pokemon dzięki. Tu akurat jest na podłodze u moich rodziców, ogrzewanie podłogowe jest ale wyłączone 😉 Więc niby podłoga zimna, podłożyłam jednak koc w sumie po to aby było Filipowi bardziej miękko. W domu mamy deski na podłodze i kładę pod matę koc tylko wtedy jak pamietam 😡 Ale ja raczej z tych preferujących zimny wychów - moje dziecie własnie śpi na tarasie już ponad 2 godziny.
Przypuszczam, że uratował mnie fakt podawania herbatki praktycznie od samego początku i chyba dlatego nie mam teraz z butla problemu, polecam więc wszystkim przyszłym mama podawać nawet malutkie ilości herbatki albo nawet odciągniętego pokarmu od początku raz na jakiś czas żeby dziecko miało kontakt z butlowym smoczkiem.
Moje dziecko od poniedziałku dużo więcej w dzień śpi 😅 😅 😅, oby tak zostało.
Muffinka, ale Filip jest ladny 😍 i jak on rosnie jak sobie przypomne zdjecia ktore wstawialas na poczatku i teraz... po swoim dziecku tak sie nie widzi, ja tylko po ubrankach stwierdzam, ze rosnie. Psa masz tez boskiego jeden z moich ulubionych terierow 💘
Z tymi butelkami to mnie tez chyba uratowalo to, ze juz w drugiej dobie byl dokarmiany flacha i teraz generalnie jest mu wszystko jedno z czego je aby mleczko lecialo, nie ma problemu z doborem butelek bo je z kazdej a przy cycu moze nie byc pare dni a jak go przystawie to tez nie narzeka🙂
Euforia_80, wedlug zalecen lekarza niby 30 minut przed karmieniem, zazwyczaj wtedy wypija okolo 30 ml, ale duzo czescie chce mu sie pic jakis czas po karmieniu i wtedy wypija okolo 40ml, przed nie zawsze. Ja podaje na zmiane koperek i anyz co jakis czas.
Drogie mamy szczególnie od kolkujących dzieci i tych ze skazą białkową proszę o poradę Jak juz wczesniej pisałam od jakiś już teraz 3 tygodni Kubek ma problem z kolką wieczorną ( za zadne skarby świata nie da się go uspokoić no może trochę na rękach ) Dlatego też zdesperowana wczoraj zapisałam się do pediatry. Na moje nieszczęście pediatra do ktorego mam zaufanie odszedl na zasłużoną emeryturę. Trafiłam natomiast do młodej Pani doktor która wczoraj miała definitywnie syndrom niedopchnięcia albo jakiś PMS albo wszystko na raz. Na wstepie zostałam zjechana że karmie sztucznie póżniej zostałam zjechana ze przychodze do niej z takimi pierdołami jak kolka a potem stwierdziła na podstawie mojego wywiadu ( dziecka nie raczyła nawet obejżeć ) że na bank mamy skazę białkową ( teraz Kuba jest na nan pro od urodzenia nigdy mu sie od niego nie ulewalo szamie go aż mu sie uszy trzesa i wczesniej nie mial problemow z brzuchem dodam ze skóra tez zdrowa bez zadnego zaczerwienienia krostek i innych pierdół) No wiec Pani doktor przepisała nam Bebilon Pepti ja zdesperowana go kupiłam i wczoraj podałam na karmienie o godz 18 ( wg zalecen lekarza miałam od razu zmienic mu mleko ) no wiec to co przechodzilam przez nastepne dwie godz to byl koszmar. Mój syn bebilonem pluł na prawo i lewo potem rozrobilam nastepna porcje 3 miarki nan 2 miarki pepti bylo to samo potem rozrobilam tylko nan i moj syn wszamal w polowie zasypiajac i po 20 min obudzil sie meczony takimi bakami ze pieluche chcialo rozerwac. I teraz moje pytanie czy to normalne ze kolki moga pojawic sie od trzeciego miesiaca i trwac np do momentu wprowadzenia innych pokarmów no a moze rzeczywiscie przejsc na ten bebilon chociaz ja nie wiem jak Kubek go bedzie jadl. Ja juz glupia jestem wiem ze mi sie syn meczy a totalnie nie wiem jak mu pomoc. Aha i kropelki typu espumisan i inne tez malo pomagaja. Jakies pomysly sugestie co kolwiek
aszhar, Bobas bebilonem plul dalej niz widzial, do tego ulewalo mu sie strasznie, lekarz do ktorej trafilismy teraz stwierdzila, ze ktos bez sensu przepisal nam bebilon pepti bo skazy nie mamy, a po nim beda problemy z wprowadzaniem nowych produktow bo on jest typowo dla dzieci ze skaza i jezeli koniecznie chcemy podawac bebilon to comfort bo on ma tez redukowac kolki, niestety Bobas plul dalej wiec nadal jedziemy na zwyklym Gerberze. Przed kazdym jedzeniem mamy podawac espumisan albo infacol w zaleznosci co bedzie na Bobasa dzialac z tym, ze trzeba podawac regularnie. Oprocz tego zainwestowalam w butelke dr. browns, podaje anyz(dziala mocniej ale jest wstretny) albo koperek do picia i cale szczescie Bobas kolek nie ma,nie powiem czasami brzuszek go pobolewa ale glownie wtedy kiedy dwa dni nie moze wyprodukowac kupy - czasami na pomoc musi przyjsc czopek, a jak tylko widze, ze brzuszek zaczyna pobolewac co trwa za zwyczaj 15 minut to zaraz w ruch idzie cieply oklad.
