Madness, mialam podobna sytuacje w 1 ciazy 😀 w Sylwestra w wielkim carrefourze w galerii handlowej ochroniarz ze wzgledu na brzuch wyciagnal mnie z kilometrowej kolejki i przeprowadzil wzdluz zabijajacych mnie wzrokiem ludzi do kasy a ja mialam w rekach dwie butelki whiskey 😀 w zyciu chyba nie czulam takie zeny 😉 tak wiec high five hehe 😉
Bylam na kontroli, we wtorek mam sie stawic w szpitalu i rodzimy 😍
Dzionka o ja o ja, mam stresa jakby to co najmniej moj porod byl hahah! A 8 godzin ciurkiem mialam na mysli, tak ze nie budzilam sie ani razu 🙂 Iga byla tak wypruta ze spala od 20 do 8 rano bez pobudki, pierwszy raz w zyciu 🙂 Ale juz wrocila do swojej jednej pobudki, co tez dla mnie luksus.
Ja mam jakis maly problem z tym, ze male dzieci siedza, a matki i starsi ludzie stoja. Mysle ze w takiej sytuacji mama powinna miec dziecko na kolanach, bo to przeciez bez sensu ze stoi. Kwestia bezpieczenstwa ok, ale i tak uwazam ze osoby starsze powinny miec pierwszenstwo przed innymi.
Zaczynam zapisywac teksty Igi, posikalam sie dzisiaj 🙂 Idziemy do kuchni, Iga ma swoje krzeselko. Mowie do niej zeby usiadla, a ona "nie, mama siaduje Ige!" Siedzimy wszyscy i Iga bierze do rak ulubiona ksiazeczke i podaje mi do czytania. Mowie, zeby dala tacie, a ona podaje ksiazke tacie i mowi "mama nie uczyta". 🤣 Masakra jak kazdego dnia mnie zaskakuje tym mowieniem! 🙂
Mam nadzieje, ze bedziecie trzymac kciuki 🙂 w ogole taak fajnie mi sie wrocilo na Solec.. tam jest taki spokoj i mila atmosfera, ze az chce sie zostac dluzej 🙂 i jakie wszystko ladne i wyremontowane, wow.
Nerechta, myslalam ze Iga juz przesypia! A budzi sie na mleko, tak? Teksty dobre 😁
nerechta, teksty dzieci są boskie, i właśnie ta śmieszna odmiana. - Mamo, ja miałam zęby ale mi odpadły już, bo jestem duża, i zostanę wróżka zębuszką tak jak Peppa! - A moja druga mama też mi robi niespodzianki! Ona jest starsza od ciebie i maluje usta na biało... (tu już poczułam się creepy...)
Nerechta dobre te teksty, bo juz sama wymysla kontekst i tworzy slowa. Sara na razie powtarza nasze slowa, ale czasem jak je wpakuje w sytuacje to jest smiesznie 😉 np upadl jej samochod z kitchen helpera i mowi sama do siebie takim oburzonym glosem: no brawo Siaja! Albo patrzy przez okno i teatralnie: o Jezu, snieg! 😁
Grafi, no mam obecnie ciazowy haj 😀 maz juz nie idzie do pracy, dwa wolne dni cale dla nas teraz przed nami, w szpitalu wszystko ugrane... bedzie pieknie 😍 a potem Ty kochana 🙂
Dzionka zazdroszczę ciążowego haju. 😀 Ja ogólnie lubię być w ciąży i nie narzekam ale ta druga jakoś daje mi się we znaki. Ogłupiała jestem do granic możliwości i zaliczam fail za failem. 🙄 Męczę się tak ekspresowo, że to aż przykre, a widzę różnicę w zachowaniu M w zależności od tego ile czasu faktycznie mu poświęcam, więc jest mi po prostu przykro, że nie jestem w stanie być z nim bardziej. Ale do rozwiązania też mi się nie spieszy, bo mieszkanie dalej nieruszone stoi (fachowcom się przesunęły terminy...) i w perspektywie mamy kiszenie się przez jakiś czas w obecnym. Oj chyba mi się żale wylały. 😉
A co do tekstów to zgadzam się, też wchodzimy w złoty okres teraz. 😀
Hej dawno się nie odzywałam ale mam pytanie i myślę ze moze któraś z mam odpowie.Moja przyjaciółka jest w ciąży, wszystko fajnie cieszymy się razem z nią ale, no właśnie ale,pracowała wcześniej na umowę o pracę na okres próbny ale nie wyszło i zmieniła pracę, poszła do firmy gdzie ma teraz umowę zlecenie na okres próbny 2 msc, tylko akurat teraz zaszła w ciążę i niestety nie jest ok i musi iść na l4, umowę o pracę ma dostać w styczniu dopiero. Teraz będąc na zleceniu zgłosiła chęć odciągania dobrowolnej składki chorobowej.czy nie jest tak ze musi przepracowac az do lutego na umowie o pracę by otrzymywać jakiekolwiek świadczenia??
