Zarówno jedno jak i drugie może spowodować uaktywnienie raka niestety. Wstrzykiwanie gówna i zjadanie gówna. I wdychanie też.
Niestety 🙁
....znam ludzi nieszczepiących swoich dzieci, ale takich właśnie jak to się teraz modnie mówi "w miarę ogarniętych", rozumiejących co, skąd i dlaczego.
Jeśli na coś się decydujemy- róbmy to świadomie, choć ciężko jest w dzisiejszych czasach znaleźć przede wszystkim czas (bo o informacje jest już łatwiej), by się samemu dowiadywać skąd się biorą choćby takie piersi z kurczaka o których wspominałaś, nafaszerowane antybiotykami i hormonami wzrostu (a społeczeństwo coraz gruuubsze)
dla mnie to ściema, bo dzieci - cycofony NIE chorowałyby na nic np. przez rok karmienia - a chorują, ba już kilkutygodniowe niemowlaki chorują
Przeciwciała przekazywane przez matkę są w stanie chronić dziecko przed niektórymi drobnoustrojami. Nie dają 100% odpowności na wszelkie choroby tego świata.
Niechcący tu weszłam i jestem zaszokowana Waszym podejściem do tematu... A teksty Diakonki rodem z sekty już całkowicie rozwaliły mnie na łopatki.
Przez modę ,,nie szczepię bo kocham" pojawiają się choroby, o których już czytało się w ramach zajęć z historii medycyny. Osobiście jestem przeciwna szczepionkom przeciwko chociażby grypie, bo w wyniku dryftu i skoku genetycznego zmienność wirusa jest tak ogromna, że skuteczność szczepienia jest mała. To samo jeśli chodzi o ospę, która dotyczy głównie dzieci i przebiega dość łagodnie. Ale gruźlica? Odra? Tężec? Różyczka? No dajcie spokój....
deksterowa, studiuję medycynę a nie filozofię przyrody, więc na temat tych chorób wiem dużo. Jeśli interesują Cię dokładne liczby to wystarczy zagłębić się w meldunki epidemiologiczne i porównać je na przestrzeni ostatnich lat. Ja niekoniecznie w czasie wakacji mam na to czas i ochotę. Nie jestem też epidemiologiem, więc jakby jakiś znalazł się na tym forum to sama chętnie bym przyjrzała się konkretnym liczbom. Zajmowaliśmy się tym tematem na zajęciach z epidemiologii oraz immunologii.
Są zarejestrowane przypadki występowania ospy prawdziwej. Przypadek? Odnotowano też wzrost zachorowań na odrę (która też należała już powoli do chorób występujących w książce).
no to masz ładnie mózg wyprany jak studiujesz medycynę🙂 przepraszam za ten komentarz, nie mogłam się powstrzymać.. zapytaj swoich wykłądowców czy szczepią swoje dzieci i siebie przede wszystkim, wszak jeśli sami się nie szczepią to dzięki nim może te choroby wracają a nie przez zdrowe dzieci?
jeśli chodzi o ospę prawdziwą... czy słyszałaś o czymś takim jak "odkrycie Jennera? jeśli studiujesz medycynę i uczyłaś się o ospie prawdziwej, pewnie słyszałaś, ale pewnie nie słyszałaś, że nie było czegoś takiego tak naprawdę...że to przekręt i oszustwo jest 🙂
Ciekawa jestem gdzie odnotowano ten wzrost zachorowań na odrę... bo odra jest obecna w społeczeństwie cały czas,.. ten wzrost mnie interesuje. Ile przypadków choroby, wśród dzieci i dorosłych, i jak % osób które zachorowały było szczepionych, a jaki nie- nie ile osób, bo jest to niemiarodajne, tylko właśnie jak %. Z tego co się orientuję nie prowadzi się badań ani statystyk na ten temat, a może jeszcze do nich nie dotarłąm?
