U nas noce jako tako, dniówki tragiczne. Darcie jakby ze skóry obdzierali, tylko na rękach jest względnie. Dzisiaj pierwsza całkowicie spokojna noc z dwoma pobudkami. Dzień też zaczął się nieporównywalnie lepiej, więc jest nadzieja że to jednak jakiś skok był.
ash, 30-40 min w dzien to luksus. U nas są 3-4 po 10-15 min😉 A w nocy o 2-3 Jest najlepszy czas na zabawę... A jak na niego nie patrzę i nie gadam do niego to jest płacz jakby go ze skóry obdzierali i bezdechy przy tym łapie 😵
Popsuło się spanie w nocy po szczepieniu. Plus że rzeczywiście kolejny skok rozwojowy i zęby. Także mam kumulację 😵 A jeszcze jestem większość dnia z małym sama. Mąż o 5 wychodzi czasem wróci na 1-2h o 15 I jedzie spowrotem, a czasem dopiero wieczorem. Ot uroki odłowow w gospodarstwie rybackim. Teściowa ciągle coś musi załatwiać itp. Wszyscy niestety w biegu ciągle. Byle do stycznia 😜
Horsiaa, ja jestem sama a jeszcze muszę ogarniać 4,5 latka. Rano do przedszkola to jest jakieś 20 minut biegania po domu, dobrze ze mam mądrego i współpracującego syna. Mąż wraca o 19 na kąpanie i usypianie. Ot życie
Lotnaa fajnie się mówi jak się ma za sobą takie atrakcje 😉 Ja miałam kryzysy, pierwszego, drugiego, trzeciego .... miesiąca . Teraz mamy kryzys 16 miesiąca życia he he , zęby, katar i biegunka .
Dziewczyny ja bym nie dała rady bez chusty... Młoda się fajnie uspokaja (choć jej chęć odkrywania świata bierze górę ostatnio..) Dziś mi kuc uciekł i popindalałam, że tak się wyrażę, z dzieckiem w chuście po chaszczach.
A pytanie mam z innej beczki. Dlaczego na pieluszkach w większych rozmiarach(np6-11)nie ma paska pokazującego poziomu moczu? Czy jest jakieś wyjaśnienie, którego mój zniszczony ciążą i macierzyństwem móżg nie dostrzega?
ash, u nas jest jeszcze ten problem że mieszkamy na "połtorej" domu. U nas śpimy i mamy "placyk zabaw" dla Szymka, a u teściów się gotuje i je. Niby drzwi dzieli 30m, ale to jest bardzo upierdliwe jak już zimno się zrobiło.
Bizon, dokładnie tak jak Scottie pisze. Ja używam czwórek Premium Care i one mają te paski. Chociaż nawet na nie nie zwracam uwagi.
Donia Aleksandra, czy ja wiem? Nie chodzi mi o to, żeby lekceważyć problemy innych. Po prostu sporo jest takich sytuacji rozwojowych w życiu dziecka, z którymi niewiele można zrobić. Jak ze spaniem 4-miesięczniaka na przykład. A mnie się nie tyle fajnie mówi, co wiem, że takie problemy to jednak wciąż małe problemy 🤣 Ostatnio zrozumiałam, że Sara ma już niemal 14 miesięcy, nie mam pojęcia, kiedy to minęło, bywają lepsze i gorsze dni, ale to, jak daje mi w kość jest i tak nieporównywalne z niespełna 4-latką 🤣 Więc cóż, wszystko przed nami 😵 😜
Bizon, ja uzywam tylko Premium Care pampersa i wszystkie maja ten pasek co wskazuje siki. Ostatnio kupiłam rozmiar 2, ale jeszcze za duże wiec wrocilam do 1.
