Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Ana- te Twoje chłopaki niejednej kobiecie kiedyś serce skradną tymi oczami 😜

Ja jestem po 2 dniach zwożenia siana z łąki nad stajnię i padam 😵
Ale na szczęście się udało. Jest suche, czyste i już bezpieczne pod dachem. Jeszcze jeden pokos na koniec lata i mam zapas siana na rok dla 3 koni 😅

Jutro rano mam klienta dość poważnego na gospodarstwo, więc trzymajcie kciuki.

A popołudniu wizytę u lekarza. Wyniki mam w normie ale martwię się jednym.
Mam straszny problem z utrzymaniem dobrego poziomu cukru we krwi w ciągu dnia.
W sumie muszę non stop jeść, bo jak nie wsunę czegos przez okres dłuższy niż godzina to zaczynam się robić senna, zaczynają mi się trząść ręce, robi mi się słabo i mam nogi jak z waty. A krótko po zjedzeniu mi te objawy mijają. 🤔wirek:
Dziwne to bo przed ciążą mogłam przez 5 godzin po przebudzeniu nic kompletnie nie jeść i czułam się dobrze.
Laguna: no to trzymam kciuki z jutro. Oby się gościowi ranczo spodobało. Co do cukru to nic nie podpowiem, niestety.

Cisawa: z Julką bez zmian, znaczy ani lepiej, ani gorzej. Nocki są w miarę dobre, najgorzej jest nad ranem i tak do południa. Wtedy wszystkie smarki wyłażą. Ja je sukcesywnie wyciągam i do rana jest ok. Ale nie widzę jakoś znacznej poprawy. Na dodatek mnie też wzięło i obie jesteśmy kaszlące i prychające, jak młode źrebaki 😀 A co do tego nauczyciela, to pierwszy krok poczyniony, ale ten był najłatwiejszy. Trzeba było przetłumaczyć dyplomy i przedmioty ze studiów na angielski (przysięgły) i potem przesłać do ich kuratorium, a oni to przenieśli na ichniejsze standardy. Teraz trzeba szukać pracy, ale mam czas, mogę nawet i rok szukać, w między czasie pracować np jako wolontariusz czy coś w tym stylu. Pod koniec lipca mam spotkanie z kobietą z Adult Learning Centre, ona mi wytłumaczy o co biega w tych angielskich szkołach. W związku z tym, że Jarek jest w stanie całą rodzinę utrzymać (skromnie, bo skromnie, ale da), to ja mogę pracować dla przyjemności i być jak najwięcej z Julką, czyli nawet kilka godzin tygodniowo pracy urządzałoby mnie.
laguna, trzymam kciuki za jutro.
Co do cukru - myslę, ze problem to miałabyś gdyby to były odchylenia w druga stronę. Pamiętaj, ż ejestes bardzo aktywna. A przy okazji masz jeszcze w brzuchu drugiego człowieka i Twój organizm magazynuje skłądniki na połóg, no i odżywia człowieka w brzuchu. Więc po prostu musisz się pilnować i jeść regularnie. Zapomnij o singlowym stylu odżywiania.  😁

biała, super, ze masz taką sytuację. Oby jak najdłużej, bo tych chwil to nie wrócisz, a  pieniadze zawsze możesz zarobić, nie?
Laguna często o Tobie myślę i mam przeczucie, że wszystko się ułoży nawet lepiej niż chcesz 🙂

Jestem po cudnym weekendzie , pełnym miłości  😍 (właśnie zrobiłam sobie przerwę w rozpakowywaniu rzeczy)

