Nie martw się 🙂 urodzisz jak ja klocka 4,5 kg najwyżej 🙂
Mam problem - spory. Dzidziuś mi się zepsuł podczas kąpieli. Od kilku dni zaczęła się drzeć natychmiast po kontakcie z wodą. Woda ma oczywiście mierzoną temperaturę. Próbowaliśmy wszystkiego - cieplejsza, zimniejsza, więcej, mniej, polewając, nie polewając, gąbka, myjką. Drze się tak samo, aż wczoraj osiągnęła pogeum. Darła się tak po wyjęciu z wody, aż się "zaszła", cała sztywna, posiwiała jej cała głowa i klatka, makabra, ja się porzygałam ze stresu aż. Nie mam pojęcia co robić. Dzisiaj jedziemy na łikend, postanowiłam, że na wyjeździe będę jej co najwyżej wycierać chusteczkami co nieco, ale przecież nie mogę tak w nieskończoność. Wszystko stało się nagle bez jakichkolwiek oznak, że będzie taka tragedia.
to po prostu przestań kąpać... dla mnie codzienne kąpiele dziecka są... wymysłem naszych czasów, nie odczuwam i nie odczuwałam potrzeby codziennego kąpania dziecka - zwłaszcza niemowlęcia, które się nie brudzi "po ludzku" umycie buzi, tyłka, rączek to finito...
Dodofon , masz całkowitą rację. Takie maleństwo nie ma się gdzie i jak ubrudzić. Ze mnie jest baaaardzo zła mamuśka bo kąpałam swoje niemowlaczki raz na 5 dni 🤬 . Ale za to maluchy za każdym razem cieszyły się z kąpieli i traktowały ją jak wielkie święto.
Przy pierwszym maluchu kąpiel przez jakiś czas była codziennie, albo co drugi dzień i młody też darł się wniebogłosy. Pomogło przenoszenie do wanienki, kąpanie i wyciąganie malucha w pozycji na brzuszku. Efekt, 0 darcia i zupełnie inne dziecko przy kąpieli, gorzej już było jak trzeba było ubrać i maluch lądował z powrotem na pleckach.
Współczuję popsucia Bobasa i nie znam rady... Też uważam, ze bez przesady, chociaż u nas kąpiel to jest wieczorny rytuał (bez niej Julka ma duży problem z zaśnięciem) - raczej ją moczę w wodzie z oilatumem, niż szoruję. Mydłem traktuję tyłek i inne "miejsca strategiczne".
Demon MIŁEGO URLOPU!!! Strasznie zazdroszczę!
Jeszcze tylko mam pytanie - Julka od czasu, kiedy zaczęła raczkować, ma dość suchą skórę na nogach. Co kilka dni smaruję to Bepanthenem, daje poprawę, a po kilku dniach znów jest sucha - i smaruję. Czy Bepanthen ma jakieś ograniczenia w smarowaniu? Nie robię źle?
Magdalena, spróbuj smarować balsamem z serii oilatum, ja chyba mam taki co śie zwie Oilum (używam do rąk moich i jest rewelka na suchą skórę). Bepanthen chyba można stosować dłużej.
Oskarek kąpie się codziennie, też w ramach codziennego rytuału i w zasadzie to jest największa frajda w ciągu dnia. Obecnie cała łazienka jest na ogół zachlapana p ozabawach mojego dziecka 🙂 Ale w sumie u nas bezproblemowo było do samego początku. Oskar zawsze lubił się kąpać i nie przeszkadza mu nawet jak się mu naleje wody do oczu. Ostatnio nawet jak sięgał po kaczuszkę (bo głowę trzeba pochylać do zabawki, a nie zabawkę podnosić do głowy 😉 ), to zanurkował, podniósł się i się cieszył, że było fajnie 😀 Pokemon nie mam pojęcia co poradzić w takim przypadku, współczuję stresów łazienkowych.
ja raczej z tych co kapia codziennie. ale nie dlatego , ze dziecko brudne, ale dla rutyny. Moj maly juz od niepamietnych czasow wie, ze jak jest kapiel jest kolacja i jest samodzielne zasypianie w lozeczku. Teraz sie przymierzam do zmiany z lozeczka na lozko mniejsze. Podobno zalecane jest od dwoch lat, ale boje sie bo maly sie wdrapuje ?? Bardziej doswiadczone mamy jak to u Was bylo z tymi zmianami ??? Moj maly to raczej na bok sie przewraca i usypia, wiec mam nadzieje, ze problemu z wylazeniem nie bedzie ola boga ;p
My też kąpiemy się codziennie przede wszystkim z powodu wieczornego rytuału - kąpiel, jedzonko i spanie. Poza tym mały to uwielbia, kąpie się już w dużej wannie bo po kąpieli w wanience cała łazienka płynęła. Teraz najlepsza zabawa to wychlapywanie wody. I staram się trzymać ściśle godzin kąpieli, właśnie z tego samego powodu - aby mniej więcej o tej samej godzinie kłaść małego spać. Uważam że taki uregulowany dzień dobrze na niego wpływa.
