Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Isabelle, moja siostra chodziła bez mebli w wieku 10 miesięcy, więc ciesz się zamiast martwić. Masz silne dziecko i widać tak jest jej pisane.
A teścia bierz na prywatną tomografię. Koszt kilku stów (800?), ale będziecie dokładnie wiedzieli co i gdzie.
bera7,  w tym problem, że żadne z nas nie jest medykiem. nie wiem czy to badanie coś pokaże. bo chyba zrobiliby tą zakichaną tomografię skoro by pokazała, zamiast szukać na ślepo? może nie robią jej z konkretnego powodu? byliśmy gotowi robić PET czy coś w ten deseń. 4 tys za badanie. ale lekarz powiedział, że ten sprzęt za ileśtam milionów można o zadek potłuc i wcale nie pokazuje wszystkich ognisk a wręcz przeciwnie potrafi przekłamać.

gdyby jakiś lekarz powiedział jak można odkryć główne źródło i potwierdzić 90% przypuszczenie, żeby była pewność- to zrobimy co trzeba. bo nie rozumiem tego, miał zrobione rtg płuc, coś tam wyszło więc zrobili tomografię (albo rezonans) płuc i wyszły guzy, to dlaczego nie zrobią takiego badania całości tylko te rury na macanego wpychają?

ostatnio ogólnie jakoś dziecko mi przeszło skok rozwojowy. w ciągu 2 tygodni nauczyła się w pełni siadać, siedzieć, raczkować i stawać plus robić kilka kroków z barierką i wylazły dwa zeby na raz i trzeci idzie. nie wiem o co chodzi, jakby ktoś jej wstrzyknął pigułę "ekspresowy rozwój".
Isabelle, tak sie wlasnie dzieci rozwijaja- skokowo, dlatego to sie nazywa 'skoki rozwojowe'  dlatego czasem dziec jest przed/w trakcie mrudniejszy niz zwykle, bo mu sie swiat zmienia z dnia na dzien 😉  u nas 4 gorne zeby wyszly w 2 tygodnie!

A co do tescia- poszperaj moze po 'forumach' tematycznych- takich wsparciowych dla chorych i ich rodzin, tam sa ludzie doswiadczeni, moze podwiedza jakas droge, gdzie pojechac (moze za granice?) i jakie badania zrobic, a jakich nie ma sensu. Chyba najlatwiej o rzetelne informacje w ten sposob.

A co do chodzenia- ja w wieku 8 miesiecy chodzilam sama.bez mebli. Az do czasu jak nie przejechalam sie na wypastowanej podlodze i nie przestalam chodzic do 12 miesiaca 😉
Ooooo to może moje dziecko przechodzi skok rozwojowy i dlatego jest taki OKROPNY!!! Zapomniałam w akcie desperacji o czymś takim jak skoki 😉

Poza tym ma słabe wyniki morfologii. Za to Filip książkowe. Myślałam, że będzie na odwrót. No. I Adam przestał jeść cokolwiek innego niż mleko i owoc.
Moje oba mają chyba jakiś skok rozwojowy, taki mamuci skok, a ja mam kompletnie dosyć po weekendzie :/
Nie nadaje się do wychowywania dzieci, czemu wszystkie wokół są grzeczne i posłuszne a moje uparte jak osły i zawsze mające odmienne zdanie :/
Masakra.
EDIT:
W dodatku wszystkim koniom w stajni wczoraj waliło na łeb kompletnie, moja zwykle bardzo grzeczna kobyła "straszyła się" wszystkiego na hali, łącznie z promieniami słońca, jeździło się okropnie i jeszcze w dodatku spadłam. Właściwie to koń spode mnie uskoczył a ja zostałam stojąc na nogach i dobrze bo bym sobie moją nadal bolącą kość ogonową doprawiła  😀iabeł:

Isabelle trzymajcie się. Moje dzieciory też łaziły z podpórką już w wieku 7-7,5 miesiąca 😉.