Bo to wbrew pozorom nie jest takie proste! Kalina Yes i no mówi na co dzień, no ale to z przedszkola. A ode mnie jeszcze złapała "ja cię kręcę". A ostatnio takie wyznanie na temat koleżanki : "mamo, bo Zosia ciągle mi daje żelki. I tak szepcze 'chodź, weźmiemy żelki. A ja wpatrzona jak w obraz!" Padłam.
maleństwo, wow, cóż za samoświadomość 😀 Boskie ma teksty Kalinka teraz 🙂
nerechta, no nie ma letko, ale to sama przyjemność w końcu 😉 Zawsze myślałam, że jak z 1 dzieckiem szybko poszło, to i z drugim też, ale mam sporo koleżanek, które się właśnie o 2 ciąże długo starają i jak na razie nic z tego 🙁
haha, Kalinka rzadzi! 😀 Juz sciagnelam sobie kalendarz owulacyjny - a tak sie smialam z kuzynki, ktora byla zaopatrzona w kalendarze, testy owulacyjne i robila obliczenia i strategie 😉 Srednio narazie swiadomie sie za to zabieramy, raczej na zasadzie jak sie ustrzeli to super, ale chyba juz rzeczywiscie bede lazic "z zegarkiem" bo nie chce za duzej roznicy wieku i tez nie chce rodzic za 2 czy 3 lata... Zazdro Dzion ze tak sie wam poukladalo i juz macie to za soba niemalze!
nerechta no u mnie "zadziałało" samo kupienie testów owulacyjnych, razem z nimi kupiłam też ciążowe za jednym zamachem, po czym jeszcze w Galerii z ciekawości poszłam do łazienki zrobić ten ciążowy i... dwie kreski. No i tak oto się śmieje że te owulacyjne czekają na starania o numer dwa 😉
A u nas dziś taka "sytłacja". Franek 1 rok, a Kalina za nim i "braciszku, braciszku, nie możecie sobie iść, bo to jest mój braciszek!". Pięknie się nim zajmowała, aż jestem w szoku. no, ale to przyjezdne dziecko, jakby miała takiego 24/7, to pewnie byłoby mniej różowo 😉
Grafi dziękuję :kwiatek: dobrze zniosła! Niepotrzebnie się stresowałam 😉 żadnych skutków ubocznych i z mlekiem piła bez zająknięcia a o to, też się martwiłam czy wyczuje i trzeba będzie kombinować. Jutro idzie do żłobka po dokładnie miesięcznej (sic!!!) przerwie i zobaczymy ile wytrwa 🙄 wybacz jeżeli przegapiłam - wybraliście już imię dla fasolki? DoSia a Ty jak tam na polu bitwy z dwójką?
Troche mnie tu nie bylo, a tu taka produkcja postow, ze szok 😎
faletta Zdrowka dla Zosi i oby sie jej trzymalo. Zalamie cie, bo powiem, ze mamy grudzien, a Paulina nie byla chora od polowy sierpnia ani razu?! Nie wiem, skad ma ta odpornosc, bo my wlasnie z G. lezelismy z przeziebieniem. Pierwszy rok zlobkowy byl fatalny, a teraz...odpukuje, zeby sie nie skonczylo, co dobre!
malenstwo Az mi sie nie chce wierzyc, ze ten chlopiec ze zdjecia ma tylko roczek?! Jak sobie przypomne mojego chudego flaczka, to haha. Tak wygladala na dwa latka 🙂 A z tym rodzenstwem to wiesz.. na zdjeciu fajnie, a na codzien. Moj brat pisze mi raz w roku smsa, ja jemu tez. Ot tyle naszego po wiecznych klotniach do zwymiotowania wrecz w dziecinstwie.
Ja tez sie bardzo ciesze, ze mam brata 🙂 teraz, jak mamy dzieci, tym bardziej. Ciekawa jestem jaka bedzie dynamika ich czwórki, kto się z kim będzie najlepiej dogadywał. Obstawiam Oskara z Sarą, bo są do siebie podobni, ale może jednak to będzie zbyt wybuchowa mieszanka i Alek albo Helka będą musieli łagodzić interakcje 😉 Trójeczka sprzed paru dni na urodzinach najstarszego: