Czy jeśli wpłaciłam zaliczkę na siodło, a potem z niego zrezygnowałam, to czy należy mi się zwrot zaliczki? Znalazłam takie info w necie, nie wiem na ile jest ono prawdą: W myśl art. 394. : "Zadatek stanowi zabezpieczenie wykonania umowy jest rodzajem odszkodowania za ewentualne niewykonanie umowy."
Dalej:
Zaliczka jest kwotą wpłaconą na poczet przyszłych należności i nie stanowi, jak zadatek formy zabezpieczenia wykonania umowy, a jedynie część ceny.
W razie należytego wykonania umowy zaliczka podlega zaliczeniu na poczet należnego świadczenia, w przeciwnym wypadku konsument może domagać się jej zwrotu i naprawienia szkody. Do zaliczki nie stosuje się wskazanych w art. 394 k.c zasad dotyczących przepadku zadatku lub obowiązku jego zwrotu w podwójnej wysokości.
Stosowane w umowach przez kontrahentów konsumentów postanowienia dotyczące przepadku wpłaconej przez konsumenta zaliczki w wypadku odstąpienia przez niego od umowy należy uznać za klasyczny przykład "klauzul niedozwolonych".
i jeszcze jedno: jeśli umowę rozwiąże strona dająca zaliczkę może ona domagać się jej zwrotu.
Mam pytanie. W tamtym roku zostałam oszukana na 2 tys.zł. Oszust namierzony, rozprawa w sądzie ma być 21 marca. Na piśmie, ktore dostałam jest inf.: stawiennictwo nieobowiązkowe. Do miejsca rozprawy mam kilkset km. I teraz moje pytanie: czy powinnam/muszę tam jechać? Jesli nie pojadę to czy będzie mi trudniej odzyskac pieniadze? 👀
kupiłam siodło, którego nigdy nie otrzymałam ( tak jak kilka innych osob). Sprawę zgłosiłam na policję zaraz po tym jak zrozumiałam ze w inny sposób ani siodła, ani kasy nie odzyskam. Namierzyli oszusta ( ktory juz ma na koncie kilka takich spraw) i jestem w kropce bo nie wiem co teraz 👀
czyli musze jeszcze składac jakis wniosek o zwrot pieniędzy, bo jesli zapadnie wyrok to bez takiego wniosku kasy nie odzyskam? 🤔wirek: 😵 myslalam ze to bedzie juz wynikało z tego co zeznawałam na policji i ze zgłosiłam oszustwo....
Galopada wydaje mi się, że taki wniosek musisz złożyć, z tym, że pewnie będziesz i tak wezwana na inny termin, żeby zeznawać jako pokrzywdzona. Zgłosiłaś oszustwo czyli Sąd będzie badał, czy pan x oszukał i jaką mu za to wymierzyć karę, czyli np. więzienie, bo to jest istotą postępowania karnego
Ile kosztuje podział sądowy domu na częśći? Piwnica, dych i ogród są wspólne. Rodzina nei może się dogadać sama co do tego, która część jest czyja. Czy może taki podział nadać sąd, nawet bez zgody jednej osoby? (nigdy nie będzie się zgadzać na podział, ze względu na swoje widzimisię i zrobienie koło pióra drugiej osobie)
galopada_, nie musisz się stawiać. Miałam taką samą sprawę. Maile i wyciąg z mojego konta były wystarczające dla wyroku skazującego oszustkę. Byłam jedną z kilkunastu poszkodowanych. Wyrok dostałam pocztą. Niestety kasy do tej pory nie, ale jeszcze nie miałam okazji dowiedzieć się jak ma być mi ona zwrócona.
galopada_,Forta,, zaraz poszukam wyroku i dam Wam znać. EDIT: Wyrok jest z 2010 r. rozpoznanie sprawy oskarżonej o to, że: w dniu 01.06.2010 w Toruniu, działając z góry powziętym zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej, po uprzednim wystawieniu do sprzedaży na aukcji portalu internetowego gazeta.pl towaru w postaci kart Multisport, a następnie po otrzymaniu od ............. na konto bankowe o nr ............. pieniędzy z tytułu zakupu przez ww. karty wraz z abonamentem oraz omyłkowo drugiej identycznej wpłaty, nie wywiązała się z transakcji nie przesyłając zakupionego towaru, czym doprowadziła ........................ do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 638zł, tj o przestępstwo z art. 286 § 1 kk (Art. 286. § 1.Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.)
