Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

qwash lepiej nie zaglądać chyba. wyobraź sobie po prostu opiekunki trzepiące z liścia półtoraroczne dzieci. zwyrodnialcy wszedzie się zdarzają 😕 😤 😤

vill a znasz ciasto tzw. murzynek wywoływacz??  😀
http://forum.gazeta.pl/forum/w,86269,86728689,86728689,Murzynek_Rozpakowywacz_.html

A ja wkleję zdjęcia Julki u niani. Kiepska jakość, bo skanowane. Ale widać, że mała się fajnie tam bawi.




szczepienie na rota niekoniecznie cokolwiek daje. Ja w ogole nie rozumiem tej szczepionki. Bo jak zaczełam czytać o rota, to okazało się, ż eprzebycie rota nie daje odporności zadnej, tak jak w przypadku innych chorób. Wiec.... chyba nie polecam, choć sama zaszczepiłam. I i tak Anasia miała...
Meningo i pneumo... nie mam zadania. Nie szczepiłam sama i nie wiem czy bym zaszczepiła.
Mam wrazenei, że rota to jedna wielka ściema żeby wyciągac kase od rodziców z keiszeni.

Galop, ja dawno Cię nie było!  :kwiatek:
Czy ktoś ma wieści od KaroliLiderowej?
po dlugiej przerwie witam mamusie, tatusiow i pociechy 🙂
poki co mojego wlasnego potomka nadal nie widac na horyzoncie, ale dzis urodzil sie pierwszy (podejrzewam,ze nie ostatni) syn moich najblizszych belgijskich przyjaciol, mierzy 55cm, wazy rownutkie 3,5kg, ma na imie Siebe i wszyscy juz wariujemy z radosci na sama mysl o nim..
ot tak sie potrzebowalam podzielic... 🙂
pozdrawiam i znikam!
Ja szczepiętylko to co obowiazkowe, moim zdaniem cała reszta to trochę śmierdzi naciąganiem i nabijaniem kabzy koncernom farmaceutycznym, te reklamy w TV 🙄.
Różka była ze mną dziś pół dnia na zakupach mikołajkowych dla klasy Natki- zachustowana oczywiście, najgrzeczniejsze dziecko pod słońcem, nawet nie kwęknęła, pospała troszkę- bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła...
zachustowana oczywiście, najgrzeczniejsze dziecko pod słońcem
mac, bo zachustowane = zaczarowane  😀

Lalena pozdrowienia dla małego Belga 🙂
mac, Twoje dzieci są mega grzeczne ot tak, z natury. Nie to co mój pacyfikator Różki. Więc nie wstawiaj tutaj bajek, że to tak niby wyatkowo była grzeczna.  🤣 To jest aniołek od urodzenia. A nawet jak się rozpłącze, to tak, że trzeba ucha nadstawiać, żeby ją usłyszeć.  😍

A tak poważnie, mam nadzieję, że następnym razem chociaż trochę postawi się mojej księżniczce chaosu.

Wiecie co, przeglądałam zdjecia ostatnio i natknęłam się na zdjecie moje tuż po porodzie, ok7 dni. Mam na sobie chostę, a w niej małego człowieka, ale jak ktoś nie wie, że ona tam jest, to nie ma możliwości się poznać. To był czasy.... Od momentu, kiedy zaczęła widzieć, chusta stała sie niepotrzebnym rekwizytem. Teraz nie ma opcji, żeby ją wsadzić do środka. Zazdroszczę Wam.
Cisawa: a myślisz, że Julka siedzi w chuście? Takiego fajnego Mei Taia sobie uszyłam i leży w szafie. Czeka na lepsze czasy. Jedynie co Julka w miarę toleruje to pouch, ale tylko na krótki wypad po sklepach, a i tak musi być fajnie wkoło.
Różka jak widzi, że wyciągam chustę to uśmiecha się od ucha do ucha 🤣. Nosimy się z przodu a po domu pomału plecaczek testujemy, to trochę trudniejsze no i na zewnątrz przy obecnej aurze to raczej trudno chyba zamotać w pojedynkę. A młoda wcale takim aniołkiem nie jest jak tu Cisawa opisuje- jak się wkurzy albo coś sobie umyśli to bębenki pękają. A i dzisiaj byłypierwsze samodzielne kroczki- tylko 2 ale były!!! 😅