My tez kapiemy sie codziennie bo Bobas kapiel kocha🙂 A wczoraj nawiedzil nas tesc wiec w domu jest gwar i szum,mnie troche to meczy bo musze skakac w kolko, a Bobas...wynioslam go do pokoju jego, zeby mial cisze i zaraz byl jek...musialam spowrotem przynesc go do duzego pokoju gdzie ulozony na kanapie zasnal w tym halasie w 3 sekundy, chyba mam imprezowe dziecko od malenkosci...
ile razy dziennie myć główkę żeby skutecznie pozbyć się ciemieniuchy? Nacieram przed myciem oliwką żeby zmiękły "strupki" i myję ciepłą wodą i mydełkiem. Co jeszcze mogę zrobić?
edit: jak Hania już tak całkiem polubi kąpanie to też będziemy plumkać dziecko w każdy dzien.
Ja też kąpałam dziecko codziennie (jak był mały to był to element wieczornego preludium do zasypiania) i do tej pory tak jest (no owszem, są wyjątki kiedy jest ostre 'nie' i z tym też nie walczę). Po pobycie całodniowym na dworze, w przedszkolu, na mieście- ma się na sobie pewnie połowę tablicy Mendelejewa.. Oddycha się przez skórę, przez nią też wydalane są toksyny, no nie wyobrażam sobie żyjąc w mieście nie kąpać dziecka codziennie. Zresztą jestesmy alergikami i chcę też alergeny zmyć z ciała. Ale ja to ja 😉
Euforia, możesz oprócz tego w każdej wolnej chwili czesać główkę miękką szczotką lub raz, dwa razy dziennie specjalnym grzebieniem.
Dzisiaj jakiś leniwy dzień mamy, czekam na zmiennika i wybywam do stajni- ale nadal jesteśmy w piżamach 😲 😂
My również kąpiemy się codziennie i nie sprawia nam to żadnego kłopotu,wręcz przeciwnie Wiki ma mega frajdę i jest wtedy bardzo zrelaksowana.Staramy się codziennie o tej samej porze kąpać między 19 a 19.30 i potem spanko.
dziewczyny, macie pomysl na to dlaczego moje dziecko co wieczor ma zwiekszony glod/pragnienie? od mniej wiecej 18tej najchetniej wisialby na cycku do czasu az pojdziemy spac... jego ojciec mowi, ze on tez pije glownie wieczorami ale jakos mnie to nie przekonuje... 🙂
My na początku kąpaliśmy się codziennie dla stałego rytmu dnia. Później już co 2-3dni. Teraz również mniej więcej co 2-3dni, zależy od tego jak intensywny był dzień.
Euforia_80 - ja polecam nasmarować główkę zwykłym masłem kilka godzin przed kąpielą. Walczyłam z ciemieniuchą bardzo długo - najpierw oliwka, potem jakiś preparat przepisany przez dermatologa. Ani jedno ani drugie za bardzo nie działało. W końcu zastosowałam sposób mojej mamy - masło. Zeszła po 3-4 dniach i już nie wróciła 🙂
Euforia natłuszczaj i czesz główkę często, tak jak pisała zen.
Cierp1enie, a kieliszek mieliście w tych rocznych wybierankach czy nie?
my-karen jak zdrówko? Możesz pić lipę, malinę, bez czarny, z miodem i cytryną, jeść czosnek, albo kapsułki z czosnku np. allitol. W aptece można też kupić Prenalen, syrop na odporność dla kobiet w ciąży, granulki oscillococcinum, homeovox na gardło, stodal na kaszel. To wszystko homeopatia, więc bezpieczne i jak dla mnie bardzo skuteczne. Można też na gardło hascosept lub tantum verde ( to te same leki tylko innych producentów). Syrop z cebuli i prawoślazowy też są dobre i nie szkodzą.
my karen cukier wyszedł przy tym badaniu z glukozą.
