Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

majek i tak mnie nastraszyłaś. Oczywiście pójdę do lekarza. Myślę, ze zaraziła się od męża, myślałam, że jakoś się uda, bo on był chory prze jakieś 5 dni i nic jej nie było. Dopiero dwa dni po tym jak on wyzdrowiał to ją wzięło.
moj lekarz wlasnie tak mnie wku..., ze zamierzam go zmienic sprobuje zapisac sie dzisiaj do przychodni przyszpitalnej. Samochodem do niego nie dojade, pociagiem tez nie bo trakcja sie zerwala i zadzwonilam do niego czy wizyte mozemy przelozyc na wtorek, bo on przyjmuje wtorki i czwartki, powiedzial, ze jak uwazam, ale zwolnienia mi nie wypisze, a konczy mi sie jutro, wyczytalam, ze jezeli nastepnymi dniami po koncu zwolnienia sa dni wolne od pracy to zwolnienie moze byc wypisane na 3 dni wstecz...dodal, ze trzeba sobie radzic...no zesz kur..., chyba w lape powinnam mu dac to by inaczej patrzyl.
tak można liczyć na naszą służbę zdrowia  😵 , dlatego właśnie poświęciłam kupę kasy i chodzę prywatnie  🙁 .
Euforia to tez lekarz ktory przyjmuje prywatnie i za kazda wizyte place mu kase...
Hej
dużo mi się nazbierało do czytania. Pozdrawiam wszystkie Ssaki  😉
no i współczuję przeziębień większości...

Z tymi terminami z USG to faktycznie trzeba się lekarza dopytać. U mnie też były rozbieżności (chociaż nie aż takie) i lekarz mi wyjaśnił, że najbardziej prawdopodobny jest termin z pierwszego USG, wtedy lekarz widzi co się u dziecka wykształciło i na tej podstawie określa termin. Bardzo wiarygodny jest też z ostatniej OM (ale ja go nie pamiętałam, a urodziłam dwa dni przed tym z pierwszego USG). Te późniejsze terminy wynikają z pomiarów dziecka - lekarz to porównuje z wynikami standardowymi i wychodzi mu, który to tydzień ciąży. Ale przecież niektóre dzieci rodzą się 2700 i 50 cm, a niektóre 4000 i 60 cm. Więc te późniejsze USG już nie są takie miarodajne.
A, to się też mierzy, żeby sprawdzić, czy np. obwód główki i długość są proporcjonalne dla danego tygodnia - bo jeśli główka to 16 tydzień, a długość 20 - to może być niepokojące.

No i chciałam się też wyżalić trochę... Nie mogę wysiedzieć w domu  🙁
Julka ma już 5,5 miesiąca, kocham ją nad życie, ale dopada mnie jakiś beznadziejny syndrom Matki Polki Niespełnionej... nie mogę sobie znaleźć zajęcia, chciałabym już wrócić do aktywności sprzed ciąży, próbuję pracować, kiedy ona nie śpi ale nie mogę bo nie mam aż tak podzielnej uwagi. A jak śpi w dzień - jakieś 3 godziny w dwóch setach - to pracuję ale to za mało (tzn. nie zdążę niczym na poważnie się zająć). A wieczorem chciałabym mieć czas dla męża, a później już jestem tak zmęczona, że za nic się nie mogę wziąć. I dodam, że w zasadzie nie gotuję i nie sprzątam  🙁 więc czas powinnam umieć znaleźć...

Czy Wy też tak macie/miałyście?
I podziwiam te z Was, które potrafią zająć się dzieckiem, uprać, ugotować, posprzątać, itp. i się w tym dobrze odnajdują. Ja chyba nie mam takiego programu wgranego, a przydałby się  🙁

