muffinka, Ty wstretny grubasie! 😉 nie obraz sie, wariatka jestes, sliczna, kobieca, ale wariatka 🙂 sciskam Cie mocno w tej naszej grubej solidarnosci (o ile oczywiscie jestem w stanie Cie objac! 🙂 )
Nie Mnie karmienie przychodziło lekko łatwo i przyjemnie od pierwszego kopa. Jedynie nawał był lekko problematyczny, ale też bez przesady. No i koniecznosc uzywania wkladek laktacyjnych na okraglo przez pierwszy rok 😜
poki - no co Ty - mały sysacz jest uroczy - zwlaszcza jak robi "dzieciolka" w poszukiwaniu żarełka. Albo jak tak sie zmeczy sapaniem do cyca ze zasypia jak tylko go znajdzie 😂
A ja się pochwalę: dziś wsiadłam po raz pierwszy na konia 😅 jakoś tak mi w końcu ulżyło po tylu miesiącach przerwy. A i zaczęłam małego chustować. Fajna sprawa. Oskar w 2 sekundy po włożeniu w chustę jest spokojny jak baranek.
Kobiety opisujecie taki horror podczas karmienia, że nie dziwcie się, że można się przestraszyć 👀 ja jestem wystraszona skutecznie. Moje przyszłe dziecko jawi mi się jako wilkołak a co najmniej wampir, który będzie syczał przed każdym karmieniem - chcę wyssać twoją krew 😁 Zobaczę jak będzie potem "w realu".
mnie nic nie bolało, żadnego nawału nie miałam, mleka nie odciągałam (może z 2 razy)
A ja wysłałam moich chłopaków na wakacje. Będe strasznie tesknić bo Tymek pierwszy raz jedzie na tak długo beze mnie 😕 Nie wiem jak wytrzymam te 2 tygodnie. Od jutra przeprowadzam mały remoncik. Miało być tylko malowanie ale 🤔wirek: będzie wykuwany nowy otwór drzwiowy i wstawiane drzwi ( zmieniam naszą garderobe w pokój dzieciecy). Zrywam gres w cześci salonu i kładę nowy i takie tam pierdioły. Oczywiście żadnych mebli nie wynosiliśmy tylko przesuwaliśmy na środek pokoi i zakrywalismy folią, także wyglada jak po wybuchu bomby.
demon,u nas tez jak po wybuchu solidnej bomby- w sobote zaczynamy przeprowadzke do naszego nowego cudownego domu z ogrodem 🙂 cale 8km od ukochanej tesciowej 😉 chociaz jak czytam niektore dziewczyny, to ta moja naprawde nie kwalifikuje sie jeszcze do odstrzalu 😉 wszystko lezy wiec wszedzie, ale co tam- cel uswieca srodki 🙂
mnie nic nie bolało, żadnego nawału nie miałam, mleka nie odciągałam (może z 2 razy)
Dzięki za słowa "otuchy" Tobie, ushi. Nie wiem, co zrobię, pewnie życie mnie skoryguje. A to jeszcze tyleeeeeee... Też chcę wstawiać takie fajne zdjęcia, jak dempsey 🙂
Doszedł do mnie ten projektor, który kupiłam przez Cierpienie. Fajny jest, ale myślałam, że te obrazki się kręcą, czy zmieniają, a on po prostu wyświetla wieloryba albo rozgwiazdę i tyle 😁 Jestem ciekawa jak dzieciaczek Cierpienia długo zajmuje się tym projektorem, tj wgapianiem się w tą rozgwiazdę tudzież wieloryba 🙂
[quote author=Cierp1enie link=topic=74.msg633904#msg633904 date=1277476896] mi też Maltan 🙂 magdalena jak chcesz podeślę Ci bo pół tubki mi zostało.
Ogromne dzięki, to już kolejny raz kiedy chcesz mi pomóc :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: Puściłam PW z adresem, mam nadzieję, że zgodzisz się chociaż na zwrot kosztów wysyłki. [/quote]
nie trzeba, bo koszt wysyłki pewnie nie wyniesie więcej niż 3,50 zł 🙂
Nie ma za co :kwiatek:
dempsey - super dzieciaczki 🙂
muffinka - ty grubasie 😀 hehe wyglądasz cudownie i jesteś chudzinka 🙂
Mi położna polecała mieć laktator od początku. Szczególnie się chyba w teorii przydaje na nawał pokarmowy, bo można odciągnąć to co maleństwo nie zje. Generalnie ręczny wybierasz jak chcesz sporadycznie ściągnąc pokarm, a elektryczny przydaje sie jak odciągasz stale, bo np. pracujesz i musisz zrobić zapas mleka dla dziecka. Ja mam taką sytuację, ze mój mały nie ssie piersi więc stale odciągam mleko. Mam ręczny laktator, ale chciałam dla wygody i pobudzenia lepszego laktacji odciagać elektrycznym. Wypożyczyłam i ściągałam tylko 4 dni, bo zrobił mi się zastój pokarmowy lub zapalenie piersi, a do tego brodawki mnie bolały po tym elektrycznym. Odpusciałam sobie i wróciłam do odciągania ręcznego.