aszhar my mieliśmy koszmarne kolki, zaczęły się wcześnie - już teraz nie pamiętam ale jakoś koło miesiaca i trwały prawie półtora miesiaca. Potem przeszło tak samo nagle jak przyszło. Próbowaliśmy wszystkiego - najlepiej pomogły kropelki Delikol ale tylko na tydzień - nie wiem, może się mały potem udopornił. Potem kolki wróciły i po prostu czekaliśmy aż miną. Były zawsze o tej samej porze (od około 17-18) i trwały z reguły 2 godziny, czasem 3-4 niestety. Dzieciak się darł jak opętany, noszenie troszkę pomagało ale nie na długo. Żadne masaże, ciepłe okłady, inne kropelki, herbatki itd nie pomagały. Za to któregoś razu spróbowaliśmy katetera i okazało się że to nam mocno pomaga. gazy odchodziły i brzuszek przestawał boleć.
Bebilon Pepti jest wstrętny w smaku 🙁 Julka go dostała w pierwszej i drugiej dobie życia (była dokarmiana), później jadła trochę z piersi i trochę pepti. Nie wiem, czy w ogóle jest możliwe, żeby dziecko, które tak późno dostało pepti było w stanie to jeść 🙁 Ja bym uderzała do innego lekarza, tamta baba bardzo niekompetentna - jak można kazać zmienić mleko z dnia na dzień? Nawet jak się przechodzi z pepti 1 na 2 to trwa to TYDZIEŃ (wg. instrukcji z opakowania)
Dziewczyny Pepti jest pyszny w porównaniu do NUTRAMIGENU!!! Da sie przejsc w kazdej chwili na rozne mleka, nawet z najwiekszymi niejadkami, trzeba sie nameczyc napłakać ale da sie. Ja przechodziłam zmiany mleka juz 5 razy 😵 za każdym razem było bardzo trudno...najgorzej było przejść z Pepti na Nutramigen i potem powrót z Nana na Nutramigen spowrotem.
Aszhar po 1 zmien lekarza!! Nie wolno nagle całkiem zmienic mleka.. my mielismy krwista biegunke, leżęlismy w szpitalu jak okazao sie ze alergia pokarmowa+ skaza białkowa i lekarka dala nam 2-3 dni na calkowita zmiane mleka, stopniowo było na poczatku np $miarki starego + 2 nowego, potem 3 na 3 itd. Mimo że pluł i płakał nic innego mu nie dawałam. Przyzwyczaił sie bo zwyczajnie musiał, głód go męczył.
Nie mam pojecia na jakiej podstawie lekarz powiedzial ze to skaza białkowa, wstawiam foto jak u nas wygladała buzia, dodatkowo bardzo sucha skora za uszkami.
Kolki mielismy potworne nie pomagaly zadne lekarstwa oprocz ESPUTKICONU 2 kropelki na jezyk i po 30 minutach szly baki i byl spokuj. Jezeli macie problemy z brzuszkiem to radze zmienic mleko, jezeli niechcesz tych bardziej specjalistycznych bebilonow ( nie pamietam jak sie nazywaja te w puszkach co sa wlasnie na kolke, comfort? (sa dosc drogie niestety), sprobuj przejsc na NANA.