ja np. się dziwię że ludzie NIE szczepią, a później karmią dziecko kurczakami (kurczak od wyklucia do uboju rośnie w 6 tygodni a nie jak kiedyś pół roku!!!) które dostają ok 10 o ile nie więcej szczepionek (te kurczaki), karmią jabłkami (bo zdrowe) , które są z 10-20 razy pryskane, i setkami rzeczy "zdrowymi" - które kompletnie NIC wspólnego ze zdrowiem nie mają…
z jednej strony - nie zaszczepię - z drugiej - zjedz kurczaczka…
ja np. się dziwię skąd takie połączenie Dodofon wydumała 😲. Jakoś dziwnie, przypadkowo sie na tym świecie układa, że rodzice, którzy świadomie zdecydowali sie na nieszczepienie swojego dziecka posiadają także wiedzę na temat wartości odżywczych kurczaków, Danonków i takich tam 😉. Skąd ja to wydumałam - z własnego ogródka, znajomych, znajomych znajomych forum osób nieszczepiących 😉
Są zarejestrowane przypadki występowania ospy prawdziwej. Przypadek? Odnotowano też wzrost zachorowań na odrę (która też należała już powoli do chorób występujących w książce). [/quote]
To zapewne od tych kilku na krzyż dzieci niezaszczepionych w Polsce 🤔wirek:.
galopada_, cytat ze strony http://szczepienia.pzh.gov.pl , zeby nie było-propagującej szczepienia: "W 2009 r. zanotowano 114 przypadków zachorowań, w 2010 r. - 13 przypadków zachorowań, w 2011 r. - 39 przypadków zachorowań, w 2012 r. do maja 20 przypadków zachorowań." No faktycznie jest sie czego bać. Podpisano: Sekciara 🤣
Ej ja nie bede podawała kurczaków, danonkow, actimelkow itepe. Ale ciii, nic wiecej nie napisze, bo pracuje dla korporacji, ktora te dwa ostatnie produkuje.
deksterowa, miło mi, że mam wyprany mózg. Ciekawe czy objawem tego jest stosowanie homeopatii w całej mojej bliskiej rodzinie. Każda choroba zakaźna wpisywana jest do rejestru. Można z dokładnością do jednego pacjenta prześledzić ilość zachorowań na terenie Polski, poszczególnych województw, powiatów czy gmin.
Homeopatia to dla mnie kosmos, ja w nia nie wierze. Dziwie sie, ze lekarze ja stosują.
Zmieniam troche temat: przez cukrzyce schudłam juz 1,5kilo. Niezły reżim żywieniowy, sadze, ze nie bede miała nic do zrzucania. Bo przez folgowanie sobie przed zdiagnozowania cukrzyca troche obroslam tłuszczem. Agnieszka-co do porannych wysokich wyników to lekarz mi powiedziała i sama zauważyłam, ze mam je wtedy, gdy zbyt mało zjem na kolacje lub/i przed snem.
maleństwo, wyglądasz czadowo 🏇 ale ślicznie brzuszek "zniknął" super 😀 a Córcia przesłodka 🙂
U nas ostatnie przygotowania do ślubu (to już w piątek), dzisiaj odebraliśmy obrączki, są śliczne 😍 A mały Misio grzeczny w brzuszku 😎 i jakoś tak mnie ludzie z mojego otoczenia i rodziny nastawiają bardzo pozytywnie i jest fajnie 🙂 oby tak dalej ...
W temacie szczepień dzieci się nie wypowiadam, swoje zdanie mam i tyle 😉
deksterowa- chcesz pogadac na temat tezca? chetnie opowiem, bo jestem jednym z kilkunastu przypadkow opisanych w publikacji pewnego Profesora z warszawskiego szpitala zakaznego, mialam pecha, przegapilam jedno szczepienie, ale mialam szczescie, ze szybko sie zdiagnozowalam. I prosze, nie siej herezji o procesach danona i przegranych, bo w USA podpisano ugode -nikt nic nie przegral-info mam z 1 reki, nie z prasy, tylko od Szefa grupy Danone. W kwestii szczepien- kazdy robi co chce, prawda pewnie jest po srodku,ja w bloku mam taki sam przypadek po odrze jak opisala Alicja,ja sie prawie przekrecilam na tezca, bo przegapilam swoje szczepienie... Pokazalam ten watek kilku pediatrom w rodzinie i... tylko sie usmiechneli (aaa jedna pewnie bedzie uznana za czarownice, bo homeopatka😉 czary mary i te sprawy, a broni doktorat z lekow nowej generacji w alergiach dzieci😉 )
....Danone poszedł na ugodę (i zapłacił 21 mln kary) bo wie, jak taki proces by wpłynął na dalszy rozwój/ funkcjonowanie firmy 🙂 przecież nie musiał isć na ugodę. Wiesz jak wyglądają procesy w Stanach? wszystkie wielkie koncerny (w tym takąze farmaceutyczne) idą na ugodę, płacą kupę kasy, bardziej im się to opłaca niż bardzo medialny proces, który i tak udowodni, że nie mają racji i nie dość, ze będą musiały zapłącić karę to jeszcze "wsysko sie wyda". Gdyby wspomniany Danon nie miał nic na sumieniu, nie poszedłby na ugodę, a że szerzy herezje - to ...
