gunia92 Gratulacje! 😅 i mega podziwiam za brak znieczulenia 🙇 pokaż Lile jeśli z mężem nie macie nic przeciwko 😅 i niech sie goi szybciutko! Jak sie czujecie obie?
gunia92, gratulacje! Bardzo się cieszę, że wszystko ok! A nacięcia są nieprzyjemne, ale zagoją się niedługo. Witamy maleństwo! 🙂 Muszę przyznać, że obawiałam się tego Twojego porodu i to duża ulga, że już wszystko masz za sobą! Odpoczywajcie sobie.
Całą noc miałam bardzo silne skurcze - najpierw twardniał brzuch, ból szedł na dół, trzymało i odpuszczało, po 2 jeden za drugim, a potem przerwa i tak co kilka minut 🤔wirek:, myślałam co by nie budzić partnera i jechać na IP, ale udało mi się je przespać i od rana - tfu, tfu - spokój do teraz, może się uda jeszcze pociągnąć!
mundialowa, no ja nie wiem co się tym dzieciom tak spieszy ;/ Lotnaa, kenna, bobek, 35 tc niby nie jest zły, ale to zawsze jeszcze wcześniak no i chciałoby się, by miał lepszy - w swoim czasie! - start 🙁 A wszystkie brzuchatki na fejsbukowych grupach tylko wkurzają tym, że już by chciały urodzić i koniecznie najpóźniej w 38tc, bo ciężko, a ja kurde mogłabym jeszcze chodzić z brzuchem i co 👿
gunia92, super, gratuluję! Zdecydowanie poprawilas mi dzień 🙂 Niezła waga 🤔, jak na poród naturalny, a Ty i tak dałaś radę, jesteś supewoman!
Maea, a może zdecydowała byś się położyć na trochę w szpitalu, magnez albo coś mocniejszego dożylnie przez całą dobę i dotrzymała byś jeszcze ze 2 tygodnie?
krysiex213, teoretycznie ja, ale patrząc na to, co piszą Maea i Mundialowa, to chyba któraś z nich 🙂 U mnie wszystko pozamykane na amen, żadnych skurczy, nic się nie dzieje. Kindze się nie spieszy. I w sumie dobrze, bo super się czuję w tej ciąży i jak na początku gadałam, że chciałabym rodzić na początku października, tak teraz twierdzę, że spokojnie mogę przenosić. Tak jeszcze z rok 🤣
Scottie, wiesz, u mnie "się dzieje", ale wcale się nie zdziwię, jeśli synu zrobi mnie w bambuko i teraz wymęczy tymi skurczami itp., a koniec końców wyjdzie w albo i po terminie. 😁
Jak mi miło dziewczyny naprawdę ,dzięki :kwiatek: Nie wiem skąd wzięłam siły ,może to dzięki lekarzowi który smsowal do mnie całą noc i wspierał słowem i telefonami na trakt (on nie miał dyżuru) .Maz też był nie ocenionym wsparcie i to o dziwo on ma traumę i nie chce więcej porodów 😉 Nie śpię od wczoraj od 6 rano i emocje nie dają zasnąć. Boziu jakie to piękne uczucie zostać matką 💘
Gunia92 gratulacje i witamy Lileczkę. Kobiety są jednak niesamowite- znoszą te wszystkie bóle i trudności i za chwile mówią ze one mogą jeszcze raz 😉
Madźź witamy!
Inka powoli nabiera masy, z jedzeniem tez coraz lepiej idzie. Brzuszek wieczorami dokucza a tak poza tym to raczej pogodne dzieciątko Pozdrawiamy re-voltowe ciotki
gunia92 mój mąż długo przeżywał poród i nawet żałowałam, że tam był. My babki rodząc mamy inna perspektywę i jesteśmy trochę w innym wymiarze (przynajmniej ją tak to czułam) a facet to jednak patrzy na to trzeźwym okiem, chciałby pomoc, wziąć na siebie ból a nie może nic poza wsparciem dobrym słowem.
Mamy starszych niemowlaków i przedszkolaków, do jakiego wieku, przy jakich umiejętnościach i w jakim celu wasze dzieci korzystały z leżaczków? Zastanawiamy się z kumpelą, która urodziła w czerwcu czy oblecimy jednym obie nasze pociechy czy trzeba zakupić drugi.
bobeku nas leżaczek był długo grany, bo wagowo Młody nawet i dziś mógłby z niego korzystać (chyba tam wysoko w kg jest), a mieliśmy z funkcją składania do prawie krzesełka i Misiek go lubił, ale to już później było bardziej, że on chce go mieć, a ja nie czułam potrzeby odbierania go, więc wiesz....wszystko można moderować. Moja koleżanka np właśnie odebrała smoczek swojej 5 ! letniej córce
A co do leżaczka, to fizjoterapeuci są zgodni, że im mniej tym lepiej. Ja już nie pamiętam, jak to było u nas, ale używałam go jeszcze do karmienia przy rozszerzaniu diety, bo Hania bardzo późno nauczyła się siadać.