Jestem przed podjęciem ważnej decyzji - przestać karmić. Z jednej strony kocham dawać cyca Małej a ona kocha go jeszcze bardziej, ale tak mi się gospodarka hormonalna pokręciła, że schudnąć nie mogę. Jestem na dobrej diecie i waga albo tylko tyci tyci albo w miejscu stoi. Jestem w tej mniejszości że karmienie dodało mi kilka kilo, niestety...
Ostatecznej decyzji nie podjęłam. Ale myślę o tym... i trochę mi żal, ale z drugiej strony...
Ach... życie to sztuka wyborów...
ana śliczne zdjęcia !
gratulacje dla Miski (i koń wydaje się być sympatyczny  😉 )
Igor niezłą metamorfozę przeszedł.A sesja Adasia fantastyczna,te stópki !!
kamkaz śliczny brzusio
Bogdan,Biała z Julką kurujcie się
Bogdan dzieci fantastycznie wszystko przekręcają,pamiętam u - "dult" (lód),"mindonka"(pomidora) czy "ciapuk" (keczup)  😉
A jeden z ostatnich tekstów mojej Młodszej-
"-Zuzia masz jeszcze guza" (pyta koleżanka)
-"tak"
-"a gdzie ?"
-"w kieszeni"  😁
cisawa te dzieci to chyba zaraźliwe,u nas byłam 2 w kolejce z dzidziusiem a teraz juz wszystkie znajome  😉
Laguna trzymam kciuki (zawsze brakuje mi takiej emiotki)
galop zawsze będzie żal przestać-przerabiałam dwa razy  😉

i pozwolę sobie moje dziewczyny w dwóch odsłonach
tańczące elfiki


i z dzisiejszej wycieczki-na szlaku


Zuza - są cuuudne!! 😍 I już takie duże, zazdroszczę! Patrzę na tych moich urwisków i nie wierzę, że kiedyś urosną 💃

Cisawa - u nas w stajni tak samo - specjalny, ogrodzony plac zabaw dla dzieciaków: moi chłopcy (Adaś jak urośnie), kumpela ma dwóch chłopaków w tym samym wieku co moi, następna dwóch chłopaków 2 i 4l i z trzecim w ciąży, następna dziewczynkę 4l, następna chłopiec 2 i dziewczynka 6miesięcy, czyli - uwaga 10 dzieciaczków w wieku 0-4 lata 😅

Laguna - trzymam kciuki za sprzedaż 👀
A z tym cukrem - przechodzi jak zjesz słodkie? Pytam, bo u mnie z Adaśkiem cukier był w normie, ale w I trymestrze musiałam jeść często i głód pojawiał się nagle - jeśli nie wrzuciłam czegoś do dzióba w 5 sekund, to miałam podobnie jak Ty - aż mi słabo było. Przeszło samo w II trymestrze.
Laguna z cukrem w I trymestrze miałam to samo, dlatego pod reką zawsze 2 kawałki czekolady czy cokolwiek- mimo ze nie lubię słodkiego... bez tego zawroty głowy, trzęsące sie łapki i w ogóle kiepsko. II trymestr przyszedł i jak ręka odjął.
Trzymam kciuki za gospodarstwo!!! 😅

Wszyscy ostatnio mówią, ze ciężko juz ze mną wytrzymać a ja odnoszę wrażenie ze to właśnie wszyscy sie zmienili a ja jestem cacy... no coz pewnie oni maja racje.
Od kilku dni przez te upały puchnę jak bańka, nogi ręce (obrączkę juz ściągam bo az mi palce cierpną), kąpie sie po 6 razy dziennie żeby sie schłodzić i chwile pomaga, pocę sie jak mysz kościelna i nie wyobrażam sobie jeszcze 2 miesięcy (do tego najcieplejszych) w takim stanie....
Dzisiaj pod wieczór dostałam jakiegoś ADHD, najpierw zaczęłam tańczyć przed centrum handlowym a później wlazłam  i biegałam po fontannie 😜 odbiło mi z tego wszystkiego.....

przytyłam 13 kg a jeszcze 2 miechy ogólnie j sie nie przejmuje, lekarz mówi tez ze nie ma sie czym przejmować ale każdy kto mnie widzi po dłuższej przerwie to mowi ze ja juz na wykluciu...fakt faktem brzuszek chyba naprawdę pokaźny jak na 7 miesiąc??? Jak myślicie?

U nas dużo ludzi chorych na górne drogi oddechowe (my, dziadki, znajomi) - niestety upały + klima + pocenie się + zmienna pogoda + wiatr - nie jest to dobry zestaw. Ale na szczęście choroby niegroźne, ot takie typowo sezonowe.

