Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Tristia Adam kąpał się w małej wanience tylko 3 tyg, potem foczka i duża wanna z bratem 😉 Spokojnie do 7 miesiąca go tak kapałam, ale potem zaczął mi z foczki wyskakiwać 😉 Więc przesadziłam w fotelik do kąpieli. Moim zdaniem foczka to dobry zakup, szczególnie że to małe pieniądze. Filip też długo w foczce się kąpał.

deksterowa GRATULACJE!!!

Julie właśnie chce coś taniego, bo nie mam pewności że mu podpasuje. Tylko że on albo jeździ na odkurzaczu jak jest wyjęty, albo na krześle z którym pomyka przez pół mieszkania albo na swoim wózku. Łapie łapkami i idzie posuwając przed sobą. Więc taki jeździk może by mu się spodobał.
Idrilla, to nie geny😉 to otoczenie😉

Co do ubranek- ja pajace od małego tylko do spania uznawalam😉 od początku chodził ubrany jak duży człowiek, ale mi pajace z pizama sie kojarzą😉
sznurka też dziś wcześnie wstaliście 😉? Adam o 6.25 a Filip na szczęście spał do 7.

Dziś jedziemy na obiad do teściów i właśnie wpadł mi do głowy plan....że ja nie pojadę 💃 Wyślę męża z chłopcami. A sama posprzątam chałupę. I odpocznę.

Ale żeby nie zapeszyć powiem cicho...że...  Adaś zszedł mi z rąk. Jeszcze nie zupełnie ale jest wielka poprawa!
Co do ubranek- ja pajace od małego tylko do spania uznawalam😉 od początku chodził ubrany jak duży człowiek, ale mi pajace z pizama sie kojarzą😉
U nas prawie tak samo. Pajace do spania, a w dzień body+półśpiochy/spodenki.

Wczoraj Gabik powiedział "koło", a dziś "ogon" i "oko" (bez pierwszego o).  😅
deksterowa gratulacje! 🙂
Jakieś chustowe mamy tu są 😉 ? Potrzebuje porady jak się zabrać do tematu i co najlepsze na początek... Już widzę, że raczej chusta tkana albo elastyczna bo kółkowa opiera ciężar na jednym ramieniu a to dla mojego kręgosłupa byłoby zabójstwem. Ale jak z długością? Na moje 158cm wzrostu naprawdę aż 5m? Weszłam na allegro ale tam jest tego miliony...na co zwrócić uwagę przy wyborze? I gdzie najlepiej się nauczyć tego fachu  😎
Idrilla są warsztaty chustowe, w Warszawie pełno. Są też panie które przyjeżdżają do domu i uczą. Do mnie taka przyjechała. Na forum są dziewczyny które lepiej się na chustach znają, ale 5 metrów będzie ok moim zdaniem. I polecam tkaną.

edit: szkoda że wcześniej nic nie mówiłaś, niedawno sprzedałam super chustę. Piękną, złamaną. Szukałyśmy jej ze sznurką bardzo długo. Byłaby dla ciebie dobra. No ale już po ptakach.
Idrilla, Na pewno szukaj na chustoforum dobrej używki.  Ja w prawdzie koniec końców nie nosiłam Gabrysia w chuście, ale wiązać się nauczyliśmy oboje i nawet mojemu Adamowi wychodziło to lepiej ode mnie. 😁
A nauczyć się można z filmików na youtube. Zaczęliśmy ćwiczyć jak Gabryś jeszcze był w brzuchu, na sztucznym dziecku zrobionym z wypchanego kombinezonu i misia. Tu masz przykładowy, chyba dobry instruktarz: klyk

Jak ktoś poszukuje śpiworka do spania, to wrzuciłam fajowy Grobag w traktory na bazarek.
zduśka zazdroszczę pożyczek, my niestety nie mamy takiej możliwości 🙁
whitemoon nie psuj mi marzeń !  😁 A tak serio, to może we Wro, na Śląsku nie widziałam ani jednego, wręcz podsłyszałam ostrą krytykę na temat idiotycznej zabawki 😉
deksterowa gratki !
Urósł mi brzuch przez dwa dni 🙂 Był średnio i widoczny i nagle bam ! Dobrze, że miałam w zanadrzu portki ciążowe (Agulaj :kwiatek🙂, bo bym nie była w stanie wyjść z domu 🙂
equi.dream, bo te brzuchy tak jakoś właśnie rosną. Nic, nic, nic i nagle BACH! Ja jednego dnia się chwaliłam, że nic nie widać, a następnego wstałąm, a ON już był! Nie dość, że do przodu, to jeszcze na boki wylazł i zamordował moją talię 😉