I jeszcze raz - gratulują Pokemon ssaka po tej stronie brzucha, a Chaff po tamtej  😀
Dzieki, za slowa pocieszenia... Moj maz konsultuje sie dzisiaj z doradca imigracyjnym, wczoraj wyczytalismy, ze nasze wizy maja szanse byc rozpatrzone przed swietami, wiec jest jakas szansa, ze bedziemy w Polsce po swietach, ale w grudniu  🙂
Magdalena wiem, jak sie czujesz, ja czuje sie tak samo.. i nie zapowiada sie, zeby cos sie zmienilo w kolejnych 2 latach 🙁 poddalam sie juz.. Bardzo bym chciala zaczac kolejne studia i rozwijac moje zainteresowania, ale niestety musze poczekac..
mac wiem o tym. Ishan urodzil sie w Polsce, ale niestety test na mukowiscydoze nie byl wtedy obowiazkowy w kazdym szpitalu. W USA robia test przesiewowy jeszcze w trakcie ciazy, wiec daja rodzicom szanse na terminacje ciazy lub na przygotowanie sie na opieke nad takim dzieckiem.. Glownie o to mi chodzilo.
Wstaw jakies zdjecia swoich dziewczyn  🙂
Liliana, oby Ci się udało 🙂

No i chciałam się też wyżalić trochę... Nie mogę wysiedzieć w domu  🙁
Julka ma już 5,5 miesiąca,

Ja siedzę drugi dzień i już chcę do pracy  😵 wydzwaniam do doktorki i pytam się - a co było, a jakie zabiegi, a czy coś fajnego się działo. Planuję powoli w przyszłym tygodniu reanimować tyłek i z Dzidziusiem w foteliku jeździć do gabinetu  😡 no po prostu nie mogę.
ech, dzięki, nie jest to pocieszające...

Pokemon - Ty z fotelikiem w gabinecie - ja właśnie wyobraziłam sobie siebie z fotelikiem w biurze, jak prowadzę zebranie z pracownikami... I np. mówię: a dlaczego tu i tu nie było zamówień, proszę o raport, itp - a za chwilę "taaak, śliczności moje najpiękniejsze, jest kuuupa!"  🙇

raczxej nie dam rady być w tych dwóch rolach jednocześnie. Chyba, że wiecie, jak mogę próbować...

Liliana, trzymam kciuki!!!
Magdale na ja siedze z małym już rok i tak jak kocham swoje dziecko tak nim zwracam na codzień.niestety nie robi mi dobrze na głowe to ze własciwie sama zajmuje małym a tata jest weekendowy i to nie zawsze.

Dlatego nauczyłam sie zostawiac dziecko z kazdym kto chce z nim zostac i uciekam do niego wtedy jak najdalej 🏇
Laski wlasnie wrocilam z poradni przszpitalnej, z pierwszej wizyty u lekarza i powiem jedno wiecej do swojego lekarza nie ide po tym jak mnie dzisiaj potraktowal...no ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo i bede rodzic tutaj, dostalam skierowanie na usg i inne badania bez problemu tak samo zwolnienie lekarskie🙂 lekarz mnie zbadal no i powiedzial, ze bedziemy trzymac sie tego terminu z usg 3D czyli 31.12 ale generalnie szyjka chce mi sie juz skracac wiec no coz do swiat moge nie donosic(choc w planie mam zatkanie sie korkiem, bo za bardzo lubie wigilijne zarcie), wiec tak naprawde to nie wiadomu ktory to dokladnie tydzien i zastanawiam sie nad obdarowaniem kogos swoim numerem telefonu🙂
P.s. pierwszy raz wstydzilam rozebrac sie przed lekarzem🙂 - mlody i przysojny.
Przystojni mężczyźni powinni mieć zakaz składania papierów na medycynę  😁

Pegasuska od razu humor Ci się poprawił, no i jeszcze trafił Ci się przystojny  , ty to masz szczęście  😉
ja to chyba z obżarstwem wigilijnym mogę się pożegnać, lekarz chce mnie przed albo na święta rozpakować więc pozostaje pomarzyć i tych wigilijnych smakołykach  🙄
Przystojni mężczyźni powinni mieć zakaz składania papierów na medycynę  😁



na medycynę mogą z wyjątkiem ginekologii  😁
Pegasuska super, że Ci sie rozwiazała sprawa z lekarzem. Swoją drogą tamten stary to jakiś świr skoro tak cię potraktował 🤔 A przystojnego ginekologa zazdroszczę 😁

My byłyśmy u lekarza, niestety w przychodni, bo naszej doktorki dziś nie było. Dostała dwa syropy i mam obserwować. Jutro i tak pójdę do mojej doktorki, bo ten kaszel mi się nad wyraz nie podoba, mokry odrywajacy się, jak u gruźlika. Eh, trzymajcie kciuki, zeby wszystkie bakterie poszły precz.
Euforia ja tez mam szanse swiat nie doczekac i zastanawiam sie czy zatkanie korkiem cos da 😎
hanoverka trzymam kciuki, napewno leki podzialaja.