Kazio lubi wszystkie lekarstwa, sam dzioba nastawia po syrop, chyba nie trafił jeszcze na jakiś wyjątkowo paskudny  😂

Druga część "Kwiatu śniegu..." to "Miłość Peonii" Lisa See

Ana sesja cudna, Adaś słodki dzidź, a Igor mi się jeszcze bardziej podoba w nowej wersji 🙂 🙂 Jaki menszczyzna  😍

Bogdan - junior dostał antybiotyk?
Kazio nie, ale dalej trochę kaszle, nie wiem czy iść znowu, czy poczekać, innych objawów niet.
A z tymi słówkami to super, ja czekam na taki "wylew" a już takie kombinowanie jak Iguś Any to musi być dopiero komedia 🙂

A tymczasem muszę się zadowolić 😉 że gęś to "gaga" albo "gega" - wczoraj na dobranoc była bajka o koziołeczku i tam była gęś - poszedł spać z książką w objęciach gęgając i dziś od rana też gęga 😀
A wogóle to znaleźliśmy sposób na młodego protestu przeciwko położeniu do łóżka po książeczce - w łóżeczku czeka na niego ukochana żaba, która też chce żeby jej poczytać, więc Kazio bierze ze sobą książeczkę do łóżka, ustawia żabę tak żeby widziała  😎 i "czyta" jej i pokazuje obrazki 😀

Mój synio 1,5 roku ma rozmiar "bucika" 24 ale co się dziwić, jak tatuś ma 46


Laguna trzymam kciuki za gospodarstwo
co do cukru - ja całą ciążę miałam cukier za niski troszkę, po teście glukozowym miałam bodajże 95 czy 100  😂 Lekarz mi kazał jeść dużo słodkich przekąsek, żeby do młodego cały czas cukier docierał. Tak czasem jest jak ma się dobrą przemianę materii 😉

Galop a jak Agatka - zrezygnuje bez problemu? myślę że jest już w takim wieku, że łatwo będzie ją zająć czym innym 😉

Zuza pierwsze zdjęcie jest po prostu boskie 🙂 zazdroszczę :P


Zairka brzuszek pokaźny ale całkiem Ci z nim ładnie. W końcu ktoś tam mieszka to co ma być mały 🙂
Zairka - ślicznie wyglądasz z brzuszkiem

Laguna  3mam kciuki za gospodarstwo !


ja mam na odwrót... niestety muszę się zmuszać do jedzenia...przez cały dzień mało jem... a najlepsze jest to, że szybko się najadam...zjem troszeczku i jestem mocno najedzona... i przez kilka godzin nie mogę nic w siebie wmusić. Nie wiem czemu tak jest.   
Zairka brzuszek cacy i pamiętaj każdy jest indywidualny  :kwiatek:

Trochę żabona z weekendu deszczowy-upalnego:
wersja grzybiara:

praca z wodą - bardzo męczące:



Po kąpieli osiągam prędkość światła:

Ponieważ muszę po raz pierwszy oddać siusiu do nocnika !!!!!!!!!!! Hurah udało się zrobić pierwsze siusiu do nocnika ku zdziwieniu żabona  😅



ana - piękna sesja twoich chłopców  :kwiatek:
kermit, świetne zdjęcia!
Zairka, ślicznie wyglądasz 🙂
zuza, pierwsze bajkowe, drugie przypomina mi dzieciństwo 😉 Fajne dziewczyny 🙂

Laguna, kciuki trzymamy, daj znać co wyszło 🙂

ana, Zuza- swietne zdjecia Waszych dwojeczek 🙂
kermit- Nadia mnie rozbawila do lez tym pedem do nocnika 🙂
Zairka- slicznie wygladasz!
I CO SIĘ DOWIEDZIAŁAM
że nie przedłużą mi umowy...bo co ...jestem w ciąży :/
nie chce mi się żyć...
teraz nie damy rady z jednej wypłaty żyć...jak za wynajęcie płacimy 1100zł z opłatami...do tego budowa domu...koń na utrzymaniu i dziecko w drodze  🙁

jestem załamana

Cierpienie: a to jest zgodne z prawem? Może warto ich jakoś nastraszyć, co? Ciąża chyba nie może być powodem nie przedłużenia umowy, co?

Kermit: Nadia jak zwykle wymiata. Ona jest zawsze tak ładnie ubrana, bardzo dziewczęco. I zdjęcia super jakości, aż miło oglądać.

Zairka: pokaźny brzusio. Ale bardzo ładnie wyglądasz (chyba jesteście bardzo młodzi, co?).

