Możecie mi polecić, gdzie tanio i całkiem dobrze zjeść w Krakowie? Mogą być bary mleczne, albo jakieś nietypowe restauracje (np. w Poznaniu jest bar Picollo- gdzie sprzedają całkiem niezłą porcję spaghetti za 4,5 zł i szukam czegoś w tym stylu). Będę mieszkała w hotelu przy Starowiślnej, a w Krakowie "sama" będę pierwszy raz i to od kilku ładnych lat. Restauracja, z którą "bawiła się" Magda Gessler "Paroles, Paroles" jeszcze funkcjonuje?
Zapiekanki "U Endziora" na kazimierzu, na placu nowym - tam jest kilka okienek z zapiekankami, ale to najlepsze poznasz po długiej kolejce - warto postać 😜 smaki do wyboru, a wielkość taka że po połowie mam dość 😀
Scottie, Gruzini (Gruzińskie Chaczapuri) mają taką ofertę, za dychę (czy tam 11zł) można u nich między 11 a 16 pon-pt zjeść przyzwoite żaryłko - chaczapuri, aczmę ze szpinakiem albo po prostu talerz mięcho+frytki+surówka - są na św. Anny, Floriańskiej, Grodzkiej i Siennej. Nie wiem, czy w wakacje ta promocja też u nich obowiązuje, czy to tylko studencka oferta, ale jedzonko mają pyszne 😍
Zapiekanki "U Endziora" na kazimierzu, na placu nowym - tam jest kilka okienek z zapiekankami, ale to najlepsze poznasz po długiej kolejce - warto postać 😜 smaki do wyboru, a wielkość taka że po połowieam dość 😀 Ja tam nie wiem czym ludzie się tak zachwycają... wcale jakieś specjalne (prócz wielkości) nie są... za to uwielbiam (nie wiem czy nadal są i tak dobre) zapiekanki na PK...
Cobrinha uwielbiam zapiekanki i jadłam w różnych miejscach - stanowczo tam są najlepsze. Teraz siedzę w Gdańsku na jarmarku dominikańskim - w tym roku "hitem" są półmetrowe zapiekanki - suche, ledwo grzyby widać i twarde takie że zęby można połamać....
Co do Chaczapuri to jakieś 10 lat temu mieli przepyszne jedzonko i tłumy, potem strasznie jakościowo spadli - czyżby z powrotem się poprawili 👀 no i napewno w Sfinksie są jakieś promocje dla studentów, ale wiecej nie wiem.
Wiesz, nie będę się z Tobą licytować. Dziewczyna zapytała co polecamy, a mnie i wielu moim znajomym najbardziej smakują właśnie tam, a nie na PK czy gdzie indziej, więc odpowiadam jej zgodnie z prawdą 😉
Możecie mi polecić, gdzie tanio i całkiem dobrze zjeść w Krakowie? Mogą być bary mleczne, albo jakieś nietypowe restauracje (np. w Poznaniu jest bar Picollo- gdzie sprzedają całkiem niezłą porcję spaghetti za 4,5 zł i szukam czegoś w tym stylu). Będę mieszkała w hotelu przy Starowiślnej, a w Krakowie "sama" będę pierwszy raz i to od kilku ładnych lat. Restauracja, z którą "bawiła się" Magda Gessler "Paroles, Paroles" jeszcze funkcjonuje?
lubię bary mlecze polecam na grodzkiej po prawej stronie idąc od placu wszystkich św w strone wawelu pyszny barszcz ukraiński i krokiety.....
i też może pierogi u Stasi, chociaż dawno tam nie byłam to na mikołajskiej....
albo glonojad na placu Matejki - bar wegetariański, naprzeciw ASP
a zapiekanki tez lubię, szczególnie ostatnio te ze szpinakiem🙂
Gospoda Koko na Gołębiej ( obiad dwu daniowy ktory chłop ledwo zje - ok 14 zł, połowka chya 9,5) czynne od 11 o 3 w nocy. U Stasi na Mikołajskiej - nie wiem jak w wakacje otwarte, bo bywalo tak ze zamykali na dwa miesiąc - ruskie ok.6 zł, a caly obiad z zupą mozna jeśc za 12-13 zł Na Kazimierzu jest jadłodajnia u Doroty ( tak sie chyba nazywa) - na Miodowej ( miedzy Jakuba i Estery) zawsze w weekendy maja full i jedzenie pyszne.
Mam dwa pytania: Po 1: gdzie znajdę dobrego jubilera który zrobiłby mi małą, gładką, złotą obrączkę na ostatni palec? Po 2: gdzie w okolicach Bronowic lub Rynku kupię czarne balony? 😁
Scottie, Gruzini (Gruzińskie Chaczapuri) mają taką ofertę, za dychę (czy tam 11zł) można u nich między 11 a 16 pon-pt zjeść przyzwoite żaryłko - chaczapuri, aczmę ze szpinakiem albo po prostu talerz mięcho+frytki+surówka - są na św. Anny, Floriańskiej, Grodzkiej i Siennej. Nie wiem, czy w wakacje ta promocja też u nich obowiązuje, czy to tylko studencka oferta, ale jedzonko mają pyszne 😍
Nikomu bym tam jedzenia nie poleciała (chyba, że wrogowi 😀iabeł: ) Wierz mi wiem co mówię 🤣
A co do polecanych miejsc:
Fajne bary mleczne, których w Krakowie jest multum 🙂
mój kolega u nich pracował kiedyś, powiem wam że w zyciu bym tam nic nie zjadła - jak usłyszałam co oni tam wyprawiają za "kulisami" 😲 z tym jedzeniem 🙁
Chaczapuri było dobre ponad 10 lat temu jak zaczynali i mieli jedną malutka knajpkę na ul. św. Marka. Wtedy to było prawdziwe gruzińskie jedzenie. teraz zrobiła sie z tego sieciówka, niestety, bo pamiętam jak dawno dawno temu jadłam tam przepyszny lawasz ze szpinakiem 🙂 a w ten weekend na Małym rynku Festiwal pierogów.... mniam🙂
mój kolega u nich pracował kiedyś, powiem wam że w zyciu bym tam nic nie zjadła - jak usłyszałam co oni tam wyprawiają za "kulisami" 😲 z tym jedzeniem 🙁
Też tam pracowałam dawno, bo dawno ale nie wydaję mi się żeby coś się na lepsze zmieniło 🤬 Dokładnie jest tak jak mówisz 😤
A co do Paroles to hmmm to umarło i ani Geslerowa ani nikt nie był w stanie tego uratować...
Na placu nowym dobre sa tez placki ziemniaczane, a przy samej starowiślnej (róg z dietla) jest baaaardzo tani, może wyglądem nie przyciągający, ale smaczny bar mleczny 'pod filarkami'.