Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Pojedyncze kopniaki to wiadomo 😉 Ja cierpialam 2 dni i utrudnialo mi to normalne funkcjonowanie i spanie. Teraz na szczescie maly zmienil pozycje. Moze mam jakies zrosty po tych wszystkich komplikacjach i stad taka wrazliwosc..
Dziewczyny, przede wszystkim zycze Wam i Waszym najblizszym wspanialych Swiat i przepieknej wiosny!
no i oczywiscie mam pytanie- czy ktos ma fotelik Roemer Duo plus albo King plus? przymierzamy sie powoli do zakupu nowego i te dwa przekonuja mnie najbardziej. testy wypadaja bardzo dobrze, ale nigdzie tak naprawde nie moge znalezc info czy te foteliki sa przeznaczone dla dzieci, ktore juz samodzielnie siedza. warunek wagowy- od 9kg- do mnie nie przemawia bo Victor wazy prawie 7,5kg a do siedzenia samodzielnego to mu  jeszcze troche brakuje...
Kami ależ reakcja chłopa  😀
Lalena - to raczej fotelik z II grupy (9-18 lub 9-25kg) więc powinien siedzieć. Około 9kg ma dziecko w 8-10m-cu więc już raczej siedzi. W tej chwili przyrost wagowy Twojego Victorka będzie wolniejszy, więc wcale tak szybko tych 9 nie osiągnie 😉 Zresztą - im później przesadzisz przodem do kierunku jazdy tym lepiej dla Maludy, choć On pewnie o tym nie wie 🙂

Liliana - super, że już lepiej. Ja z kolei cierpię, jak w poprzednich dwóch ciążach - na tzw tkliwość żeber - wrażenie jakby nogę/rękę pod żebro wsadził i tam zostawił. A naprawdę to okopanie czegoś co tam się znajduje i kłująco/promieniujący ból o średnim nasileniu, za to ciągły i nieustający i na maxa wkurzający, brrrr....
ana, dzieki- on zdecydowanie nie wie, ze z gapieniem sie w kierunku jazdy i w ogole siedzeniem w wozku/foteliku bedzie musial chwile jeszcze poczekac... 🙂
a jego waga troche mnie przeraza, mam nadzieje, ze to nie bedzie tak szybko postepowac, bo dochowam sie malego slonika... 🙂 a z drugiej strony ja sama nigdy watla nie bylam, a jak patrze na tutejsze anorektyczne niemal dzieci to to jest jakies takie jednak...niesmaczne 🙂
Wpadłam na chwilkę i chciałam życzyć Wam wszystkim wesołych Świąt. 😉
je też tylko na chwilkę i w sumie troche późno ale życzę wam na jutro dużo słońca i mokrego dyngusa  😉
ana niestety nie lepiej 🙁 Pisze ze szpitala. W nocy zalalam sie wodami plodowymi 🙁🙁🙁🙁🙁 Na razie nie ma objawow infekcji i lekarze chca czekac do skonczonego 34 tygodnia. Ale teraz w kazdej chwili moze cos sie stac 🙁 Dostaje zastrzyki na rozwoj pluc i mam nadzieje, ze poradzi sobie dobrze za kilka dni 🙁 Dbajcie o siebie dziewczyny !
Liliana, trzymam kciuki z calych sil!!!  :kwiatek:
Mokrego lanego poniedziałku życzę 🙂😉)

u nas dziś super dzień, ale wieczór już nie 🙁
Julcia płacze, zęby dokuczają
Dostała już Nurofen, maść i czopek. Nic nie pomaga ehhh
siedzi z nami w salonie i ogląda Titanic 🙂
Liliana, ja też trzymam mocno kciuki za Ciebie i Maleństwo!
Liliana trzymam z calej siły za Was kciuki wszystko będzie dobrze MUSI być dobrze i tyle.
A swojemu dzieciątku powiedz żeby się nie wyglupiało i jak najdłużej siedziało u Ciebie w brzuchu.