I tez bez chusty bym nie dała rady, mi pomaga bardzo jak starszak wraca z przedszkola i wypadałoby się nim zając, a Liluszek marudzi. W chuście jest spokojna i zazwyczaj odpływa, choć faktycznie ostatnio głowa jej się kręci Orawie wokół szyi 😉 taka jest ciekawa świata
Ja używam tylko Dady i wszystkie mają ten pasek, który BTW nie wiem do czego służy? Że niby rozbierać dziecko i patrzeć, czy już się przebarwil? Przecież to na dotyk czuć, tzn. jak się w garść złapie pieluchę na dupce to czuć, czy napełniona, czy nie (sucha też tak charakterystycznie szelesci).
ja sie przerzucilam na wielorazowe i jestem przezadowolona. Uwielbiam to!
Horsiaa chcialam cos napisac ale jednak nie napisze bo pewnie nie obedzie sie bez gownoburzy.. 🙂 Powiem Ci jedynie, ze tak to niestety z maluchami jest, ze co chwile jest inaczej, psuje sie, ale tez naprawia, wiec glowa do gory i przeczekaj 🙂 Szczerze mowiac to dopiero teraz ucze sie tak naprawde odpuszczac i godzic sie na to co przynosi zycie. Mi zawsze bardzo ciezko przychodzilo niespanie, to dla mnie najgorsza z najgorszych rzeczy w macierzynstwie. I przyznam sie ze dopiero teraz, kiedy mala zabkuje i jest jeszcze podziebiona (kiepsko spi bo nie moze oddychac) zaczelam wreszcie widziec ze wlasnie w trudnych momentach moge stac sie mama w 100% - bo to dawanie dziecku siebie choc ma sie dosc i wyc sie chce ze zmeczenia jest najtrudniejsze a zarazem jest tak naprawde esencja macierzynstwa.. I kiedy tak meczy sie ta moja Milochna i kiedy placze mi w ramionach a potem zasypia na klacie i spi tak spokojnie... boze, naprawde mi sie poprzestawialo w glowie i dopiero teraz zalapalam o co w tym wszyskim chodzi... dla mnie oczywiscie.. 🙂 Tak sie troche uzewnetrznilam 🙂
Donia haha, to prawda, tez mi sie wydaje ze co chwile sa jakies kryzysy 😁 Ale fakt faktem, ze kazdy nas jakos tam hartuje i im dalej tym troche latwiej to ogarnac.
nerechta, to pisz na pw 😉 Ja uwielbiam jak mały śpi wtulony we mnie. Wszyscy mi mówią odłóż do wózka/na łóżko bo Ci ręce odpadną. Ale mimo że potem ręce bolą to i tak jedną-dwie drzemki w dzień spędza u mnie w ramionach. Na brzuchu się niesprawdza, bo ja "krótka" jestem i cycki mi odstają, a mały mega długi się zrobił i się u mnie niemieści i mu niewygodnie 😁 Nie mogę się doczekać jak sam będzie przychodził się przytulać 😜
nerechta, super, fajnie, że na rv ktoś też się przekonał, bo to naprawdę baardzo przyjemne rozwiązanie i wcale nie takie trudne! Jaki system wybraliście?
My zaraz mamy imprezy roczkowe i nie mogę uwierzyć, że to już rok 😍 😅 Śmieszne mamy to dziecko, niesamowite jest, że już pokazuje "charakter", zaczyna mieć "własne zdanie" i swoje wizje na rzeczywistość, definitywnie nie jest to współpracujący egzemplarz, ale przy tym to taki czaruś, że każdego rozczula 😁 Nauczył się teraz marszczyć brwi i robi gniewne miny na każdego i to jest absolutnie cudowne 😂
kenna, na początku nie ogarniałam, jak rozpoznać, ze pielucha jest pełna (a raczej, ze dziecko siusialo, bo przy moim KP te pieluchy wcale nie były takie pełne) i ten pasek bardzo pomagał. Z czasem się nauczyłam.
Bizon, Uzywalam Active baby (i Active baby dry) w rozmiarze 2 i nie pamietam, czy miały ten pasek- szczerze mówiąc. Mnie się wydaje, ze może producent wyszedł z założenia, ze rodzic już ogarnia, kiedy pielucha pełna a kiedy nie.