Galop, ja dawno Cię nie było!  :kwiatek:


jak mi miło.

często po prostu czasu brak, ale bardzo za Wami tęsknię

Kiedyś wklejałyście tutaj drogie mamy listę rzeczy dla mamy i dziecka do zapakowania do torby do szpitala :kwiatek:
Mogę prosić bo nie mogę znaleźć 🙇

Używałyście poporodowych jednorazowych majtek?
A pasów?
u nas w szpitalu nic nie potrzebowalam, ani dla siebie ani dla dziecka.. a ze szpitala jeszcze zabralam majtki. szkoda mi by bylo wlasnych. najlepiej te jednorazowe...
Biala Julka wyglada na bardzo zadowoloną  🙂
Laguna ja już swojej listy nie pamiętam ale majtki jednorazowe uważam za świetny wynalazek,korzystałam i byłam zadowolona.

I coś z tematu-wszystko co chcecie powiedzieć....
Nie wkładajcie dzieciom prezentów od Mikołaja pod poduszki albo na łóżko-...ja dziś nie śpię od piątej  👿

A przy okazji -wszystkim dzieciom i rodzicom-wspaniałych prezentów od Mikołaja  💃
Laguna majtki jednorazowe ok ale te siateczkowe z materiału a nie te z fizeliny ( pod fizelina sie kapuse hoduje) bo strasznie tyłek sie poci i nie jest to komfortowe
a co do listy wpisz sobie w google lista do spzitala i wyswietli ci duzo
przykladowy link
http://www.urwis.pl/dzieci/148.html
Laguna, masz pd nosem takiego speca, że żadna Ci lepiej nie doradzi jak Basznia.
Moim zdaniem lepiej wziąć swoje zwykłe bawełniane majtki niż tez plastikowe z fizeliny. Jak będzie SN to ok, ale gdyby się skończyło cesarką, to odpadają wtedy już na pewno te plastiki.

Radzę wziąc mniej niż więcej. Ja się złapałąm na tym, że miałam za dużo rzeczy. Za rowno dla siebie, jak i dla Anasi. Nie przebieralam jej codziennie, i w sumie, to tych ciuchów było way too much.
Poza tym, zawsze można ci donieść.
Laguna: ja wstawiałam taką listę:

Dla bejbisa:
- 3 body
- 3 pajace
- 2 niedrapki
- czapeczka
- butki
- małe pieluszki 10szt.
- chusteczki nawilżane
- 5 pieluszek tetrowych
- 2 pieluszki flanelowe
- kocyk

na wyjście:
- pajac welurowy lub sweterek
- ciepła czapka
- kombinezon
- fotelik samochodowy

Dla mamy:
- ręczniki (duży, mały i malutka ściereczka)
- 2 pary ciepłych skarpet
- szlafrok
- kapcie
- klapki pod prysznic
- 2 koszule (jedna stara, jedna nowa) i długi T-shirt do porodu
- 2 biustonosze do karmienia
- pudełko wkładek laktacyjnych
- 2 pary majtek
- 5 szt majtek jednorazowych
- wkłady poporodowe - 10szt
- duże podpaski - 5szt
- podkłady na łóżko - 2szt

Kosmetyki:
- Tantum Rosa + butelka z dziubkiem do podmywania
- mydło
- dezodorant
- krem
- pomadka
- chustki nawilżane
- chustki higieniczne
- szczoteczka i pasta
- szczotka do włosów, spinki
- małe lusterko
- soczewki 3 pary
- okulary