Orzeczenie: 1,5 roku w zawieszeniu na 5 lat, 1000zł grzywny, dozór kuratora oraz na podstawie art. 72 § 2 kk zobowiązuje oskarżoną do naprawienia w całości szkód wyrządzonych przestępstwami poprzez wpłacenie na rzecz: (i tu lista 40! osób) oraz kwoty na jakie zostały oszukane.
Jedyne co zrobiłam, to złożenie doniesienia na policję odnośnie oszustwa (wraz z potwierdzeniem przelewu oraz mailami) oraz zgłoszenie do banku. Dane do wpłaty nie zgadzały się z danymi właściciela konta. Okazało się, że bank nie ma obowiązku weryfikowania zgodności danych.
Ja mam takie pytanko- przez moją posesję - kupioną 4 lata temu biegną rury wodociągu oraz zawór (tak to się chyba nazywa 👀 ) od naszego podłączenia wody. Z tego co mi wiadomo, za takie "użytkowanie" naszego terenu "komunalka" powinna nam płacić. Ostatnio jeden pan pracujący w owej komunalce, stwierdził, że ileś lat temu, jeden z poprzednich właścicieli podpisał im zgodę na nieodpłatne użytkowanie grunt- w sensie, że te rury i zawór mogą sobie być. I tu pytanie- czy zgoda kogoś kto od paru lat nie jest właścicielem jest na dziś-dzień wiążąca dla nas? Czy możemy wystąpić do "komunalki", że się nie zgadzamy żeby rury były na naszym polu uprawnym, bo w miejscu zaworu+ kawałek nie można orać, więc na tym tracimy? 👀 Orientuje się ktoś w takich kwestiach? Gdzie ewentualnie mogła bym o to zapytać?
Ile kosztuje podział sądowy domu na częśći? Piwnica, dych i ogród są wspólne. Rodzina nei może się dogadać sama co do tego, która część jest czyja. Czy może taki podział nadać sąd, nawet bez zgody jednej osoby? (nigdy nie będzie się zgadzać na podział, ze względu na swoje widzimisię i zrobienie koło pióra drugiej osobie)
wistra, nie ma stałej opłaty chyba, z tego co się orientuję. Trzeba założyć sprawę, wnosząc sprawę cywilną do sądu są opłaty od wartości sporu. Do tego pewnie dojdą biegli, co też sporo kosztuje. Takie sprawy są kosztowne i najlepiej na nich wychodzą adwokaci.
od wniosku o zniesienie współwłasności jest opłata stała 1000 zł. Potem dochodzi zawsze jeszcze koszt opinii biegłego. Wnioskodawca może zaproponować sposób podziału domu, ale Sąd może zarządzić albo fizyczny podział albo przyznać jednej osobie ze spłatami na rzecz pozostałych albo sprzedaż domu i podział uzyskanej kwoty
Ale w przypadku podziału na części, każda część musi mieć jakby osobny byt. A do tego potrzeba jest inwentaryzacja budynku, a dalej wyodrębnienie lokali. Chyba, że cała nieruchomość zostanie zasądzona 1 osobie. Taki spór trwał u moich dawnych sąsiadów przez kilkadziesiąt lat, aż zmarła osoba, która nie chciała się dogadać. Dopiero reszta rodziny zgodnie się podzieliła.
