a mnie te sny umm.. przeraziły - ale ja podatna jestem, na horrorze wytrzymuję do drugiej minuty maksymalnie i wyłaczam 😁
raz mialam sen okropny z dzieckiem w roli głównej i dużo czasu mi zajęło wypieranie go z pamięci
natomiast gdy jeszcze dzieci nie miałam i nie zamierzałam mieć, to przyśniła mi się scena:
idę z 3letnią dziewczynką (jest to moja córka, choć było to dla mnie kompletnie abstrakcją wtedy) do sklepu z ubrankami, i wybieramy sukienkę
po latach okazało się że śniła mi się Pola (tylko ubranek nie kupujemy bo mamy nadmiary od rodziny :hihi🙂
Muffinka ode mnie wielki respect za walkę na froncie! zrobiłaś wszystko co mogłaś najwyraźniej.
a dziewczyny dobrze piszą, że mały łyknął maminego mleka na samym początku, gdy to jest najważniejsze.
żadne wyrzuty, tylko medal za wytrwałość!
(zastanawiam się ile ja bym wytrzymała, gdybym nie miała tak totalnie z górki jak miałam)
edit:
jeśli zastanawiacie się nad jakimś prezentem konikowym dla dziecka w przedziale 1,5 - 3 latka to mogę serdecznie polecić coś takiego:
http://7land.pl/pl/dmuchany-konik-do-skakania.htmlpozornie beznadzieja, brzydkie to i ni pies ni wydra. Ale nie szkodzi - dziecki dostają kręćka na punkcie tego kucyka. Ja mam już dwa oczywiście, bo z jednym była wieczna wojna. A ostatnio zaraziliśmy nimi znajomą 4-latkę - i oczywiście musiała dostac takiego samego, bo inaczej wieczna wojna...
Ostatnio Polka wozi swojego kuca na treningi i ... wyścigi (wpływ środowiska w którym ostatnio przebywa 😉 ) w aucie z przyczepą zrobionym ze składanego krzesełka, takiego co się składa w niskie ze stoliczkiem. Odwraca wszystko do góry nogami, pakuje kuca na pakę a sama prowadzi zestaw.