Zuza: ale rozkoszne DZIEWCZYNKI (nie napiszę dziewuchy, żeby się pewna pani nie przyczepiła  😉 ). Nie wiedziałam, że masz bliźniaczki. Jak to jest z taką parką, co? Ciężko?
Gwash tak Boduś dostał antybiotyk. Kaszel nie jest już taki  okropny. Biegunka zmalała z 6 na 3.

Zuza suuuper zdjęcie elfów z czereśniami na uszach  😍 no i ten guz w kieszeni  😁

Ana ty nie zazdrość dużych dzieci tylko łap kazdą chwilę to tak szybko ucieka. Jak już beda chłopaki takie duuuże jak Kris to już nie bedziesz ich tak przytulała, już nie będą tacy rozkoszni, już nie bedziesz chciała ich non stop oglądać, już nie bedziesz się tak zachwycać. No cóż bedziesz miała kumpli do rozmowy i pogrania w karty ech i jeszcze dziewczyny zaczną przyprowadzać (konkurencje  :mad🙂

Kermit mała boska- super że wie co to nocnik  :kwiatek:
Kermit - Nadia miodzio!! Prawdziwa pannica z Niej wyrosła 😍 Grzybobranie najlepsze, bo w moim ukochanym kompleciku 😅

Gwash - już widzę przejętego Kaziola, który czyta żabie na dobranoc 🏇 Rozkoszny! 😍

Biała - Zuzinowe panny, to nie bliźniaczki 🤣 Ale boskie są, nie? Kropka w kropkę! 😍

Zairka - brzuch super 👍 Będzie chłopak?
Cierp1enie- zorientuj się czy nie złamali w ten sposób prawa. Może jest szansa na przywrócenie Ci umowy.

Kermit, Zuza, Ana- wasze zdjęcia powodują, że już nie mogę się doczekać finiszu 🏇


Klient był. Poważnie zainteresowany. Chce to kupić pod inwestycje. Taki grunt w środku wsi po podziale na działki budowlane dałby dwa razy takie pieniądze. Właśnie mu skanuję dokumenty i wysyłam na maila.
Biala, dziewczynki Zuzy są w różnym wieku z tego co pamiętam 😉

I o ile się nie mylę, to pracodawca nie ma obowiązku przedłużać umowy zawartej na czas określony 🙁

Laguna, super! Oby tylko wszystko udało się sfinalizować! Powodzenia i trzymam kciuki dalej 🙂
Cierpienie - wal do Państwowej Inspekcji Pracy od razu! Tam ci doradzą co dalej robić, oż enawet sad pracy. I zawiadom ich o tym. - pracodawców.
Czy ktos z was z powodu ciazy potem opieki nad malym dzieckiem byla zmuszona sprzedac konia?
Zuza: przepraszam za pomyłkę, ale córki na pierwszej fotce wyglądają jak bliźniaczki.

Dworcika: wydaje mi się, że pracodawca nie musi przedłużyć umowy zawartej na czas określony, ale na pewno nie może tego tłumaczyć ciążą pracownicy. Dla mnie to jest dyskryminacja.

alona: ja zmuszona byłam pozbyć się Siwego, trudno powiedzieć, że to dokładnie z powodu ciąży czy urodzenia się dziecka, ale po prostu teraz nas już na niego nie stać. Ale znalazł dobry dom, przekazałam go w darowiźnie bez prawa zbycia właścicielowi stajni w której stoi.
Zuza: przepraszam za pomyłkę, ale córki na pierwszej fotce wyglądają jak bliźniaczki.

Dworcika: wydaje mi się, że pracodawca nie musi przedłużyć umowy zawartej na czas określony, ale na pewno nie może tego tłumaczyć ciążą pracownicy. Dla mnie to jest dyskryminacja.

alona: ja zmuszona byłam pozbyć się Siwego, trudno powiedzieć, że to dokładnie z powodu ciąży czy urodzenia się dziecka, ale po prostu teraz nas już na niego nie stać. Ale znalazł dobry dom, przekazałam go w darowiźnie bez prawa zbycia właścicielowi stajni w której stoi.


musialo to byc okropne. Czasami przychodzi taki czas kiedy dzieci zabieraja nam nasze marzenia....
Ja narazie byłam zmuszona sprzedać siwego, aby zapewnić sobie środki na rok do spłaty kredytu za gospodarstwo.
Cyron jest na okresie próbnym i jeszcze klienci nie powiedzieli NIE, więc możliwe, że też "pójdzie".
Zostaje mi póki co młody, ale narazie jestem w stanie (choć jest mi ciężko) przy nim pracować więc nie grozi mu sprzedaż (co może się zmienić).

