Liliana, musisz być dobrej myśli, na pewno będzie tak jak napisała olcia :kwiatek: . Wszyscy trzymamy kciuki, moj mąż podczytuje mi tu przez ramie i mowi, ze po prostu musi byc dobrze! To juz duzy chłopak i da sobie radę 🙂
no i czekamy na zdjęcia 🙂
galop, to faktycznie lepiej idz do lekarza jak ma Cie to uspokoic. Ja tez zauwazylam u siebie coraz wiecej obaw im blizej konca - o porodzie praktycznie nie mysle, tylko o Mlodego sie martwie.. sama nie wiem czemu, bo w sumie nie mam powodu... Oby tylko zdrowy byl...
Mnie tez dopadla bezsennosc i wkurzajace to strasznie :/
Te zawody to oczywiscie nie jakas tam sprawa zycia lub smierci, ale nie ukrywam, ze chcialabym zobaczyc na wlasne oczy jak 'nam' pojdzie 😉 No zobaczymy, wyjdzie jak wyjdzie 🙂
Wstawię Wam jeszcze wiosenne zdjęcie brzuszka - razem z kocica mamy termin na maj 😁
To taki zakamuflowany troszke brzuszek, bo tak naprawde juz jest taki o ogromny: http://img546.imageshack.us/i/2004.jpg/