Przekąski i inne:
- woda mineralna - 2 duże i 1 mała
- batoniki z suszonych owoców, inne łakocie
- aparat + baterie
- telefon i ładowarka do telefonu
- długopis i notes
- zegarek z sekundnikiem
- gazety i MP3
- odtwarzacz CD i płyty
- TENS (jak się zdecyduję urzywać)

Na wyjście:
- spodnie z 5 miesiąca
- T-shirt i bluza
- buty

Zapakowałam wszystko w dwie torby, jednak z rzeczami dla Julki, druga dla mnie.
A co to są niedrapki?
skarpetki zakladane na raczki? 😉 Zeby maluch nie zadrapal sobie twarzy
Cisawa  😡. Laguna, daj znać gdzie rodzisz. Polna?

Z listy Bialej dla dziecka tylko chusteczki ( w Polsce jest czym przykryc dziecko w szpitalu, ba , daja nawet pieluszki 😉 , zdradz tajemnice na co butki  :ke🙂, ewentualnie rekawiczki, na wyjscie oczywiście ubranko + fotelik, dla mamy kosmetyki, recznik i woda do picia, majtki jak kto lubi, koszule polecam szpitalne bo zmienia sie 5 razy dziennie.Biustonosze do karmienia nadaja sie do karmienia, ale nie do podtrzymywania piersi 🤔, niestety...Koniecznie dokumenty, telefon, książka mi się bardzo przydala przy rodzeniu Julii, czy jak ktos lubi wymieniane przez Bialą urządzenia do sluchania muzy. Ubranie na wyjscie mamy jak pisze Biala, niestety dotyczy to przede wszystkim rozmiaru spodni  😎.
Ja tam sie spakowalam w plecaczek, ktory wozilam ze soba na zawody, do kina. Ale ja mam loooza 😉.

Aaa, wklady poporodowe, podklady na lozko tez w biednej Pl dostepne dla poloznicy 😉.

Jeszcze raz aaaa-skleroza- pasow nie uzywalam, slyszalam w TV ze nic nie dają, aczkolwiek moja kolezanka z pracy i mother of two twierdzila że wlasnie dzieku sciąganiu się utrzymala skorę brzucha na swoim miejscu- co mnie na przyklad nie wyszlo. Aczkolwiek może nie wyszlo mi ze względu na GIGANTYCZNE rozmiary mojego brzucha w obu ciążach-starsze voltomamy może pamiętają  😎. W sumie przekonuje mnie tlumaczenie pani z tv ze jak mają pomoc pasy ktore wrecz wyreczają miesnie od roboty, ale sama nie wiem...gdybym nie rodzila obu corek w cholernie cieple czerwce pewnie bym wyprobowala, w koncu chyba nie ma to jak zaszkodzić.
Basznia: butki takie cienkie, bawełniane, coś jak skarpetki. Rodziłam w lutym, więc przydały się na nóżki, zwłaszcza, że na wyjście kombinezon okazał się dużo za duży i wieźliśmy Julkę jedynie w welurowym pajacu do domu. Kocyki u nas też były.

A co do wkładów, podkładów i pieluszek, to wolę rodzić w szpitalu, w którym nie są dostępne, ale w zamian są jednoosobowe sale porodowe,  własne położne czy bezpłatne i dostępne znieczulenia.
To w Polsce sale porodowe nie są jednoosobowe?  🤔
hmmm ja jak rodziłam to oprócz mnie rodziły 2 kobitki jedna strasznie się darła a druga nie miała skurczy oksytocyna nie działała sale poprzedzielane ale tylko by rodzące siebie  nie widziały czyli takie pół ścianki położna bez problemu przechodziła od jednej do 2 rodzącej-a szpital wszystko zapewniał ale pielęgniarki oglądały się za własnymi pampersami i spirytusem do pępka.majtki jednorazowe niby chronią przed wybrudzeniem własnej bielizny-zero rewelacji jak dla mnie szajs!!! użyłam 1 parę reszta nieużywanych wylądowała w śmieciach, trzeba pamiętać o wkładkach laktacyjnych.paru koszulach bo szpitalne odchylisz się do przodu widać d.. do tyłu widać p... hehehe o wycięciu na piersi nie wspomnę ja miałam swoją koszule (3pary)
Witam wszystkich, znow po dluzszej nieobecnosci.

