Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

No wlasnie ja od poczatku ciazy chodze do lekarza w Zyrardowie bo tam mieszkalam i tam znam lekarza i polozne, ale jest to jednak odleglosc 50km w srodku zimy i nie bedzie mnie mial kto zawiezc, jezeli bede w Warszawie. Tam, gdzie mieszkamy obecnie szpital jest wogole tylko jeden w poblizu wiec tez bym wyboru nie miala...a odnosze wrazenie, ze w Wawie to jakas znieczulica panuje i problemy z zalatwieniem czego kolwiek.

Staram sie byc spokojna ale ciezko mi to wychodzi...
Pegasuska ja rodziłam na Madalińskiego, nie miałam tam lekarza, byłam z ulicy i mnie przyjęli.

zen pewnie że mam. Nawet chciałam dziś wyjść ale nas tu tak zasypało, nikt nic nie odgarnia  za bardzo i ciężko z wózkiem. Ale zaraz jadę do rodziców i mam w nosie to Piaseczno ( no na dwa dni ale zawsze coś :cool🙂. W każdym razie jak lubicie z Tycjanem dużo śniegu to zapraszam do nas 😉
ja się chciałam pochwalić - waśnie wróciłyśmy ze spaceru  😅
Wózek dał radę, tylko wkurzyłam się bo wjechałyśmy w psią kupę (nie widać pod śniegiem). Niby ha ha śmieszne, ale... ech, wkurza mnie jak ludzie srają psami i nie zbierają  😤

Pegasuska, smutno się czyta  🙁 Trzymam kciuki, dasz radę.
Wy macie jakąkolwiek umowę (najlepiej na piśmie) z właścicielami? I napisz z jakiej części Wawy jesteś, może będę mogła jakoś pomóc.

Zairka - trzymam kciuki, napisz co i jak po wizycie.

No i Nesca ma boskie fotki, a dla maleństwa śmigającego na nóżkach w wieku 6,5 -  👍

PS. bo doczytałam:
Pegasuska, ja rodziłam na Żelaznej, dlaczego masz złą opinię o tym szpitalu?
Muffinka - pamiętam, że Ty nastawiałaś się na Solec, co Cię skłoniło do wyboru Madalińskiego?

a u mnie córka właśnie chyba od wilgoci choruje 🙁


Sezon grzewczy się zaczął. Pora włączać nawilżacze. Wbrew pozorom susza w domu może równie wiele złego powodować co alergeny.
Magdalena umowy o mieszkanie nie mamy poprostu udostepnili nam mieszkanie bo wiadomo opieka nad konmi to jest 24h na dobe szczegolnie, ze od grudnia zaczynaja sie wyzrebienia...
Nie wiem dlaczego wiele osob zle sie o Zelaznej wypowiadalo, jakos tak po znajomych pytalam i po forach pogrzebalam, ale wiem, ze kazdy ma inne wspomnienia i wrazenia wiec nie biore tego az tak do siebie. Ja jestem z Ochoty, dokladnie Pl.Zawiszy wiec blisko mam wlasciwie wszedzie.
Ale tęskniłam za Wami  🙂 w końcu jesteśmy w domu, z dzidziusiem wszystko dobrze, udało się odczepić kleszcza od cyca, więc mam kilka godzin spokoju.
Niestety jestem straszliwą matką polką, ryczę, jak moje dziecko ryczy, jak je kłują, jak miało venflon, po prostu jestem tragiczna.
Ale dzidziuś ma całkiem fajny wgrany program - taki po 5/6 godzin, czyli tyle samo je, co śpi. W nocy śpi np od 12 do 5. Spróbujemy jeszcze apgrejdować na to, żeby dała się zostawiać w łóżeczku, bo jest tragedia. Przez szpital muszę być w zasięgu wzroku...(raczej chyba węchu na razie)
Pokemon ekstra, ze juz w chalupce jestescie i ze wszystko jest oki. Ej, to ty masz ssaka ktory sporo ci przesypia tylko pozazdroscic!!!
ok. A może macie umowę o pracę? Z tego też dałoby się coś wyrzeźbić może...

Z Żelazną ciekawe. W sumie nie mam porównania (bo rodziłam tylko raz), ale miałam kupę wątpliwości (i "życzeń"😉 przed porodem - no i ten szpital, jako jedyny w Wawie to spełnił. Tzn. tak mi się udało ustalić przed porodem i byłam zadowolona bardzo. Oczywiście ma też kupę minusów, nie zamierzam go gloryfikować. Napisz może co słyszałaś, spędziłam tam ponad 2 tygodnie (plus wcześniejsze wizyty, szkoła rodzenia, itd) - będę w stanie obiektywnie odpowiedzieć.