a w sumie... szczepcie dzieci, jedzcie danonki, activie, kurczaki, suplementy na potęgę, nic nam do tego...
Za każdym razem jak tu wchodze to przekonuje sie, ze ten temat jest tak zje/$# jak zaden inny. Dziwi mnie, ze jeszcze tu ktos zaglada. Jestes nikim jak szczepisz, jestes nikim jak nie karmisz cyckiem, jesteś nikim jak dajesz mieso, jestes nikim kiedy przyznajesz sie, ze nie radzisz sobie z dzieckiem itp. Nie ma tu szacunku do drugiej osoby, dyskusji ani akceptowania pogladow lub decyzji innej osoby. Jedt mnóstwo osob, ktore czyta ten watek, ale sie nie odzywa, bo albo krew zalewa albo leja na taka atmosfere jaka tu panuje.
Deksterowa, nie do końca jest tak jak piszesz, i tak wiem jak wyglądają procesy w stanach, właśnie jedna z firm (pol--am, centrala w USA), w której robię HACCP wygrała z indywidualnym klientem sprawę na trochę większą sumę😉 za naruszenie dobrego imienia firmy (w necie) Nikt nie szerzy herezji, są wyniki badań, które Danone chętnie wysyła wszystkim dokoła, badań robionych nie w labie Danona, nie na zlecenie Danona, tylko wymaganych przez prawo- napisz na Redutową -dostaniesz pakiet😉 ponad 50 stron, ileś tam publikacji z ostatnich 5 lat -osamych produktach pro Danona i innych firm😉
Dodo fajnie napisała-baaardzo trafnie,nie wiem co gorsze- czy mleko matki, która żre kurczaki albo warzywa eko nawożone krowim g..em czy takie szczepienia 😉 Ja wiem jedno, na tężec będę szczepić😀 Jara kochana, ale po co się denerwować. Moje dziecko, moja sprawa, no potem co najwyżej prokuratora😉
Karla dzięki za info, napiszę. Może moja praca przestanie być dla mnie dzięki zagłębieniu się w te badania męcząca w pewnych aspektach dotyczących żywienia dzieci i propagowania jedzenia danonków/ actimelów. 🙂
dziś dostałam skierowanie na usg- ma być zrobione "od teraz do 34 tygodnia". Dziwnie trochę.
Masz racje. "Te" beda szczepic, chrzcic i karmic miesem, a "tamte" nie beda szczepic, beda zapisywac do fanklubu latajacego potwora spagetti i zywic beda energia sloneczna i loscmi brzozy. I nic nam do tego 🙂
niestety trudno się nie zgodzić z JARA. Przykre to bo to był bardzo fajny wątek, na samym początku dostałam tu wiele wsparcia...
w sumie to i tak tego postu nikt nie przeczyta, ale ja się jednak pożegnam. Kto chce to ma mnie w znajomych na fejsie, kto chce a nie ma może się odezwac na prv to na pewno podam.
Pozdrawiam z Mikołajem serdecznie, życzę dużo zdrowia wszystkim Mamom i revoltowym dzieciom, tym już na zewnątrz jak i tym małym fasolkom. :kwiatek:
Demon, uwierz, nie kazdy jest tak wyedukowany czy świadomy jak Ty. Ty jesteś wręcz skrajnym przypadkiem.
