szafirowa Adaś też wczoraj sobie BLW zrobił, tyle że wyrwał mi z ręki kawałek suchej bułki. Patrzyłam zdziwiona jak się w nią "wgryzał" i rozciamkał na kawałki. Nie zjadł prawie nic ale jaką miał zabawę - dobre pól godziny. Nie powinien, wiem ale się tym bawił 😉
aszhar, lacze sie w bolu. Darek pochodzil 3 dni do przedszkola i dzis odebralam go mega zasmarkanego, a teraz doszla jeszcze goraczka. Ostatnio tez wytrzymal 3 dni... Cale 6 dni zaliczyl jak dotad... Na dodatek maz wraca dopiero w sobote:-( Trzymaj sie cieplo!
My jeszcze planowanej sesji brzuszkowej nie zrobiliśmy bo nie ma kiedy, ale przy okazji dzisiejszego jesiennego spaceru koleżanka coś mi pstryknęła. Może się nie pogniewacie jak tu wrzucę mój brzuszek 😡 Z przodu prawie nie widać 😉 Z boku- kuleczka 🤣 i takie zblirzonko:
aszhar, Seksta- Dziękuję :kwiatek: Poza lekkim bólem krzyża jak dłużej pochodzę, czuję się znakomicie (odpukać 😉).
Dziewczyny, jak było u Was ze skurczami przepowiadającymi? U mnie pojedyncze zdarzały się już jakiś czas temu ale od kilku dni są częstsze. Parę dni temu nawet miałam ich ponad 10 w ciągu dnia. Oczywiście są niebolesne, tylko brzuch robi się twardy jak kamień, zaczyna sterczeć lub pojawia się jakaś wielka gula i czuję jakby lekkie drętwienie. Do lekarza idę pojutrze, więc podpytam co i jak, ale z tego co mi wiadomo, takie krótkie, nieregularne skurcze są normalne. Jak to wyglądało w Waszych przypadkach?
No jak nie urok to przemarsz wojska Co prawda z 38 spadlo samo do 37,5 ale zaczęły się wymioty. Jeszcze mi do szczęscia w domu grypy żolądkowej brakowalo. Normalnie ehhhhh
Tristia-zjawiskowo! wpadłam po pomoc🙂 co z naturalnych wspomagaczy odporności dla trzylatka ? no i na jakie zajęcia dodatkowe można takiego malucha wysłać? pięcioletnia siostra chodzi na rytmikę,zajęcia plastycznie i "koniki" no i mały zazdrości...piłka nożna odpada 😉
kkk - potwierdzam, to co pisały dziewczyny - skok rozwojowy, kryzys 3 tygodnia, czy jak tam wolisz. Ciesz się, że Twój łagodnie to przechodzi 😉 (czytaj: bez ryku i wiszenia na piersi całymi dniami). Ja już się trzęsę na myśl o następnym.
A tak swoją drogą, to czytałam, że dzieci przenoszone przechodzą skoki rozwojowe wcześniej. W naszym przypadku się sprawdza. Nadia zawsze przechodzi jakieś 2 tygodnie przed "prognozowanym".
(edit)
Tristia - Ja blisko terminu miałam skurcze przepowiadające co 10 a nawet 5 minut... a przenosiłam prawie 2 tygodnie i tak i tak miałam wywoływany powód. Ale ja chyba nie jestem typowym przypadkiem.
Baś dzisiaj waży już 1550 🙂 Już nie wydaje mi sie być taka malutka, chyba się przyzwyczaiłam. Robią jej się takie rozkoszne, chomicze policzki 😉 Nistety znowu jesteśmy na antybiotyku bo w sobotę się zachłysneła mleczkiem, w poniedziałek zaczeła spadac saturacja i okazało się, że są jakieś zmiany zapalne w płuckach, podobno pozachłystowe właśnie 🙁 Saturacja już wróciła do normy, lekarze mówią że nie ma się czym niepokoić, że tak się zdaża i to nic groźnego. Mała ogólnie czuje się dobrze, jak nie śpi to cały czas się rozgląda, macha łapkami, kręci się. Po cichu licze na to, że w przyszłym tygodniu przeprowadzi się do łóżeczka i będe mogła się nią bardziej zajmować.
Karla🙂, sa zajecia dla takich kajtkow- przynajmniej u mnie przy przedszkolach prywatnych najczesciej, takie ogolno-rozwojowe, socjalizujace do grupy itp, bo taki maluch sie nie skupi na jednej rzeczy (dziedzinie) zbyt dlugo. Wazne, zeby byly inne dzieci i ktos doswiadczony z glowa. Poszukaj w okolicy 🙂 A co do odpornosci, to tran na pewno (sa teraz owocowe nie-ochydne 😉 ), plus np te misie o smaku bialej czekolady, co dziewczyny ostatnio wstawialy, jakies zelki 'odpornisie', witamina C w kropelkach.