A lokalizację masz fajną, faktycznie wszędzie blisko. W zasadzie masz nawet szanse dojechać do Żyrardowa -jeśli akcja się zacznie w nocy, nad ranem, albo w weekend.

Ja chyba na Twoim miejscu (jeśli to faktycznie będzie Warszawa) pojeździłabym po izbach przyjęć w różnych szpitalach (że np. niepokoisz się stanem dziecka, że się nie rusza, itd) - zbadają Cię i chociaż trochę Ci to dany szpital przybliży - np. jaki mają stosunek do pacjentów, procedury, itd. Będziesz też w stanie na miejscu wypytać, co by było, jakbyś zaczęła rodzić - czy Cię przyjmą, kiedy jechać (tzn. jak skurcze zaawansowane, itd) - każdy szpital ma inne "zasady" odsyłania.

Powodzenia :-)
pokemon wszędzie dobrze ale w domu najlepiej  😉 , jak będziesz miała chwile wolną to opowiadaj historie swojego   życia  🤣 . Ciężko było? Jak samopoczucie po cc? Jak idzie karmienie cycem?
i zdjęcie Agnieszki koniecznie dodaj🙂
No właśnie 🙂
Magdalena wlasnie zamierzalam jutro z wyimaginowanym problemem isc na Starynkiewicza 😉
A o Zelaznej to takie bzdury raczej, ze nie mily personel, brak opieki, ze zostawiaja pacjentke sama sobie, ze panuje ogolna znieczulica dla rodzacej i brak opieki juz po poradzie ale nie biore sobie tego do siebie bo to samo slyszalam o MSWiA...
Z umowy o prace nic nie wyrzezbisz, nic tam nie ma o warunkach mieszkaniowych, tylko system pracy i obowiazki. Zreszta moj chlop jest troche pierdola i czeka na mnie z rozmowa, jezeli warunki pogodowe pozwola to w czwartek pojade na pare dni i sprobuje cos z tym zrobic.
no to działaj :-)

w umowie przy tego typu pracy często określone są warunki zakwaterowania - ale jeśli u Was nie ma, to faktycznie nic.

Jeżeli rozważasz żelazną, to tak miłego personelu nie spotkałam nigdzie - i to każda położna i lekarz (jeszcze w szpitalu w Nowym Sączu - miałam kiedyś wypadek w górach). Chociaż panie na izbie przyjęć są niektóre miej sympatyczne - i w przychodni przyszpitalnej też. Po porodzie przyszli do mnie lekarze (z którymi miałam styczność wcześniej: mój prowadzący, ten, który był przy porodzie oraz ci, którzy konsultowali mnie wcześniej na izbie) - i mi gratulowali. Szalenie miłe. I raczej nie byłam jakaś wyjątkowa - gratulowali wszystkim.

Przy pierwszym kontakcie (już na oddziele) każdy lekarz i położna przedstawiali się z nazwiska i funkcji.
Pacjentkę zostawiają z dzieckiem w tym sensie, z jest system "room in" - i musisz dać radę sama się tym dzieckiem zająć, nie można go "podrzucić", nie ma sal noworodkowych. Ale odwiedziny są od 8 rano do 20 (o ile dobrze pamiętam), więc wtedy można odpocząć.

Poza tym są cholernie profesjonalni (porównując z tym, co czytam tu na forum).

A, fakt - pamiętam, jak dziewczyna podeszła do tego desku i poprosiła, żeby ktoś wziął dziecko, bo ona nie daje rady - słyszałam, że dostała opieprz, że to jej dziecko, itd. Ale wysłali też do niej zaraz psychologa.

Cokolwiek wybierzesz - oby było dobrze i tak jak sobie wymarzyłaś  😀
Magdalena wielkie dzieki :kwiatek:
Pozwiedzam sobie troche po Starynkiewicza pojde na Zelazna, bo teraz to wlasciwie te dwa szpitale biore pod uwage 😀
Pokemon - super. że już jesteś w domu z Agnieszką 🙂 czekamy na fotki


Julcia była na wizycie kontrolnej w zeszłym tygodniu w czwartek i waży prawie 9 kg i 72cm długości 🙂

ja jestem bez neta do stycznia
będę tęsknić
wszystkim życzę powodzenia i gratuluję od razu  🏇
pokemon gdzie fotki Agnieszki? 😉

Magdalena o Solcu myślałam, bo tam pracował mój lekarz. Jak przestał pracować to od razu zrezygnowałam z tego szpitala. Madalińskiego poleciła mi koleżanka, jest blisko mojego domu i moi rodzice mają blisko 😎 I polecam - byłam zachwycona opieką połoznych i pielęgniarek.