Cierp1enie no jak tak dalej przez cała noc będzie padać to na bank jutro będzie lany😀
Liliana trzymaj sie!!
aszhar - ojjj u nas piękna pogoda dziś była 🙂😉
za to teraz zrobiło się wietrznie, oby nie przyniosło deszczu od was  😉



edit
doczytałam



Liliana.Ishi - trzymam kciuki za was :kwiatek: :kwiatek: trzymajcie się tam
Liliana - ściskam z całej siły! :przytul: Kurcze, trzymajcie się, będzie dobrze, musi być! :kwiatek:
Dopisuję się ze spóźnionymi życzeniami świątecznymi,dużo zdrówka,szczególnie dla Ciebie Liliana.Ishi i Twojego Maleństwa.
Nie było mnie prawie 2 mieś. i zastanawiam się czy jest szansa nadrobić to co tu się działo w tym czasie  😉
zuza - będzie ciężko, ale warto 🙂😉) więcej nas tutaj się zrobiło 🙂😉
Liliana trzymaj się  :kwiatek: to już duży chłop.
Na szczescie to juz prawie 34 tydzien...  Siedze pod ktg i kroplowka caly czas. Maly wazy juz 2.5 kg wedlug usg. Oby tylko nie mial infekcji i bedzie dobrze. Boje sie porodu bardzo 🙁 Czytam sobie o przedwczesnym peknieciu wod plodowych i nie naleze do zadnej z grup ryzyka 🙁 Widac kazda ciaza ma dla mnie inne atrakcje.. Ciekawe ile dni uda sie tak wytrwac bez komplikacji. Na razie z malym wszystko ok, ale w kazdej chwili to moze sie zmienic. Wody ciekna i ciekna.. 🙁
Liliana trzymaj się, na pewno wszystko będzie ok, ale wiem, że bardzo się denerwujesz...
Liliana jestem z Wami i mocno trzymam kciuki. Wszystko na pewno bedzie dobrze
dawaj nam czesto znac jak sie czujesz

dopadla mnie bezsennosc

my karen ja tez CI zycze zebys dotrwala do zawodow skoro dla Ciebie
to wazne. Ja mam brzuch nisko. Jak siedze to lezy sobie na udach
wiec chyba bede spokojniejsza jesli przesune wizyte na ten tydzien.
Mam potrzebe kontroli.chce wiedziec czy wszystko dobrze..

Unicorna wspolczuje Ci. Dasz sobie rade i bedziesz szczesliwa. Tak czuje..




Liliana trzymaj się mocno, będzie dobrze, zobaczysz :kwiatek:
Liliana.Ishi  jak ja rodziłam była ze mną dziewczyna-która przez odejście wód płodowych urodziła na początku 33tyg dziecko dostało 10 w skali Apgar co prawda było na OIOMIe  noworodkowym przez 4 dni- aby kontrolować czy wydolny oddechowo i krążeniowo i było super mały ma teraz ponad 1,5 roku świetnie się rozwija i ogólnie bardzo fajny chłopczyk także pewnie i z twoim nic nie będzie:-))) życzę ci powodzenie na pewno będzie dobrze...

a dla przyszłych mamusi wytrwałości bo ostatni miesiąc jest najgorszy człowiek ma już dość brzucha jest gorąco, ciężko,ale jeszcze chwile i będziecie maluszka tulić w ramionach....
galop nie wiem skąd się bierze ten niepokój pod koniec ciąży czy dziecko ok się rozwija itp,ja tez miałam schizy na koniec a przecież mały ma już tak mało miejsca więc ciężko jemu się nawet ruszać

a ja nadal o kulach ma tak być do połowy czerwca jestem załamana noga strasznie boli  jutro zdjęcie szwów boję się że się okaże że tam jakiś płyn się zebrał i trzeba będzie go wyciskać..:-((( wizja tego że przez 9miesięcy nie powinnam wracać do karetki też mnie przeraża ale może uda się coś szybciej na najbliższe miesiące czeka mnie posadka na dyspozytorni... nie wiem jak dam sobie radę czy wogle dam teren duży karetki tylko 2  i cały pas nadmorski do obstawienia...ehhh dylematy ale moi przełożeni uważają że świetnie dam sobie rade wcześniej ratownik wiodący-ale ja i tak się boję cały pas nadmorski bym miała od Wisły do Nogatu:-(((
Liliana wszyscy trzymamy kciuki 🙂

Cierp1enie coś o tych zębach wiem  😁 ale u nas (odpukać) bez gorączki.