Galop jak tam lepiej?  :kwiatek:



Isabelle, mojemu teściowi zrobili tomografię, ale prywatnie. Na NFZ nikt nawet nie wspomniał o takiej możliwości. W środę będą go kroić 3 raz i za ok 2 miesiące znów zrobi tomografię, żeby sprawdzić czy nie ma kolejnych przerzutów. To walka z czasem.
gwash witaj w klubie! Dzis powiedziałam mężowi że jeśli zdarzyłoby nam się jeszcze jedno dziecko (tfu tfu) to od razu bierzemy rozwód a opiekę nad dziećmi oddaję jemu! ja się już do tego nie nadaję! Adam ma taki okres teraz że mam chęć się zabić! Serio 🙁 Jeszcze nigdy nie czułam się tak jak teraz! On jest wciąż na rękach.
Isabelle trzymam kciuki.

Ej to ja mam odwrotnie z chłopakami. Ogólnie są okropni, więc jak sie dowiedziałam, że jestem w trzeciej ciąży to miałam depresje przez 3 miesiące  😉. I cały czas zastanawiałam sie po kij ten koleś zjawił sie w moim życiu i co on ma do zrobienia ważnego  na tym świecie, że się tak na niego pcha  😉. Teraz już wiem jak na niego patrze.
Jestem prze szczęśliwa, że jestem mamą trójki chłopców  😍.
Ale zaczęłam kąpać ich hurtowo, bo z czasem się teraz nie wyrabiam.

 
Demon super chłopaki. Do tej pory kąpali się osobno? Ja Adasia zaczęłam kąpać z Filipem jak miał 3 tyg chyba. Inaczej brakowało mi rąk i czasu 😉
Ja pewnie też byłabym zakochana w 3 dziecku, tak jak w dwójce poprzednich ale....wolę jednak tego nie sprawdzać🙂
isabelle badanie PET jest właśnie najlepszym jakie może być. Moja mama miała to badanie właśnie tydzień temu, teraz czekamy na wyniki.
PET pokazuje wszystkie ogniska, bo zaczynają "świecić"

Tak jak mówiłam, mogę Ci dać namiar na dr ze szpitala kopernika z onkologii. Świetna babeczka, moją mamę leczy od ponad 20 lat.

Można na pierwsza wizytę pójść do niej na wizytę prywatną a ona już potem prowadzi normalnie na NFZ
Demon fajni są 🙂 ale trzeciego to już nie chcę, chyba że mi gratis projekt przebudowy domu zrobisz 😉 taki żart.

My dzisiaj mieliśmy od rana festiwal wrzasków i wymuszania. Do tego nerwy przez gupi Orange. Po obiadku dziecko o 180 stopni zmienione. Urocze i miłe, że aż do schrupania 🙂

Isabell trzymaj się kobieto.
Demon fajne chłopaki, szybko przeleci i wstawisz zdjęcie kąpielowej trójki 😉
U mnie ostatnio zamęt, papierologia firmowa, przeprowadzka i jeszcze chora jestem, także nie pojawiałam się w wątku za wiele, a też rozmowy były o tematach, w których się jeszcze nie wypowiadam. Ale czytam wszystko dzielnie.
zduśka wiesz, że jutro piąty miesiąc zaczynamy ?
Powiedzcie mi mamy, czy przy założeniu karmienia piersią podgrzewacz pokarmu jest potrzebny ? Powoli robię listę z wyceną (już mi słabo, a nie doszłam do najdroższych rzeczy) i chce się mniej więcej przygotować finansowo.
kkk, z Kopernika? właśnie teść był w koperniku! ebusa miał tam robionego! i tam mu lekarz powiedział, że PET to tylko zmarnowna kasa podatników, bo najpierw testowali na grupie juz "stwierdzonej" i wychodziły kwiatki np świeciły miejsca gdzie nie ma nic, a nie świeciły tam gdzie powinny i że szkoda naszych pieniędzy na to, bo jednak trochę kosztuje.