I mimo mojej miłości do każdego z moich koni jakoś nie czuję zawodu-utraconych marzeń.

Tango znalazł naprawdę dobry dom. Pracowałam w stajni jego obecnych właścicieli przez 8 miesięcy. I wiem jaką super opiekę mają tam czworonogi, jak rozsądnego trenera i na pewno mu się tam krzywda nie stanie. Ma tam na dzień dzisiejszy lepszą opiekę niż ja byłabym w stanie mu zapewnić.

A jeśli mi zdrowie i sytuacja finansowa w przyszłości pozwoli to do koni mogę zawsze wrócić. Ze sprzedażą jednego czy dwóch koni świat się nie kończy.


Właśnie wróciłam od lekarza.
Wszystko ok. Badania w normie.
Muszę tylko 3 razy w czasie ciąży powtarzać badanie na przeciwciała z powodu konfliktu serologicznego.
Następne badanie razem z USG pod koniec lipca 😅
alona: nie traktuj tego aż tak serio. Koń ma dobry dom, jest szczęśliwy, a bycie matką takiej córki jak Julka warte jest wszystkich wyrzeczeń. Poza tym ja już od 4 lat na nim nie jeździłam, bo stoi w PL, a ja mieszkam w UK, więc i tak jakbym nie miała tego konia. A teraz nic się nie zmieniło, zawsze mogę do niego pojechać, odwiedzić, wsiąść na niego i na dodatek nie muszę co miesiąc za niego płacić 😀
Dzięki babeczki :kwiatek: :kwiatek: jeszcze tylko 60 dni zostało do terminu 💃 chce już wziąć  na raczki i przytulać 💘 😜

Kermit bombastyczne kalosze...sama bym takie chciała i dziecinka taka szczęśliwa ze nic tylko patrzec

Cierpienie miałas umowe na okres próbny?? Generalnie nie mogą Ci wypowiedzieć umowy ani nie przedłużyć jeżeli jesteś w ciąży masz specjalne prawa. Nawet jeżeli konczył Ci sie okres próbny ich obowiązkiem jest przedłożyć Ci umowę do rozwiązania!!!! Jestem tego wiecej niż pewna, napisz mi tylko jaka sytuacja to ja sie zaraz dowiem od mamusi co mogą a czego nie...bo ona w tym obcykana  😁

Biała zależy co kto rozumie przez pojęcie bardzo młodzi ja mam 22 a mój mąż 24 skonczone wiec chyba akurat 😉

Ana
Chłopak, chłopak chodz cały czas sie łudze ze jak pójde teraz 10 na USG to mi powiedzą girl 😁 zreszta najwazniejsze żeby zdrowe było 😅
Po pierwsze
Laguna,Dworcika,ana,Biala,gwash,Bogdan  :kwiatek:
ana doczekasz się raz dwa.Ja bardzo sie cieszę,że możemy już maszerować na wycieczki,nie brać wózka,pampersów i zupek ale szczerze przyznam ,że jak widze takie maluszki (koleżanka ma 2 mieś) to mi trochę,żal,że moje już takie "dorosłe"  😉
Zairka wyglądasz świetnie
kermit grzybiarz fantastyczny !
Biala szczerze to myślałam,że żartujesz,ale zdarzyło mi się ,że już ktoś tez pytał czy bliźniaczki  😲 .A moim zdaniem są zupełnie różne,charaktery-ogień i woda  😉 a różnica 2 lata i 3 mieś (chyba wstawię suwaczek  🙂 )A radze sobie z nimi świetnie,bo nie licząc poczytania wieczorem bajki-co czasem tez robi tato,same się sobą zajmują  😅
Laguna ciesz się ciążą.Super,że u lekarza wszystko ok  😀
alona ja gdy zaszłam w pierwsza ciążę miałam 3 koni.Nie sprzedałam ich ale "oddałam" w zamian za uczymanie do znajomego do pracy.Jak byłam już w drugiej ciąży,konie miałam u koleżanki i żeby nie dokładać prowadziłam (i do dziś prowadze) na nich małą rekreacje-tzn.3-4 godz.tyg.Ale moje futrzaki to rekreacyjne tuptusie zawsze były i nie mieliśmy nigdy,żadnych większych ambicji.Uważam,że teraz krzywda im się nie dzieje,ja dobieram jeźdźców i sposób jazdy a od tego roku znowu zaczęłam jeździć na nich rajdy (tzn nie zawody,tylko długie wypady) bo w tym celu je miałam.Także zależy chyba kto do czego ma konie i na ile może je "oddać".

