Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Biedny był tak zestresowany sytuacją, że nie wiedział co mówi  👀

Magdalena gratulacje 🙂 strasznie Ci zazdroszczę 🙂

Okazało się, że ja kupiłam dwa ubranka, a moi rodzice mają już całą szafę  😵 no ale skoro od 10 lat słuchałam, że chcą wnuka, to co im się dziwić. Skrzętnie swój wyczyn ukrywali przede mną 🙂
Julia dalje w szpitalu i nadal z ventylem ramieniu.  Lek doustny cały czas wymiotuje i musi dostawać dożylnie.

Irena zaczeła odczuwać brak siostry i zapewne mamy na dłuzszą metę.
Magdalenaczytajac Twoje ,,wypociny" sie popłakałam, przypomnialo mi sie wszytsko..ten bol, ten stres jak lezalam na patologi i tetno malemu zanikalo a ja nie moglam nic zrobic, jak maly byl chory, jak mielismy wyjsc do domu taka radosc by z a tydzien znowu wrocic do szpitala ...a raczej piotrus wrocil mnie nie przyjeli 😕....
teraz jak patrze na tego 2 zenego smoka to buzia sama mi sie cieszy 💘
asds,  trzymaj sie, to bardzo trudne, super ze pomagasz rodzicom maluchow! Bedzie dobrze, zobaczysz, najwazniejsze, ze jest pod opieka.
asds, dokładnie jak Basznia pisze, najważniejsze że ktoś ciepły i opiekuńczy jest przy małej Irence
jesteś dzielna i trzymajcie się tam!
Magdalena gratulacje!!! Sliczna Julka.
😕 😕 😕 taki mam humor po dzisiejszej wiycie u neurologa.... jej lowa zabrzmialyjak wyrok: zakaz wsiadania na konia do czasu dokladnego zdiagnozowania...podejzenia: tężyczka lub epilepsja 🙁 🙁 🙁 😕

Boje sie normalnie sie boje 3/4 dnia jestem z malym sama w domu, boje sie ze mnie wezmie jak bede go miala na rekach i jeszcze jemu cos sie stanie 😕

a z dobrych rzeczy to jeszcze niechwalilam sie ze maly od wrzesnia do żłobka idzie 💃
Zairka bedzie dobrze! :kwiatek:
Cos dla rozluznienia atmosfery; dawno brzuszkow nie bylo, wiec wstawiam swoj 🙂 Swiezutki, sprzed chwili.
Przepraszam za jakosc zdjecia. 
Zairka bedzie dobrze.

aketter sliczny brzusio, a jaki malutki 😉
aketter - ale fajny brzuszek - miodzio  😎
Zairka trzymaj się, musi być dobrze :kwiatek: Nie możesz wziąć kogoś do pomocy, żebyś się nie stresowała?
aketter brzuszek piękny, tylko co taki skromny? 😁
Zairka - kochana będzie dobrze. Nie zamartwiaj się  :kwiatek:

aketter - ale śliczny


magdalena - jak tam idzie w pierwszych dniach z Julcią w domu?
Dziekuje dziewczyny!
Wszyscy naokolo mowia mi, ze jeszcze mnie "wysadzi".
Ja tam nie narzekam - male, tez piekne 😉
mnie wysadziło pod koniec 8 miesiąca 🙂
aketter - no to się zaśliniłem... mniammmm....
Znowu ta świekra........ nie dość, że nie mogę dojść do siebie po stracie psa to jeszcze ona mi życie zatruwa.
hanowerka a co się stało?

zairka trzymam kciuki, mocniuchno !!

Tak sie zastanawiam nad ochroną przed rozstępami... W pierwszej ciąży smarowałam się mustelą i nie mam ani jednego !!!!  Teraz jak zajdę w ciążę też bym chciała uniknąć rozstępów. Wg Was wystarczy sama oliwka i raczej skóra powinna wytrzymać, czy jednak wydać te pieniążki na mustelę?

Jak to było u Was z drugim brzusiem?
galop no dziś przeszła samą siebie. Michalina konsumowała własną rączkę, ona jej wyciągnęła z buzi, ja mówię żeby zostawiła, że jak ma taka potrzebę to niech sobie ssie, a ona do mnie, że dzieci które ssą paluszki są niedopieszczone, bo widziała w telewizji program 😵 To było odnośnie mnie czyli okropnej matki która nie poświęca czasu swojemu dziecku i które jest niedożywione zasmarkane i brudne, tak to odbieram 😀iabeł:

ps. odnośnie rozstępów, ja stosowałam oliwkę zaraz po umyciu na wilgotną skórę, potem wycierałam ręcznikiem i kremem na rozstępy perfecta mama. Nie miałam rozstepów. Myślę, że najważniejsza jest systematyczność, trzeba się smarować codziennie 😉
Zairka - trzymaj się!

