Dzionka, Ty to idź spać i rozkoszuj się ostatnia normalną nocą na długo 😉 Kurde, to jest jedna z rzeczy, której nie mogę sobie wyobrazić - znowu mieć noworoda i nie spać normalnie...
No spać to ja chyba dziś nie będę😉 Stres mi się włączył, wspomnienia wróciły, a wiadomo jakie one były i w ogóle jakoś tak ble... Wychodziliśmy dziś z W do restauracji i Sara do mnie podbiegła i spytała: mama urodzi Helcię w szpitalu? I myślałam że się poryczę ;P Tak więc emocje już powoli w rozsypce, będzie ciężko ze mną jutro wytrzymać 😉
zabeczka, idź do lekarza, potencjalnie innego, niech to sprawdzi. A co do "cieszenia się" - kiedy moja siostra dowiedziała się, że jestem w ciąży, zabroniła mi się cieszyć. Wciąż powtarzała, że do końca 3-ego miesiąca to jest szansa na ciążę, a nie ciąża. Więc trzeba walczyć, ale też zdawać sobie sprawę, że na tym etapie wiele jeszcze może się wydarzyć. Na spokojnie - chociaż zdaję sobie sprawę, że brzmi to idiotycznie :przytul:
Dzionka, ale masz cudnego skrzata 😍 Trzymaj się ciepło kochana, jutro cała re-volta i nie tylko trzymają za was kciuki, życzę sprawnego i szczęśliwego rozpakowania! :przytul:
magnez biorę noi kwas.. mowie masakra ze mną totalna. 😡 I jak tu się cieszyć?
Jedź do szpitala do Nowej Soli, plamienie nie jest normalne. Głogów nawet nie bierz pod uwagę, bo będziesz żałować. Postaraj się relaksować, jak najmniej stresować, za jakiś czas wszystko przejedzie i będzie ok.
Lotnaa Masz rację, nie ma co się cieszyć i wierzyć jednemu lekarzowi, jakbym posłuchała to dziś bym była bez macicy. Doktor Wilczak zrobił cud i mam wszystko zdrowe i na swoim miejscu.
zabeczka - jesli jestes z lubuskiego to polecam sie tez przejechać do sulechowa. Wjechalam tam kiedys z kolezanka, ktora była w ciazy i słabo sie czuła - nie wiedziała czy to skurcze czy co. Przebadali ja na wszystkie możliwe strony. Lacznie trwało to z 2 h. Ja tam rodziłam i byłam bardzo zadowolona.
Dzionka, kciuki!! Bedzie super, Extra i wogóle Wow! Tak sobie powtarzaj! Wdziewa pod super opieką!
Zabeczka tak jak dziewczyny juz napisały, plamienia nie są normalne. Zapewne trafiłaś na ten typ lekarza, co za ciąże uważa dopiero bijące serce a wcześniej nie robi kompletnie nic. Kciuki
zabeczka17, plamienie w pierwszym trymestrze wcale nie musi oznaczać czegoś złego. Ale na pewno należy je skonsultować z lekarzem. Jeśli nie czujesz się przekonana przez ginekologa, u którego byłaś, to bez wahania idź do innego. Twój spokojny sen jest tego warty. EDIT: Teraz doczytałam, że nic nie dostałaś? Tzn. żadnej recepty? Zwykle w przypadku takich plamień podaje się luteinę. Z tego co widzę wizytę masz już 8.12 - jeśli jednak masz się kolejne 3 dni denerwować, to może warto rzeczywiście pójść do kogoś innego?
Dziewczyny,wiem że re-voltowe kciuki czynią cuda !Proszę więc o kciuki za moją siostrę.Na ciąże czekała 6 lat,udało się i to będą bliźniaki 😅 Od niedzieli jest w szpitalu, jest w 16 tygodniu ma lekkie plamienia i gorączkę na razie nie wiadomo o co chodzi 🤔 Proszę o kciuki żeby było wszystko dobrze,siostra jest w kompletniej rozsypce .Tak się o nią martwię 🙁
Wiecie co, chora byłam (nadal jestem) kilka dni to czas miałam...przeczytałam wątek praktycznie od początku do 1760 strony - potem juz wymiękłam. Oba opisy moich porodów i przygód z karmieniem itd. Fajnie. Emocje wróciły. Ale tez wspomnienia osób które juz od dawna się w wątku nie odzywają. Szkoda.
A tak w ogóle to działa jeszcze revoltowy bazarek?
zabeczla - myślę, że musisz trochę wyluzować... Bo czytając Ciebie, to sam stres i panika bije. Jesteś w szpitalu, jesteś pod kontrolą. Zobaczą co jest i będziesz widziała na czym stoisz. Spokój, tylko spokój może Cię uratować. Ja na początku ciąży miałam w sumie luz. Bo wiedziałam, że może się udać , ale nie musi. I to też nie byłaby tragedia. No życie. Też poszłam na usg za wcześnie, też nie było tętna. Na kolejnej wizycie było, ale za szybkie. Moja lekarka powiedziała mi wtedy, że tak wczesna ciąża działa na zasadzie wszystko albo nic. I że po prostu jak zarodek jest za słaby to nie da rady. I ja to przyjęłam i po prostu czekałam. Spokojnie. Teraz mam zdrową cudowną, trzyletnią córkę 🙂
Wizja ja wiem doskonałe ze mi daje na głowę. Sama siebie momentami nie jestem w stanie znieść. Jednak nie umiem sie zdystansować. Po prostu to zbyt wiele. Jestem po usg, mamy bicie serca ! Ciaza sie rozwija. Nie wiadomo natomiast skad te skrzepy i krew... jutro dokladniejsze badania.
Mam do was Mamy prośbę 🙂 W ramach działania Studenckiego Koła Naukowego przy Klinice Hematoloonkologii piszemy pracę, na temat motywacji do zostania Potencjalnym Dawcą Komórek Macierzystych. Czy mogłabym prosić te z Was, które już SĄ zarejestrowane jako potencjalny dawca, o wypełnienie bardzo krótkiej ankiety? Z góry dziękuję :kwiatek: :kwiatek: https://goo.gl/forms/Y6g28YlGXqGC0iR32
gunia92,zabeczka17, tez zaciskam kciukasy za fasoleczki. Zostało mi coś Duphastonu, jakby któraś z Was potrzebowała.
U nas wszystko ok poza przepuklina, która mu dokucza, drugi raz miał już podejrzenie uwięźnięcia, a nie chcą zrobić zabiegu, bo u takich wcześniaków często jest nieskuteczny i trzeba poprawiać. W domu bedzie z tym masakra...