i mamy w planach iść do ordynatora onkologii w koperniku właśnie. tylko z tym petem to ponoć są kłopoty, żeby skierowanie dostać, bo lekarze nie chcą dawać (nawet jak się prywatnie na wizytę pójdzie) i tylko samemu trza płacić.

poprosiłabym o ten kontakt, może jak się powołamy to dostaniemy skierownaie na to magiczne badanie :kwiatek:
equi.dream- Ja nie mam podgrzewacza. Od początku karmię piersią. Sporadycznie dokarmiłam mm, wtedy na bieżąco robiłam świeże ciepłe mleczko a raz żeby podgrzać butelkę, wstawiłam do kubka z gorącą wodą i w ciągu 2 minut było lux 🙂 ale podgrzewacz na pewno się przyda później do słoiczków itd.

Dzisiaj byliśmy pierwszy raz na spacerze w końcu! Dziwnie mi z wózkiem jakoś hehe 😉 Musze się nauczyć pokonywania krawężników 😉
Przyszedł właśnie śpiworek z Womaru- zarąbisty jest. Dzięki Kami za polecenie  :kwiatek:
Dziewczyny, czy Wasze dzieci też tak miały?
Mój syn przesypiał całe noce mając 2 miesiące. Od miesiąca-dwóch budzi się i ryczy, wyciąga sobie smoczek, wywala i ryczy. Teraz dodatkowo okręca sie na brzuch. Oszaleć można. Przepajam go wodą, ale to nic nie daje. Nie wiem czy to zęby, czy terroryzuje nas? Nie wiem czy zignorować, przetrzymać go aż się zmęczy i uśnie /rada babci/ czy dalej wkładać smoka i wstawać 2314242 razy w ciągu nocy? :/
Tak mi się wydaje, że da się bez tego żyć na początku, a potem to się okaże, będzie w razie czego czas żeby kupić.
equi.dream, tak jak pisze Tristia, wydaje mi się, że przyda się później. Na początek są pilniejsze wydatki. Ja siedzę na allegro i kupuję powoli. Zostało mi niespełna 3 m-ce więc .... robi się czasu coraz mniej.

Czy któraś miała taki termometr?
http://allegro.pl/termometr-na-podczerwien-dla-dzieci-wyprzedaz-i3953812443.html
tajnaa Stasiek też śpi fatalnie. wg. mnie jest to spowodowane skokiem rozwojowym. nic ci nie poradzę, bo ja z tych leniwych-Stach śpi z nami, jak się drze to go zatykam cyckiem a i tak czuję się jak zombie, jakbym miała jeszcze do niego wstawać to bym chyba zeszła z tego świata 😁. Piotrek też spał z nami, a do swojego łóżeczka przeprowadził się zupełnie bezboleśnie jak miał rok z małym kawałkiem. rób tak, jak ci serce podpowiada.
Ja już nawet nie wiem kiedy i ile razy wstaję 😀 ale też jak zombie rano wyglądam.
Nie mam pojęcia co z tym fantem zrobić. Z jednej strony chciałabym nie dać mu się i przetrzymać ryk, z drugiej robi mi się go żal...
Masakra...
Isabelle trzymaj się tam i walcz o leczenie .. na serio powinni oddać nam tą kasę, którą co miesiąc wpłacamy na służbę zdrowia i wtedy nie było by problemów  🙄 , że NFZ czegoś tam nie chce refundować ..

demon fajnie w wannie razem wyglądają  😉

equi wiem wiem .. czas strasznie szybko leci  😉 i mi znowu bebzol urósł  🤣 a jak u Ciebie ?? co do listy rzeczy potrzebnych to ja mam taką dość króciutką  😉 , w sumie okazuje się, że większość rzeczy będę miała od znajomych więc to dla mnie duża ulga ..  finansowa.

aaa i pochwale się zakupiłam już gondolę  😀 mam stelaż i resztę rzeczy brakowało mi właśnie tylko wózka głębokiego