A w piątek Toskania  💃  💃  💃 tzn raczej w sobotę, w piątek zaczynamy podróż. Ze względu na berbecia bierzemy nocleg po drodze.
Galop bede dwala znac, bo jestem przykuta do lozka, mam tylko laptopa tutaj,kilka gazet i telewizor. Do tego nie moge spac ze stresu i jesc. Mam mnostwo czasu  w tej chwili. Mam nadzieje, ze tak pozostanie przez pare dni. Zaraz jeszcze wstawie wam jakies zdjecia. Mam ochote sobie poprzegladac jak Ishu wygladal jak byl malutki  😉
Ishan bardzo przezywa to, ze tak zniknelam nagle. Prawie nic wczoraj nie zjadl i budzi sie w nocy  😕

olcia86 Mam nadzieje, ze bedzie tak jak mowisz. Dostalam juz  cykl sterydow, wiec powinno byc dobrze.. Dzisiaj ma ktos do mnie podejsc z oddzialu dla wczesniakow i powiedziec jak to wszystko tutaj wyglada. Opieka jest tutaj na rewelacyjnym poziomie. Nawet nie ma co porownywac do tego co sie dzieje w Polsce...

pokemon ja tez juz planuje wakacje, zeby skupic sie na czyms innym  🙂
Liliana, musisz być dobrej myśli, na pewno będzie tak jak napisała olcia :kwiatek: . Wszyscy trzymamy kciuki, moj mąż podczytuje mi tu przez ramie i mowi, ze po prostu musi byc dobrze! To juz duzy chłopak i da sobie radę 🙂
no i czekamy na zdjęcia 🙂

galop, to faktycznie lepiej idz do lekarza jak ma Cie to uspokoic. Ja tez zauwazylam u siebie coraz wiecej obaw im blizej konca - o porodzie praktycznie nie mysle, tylko o Mlodego sie martwie.. sama nie wiem czemu, bo w sumie nie mam powodu... Oby tylko zdrowy byl...
Mnie tez dopadla bezsennosc i wkurzajace to strasznie :/
Te zawody to oczywiscie nie jakas tam sprawa zycia lub smierci, ale nie ukrywam, ze chcialabym zobaczyc na wlasne oczy jak 'nam' pojdzie 😉 No zobaczymy, wyjdzie jak wyjdzie 🙂

Wstawię Wam jeszcze wiosenne zdjęcie brzuszka - razem z kocica mamy termin na maj 😁
To taki zakamuflowany troszke brzuszek, bo tak naprawde juz jest taki o ogromny: http://img546.imageshack.us/i/2004.jpg/
 
Liliana, musi być dobrze i proszę mi tu być dobrej myśli!!!!
Ściskam mocno duchowo  :przytul:

Klami bardzo mi się podoba jak WAS przyszły tatuś tytułuje  😍

pokemon nie masz stresa przed taką daleką podróżą? Z tego co pamiętam to Agusia też chyba nie przepada za jazdą autem...
No mam. Ale co mam zrobić 🙂
Ostatnio całą drogę z Rzeszowa do nas - prawie 40 km przedarła się.
Pierwotnie miała zostać z dziadkami. Ale łatwo ją było zostawiać, jak była w brzuchu. Jak już jest na zewnątrz, to chyba bym tego nie zniosła - rozstania na ponad tydzień. Do tego karmienie, musiałabym przestawić na sztuczne, a to na razie nie wchodzi w grę.

Matka, co mnie trujesz!!!!!!!!
Pokemon he he he mina identyczna jak u Kuby kiedy daje mu za kwaśne jabłko
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się