Ja szczepie, ale np na pneumokoki i rota nie szczepilam, bo stwierdziłam ze bez sensu.
Myśle ze nieszczepienie i szczepienie jest specyficzne. Bo iq mozna miec poszczepienne problemy /jak sie zaszczepi/, i moze sie dziecko/dorosły rozchorować jak sie nie zaszczepi. Zreszta zaszczepione tez moze sie rozchorować.
Ja na podstawie analizy tabel np. Gruźlicy (są dostępne w necie) stwierdziłam ze po obowiązkowych szczepieniach spadła zachorowalność. Oczywiście ma zapewne tez na to wpływ ze lepiej sie odżywiamy, lepsze warunki zycia itd. Ale nie zbada sie teraz co szczególnie.
To po co tu Jara wchodzisz i obrazasz uczestników wątku skoro wiesz, ze są zjeba..i? Dyskusja jak każda gdy poruszany jest kontrowersyjny temat raz na jakiś czas. Ale jak zawsze musi wpaść ktoś z poza wątku i napisać jakie to z nas wredne czarownice. Tymczasem zdecydowaną większość czasy panuje tu miły klimat.
Homeopatia to dla mnie kosmos, ja w nia nie wierze. Dziwie sie, ze lekarze ja stosują.
A ja powiem tak, tez nie wierzyłam, bo ściema itd. Aż w jednym przypadku nic, kolejne antybiotyki nie pomagały i chwytając sie brzytwy po homeopatii (doradzonej przez przyjaciółkę) praktycznie od razu nastąpiła poprawa.
Jak nic nie pomaga i sytuacja jest mega kryzysowa to je bym była w stanie uwierzyć i różdzkażowi i babie szeptusze i nawet Jožinowi z Bazin. Zwłaszcza jak dotyczy to dziecka. (Nie odstawiając przy tym normalnej medycyny i traktując wszystko z rozsądkiem)
E tam. Raz jest tak raz inaczej. Zawsze będzie ktoś po tej lub innej stronie. Jeżeli 1% ludzi nie szczepu, to w wątku mamy nadreprezentację nieszczepiących. A wiadomo, że Ci co nie szczepią są bardziej skorzy do dyskusji, bardziej przerażeni. Idrilla zgadzam się, że większość czasu panuje tu miły klimat.
Kkk co do kasku, zwróćcie uwagę czy nie jest za płytki. Ten co wstawiam sznurka na czachę Ignasia był za płytki. Wzięliśmy biedronki. Lew jakoś lepiej w nim wyglada, pewnie inna budowa głowy.
deksterowa nikt nie propaguje jedynie dementuje herezje siane przez piszących tu i nie tylko tu ludzi🙂 Produkty jak produkty, myślę (no dobra, wiem😉 ) że nie są ani tak złe jak się o nich mówi ani tak rewelacyjne jak niektórzy myślą- czyli tak jak wszystkie inne innych firm z tej grupy, to samo w kwestii słoiczków😉 żywienie maluchów to jest chyba najgorsza działka, ja jak mam robić projekt zakładu, linii produkcyjnych, procedury bezpieczeństwa (szczególnie zagranicznym firmom i nie w PL) mających mieć produkcję dla juniorów to siedzę nad tym nocami, dniami, tygodniami...bo przepisy, wymagania są mega- ale tak powinno być🙂
Jara- weź Ty się nie denerwuj, rv jak zawsze specyficzna, ja lubię poczytać o u mam słychać🙂 poprostować co nieco, potem polecieć do ciotek doktorów dzieciowych zapytać co o tym sądzą-mimo że matką nie jestem i raczej nie będę (niech inni się męczą, ja wybieram inne atrakcje😉 ). To strasznie fajny wątek, bo pokazuje różnorodność, tylko czasami dyskusja nie jest dyskusją a obrzucaniem się mięsem ze słoiczków i piaskiem z piaskownicy😀
ja w homeo wierzę, bo kurde temu koniu i temu psu nie powiem, że lek dostaje i ma się czuć lepiej i wyniki krwi ma mieć lepsze😉
kkk, no cos Ty, nie odchodź. Wątek jest nadal fajny i bedzie taki, teraz akurat polaryzujacy temat na tapecie.