Cierpienie miałas umowe na okres próbny?? Generalnie nie mogą Ci wypowiedzieć umowy ani nie przedłużyć jeżeli jesteś w ciąży masz specjalne prawa. Nawet jeżeli konczył Ci sie okres próbny ich obowiązkiem jest przedłożyć Ci umowę do rozwiązania!!!! Jestem tego wiecej niż pewna, napisz mi tylko jaka sytuacja to ja sie zaraz dowiem od mamusi co mogą a czego nie...bo ona w tym obcykana  😁



dziękuję dziewczyny za rady
jak tylko dadzą mi wypowiedzenie pójdę do Inspekcji Pracy

umowę miałam o pracę na czas 07.04.09r  do 08.07.09r

byłam u nich ( bo oczywiście dowiedzieli się od "koleżanki", że jestem w ciąży )
dostałam zwolnienie na miesiąc od lekarki...dałam im ( w ciągu tego miesiąca miałam i tak 2 tyg przysługującego urlopu ) więc tak na prawdę 2 tyg miałam tylko zwolnienia od lekarki i 2 tyg urlopu.
Mówili, że za miesiąc mogę do nich wrócić, że będą czekać...
a dzisiaj dzwoni do mnie i mówi, że nie przedłużą ze mną umowę i mam oddać wszystkie rzeczy.

Załamka normalnie
Cierpienie który to tydzień? pytałam sie właśnie mamy i powiedziała że jeżeli umowa na czas określony kończy sie w momencie jak jesteś już w 2 trymestrze to maja obowiązek przedłużyć Ci umowę do rozwiązania jeżeli jest to jeszcze I trymestr to niestety możesz liczyć tylko na ich ,,dobre serca".
poza tym jeżeli jesteś na L4 to nie możesz wziąć urlopu, możesz go wziąć po zakończeniu L4 lub musza Ci za niego zapłacić zależy jaki masz okres wypowiedzenia. Ale przy tak krótkiej umowie o chyba okres wypowiedzenia to 2 tygodnie??

edit:
po suwaczku zobaczyłam ze ty dopiero 10 tydzień.... aha i wypowiedzenia Ci nie dadzą po prostu  nie podpiszą z Toba kolejnej umowy. Jeżeli to w porządku ludzie to pogadaj z nimi ze zależy Ci na pracy że nie masz zamiaru brać nogi za pas i uciekać na zwolnienie jezeli naprawdę nie będzie tego wymagać sytuacja. Że to Twoje jedyne źródło utrzymania i co masz zrobić w sytuacji kiedy jesteś przy nadziei..nikt juz inny Ci pracy nie da a zataic tego nie mozesz... bo wtedy maja prawo Cie zwolnic z kodeksu pracy.
Wytłumacz im że nawet idąc na zwolnienie oni maja obowiązek placic Ci tylko przez pierwsze 33dni potem płaci ZUS.
może spróbuj w ten sposób sprawę załatwić może okaże sie ze maja serce a jak nie to chwytaj sie czego sie da...ale tak jak mowie według kodeksu pracy jestes ,,chroniona" od II trymestru
Tak tylko Cierpienie nie ma umowy o pracę na czas określony, a umowę na zlecenie (o ile nie pokręciłam  😡 ). A to dwa różne rodzaje umów
Tak tylko Cierpienie nie ma umowy o pracę na czas określony, a umowę na zlecenie (o ile nie pokręciłam  😡 ). A to dwa różne rodzaje umów

Cierpienie napisała
,,umowę miałam o pracę na czas 07.04.09r  do 08.07.09r"
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się