeśli chodzi o spękania, to powiem Wam, że stoczyłam z nimi regularną wojnę. Pierwszy raz położyłam oba składniki zgodnie z instrukcją i tym, co znalazłam w internecie, zostawiłam całość na noc i rano zastałam trzy wielkie pęknięcia, które nijak się miały do efektu, jaki chciałam osiągnąć. Zeszlifowałam te koszmarki, resztki zmyłam delikatnie wodą i zaczęłam jeszcze raz. Pęknięcia znowu pokazywały się w niewielkiej ilości, choć już nie takie grube, pomyślałam, że nie mam nic do stracenia, bo gorzej nie będzie wyglądało i potraktowałam całość suszarką. Spękania wyszły zadowalające, choć nie do końca tak ładne, jak się spodziewałam 😉
Moim zdaniem jaśniejsze wypełnienie wyglądałoby bardziej subtelnie, ale miałam tylko ciemną patynę.

Do wykonania spękań użyłam TEGO preparatu.
Pauli, cudna. CUDNA.
BASZNIA, ona mnie normalnie zawstydza. Jak patrzę na moje twory to jakoś wstyd pokazać w porównaniu z Pauli.
Ale dumna jestem z mojej uczennicy :-)
Dzięki dziewczyny :kwiatek:

dragonnia
Ciotka, Ty tutaj nie wydziwiaj, tylko wstawiaj zdjęcia 😉
No i niezmiennie pozostaję Ci wdzięczna za nauki :kwiatek:


Zapomniałam się pochwalić, że ruszyłam powoli z bombkami 😉
dragonnia, tylko od fachowca mozna sie wiele nauczyc 🙂
BTW Twoje pudelko folkowe...marzenie. Ale baty za brak fot, nawet na blogu starocie!!
BASZNIA, wejdź do dzieciowym. Teraz mi inne robótki w głowie 😎

Robie choinki z szyszek i decu zaczęłam. Podkłady schna

Pauli wiesz, że do mnie i o 03😲0 w nocy możesz dzwonić. Zawsze pomogę nawet zaspana :-)
Dziewczyny a jaką macie technikę klejenia na rzeczach okrągłych np. bombkach ? Przyznam się szczerze, że akurat powierzchnie nie płaskie to dla mnie istna katorga. Zawsze gdzieś mi się zagnie, zroluje albo inne dziadostwo. Ja w ogóle jestem fanem techniki ,,na żelazko" ale tu się chyba nie da co ?  😂  Raz mi się wymyśliło ozdobienie pudełeczka po masce do włosów i stwierdziłam wtedy, ze nigdy więcej.  😁
Ale właśnie wpadła mi taka myśl do głowy, że mogłabym porobić znajomym czy coś, jakieś fajne świąteczne upominki. Tylko przy moim studiowaniu wieczorowym na dziennych studiach, psie, koniu i tysiącu innych wariacji, muszę zacząć teraz, żeby zdążyć przed grudniem.

Chyba, że macie pomysł na jakiś fajny gadżet, bardziej płaski, ale taki no urokliwy, ale nie bibelotowaty?  👀  Wiecie o co mi chodzi: bombkę to sobie każdy wrzuci gdzieś na choinkę bardziej lub mniej wyeksponowaną i gitara gra.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się