Przede wszystkim dziekuje za wszystkie mile slowa i gratulacje w imieniu naszej trojki  :kwiatek: 😍 :kwiatek: 😍

"Maly gigant" rosnie i ma sie swietnie - no bo jak sie tu czuc inaczej jak wszyscy kolo niego lataja i sa na miejscu na kazdy krzyk  😂 😂  Podejrzewam powoli, ze w swoim chytrym planie juz wie jak nas tu szantazowac w miare swoich mozliwosci  😎 😎
Ale ogolnie to grzeczny z niego chlopak - choc ostatnio wieczorami chyba ma lekkie kolki, bo czasem zaczyna plakac, i krzyczec nagle i bez powodu. Na szczescie trwa to krotko.
Z prawm uszkiem, tfu tfu, wszytsko ok. Co prawda niektorych czestotliwosci nie slyszy na nie, ale powiedziano nam, ze narzad sluchu sie jeszcze rozwija i to moze potrwac jeszcze kilka tygodni - po trzecim miesiacu mamy sie stawic na kontrole. Ale tm razem przynajmniej slyszal - a nie jak w szpitalu wyszlo, ze nic a nic. Miejmy nadzieje, ze bedzie wszytsko ok pozniej.


Zairka - dzieki za dochodzenie i uspokojenie wszytskich - ciekawe kto byl tym informatorem  🙂

yegua - no musze mezowi przypomniec co obiecal - niech siadzie do klawiatur i cos splodzi🙂

gwash, will- rodzilam naturalnie  😵 😵 Choc modlilam sie o cesarke  - ale z drugiej stron juz po wszystkim cieszylam sie, ze mnie nie pocieli. Ale wszyscy sie dziwili, ze taki maly kolos i SN i nic nie popekalo i nie szyli mnie.  🏇 Po czym lekarz stwierdzil, ze jestem stworzona do porodow - podziekowalam mu serdecznie za to. Wiecej potomstwa nie planujemy :I)

szepcik nie wiek jak gdzie indziej, ale u nas w szpitalu maja 3 sale porodowe, wlasnie jednoosobowe.

I jeszcz dwie foteczki sprzed kilku dni  😁 😁



I maly diabelek  - tylko lekko niewyrazny 😂

Jutro rano jade na wywołanie.
Mam nadzieje że zaczną wywoływać i nie bede musiała leżeć nie wiadomo po co i ile.

Mam ściśnięty żołądek, rewolucje w jelitach i co chwila coś dorzucam do torby

Trzymajcie za mnie kciuki 🙇
smerfi: ale cudny chłopak. Fajnie, że Wam się dobrze układa.

vill: do boju  🏇 🏇 Będzie dobrze, trzymamy kciuki za szybkie plum.

A wracając jeszcze do listy szpitalnej. Na innym forum mamuśkowym dziewczyny dopisywały sztućce, kubek i papier toaletowy (jak na biedną Pl przystało).
Szepcik- jak zapłacisz...... 😉


Basznia-nigdy w życiu Polna. Tam pojadę jak już na wszystkich innych porodówkach w Poznaniu mi odmówią 😁
Mam dwa typy: św.Rodzina przy Arenie i Raszeja.
W Raszei dlatego, że mają oddział po remoncie, znam tam połowe położnych (moja mama jest pielęgniarką i jej bardzo dobre kolezanki tam pracują), słyszałam same dobre opinie od mam które tam rodziły.
A św.Rodzina dlatego, że moja lekarz prowadząca jest z tego szpitala, znam z tamtąd już dwie położne (z wizyt KTG) i mają tam taką fajną opcję, że płacisz 500 zł i masz w tej cenie indywidualną (jednooosobową) salę na której może być obecny mąż (ma tam wygodny fotel 😁 jakby mu się słabo zrobiło) razem z łazienką i w tej kwocie masz już tez znieczulenie zewnątrzoponowe. Poza tym moja ciocia tam rodziła rok temu i była zachwycona tym jak się nią zajęły położne i dzieckiem (jak chciała odpocząć to bez marudzenia brały dziecko i na prośbę przynosiły).