Takie dyskusje sa potrzebne, bo dzieki nim dowiadujemy sie wiecej, moze niektóre z nas zmienia zdanie, podejmą bardziej świadoma decyzje. W obie strony - zarowno szczepić jak i nie.
Dodofon pewnie, ze jakby cos sie działo i nic nie pomagało to i do kościoła bym poszła sie pomodlic. Myśmy teraz testowali homeopatię na psie. Nic nie pomogło.
Karla🙂 jaka za tym jest skuteczność szczepionek na tężca i jak długo działają skoro musisz się doszczepiać ? Zdaje sie że dorosłych się nie szczepi na tężca, a przecież zarazić sie może każdy nie tylko wet, no może nie niemowlak, którego właśnie się szczepi 😉.
JARA ale ludzie tutaj normalnie rozmawiają. Jedni sa za, a drudzy przeciw. To Ty wpadłaś bez żadnego konkretnego argumentu i wyzywasz ludzi od fanatyków i wprowadzasz zajadłą atmosferę . I co to w ogóle jest za pisanie Te to, a Te tamto. Jakieś krowy na pastwisku Twoim zdaniem ? Naprawdę nie wiem czy to rodzaj jakichś problemów emocjonalnych, kompleksów czy tylko najzwyklejsza słoma z butów ?
Domofon, ale Ty napisałaś jakby to był jakiś standard, a jest wręcz odwrotnie 😉.
[quote author=Karla🙂 link=topic=74.msg2154944#msg2154944 date=1407345456] deksterowa nikt nie propaguje jedynie dementuje herezje siane przez piszących tu i nie tylko tu ludzi🙂 [/quote]
..pisząc o propagowaniu nie miałam na myśli Ciebie, tylko swoją pracę i obowiązki w niej. Siłą rzeczy jak się wygrywa jakiś konkurs i zdobywa pieniadze od jakiejś firmy to trzeba propagować produkty tej firmy. To miałam na myśli.
Karla🙂, ja tez lubie ten watek czytać i oprocz mnie jest jeszcze sporo anonimowych czytaczy 😉 o tym jakiej konsystencji dzis zrobil kupe dzieciak jednej z forumowiczek wie pol forum, tak samo kto mial pawia na plecach, bo mimo wszystko jest to watek mocno obserwowany 😉
dyskusja jak najbardziej na tak, ale cyklicznie wracaja tematy i wraca "ty wiesz swoje, ja wiem lepiej".
Daaawno przestał tu panować miły klimat 🙁 Z "nie-nawiedzonych" (w każdą stronę) czasem odezwą się te odważniejsze. Gdybym choć 20% z tego co piszecie chciała wziąć na poważnie, wyszłoby mi, że trzeba by mnie do Alcatraz wsadzić jaką straszną matką jestem (taka gra w bambuco - każdemu coś nie będzie pasować, będzie "skandaliczne"😉. Chwalić Boga - dzieci są dość odporne na pomysły rodziców. To nie jest kwestia tego wątku, ani forum. Procent fanatyków (na jakikolwiek temat) zdaje się stale rosnąć. Brr. Coraz mocniej mi się wydaje, że ludzie błądzą w poszukiwaniu boskości. WŁASNEJ. I... własnych(!) dzieci.
demon- tylko wiesz, ja miałam piękną formę tetanus localis (chwała bogu) i dzięki temu, że jakąś tam szczątkową odporność miałam ( u nas na studiach było zalecenie doszczepienia, bo jesteśmy w grupie zwiększonego ryzyka, ja ... zapomniałam) to żyję i nie mam żadnych problemów neuro, tak jak miał je inny przypadek więc jakaś tam skuteczność jest- to jest to o czym się mało mówi, a powinno, w wielu przypadkach szczepienie nie ma zapewnić pełnej ochrony, ale zmniejszyć nasilenie objawów i uratować życie ( mi to wystarczyło).
Deksterowa- to.. kurcze niefajnie jak masz pracę nie do końca zgodną z sumieniem i poglądami i niestety.. rozumiem to :/ i współczuję.