Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

demps, sa wyzej  😉!! Moj faworyt to sredniaczka  💘
demps, sa wyzej  😉!! Moj faworyt to sredniaczka  💘


o jej  to czemu ja nie widze
zaraz pokombinuje

edi : widze 🙂
ale fajne !
respect kolorwiatru za ogarnianie takiej gromadki
BASZNIA średniaczka to jest ananas numer 1 😀
dempsey  dzieki  :kwiatek:
Wy się dziewczyny wiekiem przejmujecie? Ja zaraz 28 na karku będę miała a o maluszku narazie mogę sobie tylko pomarzyć co najwyżej 🙁
Querido  :kwiatek:  :kwiatek:  :kwiatek:
ja mam ledwo 23 a tez tak myślę, ciekawe co będzie dalej - chyba tylko gorzej....
Querido  :przytul:, jeszcze 1,5 roku temu też tak mówiłam więc nic się nie martw :kwiatek:
Kolorwiatru- podziwiam, że sobie radzisz z taką gromadką.

Ushia- a od ilu lat jest geriavit? 😉

Querido- u mnie też przez lata była posucha, jeszcze w wieku 25 lat byłam pewna, że ja swojej połówki nie znajdę i zostanę stara panną. A prosze jak potem szybko poszło 😉 Tak więc nie mów hop- jutro może spotkasz kogoś odpowiedniego i z 1 dzieckiem się do 30-stki wyrobisz😉
hanoverka- nie panikuj  :kwiatek: Wg książek o ciąży prawidłowym terminem (granicznym), kiedy dziecko ustawia się głową w dół jest 36-37 tydzień ciąży. Więc maluch może jeszcze u Ciebie się kilka razy obrócić. Zaczęłabym się martwić gdyby na msc przed porodem nadal nie była ustawiona prawidłowo. A tak ma jeszcze czas 😉 Moja Zocha całą ciążę była ustawiona poprzecznie i fiknęła głową w dół jakoś pomiędzy 33, a 36 tyg
Laguna Dziękuję za słowa otuchy. Marzę o tym, żeby było tak jak napisałaś 😀
galantova- dziękujemy za kciukasy 😀
kolorwiatru-  👍 dla ciebie za taką gromadkę, twarda z ciebie babeczka 😀
hanoverka u mnie młody odwrócił sie dopiero kilka dni przed porodem czyli jakies dwa dni po terminie... tez mowili ze bedzie pośladkowy albo cesarka... a tu hop...
galantova - no, bo te nasze córki to robią nam psikusa 🙂 dobrze im u nas w brzuchu i za nic w świecie nie chcą wychodzić. Moja dzisiaj pół nocy miała DISCO  💃, a mówią, że przed porodem dzieci są spokojniejsze 🙂

kolorwiatru - dodaj zdjęcia dzieciaczków 🙂 5😲0 ranoo....o szok 🙂 wiem co to znaczy, bo teraz jak mąż idzie na 6😲0 do pracy to tak hałasuje, że jak się budzę to już nie mogę zasnąć, a to przecież środek nocy 🙂
Cierp1enie na poprzedniej stronie dodałam 🙂
A u nas kanał chorobowy- we wtorek miałam spotkanie z laryngologiem Tymka, wetem od psa i chiroterapeutą u Demona
Tymek chory nie pójdzie do przedszkola aż do naszego wyjazdu na ferie.
Pies chory dostaje lekarstwa ma piasek, naszczęście nie są to kamienie.
Demon kulawy już 3 tydzień, Olga Kulesza po badaniu i masażu stwierdziła,że może to być miejscowe porażenie, bo kulawizna bardzo dziwna.
A ja dzisiaj zaczynam się zle czuć i mam wrażenie,że Tymek mnie zaraził.
No po prostu bosko.
A na dokładke moja gin nie za bardzo chce mi zrobić CC. 
kolorwiatru - faktycznie, ja to gapa jestem 🙂 cudowna trójeczka 🙂 Ja na razie myślę o dwójce, ale może kiedyś kto wie 🙂

demon - dużo zdrówka dla wszystkich !  :kwiatek:
czasami tak jest "jak się wali to się wali wszystko" i u mnie zazwyczaj jest podobnie. Na szczęście zawsze wychodzi słońce. Więc życzę wiele słońca.
Ps. a czemu zdecydowałaś się na cc?
demon, to życzymy zdrówka wszystkim.


