Byłam dzisiaj u swojej "starej" lekarki na NFZ, która prowadziła wcześniejszą ciążę i potwierdziła ciążę na 100%, zrobiła usg, dała skierowania na badania i wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że jak dowiedziała się, że nadal karmię to stwierdziła: "czas pomyśleć o odstawieniu synka". 😲 Serio??? Nigdzie nie natknęłam się wcześniej na przeciwwskazania dot. kp przy byciu w ciąży. Nie dopytałam czy chodzi o to, że poprzedni poród był wcześniaczy... Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Za 2 tyg. idę do niej ponownie to się dopytam o ile nie zmienię lekarza prowadzącego.
można karmić całą ciążę a po porodzie możesz nadal karmić dwójkę. To tylko Twój wybór czy tego chcesz....
Dajcie dziewczynie pocisnąć w spokoju. Wcześniej odzywała się milion razy dziennie, wiec skoro cisza, to "wiedz, że coś się dzieje", obiecsła odezwać się dopieto ze szpitala 😉
Dzionka, Gratuluję. :kwiatek: jestem ciekawa wrażeń z pierwszego spotkania, tyle i tak na nią czekałaś. 🙂
Ja byłam w niezłym szoku i nie dowierzałam... i teraz patrząc na zdjęcia stwierdzam, że Seba był paskudny. 😁 teraz to obłędny przystojniak, a jak chichocze to miękną mi nogi 😍
Dzionka 🏇 wow. Gratuluję! !!!!!!! Kurde poczekalabys do jutra to by Sarka z ciotką zduśka urodziny świętowała. No ale co tam !! 23.2 tez fajna data 🙂 czekam na relacje. Trzymajcie się cieplutko
Dziewczyny przepraszam ze w tak podniosłym Dzionko-momencie wracam do spraw tak przyziemnych jak sprawność podwozia na stare lata ale gdzies sie odczytałam ze nie jest to problem kobiet rodzących sn ale cc tez jak najbardziej. Jest to związane z ilością ciąż, wieku pierwszej, predyspozycji genetycznych oraz tego jak siebie traktujesz w pologu. Porod sn jest tylko jednym puzzlem i juz przy 2-ch ciążach nie ma znaczenia statystycznego. Jest w "chlopach" taka scena, ze Hanka po porodzie juz by chciała działać, robić to czy tamto ale jej nie wolno bo tradycja zabrania. W czasach bycia fit tudziez seximama trzeba jednak zachować ostrożność z tymi nowymi trendami 😉
No mówiłam, że Dzionka właśnie cisła 😉 Julie, o tym samym wczoraj pomyślałam. Ba, przez chwilę miałam czarną wizję, że to będę ja! Ale na szczęście fałszywy alarm, choć ku mojejmu zaskoczeniu, mój mąż poczuł pewien smutek 😉
Dzionka gratulacje ogromne. I zdawaj relację jak już dojdziesz do siebie 🙂
maleństwo, no i tak to się zaczyna 😉 Ja ostatnio czytałam o polityce prorodzinnej na Białorusi. Stwierdziłam, że jak u nas wejdzie taki program to dorabiam jeszcze 3-kę. 😉