Zmieniając trochę temat to wczoraj byłam w odwiedzinach u znajomych i mają 4 letnią córkę - wyszłam od nich z kwadratową głową , ja nie wiem, że taka dziewczynka możne tak mordkę piłować .. darła się strasznie, biegała, włączała muzykę, grające zabawki .... nie można było pogadać. Ale najgorszy jednak był ten jej wrzask .. krzyczała cały czas  🙄 .. więc wiecie pytam koleżanki czemu Ona tak krzyczy  😉 i dostałam odpowiedź, że to taki wiek.... ale z drugiej strony na próbę wyciszenia i tłumaczenia dzieciak ciskał w nią pięściami  😉
mam podgrzewacz, zepsuty, coś nie tak z kablem się nam zrobiło, może komuś się przyda i sobie kabel wymieni albo coś tam nacuduje? my nie cudujemy, bo nam już zbędny.

tajnaa,  Nika też czasem sobie wyciągnie smoka i zamiałczy, że chce, to wsadzam smoka na śpiocha i chrapie dalej. nie sądzę, żeby dziecko Cię "terroryzowało". nie rozumiem skąd Ci to wpadło do głowy. za dnia to jeszcze rozumiem, Nika też potrafi zacząć wrzeszczeć i płakać jak wyciągam jej z twarzy kabel, komórkę albo pilota, albo nie podziwiam jej akrobacji. z premedytacją i wściekłością. ale to ogromna różnica pomiędzy wścieklizną "bo nie jest tak jak chcę!" a płaczem w nocy, gdy spał. i raczej wstawanie w nocy i ryk nie należą do nadmiernych rozkoszy, więc skąd pomysł, że Cię terroryzuje?

rób jak uważasz, ale w moim odczuciu zostawianie płaczącego dziecka jest okrutne. zwłaszcza w nocy, może potrzeba mu bliskości? może miał zły sen? może go coś boli? matka też człowiek-może nie wytrzymać i wyjść odetchnąć jak ją nerwica zjada, ale w nocy? nie myśl o małym jak o wrogu, który Cię terroryzuje i można to olać. pomyśl o drugim człowieku, bezradnym i nieszczęśliwym, ba podwójnie nieszczęśliwym, bo nie może powiedzieć o co chodzi. "nie dać mu się" "terroryzuje mnie"; przemyśl to co mówisz, bo bez przeorganizowania podświadomych przemyśleń tego typu - nigdy nie dojdziesz do ładu. brzmi jakbyś toczyła z dzieckiem jakąś wojnę podjazdową.
Babcia tak zaradziła. Mówiła, że gdyby miała do 3 dzieci tak wstawac, to by ani minuty nie spała. Okrutne czy nie, ale oduczyły się tego.
To moje pierwsze dziecko, dlatego się radzę bardziej doświadczonych. Oczywiście wstaję, wkładam smoczek i idę dalej spać - dla świętego spokoju, ale kłócimy się przez to z moim facetem, którego "mamusiowe wychowanie" jest guru.... :/
tajnaa,  szit happends, mogła 3 nie rodzić. to TWOJE również dziecko i masz PRAWO do wychowania i ingerowania w złe metody.

znajoma mi kiedyś powiedziała, że dzieci-niemowlaki w domach dziecka czy innych przechowalniach nie płaczą. przyzwyczajają się, że są same i nikt nie przyjdzie ich pocieszyć. nie próbują prosić o uwagę, bo wiedzą, że jej nie otrzymają. konia też można wychować baciorem i pręgami na dupie, a jednak wolimy współpracować. nie sam efekt jest ważny, ale też dążenie do niego. Moje dziecko też bywa upierdliwe, też czasem wytrąbię więcej wiskacza niż powinnam, też mam dość. nie istnieją totalnie bezproblemowe dzieci. przetrwać i czekać na lepsze czasy. chciałabyś czuć się samotna i bezradna, w srodku nocy, wołając swoją mamę i tatę a oni by mieli Cię gdzieś? chciałabyś czuć się opuszczona i przestraszona, bo miałas zły sen i nie ma mamy, która przytuli? i pomyśl tak w głębi swojego serca czy wstawać do malucha czy jednak go olać, bo na to pytanie tylko w sobie znajdziesz odpowiedź.

może weź go do łóżka? Nika dużo lepiej śpi z nami.
Też tak myślę, jak troskliwa matka... ale wiesz... Też się kłócę, że nie bede wychowywać swojego dziecka jak jego mamusia 😉
tajna ja się podpisuję pod tym co pisze Iza. Mały na tym etapie płacze, bo nie wie co się dzieje. Potrzebuje Cię po prostu.