Chcecie zadowolonego Filipka 😉?



Muffinka normalnie jaka radocha 💘 jejku jak on sie szybciutko zmienia, nie moge sie nadziwic. Widze, ze posiadamy takie same kompleciki-spioszki i bluzeczke, ja wlasnie wczoraj dostalam taki od ciotki 😉
My też dostalismy - od mojej siostry 😉
Oba Filipy boskie, ale Don Felipe to juz kawal faceta!!!

Gwash, nie pamietam, kurcze...a swojej przyczepy jeszcze nie mam. Ale na moje to na 2 konie jest, zreszta drugi kon sie i tak nie zmarnuje 🙂!
Muffinka  cudownie się Filipek śmieje  😍
Pokemon super że już w domu i Agnieszka rewelacyjnie śpi!!!!

My dzisiaj też w śniegu na spacerku i wózek sprawdził się rewelacyjnie,ciężko tylko było bo mój pies po 10 min spaceru stwierdził że zimno w łapy i władował się pod wózek  🙂
Pozdrowionka od Małego Grubaska Pimpaska:
Pokemon ja wiedziałam, że tak bedzie 😂 Niestety jestem straszliwą matką polką, ryczę, jak moje dziecko ryczy, jak je kłują, jak miało venflon, po prostu jestem tragiczna
Laski wszystkie dzieciaki cuuuuudowne 😍
Byłam dziś na zakupach w poszukiwaniu ciepłego kombinezonu dla małej, lekko spózniona juz chyba byłam, bo same szmaty zostały. Ale jakis tam kupiłam, moge spokojnie smigac na spacery.
Wszystkie dzieciaczki słodkie😀
A my spacery na razie mamy z głowy bo się przyplątał katar i w nocy młody chrapie gorzej od swojego taty.
Normalnie nie wiem jak ale tak strasznie szybko minęły mi te trzy tygodnie ze szok.

A ja na karmienie budzę się regularnie co trzy godziny taki system wgrali małemu w szpitalu i normalnie trzy godziny z zegarkiem w ręku i młody woła jeść.
Mam nadzieje że niedługo przejdziemy jakieś przeprogramowanie i nie będę musiała już budzić się o trzeciej w nocy żeby młodziaka nakarmić.
Pokemon ja ryczałam w szpitalu jak młody się plażował pod lampą taki tylko w samym pampersie myślałam że jest mu tam cholernie źle ale sie myliłam bo plażowicz pod lampą był mega zadowolony
Dziewczyny super macie te dzieciaki słodziaki. Ja nie mogę doczekać się swojego malucha a to dopiero 14 tydzień...Bardzo bym chciała już urodzić bo stan bycia w ciąży nie bardzo mi pasuje. Pokemon serdecznie gratuluję Agnieszki 🙂
Chaff witaj właśnie ogladałam Twoje superowe foty w znk i się zastanawiałam czemu nie jeździsz, a Ty sie tu pojawiłaś! Gratuluję! 😀
A bo mam od dziś już zwolnienie i dużo czasu na re-voltę🙂. Za to do konia dojadę chyba na wiosnę bo tak zasypało, że zamknięto drogę🙂
Czasami jeszcze wsiadam ale na stępa bo jak kłusuję to wszystko mi się w brzuchu przewraca...🙂 A tak tylko lonża i patrzenie jak inni pomykają na Chaffie. Na szczęście ma super opiekę.
A my po ślubie 🙂

Więcej i mam nadzieję, że lepszych fotek wstawię, gdy odezwię się fotograf, bo te robił mój tatuś 😉 No i nadal nie mam takiego, na którym wyraźnie by było widać przyrost brzuszka, ale może fotograf się popisał 😀

zmniejsz drugie zdjecie, bo rozjezdzasz forum!
  😤
Atea, prześliczna jesteś! Wszystkiego najlepszego dla Was :kwiatek:
zen Dziękuję bardzo 🙂

Za drugie zdjęcie przepraszam, u mnie pojawiało się małe  :kwiatek:
Magda83 Borysek jest cudowny 💘
Pokemon ciesz sie z dobrze wychowanej Agnieszki i mozliwosci wyspania sie 😎
Atea super wygladasz, jeszcze raz najlepsze zyczenia.
Chaff gratulacje.

A mnie w nocy jakos dziwnie dol brzucha bolal, nie wiem czy siac panike, czy tak sie moze zdarzac.
Atea przepiękna jesteś...

Borysek i Filipek super !!!!

Dobrze, że Agnieszka jest już w domku z Mamusia i dobrze, że dużo spi 🙂

Jakie mleko podawałyście swoim dzieciom po 3 urodzinkach ?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się