No to chociaz wiadomo, ze termin moze wypasc mi gdzies po srodku i od jutra biore sie do roboty i ogarniam pokoj w Wawie zeby byc juz przygotowana na wszelki wypadek.

Kontakt ze mna maja juz Muffinka i Majek tak, ze w razie co bede je bombardowac wiadomosciami. Dzieki dziewczynki :kwiatek:
Hanoverka trzymam kciuki, tymardziej, że faktycznie dużo chorych dzieciaczków ostatnio w aptece widzę z mamami🙁
Pegasuska, no to super, że udało się załatwić i tak trafiłaś 😉
hanoverka, pewnie, że trzymamy kciuki! 🙂

Mnie też coś chyba bierze, pół nocy nie spałam i gardło dalej napierdziela 🙁
To forum powinna czytać moja mama, która się dziwi jak można tak o siebie nie dbać w ciąży?! Oczywiście ja na tym zimnie chodzę niemalże naga, nie mam ciuchów na zimę i tylko jak wychodzę z domu to zdejmuję czapkę za rogiem  😂

Ja tam przystojnego ginekologa nie zazdroszczę, sama bym się chyba nie rozebrała, a przed moim, który mógłby być przy dobrych wiatrach moim dziadkiem - pff, łatwizna.

Jutro muszę być zdrowa  🙇 9 grudnia mam egzamin na Prawo Jazdy, który w końcu muszę zdać. Ćwiczyć!
Atea moja mama probuje pokryjomu w nocy zamykac mi okno i odkrecac kaloryfery, a jak tylko widzi, ze koldra lezy obok mnie to mnie przykrywa... a mi jest ciagle goraco🙂 wygrzebala z szafki futrzana czape ktora zakladam wychodzac z domu i zdejmuje jak znikne z zasiegu wzroku i wogole ma jakies paranoje...
A odnosze wrazenie ze prawko latwiej zdac zima bo czesto nie ma gdzie zaparkowac, wiekszosc czasu stoi sie w korkach itd. chociaz ja tak mialam. Dasz rade trzymam kciuki🙂

A lekarza jak zobaczylam to myslalam ze to jakis pielegniarz na stazu a tu zonk 🙂 ale ciesz sie, ze droge na porodowke mam juz otwarta i nie musze zapieprzac 70km na wizyty do lekarza.
Wiecie co, chyba zaczynam być zmęczona tą swoją bezradnością i uzależnieniem od innych. Tęskni mi się za sprzątaniem boksów, za przewalaniem siana, siodłaniem koni i całą resztą, której teraz nie mogę robić  🙁. Nawet śniegu nie mogę odwalać  😤 . Chciałabym już wrócić do normalności.  🙄
Uuuuuuuuu, Euforia doskonale Cię rozumiem. Ten stan był dla mnie masakryczny. Łazi czlowiek jak słoń, wszystko boli. Jak wróciłam ze szpitala, to od razu poczułam się doskonale! Zobaczysz - też tak będzie. Tylko cżłowiekowi na końcu się wydaje, że to nie ma końca!
heh...a ja jeszcze miesiac temu szuflowalam sobie w boksach, zamiatalam stajnie, czyscilam konie i bylo fajnie🙂 a teraz utknelam w miescie i najgorzej martwi mnie to, ze nie bede przy grudniowych i styczniowych wyzrebieniach...byle do wiosny!