Dla przykładu opiszę jak teraz moje dziecko próbuje wymuszać. Przegapiliśmy wcześniej moment, bo oczywiście większa troska, bo to wcześniak itd. Ogólnie to wygląda tak, coś chce i mówi "niu" pokazując rączką. Jeżeli nie domyślimy się zaraz jest jęczenie, jak nie daj boże odmówimy to jest narastający krzyk,zawodzenie, rzucanie się na ziemię i spoglądanie w oczy rodzica swoimi zapłakanymi i nieszczęśliwymi. Tłumaczymy mu teraz sytuację w prosty sposób, jak wycie się rozkręca odnosimy do pokoju i zostajemy z nim aż się nie uspokoi. Później jeszcze raz tłumaczymy o co chodzi i przeważnie już zdaje to egzamin. Czasami mam ochotę wyjechać daaaaleko 🙂 Jest trudno, ale widzę zmiany. Najciekawsze jest jak taki szkrab wiele rozumie. Potrafi przy naszej pomocy i przy chwaleniu jakoś się kontrolować.

A taki oto obrazek znalazłam dzisiaj na fb 🙂
Uśmiałam się do łez:
Isabelle, trzymaj się!!!

Ja ostatnio tylko wpadam poczytac, popodziwiac zdjecia wasze, filmiki.
Za nami tydzień odpieluchowania. Dzis był dzień suchych gaci!!!
Lew zaczyna powoli prosić. Wiec jest nieźle!
Pielucha na noc, na dzień do spania-  ale budzi sie w dzień z suchą i sika na nocnik. Więc chyba też kuma i zaczyna trzymać.
Fajnie!
tajnaa, moje dziecko ostatnio też "miauczy" w nocy, marudzi. Ogólnie sama potrafi sobie smoka zainstalować, nawet w nocy, ale czasem przez sen potrzebuje pomocy (właśnie widziała na niani jak wyjęła smoka i włożyła spowrotem hihi). My jej tego smoka wkładamy, jeśli marudzi. Zawsze. Czasem to jest 100 razy w nocy, czasem 1000.

Isabelle ja dołączam się do kciuków za tescia.
sznurka chyba jak opanujemy nasz problem to się weźmiemy za pieluchy, te maluchy mogą więcej niż się mi wydaje. Super i gratki dla Lwa 🙂
Mój wyciągnie smoczka i albo rzuci, albo trzyma w ręce i się drze 😉 W ciągu dnia tylko potrafi sobie zainstalować 🙂
Dzięki dziewczyny za rady. Musiałam zapytać i upewnić się czy dobrze robię 🙂

Edit:

Tymczasem u Nas 🙂
tajnaa, Mi się nóż w kieszeni otwiera jak słyszę o jakimś terroryzowaniu i "przetrzymywaniu" płaczącego dziecka. W pale mi się nie mieści jak tak można...  🤔wirek:
Pomyśl jak Ty byś wolała zostać potraktowana gdy płaczesz.
Jeśli chcesz mieć dziecko, które Ci nie ufa i nosi w sobie poczucie krzywdy, to słuchaj dalej tych bzdur. A jak chcesz mieć dziecko, które czuje się bezpieczne i kochane, to poczytaj np. to : http://dzikiedzieci.pl/index.php?strona=133

Ja też czasem mam dosyć. Dziś w nocy Gabunio miał przerwę w spaniu od 3 do 5. Wiercił się, kręcił, tarzał po mnie... Nie ma reguły na jego spanie.  😵
Ale za to jak się przytula przez sen i trzyma mi czasem łapki na policzkach oddałabym wszystko.  😍
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się