A co do podobieństwa... moja przez pierwsze 2 doby po porodzie to był wypisz wymaluj mój tata 😉 później się zrobiła podobna do męża. I tak już zostało 🙂
Ja trochę pokontynuuję temat wyprawki… 😉 Czy używacie monitora oddechu, a jeśli tak, to czy możecie coś polecić? W necie przewinął mi się Babysense 7 i Snuza (taki do pieluszki). Macie doświadczenia z którymś z nich? Czy monitor oddechu to jest coś, co można kupić używane, czy lepiej zainwestować w nowy?
Edit: i jeszcze pytanie, bo mnie to dziś zaskoczyło... obejrzałam jakiś filmik o bezpiecznym śnie noworodków i była tam informacja, że dzieci nie powinny spać w jednym pomieszczeniu ze zwierzętami (psy, koty...). Jak to jest u Was? Moje dwa koty aktualnie śpią z nami w łóżku i obawiam się, że wygonienie ich z sypialni może być trudne 🤣 Mam w planach, żeby dziecko spało w dostawce obok łóżka. Spotkałyście się z taką opinią, że zwierzaki nie powinny spać w tym samym pomieszczeniu? Jak to u Was wygląda?
Bizon, ja nie wiem jak z tym podobieństwem, ale jest śliczna 😍
Libella, to bardziej chyba chodzi o to, że taki kot mógłby przydusić niechcący niemowlaka? Ale w pomieszczeniu jako takim to nie wiem o co chodzi? Allergeny? Bakteria?
Bizon to niezła ekipa 😀 Perlica no właśnie, alergeny itp. to raczej nie miałoby sensu, bo jak zwierzę jest w mieszkaniu, to raczej i tak wszędzie są alergeny 😉 No może faktycznie chodzi o to, że kot mógłby potencjalnie wskoczyć na bobasa... W sumie mi to nawet przeszło przez myśl jak czuję mojego kota, który sobie nocą ochoczo po mnie maszeruje 😉 Ktoś tu ma kota i spał z nim i dzieckiem w jednej sypialni? To info o zwierzakach jest z tej strony - https://www.bezpiecznyodnarodzin.pl/bezpieczny-sen. Ale jest tylko info, że dziecko nie powinno spać w tym samym pomieszczeniu, co zwierzaki, w żaden sposób tego nie uzasadniają...
Wystarczy, ze kot czy pies położy ogon na buzi dziecka... pies czy kot nie maja co szuka w pokoju z noworodkiem czy niemowlakiem. Większe dziecko sobie poradzi ale nie taki maluch.
Żale się. Zadzwoniłam dziś z płaczem po mamę bo już nie ogarniam. 5 dzień z rzędu wycia.i wiszenia na rękach. Jestem wrakiem. Teraz padła ze zmęczenia...mam nadzieję że pośpi dłużej niż 15 min. Kolki, skok rozwojowy, pogoda, ciśnienie...nie mam pojęcia co jej przeszkadza. Tak jak u nerechty najgorszy jest dla mnie brak snu. Jeszcze, odpukac w nocy do tej pory spała ładnie, nad ranem się cyrk zaczynał. Jednak sam fakt wstawania, podpięcia się pod laktator i tak co 2-3 godziny jest dla mnie mega męczący. Głównie ze względu na ten laktator... Mam nadzieję że wraz z poprawą pogody, Fasolka znowu stanie się odkładalna 🙇.
Od kad pojawilo się dziecko, pies wyprowadził się sam z siebie z naszej sypialni. Nie rozumiem jednak co złego jest w tym że zwierzak śpi w tym samym pokoju co dziecko, jeśli dziecko ma swoje łóżeczko. Może w przypadku kota ma to sens, ale pies? Nie wiem jak niewychowany by musiał być żeby ładować się do wysokiego łóżeczka.
Bizon, ale cudna! Podobieństwo... Moja po urodzeniu moim zdaniem była jak mój mąż, a zdaniem męża jak ja... Potem była skóra zdjęta z mojego taty, a teraz jest prawie identyczna jak ja w jej wieku. Poza fochem, wtedy wypisz wymaluj siostra mojego męża 😀