A ja tam się nie brzydzę brać ciuszki od koleżanek. Wiem po kim, nie są poplamione, nie są zmechacone, upiorę i uprasuję przed pierwszym użyciem. Nie sądzę, by miało to w jakikolwiek sposób dzieciowi zaszkodzić... Sama też lubię łowić w szmateksach.
maleństwo pisałaś ale mi umknęło....kiedy masz usg?
We wtorek pod wieczór (i modlę się, aby nie było dużej obsuwki, bo badanie na 17.45, a do pracy na 18.50...)
To czekamy na informację 😉 Całej trójcy się powinno wyjaśnić w podobnym terminie, zduśka też ma jakoś wtedy.
maleństwo na wszelki wypadek nie nastawiaj się ze od razu poznasz płeć 😉 Mi w 16 tyg lekarz nic mówić nie chciał. Na połówkowym dopiero puścił parę z ust 😉
Dziewczyny DZIĘKUJĘ 🙂
co prawda to dopiero początek naszej drogi, ale takie to wszystko jest wyczekane, że chciałoby się chwalić wszystkim... 8 tydzień😉
Zaczęło się niefortunnie zatruciem pokarmowym, potem było w miarę ok, a teraz jestem na antybiotyku niestety, nie dało się go uniknąć, ale jestem dobrej myśli, że wytrwam. Choć czuję się paskudnie.
Tylko mój mąż mówi, że mam teraz wymówkę na wszystko, bo jest:
- (ja)-Podaj mi proszę pilot, włącz muzykę, przyniesiesz mi herbatę? A czemu bez cytryny? za słodka, ble... mam ochotę na rosół (jest 22, gdzie ja Ci teraz mięso kupię, zanim ugotuję to już ci się odmieni), czy możesz przyciszyć tą muzykę głowa mnie cały czas boli, przynieś mi żółtą miskę, bo nie dojdę do łazienki..
- (On)-no, wszystko teraz ja muszę robić, a Ty co?
- (ja)- no ja się opiekuję dzieckiem 🙂🙂🙂
i kupa śmiechu w domu🙂
trochę inaczej sobie wyobrażałam te początki, ale jest paskudnie. Może przejdzie. 🙂
Wreszcie byłyśmy dziś w parku i na zakupach 😍 Chciałyśmy pokarmić kaczki, ale trochę nie wyszło- na drugim brzegu chwilę po nas stanęła inna rodzina ze starszym synem i "podkradła" kaczki. Miałam mieszane uczucia, bo ojciec po podpłynięciu łabędzia próbował go kopać, a matka z synem się śmieli 🤔

Na placu zabaw:


Raja odkryła jedną z fajniejszych zabaw dzieciństwa- chodzenie po krawężniku 😀


I podczas oglądania ulubionego filmiku, Elephant's Garden 😎
 

I na własnej skórze przekonuję się, jak ciężko wykorzenić z dziecka nawet małą pierdołę, której ją ktoś raz nauczy. Już dawno temu dziewczyna naszego lokatora nauczyła ją dawać całusa w usta. I to tylko kilka razy jej pokazała, mała od razu załapała. I od jakiegoś czasu ma fazę na "cmok!"- podchodzi, robi dziubek i chce całusa. Pozwalam pocałować się w policzek czy czoło, ją też tak cmokam, ale ona uparcie próbuje całować w usta 🤔 Chociaż pewnie jej tego jeszcze nie oduczę, bo nawet jak mnie z Konradem widzi to łapie, że całuje się w usta.
Idrilla, ja uwazam ze konsultacje z doradcą/ warsztaty są bardzo potrzebne by potem nie mówić że źle się nosi, że nie wygodnie, że ciężko - w dobrze zawiazanej szmacie jest naprawdę wygodnie
owszem da sie nauczyć z neta ale niuansów nie wyłapiesz
ja nosiłam bardzo dużo, miałam sporo chust i bardzo polecam, na konsultacjach byłam dwa razy - przed pojawieniem się Lwa i z nim, wtedy akurat ja jeszcze nie mogłam nosic więc K. motał się pod nadzorem
ja mam 168 cm wzrostu i najlepiej sie czułam w chustach 5,2 bo lubię długie ogony

Muffinka, taaa wczesnie, K. nastawił budzik na 5 rano bo wyjeżdżał, nie umiał go wyłączyć i Lew wstał razem z nim, padam już na nos a dopiero 12.

Czarownica jaka poważna się wydaje! Królewna mała! Superancki plac zabaw!

Moje dziecko coraz lepiej rysuje, powiem wam ze jestem dumna!