Muffinka Mały sliczny słodziak 😍
My bylismy dzisiaj u lekarza płucka,czyste!!!!! 🏇, ale za to ja mam wirusowe zapalenie gardła. Mimo że lekarka obejrzała Piotrusiowi gardło i mówiła że ok, popołudnie zaćzał kaszlc tak samo jak ja jak by go cos w gardle drapało. No i po kolacyjnym mleku zwymiotowal... wiec przypuszczam że znowu chory 😵
Widzicie, cały czas jestem z nim w domu 😉 Do żłobka też nie poszedł.... zaczynam myśleć nad wzięciem dotacji i założeniem czegos wlasnego co pozwoli mi pacowac wiesza czesc czasu w domu, wtedy zrezygnujemy ze zlobka calkowicie wiec trzymac kciuki 💃
Zairka jesteś wielka , 👍 . Może zmiana miejsca zamieszkania (powietrza) trochę pomogłaby, no i może odpoczynek dla Ciebie i małego? Jak człowiek zmęczony to jakos tak szybciej łapie wszystko.
Czy można jeść ryby na diecie bezbiałkowej? czytałam gdzieś, że nie. W końcu skaza białkowa to uczulenie na każde białko czy tylko krowie bo juz zgłupiałam 🤔 .
edit:
i jeszcze jedno pytanie, czy to normalne, że od poniedziałku Hania ma dużo większe zapotrzebowanie na sen w ciągu dnia? Do niedzieli ciężko było ją uspić w dzień i spała krótko, teraz śpi dużo dłużej i częściej. Martwic sie tym ? Chyba nie jest to jakieś osłabienie dziecka?
edit:
Czy takie zwykłe biszkopty SAN te długie mogą uczulac dziecko? Jem ich dosyc dużo i zastanawiam się czy to może być powodem suchej skórki na buźce?
my_karen to juz 25 tydzien i brzuch juz spory, a ja nie mam jeszcze zadnego zdjecia 😉 Wstawie cos dzisiaj, albo jutro 🙂 Euforia_80 ja mam wrazenie, ze za bardzo restrykcyjnie traktujesz diete i niedlugo dojdzie u Ciebie i u malej do jakis niedoborow.. Dieta matki karmiacej w takiej postaci, jaka opisujesz to chyba jakis polski mit..
Euforia_80, ryb jesc nie mozna, konsultowalam z lekarzami dlatego i tu wczesniej zadawalamto pytanie,nie wiem czy chodzi o bialko w rybie, czy ogolnie ryby moga uczulac, zreszta tak samo lekarz kazal odstawic mi seler i pietruszke... Co do biszkoptow nie wiem zerknij.
mi niestety pokarm zanika i Bobas jest na Gerberze, plus taki, ze ta sucha skorka na buzi i krostki znikaja takjak kolki i problemy z kupa, a diete przeciez trzymalam...
Biszkopty SAN są bez dodatku mleka, więc nie powinny uczulać, chyba że jakiś inny ich składnik, ale nie sądzę.
Ja dziś z Oskarkiem byłam na wizycie diagnostycznej u rechabilitantki i okazuje się, że mały ma obniżone napięcie mięśniowe, stąd jego niechęć do robienia pewnych rzeczy. Także zaczynamy intensywną rehabilitację, w domu ćwiczenia i 2x tygodniowo z rehabiltantem. Mam nadzieję, że szybko wróci do normy wszystko.
No i od kilku dni mój mąż znów z nami mieszka. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
Liliana.Ishi wiem, sama jestem tym przerażona ale w sumie jadłam ogórka zielonego ale nastraszyli mnie, że to sama woda i nawozy, podobnie pomidory , sałata zielona i wiele innych warzyw zimą. Szczerze mówiąc to mam nie mały problem z jedzeniem 🙁 , bo nie wiem czego się złapać żeby nie zaszkodzić 🙄 , miałam nadzieję, że ryby będą ok ale..... W sumie jem chleb z Florą + dżemy lub schab pieczony. Obiady w większości zupy, makaron, ziemniaki, marchewka schab czy kurczak. Nie wiem na ile mogę sobie z jajkami pozwolić? Prawdę mówiąc zimą jest ciężko zdrowo się odżywiać 🙁 .
Najbardziej wkurza mnie, że ile ludzi ?(lekarzy, mam karmiących) tyle opinii, każdy ma swoja wersję.
Ostatnio nawet dowiedziałam się, że ciemieniucha może być efektem uczulenia .
co do biszkoptów mleka nie maja ale jest w składzie miód 🙄 .