Dzisiaj zrobiliśmy ostatnie zakupy i oficjalnie ogłaszam, że mamy wszystko więc tylko zostało odliczanie dni 🏇

A te wkłady poporodowe lepsze niż zwykłe podpaski?
Basznia, ja jestem podobnego zdania jak Ty z tymi pasami. Po co w ogóle ćwiczyć, jak można po prostu podłączyć się pod elektrykę i niech same mięśnie popracują. Po co karmić dziecko, jak można dać sztuczne… bezsens. Ale z tą skórą na brzuchu, to ja tez do tej pory nie mam takiego brzucha jak przed ciążą. I chyba już nie będę miała nigdy. Za to mam małego Turbodymomena jak widać na obrazku pod postem. 😀
wkłady są bardzo dobre na pierwszy tydzień po porodzie.

Szepcik, są ale nie zawsze są dostępne pojedyncze. Czasem po prostu są zajęte i tyle. Ja rodziłam na jedynce, ale wiem, że inne też były wolne pozostałe jedynki. No bo przyjechałam do szpitala o 8 rano, to raczej nie jest taki super tajm na skurcze. Znieczulenie tez chcieli mi dać, ale nie było takiej możliwości bo zamknięte na głucho było u mnie.
Ach i jeszcze jedno, wszędzie, na całym świecie SA sale jednoosobowe i wieloosobowe porodowe poprzedzielane parawanami. Bez znaczenia czy to USA, Niemcy czy UK. Jest i tak i tak. I wszędzie zdarza się łapówkarstwo.

Olcia, ja uważam, ze te koszule szpitalne są właśnie z tego powodu rewelacyjne, że maja takie wielkie rozpierdaski z przodu i można karmić a nawet kangurować. A że widać… toż to porodówka i poporodówka, więc niech się wstydzi ten kto widzie. Mnie tak potwornie bolały brodawki, że miałam całe wysmarowane bepanthenem i leżałam z gołymi piersiami prawie cały czas. Z reszta, Ci którzy przychodzili, nie byli zainteresowani patrzeniem na nawał mleczny u kogoś, bo mieli u własnych bab to samo.

Smerfi, śliczne zdjęcia. I ogromnie gratuluję takiego rozwiązania.  😅

Vill, wcale się nie zdziwię, jak dzisiaj w nocy zaczniesz rodzić. 😀 Wywołanie to tylko (;P) oksytocyna. To znaczy, przynajmniej tak mi się wydaje. Dostaniesz kroplówkę i tyle. Nie ma się czego bać. Będziemy tam wszystkie z Toba. Pomyśl jak zatłoczona będzie ta sala, jak te kilkadizesiat bab z maluchami tam jeszcze będzie. Rewolucje w jelitach to tez oznaka porodu, bo organizm sam się oczyszcza przed akcją.





vill no to do ataku  🏇  wcale sie nie zdziwię, jak się obejdzie bez wywoływania 🙂

smerfi ale fajny ogromniasty smerfik. wygląda jak 3miesięczniak 🙂 widać że ledwo sam się w sobie mieści 😉 druga fota kosmos

Szepcik, w moim szpitalu (Wwa Solec) były tylko jednoosobowe. o pow. ok 18m2, odnowione, z wanną narożną i własnym osobnym wc-prysznicem.dostępne w standardzie bezpłatnie.

ej czy możliwe że dziecko ma adhd tylko w godzinach 20-23?  😵
dempsey, z doświadczenia moich Rodziców wynika, że bardzo możliwe 😁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się