Jamaika, trzymam mocno kciuki za Kruszynke! Tristia, super wygladasz! malo przytylas chyba, bo tylko brzuszek masz i nic nigdzie wiecej 🙂
Dziewczyny, jest ostatnie wolne miejsce w grupie terapeutycznej dla dzieci nieśmiałych, lękowych i mało mówiących w wieku 6-7 lat w Warszawie w centrum. Jeśli ktoś chętny, więcej info na stronie: [[a]]http://mutyzm.pl/Oferta/Zaj%C4%99cia_dla_dzieci_-_pa%C5%BAdziernik_2013[[a]]
Będę współprowadzić tą grupę, ale od razu mówię, że nie mam najmniejszego interesu w rekrutacji dzieci do niej - piszę, bo może ktoś akurat w potrzebie. Zajęcia ruszają w najbliższy poniedziałek, miejsce godne polecenia wg mnie.
Karla - co do tranu to tylko nie kupuj tego "marsjanki" czy jakoś tak, Jula miała odruch wymiotny, daliśmy dla dzieciaków po rodzinie, żadne nie chciało tego pić, a koszt ponad 30zł za butelkę. My dalejemy ten Mullers, żółta etykietka. Aha i pamiętaj powiedzieć wiek, bo wiem że są jedne od 3 roku życia, a drugie od pół roku
I uważaj z tranem, nie powinno się go podawać dłużej niż dwa tygodnie. Trzeba zrobić po nim przerwę, bardzo obciąża wątrobę maluszkom. O tym się za głośno nie mówi niestety. Ja daję Tycjanowi Immunotrofinę i bardzo sobie chwalę.
I uważaj z tranem, nie powinno się go podawać dłużej niż dwa tygodnie. Trzeba zrobić po nim przerwę, bardzo obciąża wątrobę maluszkom. O tym się za głośno nie mówi niestety. Ja daję Tycjanowi Immunotrofinę i bardzo sobie chwalę.
Naprawde obcuaza? Nie wiedzialam. Jak dluga przerwe trzeba robic? Czlowiek jak sie sam nie dowie to w aptece nic nie powiedza. Lekarz tez nic nie wspomnial.
tak na logikę chyba jednak obciąża. otłuszczona wątroba jest groźna dla zdrowia. malutki organizm ma mniejszą tolerancję na tłuszcz i o to łatwiej. sądzę, że to realnie możliwe.
Jamaika cudnie, że przybiera, czekamy na fotki kkk zważ. będziesz mieć jedno zmartwienie mniej. Tristia ale z Ciebie laska! piękna jesteś!
My karen myślałam jak tam u Was. U nas niezbyt fajnie, bo Oleńka płacze w żłobku. Jak panie wezmą na kolanka to dobrze, a inaczej nie potrafi się odnaleźć, płacze za mną. Panie mówíą, że płaczem wymusza wzięcie na ręce. Nie wiem czy dalej próbować, ale szkoda mi, że tyle już przeszła i dalej są złe dni...A w żłobku jest max 4godziny... Zdrówka dla Darka.
Helenka 11 października będzie już 5-miesięczną dziewczyną 😀 Ma już 6 kg i 65 cm. Brokuł zjedzony, ziemnaczek też. Na razie bezproblemowo. Za to, ku mojej rozpaczy, kapturki silikonowe są od 5 dni odstawione, dziecko zrobiło bunt i teraz tylko "gołe" cycki są dobre. Niestety nadal nie umie porządnie złapać piersi i do tego jeszcze potrafi zacisnąć dziąsła na samym koniuszku sutka. Oczywiście już wie, że wywołuje to fajny wrzask u mamy, więc teraz przy karmieniu otwiera oczy, uśmiecha się trzymając sutek w buzi i ciach, mamusia dziabnięta. Czuję się jak po porodzie, piersi mam niezahartowane 😕
Czy którejś dziecko miało zatkany kanalik łzowy? Bo masuję już 2 m-ce i jakoś się nie udrażnia. Jak wygląda udrażnianie przez okulistę? Bo jak jest powiązane z płaczem dziecka to szukam pomocnika innego niż mąż 😉 Ostatnio jak byliśmy na szczepieniu i pobraniu krwi, to myślałam, że panią pielęgniarkę wywali za drzwi albo da nogę z ryczącą Helenką na rękach. A wrzask Helenki był spowodowany unieruchomieniem a nie bólem 🙄