Hmmm, nie mam pojęcia jak będzie bo ciężko mi teraz to zakładać. Ale powiedzmy że planuję (przynajmniej przez jakiś czas) karmić normalnie piersią a laktator mieć na wypadek odciągania pokarmu przy nawale bądź też jak będę chciała gdzieś wyjść bez dziecka - aby zostawić mleczko tatusiowi 😉 Wtedy wystarczy ręczny? Pytam bo znajoma ma do sprzedania elektryczny i zastanawiam się czy jest sens...
Muffinka - gdyby nie fakt, ze Maciek jest wczesniak i musialam odciagac w czasie pobytu w szpitalu bo sie upierali, ze musza wiedziec ile je i jeszcze potem przez tydzien w zwiazku z zoltaczka (jak juz mial ze dwa miesiace chyba) to w ogole nie uzywalabym laktatora. Mialam reczny chyba NUKa Moim zdaniem kupowanie na zapas jest niepotrzebne.
Na co zwracac uwage? Po pierwsze, czy mozna podlaczac bezposrednio butelke czy jest osobny pojemnik z ktorego trzeba przelewac - oczywiscie to drugie rozwiazanie duzo gorsze. Po drugie, jaka to buetelka - bo jakbys chciala np butelek Aventu uzywac to i laktator Aventu musisz miec, bo teraz co firma to inny gwint Po trzecie - jezeli w gre wchodziloby odciaganie na stale, to polecalabym laktator z tymi dodatkowymi nasadkami masujacymi - to oczywiscie nie jest regula, ale czasami samo podcisnienie nei wystarcza do pobudzania laktacji, potrzebna jest stymulacja masazem - dziecko zupelnie inaczej zasysa niz te odkurzaczyki 🙄 Takie cos mam na mysli: http://www.nokaut.pl/laktatory/laktator-avent-isis.html
Dzieki Dworcika 🙂. Julia faktycznie jest spora, ale to chyba dlatego, ze ciagle je 😉. Z opowiastek z zycia Wurmelka: wciagnela rano aktimelka, poszla osepic babcie z kanapek, po drodze zwinela costam jeszcze, siadamy do swojego sniadania pewni, ze po takim wstepie Jula nic nie ruszy, a ona rozsiada sie w fotelu z radosnym " A teraz hadanko ( sniadanko 😉 )!!" I jak powiedziala tak zrobila, skonsumowala normalnie sniadanie ...
chcialabym sie po ciuchutku pochwalic, ze wczoraj mojej bliskiej kolezance urodzila sie Tola - rowno 12 w poludnie, 52 cm, 3200g. Jako ciotka, mimo ze przyszywana, jestem bardzo dumna i szczesliwa 🙂
sienka, dzieki, tak na szybko z galaretki, bo wyrodna matka zapomniala kupic. No i serdeczne gratulacje , w samo poludnie, hmmm, chyba bedzie westowka 😉.
edit: a skoro lubisz poogladac slodycze to wstawie zeszloroczny torcik, nie wiem czy sie chwalilam 😉.
Basznia fajne zdjęcia, super masz dziewczyny 🙂 Julia strasznie wydoroślała, kurcze między naszymi dziećmi jest tylko 5 miesiące różnicy, a niedawno wydawało się jakby to był z rok. Teraz już się pewnie wszelkie różnice zatarły i są po prostu w tym samym wieku.. 🙂 Tort pamiętam, był meeega 😅
Dempsey twoja parka też świetna, Pola dorosła, a Julek jeszcze taki pąpel 😉
Laktator polecam ręczny Avent, ja musiałam zmieniać bo miała Nuk i masakra to była. Avent był o wiele bardziej skuteczniejszy 😉 i łatwy w użyciu.
I nie zgodzę się że karmienie naturalne jest o wiele wygodniejsze w każdej sytuacji. No ale nie będę gadać. Tańsze jest - to na pewno, no i oczywiście lepsze dla dziecka.