falabana, no właśnie to mnie zastanawiało czy ta dziurka się jakoś za bardzo nie rozciągnie 🙂 zobaczymy z czasem czy trzeba będzie wyjąć czy kupić dłuższą sztangę 😉
blue_angel - mi pomimo tego, że mam kolczyk od 16 roku życia to szybko zarasta. Kupiłam dłuższą plastykową (giętką) sztangę którą można było regulować na długość i kolczyk nosiłam w zasadzie aż do samego porodu. Ale ja nie miałam wielkiego brzucha. Pępek mi się spłycił, ale nie wyskoczył.
U mnie na razie ciąża jest ledwie widoczna, nie wydaje mi się żebym miała wielki brzuch, ale nigdy nie wiadomo 😉 schudłam 2 kg, bo męczyły mnie wymioty. Zobaczymy mam nadzieję, że to już koniec, bo już czasem jest lepiej 🙂 nie widziałam plastykowych sztang w takim razie muszę się rozejrzeć dzięki :kwiatek:
Blue_angel, nie plastik a ptfe. elastyczne, giętkie. i jeśli stal/tytan to banan a nie sztanga.
pępka nie miałam przekłutego, ale przekłute w dwóch miejscach sutki nie przeszkadzały w karmieniu, ale i tak wyciągnęłam w ciązy kolczyki, bo to jakoś tak nieprzyjemne albo i niebezpieczne (połknięcie kulki) dla dziecka. uważaj, żeby zmieniać sztangę za wczasu, żeby tunel się nie zdeformował(przy mocnym wypchnięciu pępka kolec może migrować, ale jeśli dawno zagojone, to małe prawdopodobieństwo)
Blue_Angel Nie mówię, że będziesz miała duży brzuch 😉... ale jakby nie patrzeć, różnica w rozmiarze w ciąży i przed zawsze będzie duża. Tutaj są jakieś: http://allegro.pl/listing/listing.php?string=kolczyk+ci%C4%85%C5%BCowy&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y ja co prawda miałam inny, ale coś na tej zasadzie.
falabana, jasne rozumiem, po prostu wydaje mi się, że skoro mam mały brzuch (do tej pory) to raczej tak zostanie, podobnie jak u Ciebie 😉
Isabelle, właśnie zastanawiałam się czy nie będzie migrował. Kolczyk mam już około 10 lat, ale jednak ciąża to duża zmiana jeśli chodzi o rozmiary brzucha - rozciągnięcia dziury, poszukam w takim razie czegoś i zamienię jak już ciąża będzie bardziej widoczna
Edit: falabana, nawet nie wiedziałam, że takie kolczyki są
Kurde, a ja aż tęsknię za byciem w ciąży. W życiu nie czułam się lepiej niż w ciąży. 🙂
Cierp1enie, Super Julia, ale przepraszam za czepianie się: Czy ten kask nie jest na nią za duży? Wygląda na to, że jest, bo przekrzywia się na bok. Wiem o wielu poważnych wypadkach z tego powodu (z jednym śmiertelnym włącznie), sama kilka widziałam.
No a u nas nocka prawie ok. Ktoś pisał o nieprzemijającym katarze...? Gabudyń tak samo, już od ponad tygodnia ma taki sam katar jak miał. Poza tym czuje się świetnie. Tylko, że czasem w nocy się budzi przez zatkany nosek, a jak już wspominałam, zakrapianiu i odciąganiu jest przeciwny. I tak też było o 5 rano. Adamowi udało się trochę odciągnąć, ale wymaga to dużo wyczucia i delikatności, nie robimy tego absolutnie na siłę. No i Gabryś się po odciąganiu już obudził na dobre. Ja poszłam spać do innego pokoju, a Adam się musiał z nim bawić, nie wiem do której... Teraz śpią. Chyba sobie zrobię przerwę na kursie i przyjadę z cycem na chwilę. Szkoda, że się nie da zostawić cycusia dla Gabrysia w domu... 😁
A my kataru nie mamy ale kaszel taki od 3 tyg że wciąż czekam ze szczepieniem. Już dawno powinniśmy to załatwić. No i moi chłopcy a Adaś szczególnie postanowili mnie wykończyć 😜 Adaś dziś miał słabą nockę i wstał o 5.50. Filip wstał przed 7 i zażądał odwiezienia do przedszkola. Wszystko w biegu - pędzę z powrotem do domu żeby mi Adaś nie zasnął w aucie. Ufff.
edit: ponieważ aparat który rozwaliłam w Bułgarii wywalając się z nim na głazach nie nadaje się do naprawy, tzn nadaje ale za dużo by to kosztowało, to wzięliśmy nowy na raty. I wczoraj odkryłam fajną funkcję - aparat sam wykrywa uśmiech dziecka 😉 Cyka fotki jak dziecko się uśmiecha. Super sprawa. Będę Was teraz zasypywać fotkami, mogę 😉? hihihi
Julie - jest idealny, specjalnie kupiłam ten casco, bo lepiej leży na jej głowie. Jula głowa 51cm, kask 48-52cm, może przekrzywił się, bo co chwilę ściągany, by czapkę ubrać pod niego. (było zimno i lało)
My tez bylismy w Karpaczu w weekend 😁 co prawda tylko na krotkim spacerze, bo to bardziej wyjazd w interesach byl, ale jakbym wiedziala to moze by sie udalo na herbatke umowic😉
galop, Muffinka, jak przedszkole? Darek dzis pierwszy raz wszedl do sali bez placzu. Oby juz tak zostalo. Tylko chyba znowu bedzie chory, bo w nocy zaczynal kaszlec...
my_karen u nas już super. Wczoraj podobno w ciągu dni ciut popłakiwał bo coś tam chciał ale ogólnie jest fajnie. Podoba mu się i idzie chętnie. Robi "papa" i zostaje sam.