Mierzę sobie cukier godzinę po posiłkach i jest w środku normy, więc chyba coś jest nie tak z tymi wynikami. We wtorek jadę do innego laboratorium powtórzyć
macie pomysł dlaczego moje dziecko łapie ciągle czkawkę? W pokoju utrzymuję temp. ok 21 st. , ubrana jest w budy i śpioszki. Jak tylko wyjme ją spod kocyka czy kołderki i chce np. odbić lub przewinąć dostaje czkawki. Co to może oznaczać, za słabo ją ubieram? Jest jej zimno? Nie chcę zbyt ciepło ubierać żeby nie przegrzać jak śpi pod przykryciem ale znowu nie da się z nią nic zrobić bo ciągle ja męczy ta paskudna czkawa 😤
zen, no właśnie nie bardzo chce. Już się spełnia jako tato. Wymówką jest nasza niestabilna sytuacja życiowo- finansowa. Nie mamy mieszkania, a kasy jest na styk.
oooo czyli to nie jest jakieś wychłodzenie organizmu maluszka. Z jednym sie tylko nie zgodzę, maluszka czkawka denerwuje, przynajmniej moja Hania wkurza się jak ją czkawa dusi.
Euforia moim zdaniem nie można wszystkich dzieci wrzucać do jednego wora. Mojej Agatce było to chyba obojętne, Hani może przeszkadzać. Jak Agatka miała czkawkę to przystawiałam ją do piersi i mijało. 🙂
galop przystawianie do piersi to najlepszy sposób 😉 ale jak mała jest właśnie po karmieniu i nawet nie chce patrzeć na cycka? Wtedy zawijam w kocyki i czekam aż minie 🙄 .
Szukam w internecie coś na temat noszenia niemowlaków w pozycji pionowe (czysto teoretycznie) i zdania są bardzo podzielone. Wiadomo do odbijania trzeba ale dziecko jest przewieszone przez ramie. Jakie są wasze zdania na temat pionizacji niemowlaków? Można czy raczej nie i od kiedy?
edit: w związku z tym, że moje dziecko wciągu dnia ucina sobie kilka króciutkich drzemek co utrudnia mi trochę życie bo nic nie mogę w domu zrobić, a poza tym pory karmienia sa bardzo nieregularne mam do was pytanie. Czy rówieśnicy Hani maja jakieś konkretne pory spania i karmienia czy według potrzeby dziecka? Czy powinnam ją usypiać o konkretnej godzinie?
edit:
podzielę sie z wami tym co mi bratowa (z USA) ostatnio poradziła, ma 2,5 letniego synka.
"to jest lek pod nazwa SULFUR 200CH musisz go wziasc ty 5 granulek i puzniej tydzien po nastepne 5 to bedzie w twoim pokarmie i to wzmocni niesaowicie odpornosc i organizm Hani ze wcale nie bedziesz musiala jej szczepic teraz jesli nie chcesz a jesli chodzi o to czy z francji szczepionki sa uznawane to napewno sa ale narazie jak to wezmiesz to nie potrzeba jej szczepic a puzniej dacie tylko znac i Ja Wam zalatwie te z Francji sa to czyste nie skazone dlatego my Chcemy je teraz podac Sebkowi ten lek musi byc w jej organizmie zanim skonczy dwa miesiace Sebek to mial podane jak mial pare godzin i odpukac dzieciak zdrowy "
"CAMILIA z firmy Boiron to najlepsze co moze byc z lekow homopatycznych na zabkowanie Sebek nawet nie poczul ze zabkuje jak mu to dawalismy zreszta wszystkie moje kolezanki tego uzywaly mozesz normalnie kupic w aptece nie ma to zadnych skutkow ubocznych i to co podalam wczesniej na odpornosc tez nie i tez jest z tej firmy Boiron i tak jak mowilam Witkowi Sebek praktycznie nie ma zadnych szczepionek ma jakies tam pierwsze i tyle a reszte zalatwie jak przylecimy juz w Polsce tylko musze wczesniej dac znac tej lekarce i zamowi je z Francji."
Euforia- Victor to prawie rowiesnik Hanulki wiec odpowiadam- ma absolutnie NIEREGULARNE pory jedzenia i spania. udaje mi sie to czasami nieco korygowac np. karmic zawsze ok.13 i potem spadac na spacer, podczas ktorego moj lobuz zasypia na 2-3 godziny (tez nie zawsze!)... ale chyba wlasnie na tej stronie podanej przez galop przeczytalam, ze ta samoregulacja u bobaskow zaczyna sie przecietnie na etapie 8-12 tygodnia, wiec jest nadzieja! 🙂