asds - jak tam u Was?

aketter - ja nie facet, ale musze za wawrkiem powtórzyc - mniammmm...  I jaki wzorek piekny!

hanoverka - jakież to miłe i taktowne 🙄 Ale trudno, zlewaj, coz innego pozostaje
galop,  skoro nie mialas rozstepow, to najprawdopodobniej oliwka wystarczy. Prawda jest taka-NIC nie uchroni przed rozstepami jesli taka uroda naszej skory. Ja smarowalam sie regularnie bardzo drogim kremem i zonk. Z tego co wiem pekniecia wlokien kolagenowych-rozstepy-dokonuja sie w warstwie skory, do ktorej kosmetyki nie maja dostepu. Moze ktos o wyksztalceniu medycznym potwierdz lub zaprzeczy, bo oczywiscie pewna nie jestem. No i zapewne nie jest to teoria popierana przez firmy kosmetyczne.
Hanoverka - może Ty masz moją teściową, normalnie kropka w kropkę, wpierdalactwo do wszystkiego.

Ja do wczoraj wmuszałam w siebie obiady. Dziś nie zjadłam śniadania i jestem o jednym jogurcie pitnym Bakusiu 😵. Schudłam 2 kg i sprawdzałam sobie na USG u siebie, czy moje dziecko jeszcze żyje, ale wygląda na to, że ma się dobrze. Brzuch mam skandalicznie wielki, jak na takie niejedzenie. No i czuję jakieś takie dziwne bulgotnia w nim. Ale to podejrzewam, że Robak szaleje.

A co do firm kosmetycznych - słuchałam audycji w radio n/t kremów p/zmarszczkowych (podejrzewam, że działa tu podobny mechanizm) i na niektóre kobiety najlepiej działało placebo  😁 i że właśnie najdroższy nie równał się najlepszemu...
Magdalena  pogryzione brodawki najlepiej smarować często swoim pokarmem i dużo wietrzyć. Mnie w szpitalu położne naświetlały Solluxem i podziałało super, w ciągu kilkunastu godzin było po problemie (2- 3 naswietlania po 5- 10 minut chyba, gdzieś to wcześniej pisałam, teraz dokładnie już nie pamiętam). Popytaj, może ktoś ze znajomych ma taką lampę, często osoby mające problemy z zatokami mają je w domach.
Wawrek nie chcialam slinotoku spowodowac - wybacz 😉
Fajnie, ze sie  Wam brzucho podoba!
Schudłam 2 kg i sprawdzałam sobie na USG u siebie, czy moje dziecko jeszcze żyje, ale wygląda na to, że ma się dobrze.  😵 Poki ty to normalnie sie nudzisz w domu 😁

A teściowa? wkur**a mnie tak, że dziś cały dzień puszczam wiązanki pełne bardzo brzydkich sów, jest we mnie tyle agresji, że najchetniej bym komuś manto spuściła. Pokemon ciesz się, że twoja 500 km od Ciebie. Dobrze, że chociaż wy mnie rozumiecie :kwiatek:

edit w tych nerwach zapomniałam dodać, że oprócz tego mojego niedopieszczenia to Michaśka będzie mieć chorobę sierocą 🤦
A wy mieszkacie z tą teściową? Bo stale o niej piszesz, i zastanawiam się, czy was tak często nachodzi czy po prostu mieszka z wami...
a skąd nie mieszka( nigdy bym na to nie pozwoliła), ale przyłazi praktycznie ze 3 razy w tyg. Właśnie szukam informacji na temat choroby sierocej, mam zamiar wydrukować i dać jej pod nos, bo miarka się przebrała. Nie rozumiem tylko tego fenomenu. Ona przed przyjściem dziecka na świat była do rany przyłóż, a teraz szajba 🙄
A to jej pierwszy wnuk? Wnuczka znaczy 😉
Może tak czekała na wnuczkę że coś jej sie pomieszało w główce skoro przed dzieckiem była w porządku.

pokemon wagi zazdroszczę, wymiotów nie 😎 ja już jak mały hiopoptam. Albo i duży 😉
muffinka, moge sie zalozyc, ze mimo ok.12 tygodni ciazy mniej, jestem wiekszym hipopotamem od Ciebie 🙂
przytylam cholerka poltora kilo... wczesniej to sie nie zdarzalo... 🙂
ale chyba najwazniejsze, ze czuje sie dobrze, no i ze jeszcze mnie nie odrzuca od lustra na wlasny widok? 🙂
Lalena nie sądzę 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się