A ja mam inną zagwostkę.
Jak to jest z lataniem z dziećmi samolotem?
Znajomi zaproponowali  wycieczkę do nich do Londynu - póki Tomek jest na tyle mały, że można nosić w chuście.
Oczywiście może nie teraz, ale na wiosnę czemu nie.
No i się zastanawiam, czy samolotem, czy samochodem.
Jak widziałam dziewczyny po cc to mialam dosyc... chodziły zgiete w pół i mowily ze strasznie boli a ja dwie godziny po porodzi naturalnym pod prysznicem siedziałam... I błogosławiłam fakt ze moglam urodzic naturalnie mimo okropnych bóli
Demon wcześniej pisała, że nawet nie chce tego wspominać...
Tak samo jak po CC są dziewczyny, które przeżyły traumę przy porodzie SN. Moja koleżanka np. rodziła bardzo długo i cały czas były komplikacje, a lekarze nie chcieli zrobić jej cc, urodziła naturalnie, ale jej synek nie oddychał, musieli robić mu reanimację, ona zemdlała. Później położne były strasznie opryskliwe dla niej, przeżyła horror ona i jej rodzina. Teraz z synkiem już ponad 2 lata chodzi na rehabilitacje.
Ona rodziła w tym szpitalu, co ja będę rodzić.  Ordynator podobno straszna kosa, nie zezwala na CC.
Za to moje inne koleżanki są zadowolone z tego szpitala i położnych. Mówią, że SN bolało, ale szybko się zapomina o bólu, później biegały po korytarzu gdzie po CC dziewczyny nie mogły się ruszyć.
Wiadomo ze zawsze mogą być komplikacje, ale po cc nie zawsze mleko od razu jest i wogole... Lepiej sie pomeczyc troche a potem oddać całą siebie malenstwu, niz sobie zapewnic komfort a potem miec problemy nawet zajsc do toalety, o zajeciu sie maluszkiem nie wspominając. Ja ze strachu co bedzie potem w toalecie nawet naciąć sie nie pozwoliłam  😁
Ja zdecydowałam się rodzić SN i pozwolono mi, bo nie ma żadnych przeciwwskazań jednak boję się tego nacinania.
Ja się boję dwóch rzeczy: jak zniosę ból i czy moja miednica jednak nie okaże się za mała (mam jakieś koszmarne wizje, że mała utknie w połowie drogi 😉 )

Po raz trzeci w ciągu ostatnich 10 dni sprzatam mieszkanie 🤔wirek:
Możesz powiedzieć że nie chcesz! Ja wrzeszczałam że mają mnie nie ciąć to straszyli że może pęknąć że to że tamto... to powiedziałam że jak pęknie to dopiero beda szyc a nie nacinac i i tak szyc... I powiedzieli że moja wola i wszystko bylo ok za kazdym razem... Myslisz ze kiedys nacinali kobiety?  🤔
ponoć nacięcie jest po to, że pęknięcia nie da się kontrolować - może być bardzo duże
ale z drugiej strony, któraś dziewczyna pisała, że przy współpracy z położną da się urodzić bez nacięcia 😉
Ze mną na sali leżała kobieta, która zabroniła się ciąć i pękła tak pechowo, że do odbytu 🤔
Ze mną na sali leżała kobieta, która zabroniła się ciąć i pękła tak pechowo, że do odbytu 🤔


o żesz...
To faktycznie musiała miec pecha... Ale to prawda - jeśli położna sie przyłoży to bedzie wszystko w porządku
Podobno pęknięcia w stronę odbytu często się zdarzają
[[a]]http://www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,377,P%C4%99kni%C4%99cie%20krocza%20podczas%20porodu[[a]]

Zaczęłam chudnąć....
W ciągu poprzednich wizyt waga mi spada. pewnie dlatego, że poschodziły mi obrzęki stóp i kostek oraz z powodu diety "cholestazowej"
Laguna - to tak jak ja z tym sprzątaniem 🙂 tylko, że my przeprowadziliśmy się i ciągle coś nowego zwożone jest ze starego mieszkania.

zen - nie no masakra ! ale pecha miała

no i właśnie to mnie zastanawia, boję się, że pęknę jak się nie zgodzę na nacięcie. Ciągle mnie to nurtuje.

W ogóle wczoraj ryczałam bez powodu. Jakoś smutno mi się zrobiło i zaczęłam płakać. Jak przestałam sama się zastanawiałam, co mnie opętało.
Ja tez psychicznie mam "odchyły", ale zamiast płakać na wszystko się wściekam. Niestety obrywa się mojemu małżonkowi. A to że śniegu nawnosił, a to że szklanka stoi nie na tej półce co trzeba itp. Czyli takie pierdoły, które bym normalnie olała
ja nie jestem w ciązy i tez sie wsciekam
sama sie zastanawiam czasami po co...

no i właśnie to mnie zastanawia, boję się, że pęknę jak się nie zgodzę na nacięcie. Ciągle mnie to nurtuje.

W ogóle wczoraj ryczałam bez powodu. Jakoś smutno mi się zrobiło i zaczęłam płakać. Jak przestałam sama się zastanawiałam, co mnie opętało.



naciecie to juz mały pikus- lepiej naciac niz pęknąć

szycie nie nalezy do przyjemnosci- ale lepiej zszywac kontrolowane nacięcie niż niekontrolowane pęknięcie

tym bardziej przy pierwszym dziecku
dziewczyny mi na lęki i strachy okołoporodowe pomagały filmiki o naturalnych porodach w domu
nie odważyłam się z kilku powodów, ale byl moment że zafascynował mnie taki motyw
jak ktoś chce to podeślę linki
albo można tu wstawic, nie wiem..
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się