Za nami 2 tygodnie odkąd pożegnała pieluchy i wczoraj przez cały dzień tylko 1 wpadka
więc namawiam bardzo jak ktos się zastanawia, lżej, prościej

Muffinka, Julie, sznurka - dziękuje!  :kwiatek: W takim razie poszukam warsztatów bo widzę, że koszt jakiś tragiczny nie jest a zależy mi żeby dobrze się tego nauczyć i nie zrazić bo coś mi nie będzie wychodziło. Nastawiłam się na to chustowanie cholernie 😉

My też mamy usg we wtorek 🙂 Liczę, że może uda się zobaczyć buźkę małego w 4D 🙂 A brzuszek już wystaje jak piłeczka aż się znajomi śmieją, że patrząc na mnie z tyłu to nikt by nie powiedział, że w ciąży a z profilu taka niespodzianka  😁 Zresztą ostatnio spotkałam się z paroma koleżankami, które ostatni raz widziały mnie latem gdy byłam w swojej fit formie i stwierdziły, że wręcz schudłam. Uda spadły, twarz - nagle mam widoczne kości policzkowe  😉 Ale waga całkiem w porządku bo 56,5 czyli 7,5kg na + od początku.

dexterowa - graty! Ja swoją ciąże też zaczęłam od mega przeziębienia (3 tygodniowego w sierpniu), nie wiedząc jeszcze że mam małego lokatora wsuwałam namiętnie gripexy i inne syfy lub grzane piwo. Jak się dowiedziałam o małym to miałam okropnego kaca moralnego przez pare dni, że żarłam te wszystkie rzeczy ale na szczęście wszystko potoczyło się ok 🙂

Za to teraz od tygodnia nie mogę wygrać z choróbskiem. Lekarz konserwatywny zalecił tylko domowe metody bo płuca czyste więc się leczę inhalacjami i solą morską...
Dexterowa gratki 🙂 wysypiaj sie przede wszystkim poki mozesz!🙂

Jakie sa dobre cwiczonka by sie pozbyc skory na brzuchu wiszacej...no moze nie wiszacej ale by sie sciasnila 😉 bo nie mam nadmiaru wielkiego ale mnie irytuje....i tak mi ubylo 11kg :3 wiec prawie mam 4 z przodu na wadze 🙂 brakuje tylko tyci tyci
Idrilla, trzymam kciuki za Ciebie, żebyś się wyleczyła.
Ja mam w ogóle bardzo słabą odporność, biorę od 3 tygodni Bio Marine na jej wzmocnienie w dawce 50 mg na 1 kg ciała dziennie, i naturalne metody nigdy na mnie nie działały, zawsze szło mi głębiej... dlatego teraz lekarz powiedział, że trzeba od razu z grubej rury antybiotykiem zadziałać, żeby nie poszło zakażenie w dziecko czy jakoś tak.
Dziś np. jestem w stanie tylko siedzieć przed komputerem i doglądać gotowanego rosołu (nie mogę bez niego istnieć), bo kiedy wyszłam na 20 minut po zakupy to wchodząc na górę, na moje kochane 4 pięterko zakręciło mi się w głowie i musiałam nadludzkim wysiłkiem dotrzeć do łóżka🙁
No nic, muszę wycierpieć . 🙂

ech... Sakura, właśnie z tym spaniem też mam problem, budzę się w nocy i sobie chodzę po mieszkaniu, bo nie mogę spać. Próbuję w kuchni, na fotelu, na biurku. Czasem się uda. Poza tym mam dziwne sny jak już usnę, np. że mi wszystkie zęby wypadają, albo że budowany dom się zawala. Nie wiem co gorsze, nie spać czy spać i przeżywać koszmary.

W dodatku od kilku dni booli głowa, oj boli mimo noszenia czapki.

edytuję: jeszcze dopiszę wagę, wyjściowa 77 , teraz 74.

Ale.. już nie narzekam. 🙂 jeszcze tylko 7 miesięcy ;P
deksterowa - początki nie są łatwe  :kwiatek: Ja byłam np nieludzko zmęczona, wracałam ze żłobka i szłam spać o 20.30 gdy normalnie chodzę po 23. Do tego jeszcze w dzień przysypiałam z dziećmi na leżakowaniu 😉 No i odporność, która zawsze była zerowa spadła w ogóle na poziom -100. Ja ogólnie z całej ciąży najlepiej znoszę dopiero 3 trymestr  🙂 Także kuruj się, leż i  nigdzie nie łaź!