Euforia, jeszcze troche Cie pomartwie ale nie w kwestii jedzenia- dzisiaj zjezdzilam doslownie cala Brugge w poszukiwaniu tego przedluzacza do pasow i wszedzie mi mowili, ze w Belgii tego nie sprzedaja, bo to nie ma homologacji, nie jest jakas super bezpieczna czescia, ze w razie wypadku najszybciej sie toto wypina i fotelik nie jest zabezpieczony.... jestem zla i podlamana, bo naprawde nie mam nerwow sie mocowac z tymi pasami 🙁
ale rano mielismy wiekopomna chwile, bo moj synus zlapal po raz pierwszy sam grzechotke 🙂
Jejku, jak Was czytam, to włos się jeży. Czy za naszych czasów wszystko było aż tak inne, że nas nie uczulało czy teraz mamy jakieś schizy? Pytam absolutnie bez złośliwości. Moja mama jadła wszystko normalnie, jej koleżanki też i my wszyscy byliśmy zdrowi, nie zsypani na buziach... Trochę to przerażające :/
A ja miałam ostatnio zajęcia z bobasem, kursantka miała pod opieką 4-miesięczną siostrzenicę. I ze zdziwieniem stwierdzam, ze nie tylko na zdjęciach, ale i na żywo bobasy przestają mnie przerażać 😉
maleństwo żywność była dużo zdrowsza, nie było tyle chemii co teraz. Dawniej w zimie nie było pomidorów i ogórków a teraz na nawozach wszystko wyhodują, takie czasy.
tak was czytam i się za głowę łapię, taka butelka, taki smoczek .... a ja 20 lat temu nie miałam za dużego wyboru i było ok, pieluchy tetrowe też się sprawdzały wydelikacone społeczeństwo? a może za duży wybór wszystkiego? a gdyby was tak cofnąć w tamte czasy co byście zrobiły gdyby wybór smoczków na butelki był w 3 formach( mówie o tych z tworzywa, przeźroczystych, pamiętam że jeden był anatomiczny, drugi prosty a trzeci miał taki wentyl co powietrze wpuszcza ), a sama butelka byłaby najzwyklejszą i najprostszą z możliwych i tylko różniła się pojemnością? wydaje mi sie że większość problemów z butelkami i smoczkami to problem właśnie wielorodności produktów,bo czy gdyby był dostępny jeden model smoczka i jeden kształt butelki ten problem byłby mniejszy? dziś idąc do sklepu dla dzieci mozna dostać oczopląsu, z jednej strony to dobrze bo mozna faktycznie podejść do problemu indywidualnie, ale przesyt też bywa zgubny
co do odżywiania matek, też jadłam wszystko choć karmiłam bardzo krótko, ale moje znajome które dzieci karmiły piersią raczej sobie nie odmawiały dobrego papu, problem polega na tym , że za naszych czasów dodatków E ileś tam do gotowych produktów była znikoma, a mleko od krowy było mlekiem od krowy a nie mieszanka co stoi tydzień i się smarki z niej robią, w dodatku ilość dzieci urodzonych bez alergii był zdecydowanie mniejszy niż teraz na 10 urodzonych, 1-2 miało alergię, dziś pewnie sytuacja jest prawie odwrotna ...
Euforia_80, a moze wcale nie macie skazy bo twoje problemy sa podobne do moich. Z tym, ze ja wlasnie zakonczylam karmienie cycem, z powodu braku mleka i dziecka ktore sie meczylo, cos go widocznie uczulalo z tego mojego pokarmu...
m.indira, swieta racja, moja mama mowi to samo, poprostu teraz mamy wiekszy wybor i jezeli jest problem to imamy sie wszelkich sposobow zeby problem zredukowac. A presja karmienia naturalnego jest olbrzymia i chyba za bardzo ryje w psychice mam... ja sprawdzilam odstawilam go od swojego pokarmu i problemy znikaly, jak tylko wracalam do karmienia piersia wszystko wracalo wiec nie widze dalszego sensu meczenia dziecka i siebie...
Niestety problem alergii jest ogromny, a zaczyna się to juz w brzuszku mamy bo to one spożywają "zatrute" chemią pokarmy.
Pegasuska już wielokrotnie przeszła mi przez głowę myśl o odstawieniu cyca 🙄. Wzdęcia są już mniejsze jak były, kupki ida troszke lepiej tylko wkurza mnie ta wysuszona skórka na buźce Hani. Smaruje czym się da i żadnej poprawy, ewidentnie coś jest nie tak bo już dawno wróciłaby do normy. Wyeliminowałam białko i żadnej różnicy nie widzę 🤔 . Jeżli nie ma różnicy to może wprowadzać powoli białko i obserwować dziecko? Może to nie bialko jest przyczyną, ja tak sie czepiłam białka.