Słuchajcie, odwołuję, odszczekuję. System prawny w naszym kraju jednak zachowuje pozory działania! Okazało się, że pijak który omal nie zabił mi mamy, nie został uniewinniony. Tzn. został 😁 ale tylko z jednego paragrafu (bo nie udało mu się jej na szczęście uszkodzić). Natomiast z drugiego paragrafu - jazda po pijaku - była założona osobna sprawa. Jednak forma informowania nas o tym była tak zawikłana, że nawet znajoma prawniczka ledwo się połapała. 😵 No ale jest pismo, i wyrokiem sądu facet dostał 6 mcy w zawieszeniu na 3 lata, karę grzywny, koszty procesu i zakaz prowadzenia pojazdów (co ciekawe, za wyjątkiem tych, do których trzeba prawo jazdy kat. C...wtf?). Nie chodzi już o to ile i na ile - chodzi o to, że jednak nie został puszczony wolno, jak nam się (niesłusznie) wydawało po otrzymaniu pierwszego pisma.
Kopyciak- zakładam, że w momencie kupowania działki wiedzieliście, że ta rura jest, więc odpada np oskarżenie byłego właściciela o zatajenie tej sprawy. On się zgodził na założenie wodociągu, więc zgoda była. I niestety póki co nie można żądać żadnej kasy za to, że rury biegną działką. Możecie je sobie przełożyć, ale na własny koszt, o ile jest gdzie. Ja mam działkę posiekaną rurami wodociągowymi i kanalizacyjnymi, bo mój teść właśnie tak ochoczo się zgadzał na wsztystko w zamian za podłączenie domu do sieci.
ostatnio miałam dyskusję z moją siostrą na temat sytuacji, w której znalazła się kobietka od której niemalże kupiłam mieszkanie.
Facet dostał w darowiźnie mieszkanie, zaczął się spotykać z babeczką, zaręczyli się, zaczęli załatwiać papiery- ona jest zagraniczna, więc trochę papierologii trzeba odwalić. Niestety pan nagle zmarł- wada serca. Jego brat dowiedział sie o jego śmierci dopiero po roku (sic!) i teraz ma pretensje do mieszkania. Bracia sie do siebie długo nie odzywali, jakies wzajemne pretensje i niesnaski.
należy jej się coś po jego śmierci czy nie? mi się wydaje, że w radio słyszałam, że sprawa dziedziczenia została uregulowana na korzyść konkubinatu albo związków homoseksualnych. I nie pamiętam. Siostra twierdzi, że jej się nic nie należy i nic nie dostanie. Pan zmarł rok temu, wiec nic się nie przedawniło.
Pytanie do re-voltowych prawnikow, lub tych, ktorzy 'przerabiali' taka sytuacje:
Na koniec pazdziernika dostalam wypowiedzenie umowy o prace, termin wypowiedzenia 2 tyg. i zwolnienie ze swiadczenia pracy w tym czasie. Zebralam swoje manatki i tyle mnie bylo. Swiadectwo pracy po trudach i zmaganiach rowniez zostalo mi dostarczone. Ale- do tej pory nie otrzymalam wynagrodzenia za pazdziernik, za okres wypowiedzenia i naleznego ekwiwalentu urlopowego. Bylo duzo obiecanek, prosb o cierpliwosc, deklaracji, ze oczywioscie cala nalezna mi suma zostanie wyplacona, a ostatnio juz totalna cisza, ignorowanie moich telefonow, maili, smsow. I teraz pytanie- co i w jakiej kolejnosci powinnam teraz przedsiewziac? Czy ktos bylby w stanie pomoc mi skonstruowac przedsadowe wezwanie do zaplaty? (czy ono musi miec pieczatke prawnika?), czy i w jakim wymiarze moge domagac sie odsetek?
szafirowa, byłaś w Państwowej Inspekcji Pracy? Mi kiedyś pomogli w sprawie wynagrodzenia za pracę w soboty. Wystarczyło jedno pismo napisane z ich pomocą (i z dopiskiem "kopia do wiadomości PIP"😉 i pieniądze pojawiły się w ciągu minut.