Mi się np. tego typu muzyczki podobają -
I do prostszego układu (Link do tego wstawiałam w siodlach bezterlicowych)
(Tu podkład jest dodany, ale na innym filmiku widać przejazd przy tej muzie na żywo)
Muza klasyczna - Tak, przejazdy do klasyki - nie. 😉 Na żywo - klasyka w plenerze/hali zdecydowanie mnie przytłacza, atakuje. Chyba, że jakieś lżejsze nietypowe aranżacje.
Mix z przejazdu do Eminema - kapitalny wyszedł.
Natomiast z linku
amazonki mi pachnie przestarzałymi nieco brzmieniami. I zdążyła na tyle mnie znudzić, że nie wytrwałam do końca ( styl muzy ok, ale inny wybór utworów, itp).
Koniczka kapitalny kawałek od 0:18 do 2:45 . Uwielbiam brzmienie tego typu muzy (i z powyzszych linków) w plenerach - gdy je delikatny wietrzyk niesie. 🙂
Wer ja po kilku latach z basistą momentami sama mogłam za metronom robić dla przeciętbnego umarlaka (oczywiście nie dla muzyka). 😉
W praktyce metronom tez mi się wydaje najbardziej użyteczny do złapania rytmu konia i przeniesienia go na muzykę, niezbyt do jazdy (chyba że osoba z boku przestawia).A gdyby każdemu jeźdźcowi dać do rąk metronom pewnie masa koni by chodziła pod tempo metronomu zamiast na odwrót.