Przy dzieciach kwantyfikatory wielkie: "zawsze", "nigdy", tylko tak", "w żadnym wypadku" się nie sprawdzają 🤔Halo, czy Ty w ogole sypiasz? 😉 😜 Przeczytalam Twoja wiadomosc o 4 rano podczas karmienia i wowczas uswiadomilam sobie, ze Ty przeciez nie karmisz, bo nie masz niemowlaka w domu, wiec... Jestes niezlym nocnym markiem 😉 Albo... drakula 👀
Zacytowane powyzej zdanie pokazuje jak Ty roznisz sie ode mnie! Bo widzisz, Twoje doswiadczenie zyciowe pozwala na takie stwierdzenie, podczas gdy ja, jeszcze do niedawna, (jako zielony szczypior w temacie) myslalam sobie- e, niespokojne dzieci- na pewno dam sobie rade 😉 (vide Jasiek Szafirowej). A takze: e, wymiotujace dzieci- wystarczy pojsc do lekarza/y i juz problem sie rozwiaze (vide Milan Kenny)... A tymczasem, zycie potrafi dac niezla nauczke i utrzec nosa zoltodziobom.
Oficjalnie wiec wyznaje skruche i przestrzegam inne przyszle mamy aby nie wyobrazaly sobie, ze
wszystkie problemy
zawsze da sie jakos zalatwic. Bo o ile pozytywne myslenie jest pozadane, tak moze doprowadzic do niezlych rozczarowan podczas konfrontacji z rzeczywistoscia...
Nika, Tobie tez dziekuje za rady wowczas i dopisek teraz- ja takze posilkuje sie herbata koperkowa ale nie widze jakis zawrotnych rezultatow...
Co do rozszerzania diety, to jesli mozesz, to moze warto jeszcze troszke poczekac? Tutaj zaleca sie rozszerzanie po 5-tym miesiacu- obniza sie m.in. ryzyko alergii.
W ramach wymiany doswiadczen (bo zdaje sie, ze wyrazano smutek, iz coraz mniej sobie radzimy a bardziej sie slownie przepychamy), chcialam sie podzielic przemysleniami na temat chust i chustowania. Ponizej lista plusow, ktore zauwazylam jak dotad:
- umozliwia bliskosc pomiedzy rodzicem a dzieckiem,
- uspokaja dziecko,
- umozliwia wykonywanie roznorakich obowiazkow domowych bez koniecznosci biegania co chwile do dzieciecego lozeczka,
- dziecko czesto gleboko zasypia w chuscie i przez to dobrze wypoczywa,
- chusta pozwala na bezproblemowa wizyte w sklepie (nie trzeba sie pchac z wozkiem),
- na facetach wyglada sexy 😉
- wzbudza ogolnie pozytywne reakcje i powoduje usmiechy, ktore sa bardzo mile 🙂
- kiedys Julie pisala, ze ciezko sie zawiazac jak sie ma duzy biust... Hm... to chyba bardzo osobiste wrazenie, bo ja najmniejszego biustu nie mam (zwlaszcza teraz, karmiac piersia), a zupelnie spokojnie jestem w stanie nas zamotac:
http://re-volta.pl/galeria/foto/109419- i chyba kurczak (ktorej dzieciakom zycze DUUUUZO zdrowka :kwiatek🙂 pisala o trudnosciach w motaniu na kurtke... Mysle, ze nie zawsze jest tak zle. Nam sie jakos udaje i korzystam z tego rozwiazania niemal codziennie:
http://re-volta.pl/galeria/foto/109420 Moze to kwestia wielkosci dziecka?
A tu kilka minusow, ktore znalazlam jak dotad:
- zamotanie zajmuje wiecej czasu niz wlozenie do nosidla,
- czasami motanie wychodzi zle i trzeba motac od nowa- ciasniej, mimo, ze wydawalo sie, ze wszystko bylo dobrze dociagniete. Moze to jeszcze sie poprawi z czasem ale trzeba byc na to tez przygotowanym,
- zamotana na ciele chusta utrudnia przystawianie dziecka do piersi (przynajmniej mnie, w pozycji, jakiej ja karmie), wiec praktycznie musze za kazdym razem sciagac chuste do karmienia i potem od nowa ja motac,
- jesli nie przylozy sie do wlasciwego motania, to po chwili noszenia bola plecy, bo partie materialu musza byc dobrze u- i roz-lozone na plecach.
Ot, takie przemyslenia poczatkujacej nosicielki- moze komus sie przyda.
Ogolnie zachecam do uzywania chust/ergonomicznych nosidel, bo one takze lagodza objawy kolki! W tym sensie, ze pozwalaja uspokoic cierpiace dziecko 🙂
A i jeszcze jedno: bardzo fajnym nosidlem ergo sa produkty marki Boba 🙂 Mnie sie udalo wlasnie dorwac jedno na wyprzedazy 🏇