sakura - powrót do formy to rozległy temat, nie wystarczy parę ćwiczeń na brzuch przez 15 minut 🙂 Jędrność skóry odzyskuje się zbilansowaną dietą ( w tym też odpowiednim nawadnianiem organizmu) regularnym wysiłkiem trwającym minimum 45minut obejmującym całe ciało najlepiej. Taka regularna i sumienna praca przez jakieś pół roku i powinny pojawiać się efekty. Niestety brzuch jest najmniej wdzięczny jeśli chodzi o rzeźbę (nie mam na myśli kaloryfera) w większości przypadków ;p
deksterowa uszy do góry 😉 Też niedawno ledwo żyłam, I trymestr jest straszny u większości. Najpierw zasnęłam w pracy i generalnie mogłabym tylko spać z przerwami na nudności i migreny, potem przestałam sypiać i chodziłam ledwo żywa. Cały czas towarzyszyło ogromne zmęczenie, zawroty głowy, problemy z ciśnieniem i przeziębienia co tydzień. Teraz jest już zdecydowanie lepiej, mdłości zdarzają się bardzo rzadko i na krótko, energii trochę więcej. Mam nadzieję, że rzeczywiście III trymestr już będzie ok.
equi - właśnie obczaiłam, że jesteśmy rówieśniczkami  😎 czyli jednak są młode mamy  😁
Jednak się zdarzają, ale tendencja się mocno zmieniła 😉 Położne po zajrzeniu w pesel uznały, że bardzo młodziutka mama. Jednak te 25 zaraz będzie, to nie taki całkiem szczyl, ale faktycznie wiek rozrodczy się przesunął. Wychodzi, że teraz 20 lat to niemal nastolatka w ciąży 😉
Ja mając 22 lata byłam najmłodszą matką na oddziale 😉 Po mnie była kobieta 26 lat.
Sznurka ale fajny rysunek :-) Naprawde niezle mu wyszlo.
Z pieluchami widze ze mloda cos czai powoli, faktycznie musze zaczac.
Na razie pozegnalismy sie z butelkami i Nelcia nie zglasza sprzeciwu ale nie chce pic mleka mod. z kubka. Wszystko inne tak - woda, sok, zwykle mleko a na mm sie wypiela!! Probowalam bidon, kubek z dziubkiem, zwykly kubek ze slomka i bez - nic, wezmie lyka i koniec. Twoj Lewek pije jeszcze mm?

Czarownica ale slodka Rajka ona taka malutka jest :-)

Muffinka jak jezdzik to dla mnie tylko pukylino albo pukywurtsch. To zupelnie inna jakosc jezdzenia 😉
Drogie sa ale popatrz na jakichs Tablicach itp w W-wie na pewno beda. Nela ma trzy do wyboru, autko po kaziu, zebre i puky i to nia ma porownania, tylko na tym jezdzi w domu i na podworku.

Dziewczyny od starszakow mam pytanie - czy jak ruszaja sie mleczaki to ma prawo pojawiac sie krew przy np.  myciu zebow? Czy to bezkrwawo sie powinno odbywac i mam sie martwic?

I jeszcze jedna prosba - mieszka ktos obok IKEI albo czesto bywa? Kupilismy siedzisko podwieszane bez tego elementu dmuchanego do srodka. Mam bon na 50 zl, wyslalabym, a ktoras by mi to kupila?  :kwiatek: :kwiatek:
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30052498/
Jednak się zdarzają, ale tendencja się mocno zmieniła 😉 Położne po zajrzeniu w pesel uznały, że bardzo młodziutka mama. Jednak te 25 zaraz będzie, to nie taki całkiem szczyl, ale faktycznie wiek rozrodczy się przesunął. Wychodzi, że teraz 20 lat to niemal nastolatka w ciąży 😉


Hmm, a ja myślę, że są dwie grupy: przemyślane wczesne ciąże (od 22 do 25) i przemyślane późniejsze ciąże (po 33). Przedział po środku to wiek " w sam raz" 🙂
gwash zaraz popatrzę w necie. Tylko myslę ze Adam jeszcze na coś takiego za mały...

A obok Ikei mieszka albo pracuje Ktoś 😉 Uderzaj do niej 😉
My planowana, wystarana i długo oczekiwana, ale większość ludzi pytała, czy się cieszę. Decyzje musieliśmy podjąć szybciej, bo niestety szanse miałam teraz albo nigdy, ale ani przez sekundę nie pożałowałam, że muszę trochę przeorganizować plany. I tym bardziej widząc jak mój 25letni organizm znosi ciąże cieszę się, że mu tego nei zgotowałam później 😉
No i dalej jest liczna grupa nieplanowanych, ale mam wrażenie, że co raz mniejsza. Czy o młodych czy o ciut mniej młodych słyszę tylko o planowanych dzieciakach.
czy jak ruszaja sie mleczaki to ma prawo pojawiac sie krew przy np.  myciu zebow?

tak 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się