Euforia jeszcze troche damy rade, ja to sobie czasami tak mysle, ze teraz w te najwieksze mrozy inni o 6 rano karmia konie, a mi w tylek cieplo.
Też za tym bardzo tęsknię, choć przyznam, że bardziej tęsknię za treningami.
I tak mi jest żal moich dziewczynek, które właściwie tylko się lenią, a mięśnie wiotczeją... Masa pracy idzie właśnie w pole. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam tak rzadki i 'lekki' kontakt z końmi, to straszne. Ale jaka radość będzie znowu wsiąść na konia! a

Pegasuska dziękuję za kciuki, przydadzą się, bo nie mam ochoty po raz kolejny tego stresu przeżywać...
to teraz ja bede sie zalic  😕
jestem po kolejnej kontroli, a pani doktor po kilkukrotnej kontroli mojego cisnienia mowi- od jutra zostajemy w domu a o 10 rano jutro zjawiamy sie w szpitalu pod monitor. beda mnie ogladac i sie zastanawiac co dalej, zaleznie od tego jak ten profil cisnieniowy bedzie wygladal....
i du..... moze byc z naturalnego porodu...
ale z drugiej strony mam sliczne, zdrowe dziecko, ktore dzis na usg otwieralo dziobek i wprawilo mnie w tym wielki zachwyt...pozniej pewnie bede sie chwalic zdjeciem  🙂
Lalena ale pomysl, ze w razie co bedziesz miala malenstwo szybko ze soba, a widocznie tak ma byc bo nic nie dzieje sie bez przyczyny. Zreszta trzeba myslec pozytywnie i wierzyc w to, ze wszystko sie unormuje i bedzie tak jak chcesz. Trzymam mocno kciuki.
Lalena dawaj znać co i jak.

Ja na fali swojego nicnierobienia wymyśliłam, żeby zapisać się na gimnastykę dla mam z dziećmi. Co myślicie - dobry pomysł, czy nie? Dziecku się spodoba, ma to sens w ogóle? Czy może ktoś chodził na takie zajęcia?

Ew. na co jeszcze mogłybyśmy się zapisać, żeby mieć jakiś punkt stały w tygodniu, jakieś urozmaicenie? Na basen dla niemowlaków chyba nie chcę...
Tylko cżłowiekowi na końcu się wydaje, że to nie ma końca!


W Twoim przypadku, to chyba wszyscy takie wrażenie posiadali 😁
[quote author=pokemon link=topic=74.msg793895#msg793895 date=1291309913]
Tylko cżłowiekowi na końcu się wydaje, że to nie ma końca!


W Twoim przypadku, to chyba wszyscy takie wrażenie posiadali 😁
[/quote]
ooo tak, przez Pok to i moja ciąża wydaje mi się dłuższa

jak się człowiek urodzi z motorkiem w tyłku to strasznie jest nieszczęśliwy jak musi nic nie robić. Czy po porodzie rzeczywiście czuć tak od razu różnicę w swobodzie i lekkości ruchów?

Lalena nic się nie martw, wszystko będzie dobrze. Ja w sumie też cały czas myślałam o naturalnym porodzie, a tu proszę po ostatniej wizycie okazało się, że może być różnie ale staram się pozytywnie do wszystkiego podchodzić. Widocznie tak musi być i trzeba wybrać to co dla dziecka najlepsze i za to szanuję mojego lekarza.
pewnie, ze najwazniejsze jest dobro naszego Vikusia, ani mysle protestowac....


Magdalena, odezwe sie na pewno w razie czego. jesli chodzi o zajecia mamo-dzieciowe to ja mam w planie zapisac sie w odpowiednim momencie (przyjmuja z dziecmi, ktore skonczyly 6.tydzien) na cos co sie nazywa baby yoga. nie wiem czy Twoja gimnastyka to cos podobnego- mozliwe- tutaj wszystkie znajome mamy sa ta joga zachwycone i dzieciaki podobno tez 😉
A jak to jest z zajeciami dla niemowlakow na basenie, od kiedy mozna uczeszczac, zna moze ktos jak to wyglada z wlasnych doswiadczen.
Już kiedyś wspominałam, że coraz mniej naturalnych porodów ostatnio, zauważcie, kiedy ostatnio jakaś voltowiczka rodziła bez cesarki?
Euforia
nie martw się, osoby, które mają motorek w tyłku mają to do siebie, że szybko wracają do normalnego funkcjonowania. A dziecko na pewno doda ci jeszcze skrzydeł!

Mam zdjęcia ze ślubu od fotografa, ale nie wiem czy się tu pchać z nimi bo poniekąd to nie wątek od tego... Te zdjęcia mnie za to nieco bardziej przeraziły bo widać na niektórych ile mi na wadze przybyło, brrr

EDIT: zdjęcia dałam do ślubnego wątku, coby się nie pchać gdzie nie trzeba 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się