Muffinka, my do 'papa' jeszcze nie doszlismy 😁 dotad bylo przekazywanie placzacego dziecka na rece pani, a dzis bylam w takim szoku, ze poszedl sam prosto do dzieci, ze niemal biegiem drzwi za soba zamknelam ;-) dlugo mu zeszlo, juz mialam ochote zrezygnowac... Super, ze Filipowi sie podoba;-)
Też miałam ochotę zrezygnować po 3-4 pierwszych dniach kiedy siłą panie brały ode mnie wijącego się i płaczącego Filipa. Wracałam do auta i wyłam bo było to dla mnie za duże przeżycie. Teraz jest super. Oby to się nie zmieniło.
Muff Kuba zaczął chodzić do przedszkola i od razu zaczął się kaszel i katar. Kaszel męczył strasznie niby osłuchowo czysty ale nie uchronilo to nas od antybiotyku. Antybiotyk się skończył a kaszel jest nadal ( mniejszy ale jest) a katar chyba w pakiecie z przedszkolem wygraliśmy na czas nieokreślony.
Oprócz tego moje dziecko to teraz okaz zdrowia. Jedyne co daje mu na wzmocnienie to Sambucol.
Kuba grzecznie zostaje w przedszkolu ale potem "podobno" zalącza mu się syrena pt. gdzie jest mama. I z tego co Panie mówią duzo placze za mna. Ale daje mu jeszcze czas bo przez 2 tyg był ze mną i dopiero od poniedzialku znowu się wdraża w zycie przedszkolaka
A moja Julia narobiła mi wstydu, babci 2 tygodnie nie widziała i co? Rozpłakała się hihi
Ja tam w ciązy super się czulam, szczególnie w II trymestrze to mogłabym góry przenosić, do ostatniego dnia do pracy chodziłam. Planowałam w czwartek dwa tygodnie przed porodem wziąć już L4, ale w środe urodziłam 😁
Julie jak tęsknisz za ciążą to zaciążaj. Dwójka dzieciaczków fajna sprawa. Aczkolwiek też w pierwszej ciaży czułam się rewelacyjnie, za to w drugiej... 😵 porażka. Chyba z racji wieku już.
Ja swoją ciąże w miarę ok znoszę chociaż w 1 trymestrze śpiączka i mdłości i ogólnie słabo. W 2 lepiej chociaż nie idealnie - zgaga,ból krzyża i teraz pod koniec znów wróciła śpiączka i osłabienie wejście po spacerze z psem na 2 piętro i mnie zwlala z nóg i mi słabo i jestem blada jak trup. A Wyniki ok.
A jak to jest jeśli chciałabym rodzić z moim lekarzem prowadzącym?Domyślam się,że to odpowiednio kosztuje..
A ja dziękuję bardzo za chodzenie w ciąży. Mogę rodzić byle te 9 mies ktoś za mnie przechodził 😉 I mogę mieć trzecie dziecko pod warunkiem że będzie to dziewczynka 😎 hehehe oczywiście nie planuję!!
aszhar źle napisałam, kaszel to ma Adaś. Kataru nie, osłuchowo czysty ale kaszle i rzęzi. I trwa to długo.
Aaaaa no to u nas bylo tak samo. Kaszel w dzień i w nocy. Taki męczacy aż się biedakowi cofalo od niego. A osluchowo czysty jak łza. W końcu dostalismy antybiotyk
No właśnie. Ja i mój osobisty pediatra 😉 chcieliśmy uniknąć antybiotyku u takiego maluszka ale nie wiem czy w końcu na tym się nie skończy.
edit: dziewczyny ja chyba z niewyspania zrobiłam się podwójnie tępa 😉 Szukam na allegro skarpet dla Adasia (jak zwykle nie mam czasu iść do sklepu). I nie wiem jaki rozmiar dla niego. Czy mam mu zmierzyć stopkę i to co wyjdzie to jest rozmiar? czy to się jakoś przelicza? Skarpetki zawsze ( i dla siebie i dla Filipa) kupuję na oko. Na allegro na oko się nie da 😉
edit 2: w sumie to już nie musicie tępej Muffince odpowiadać 😉 Bo z tego co widzę to jednak muszę iść do sklepu. Adaś ma grubą stopę, większość skarpet go obciska mocno, a luźniejsze spadają w tempie ekspresowym. Chyba muszę iść i zobaczyć w sklepie jakieś 😎
O serio?😀 Muszę go w takim razie porwać 😀iabeł: :P a na poważnie pogadam z nim bo jakoś chciałabym z nim rodzić...ufam mu i wogóle.Ale to wtedy trzeba w szpitalu w którym on pracuje rodzić?
Nienawidze tych omdleń właśnie wróciłam od "reanimacji" u babci... masakra.Ciśnienie mi spada i od razu mroczki ale dziwne jest to,ze ani o 4 rano jak np musiałam wyjść z psem nie miałam takich objawów ani już po południu nie robi mi się słabo tylko przed 12 ;/ niezależnie czy jestem na czczo czy nie i tak i tak słabnę. 🙁
Muffinka polecam skarpetki z Textil Marketu i Pepco- zawsze jest duży wybór i w miłych dla portfela cenach (zawsze obkupuje tam dziewczyny w skarpetki i gatki).