a my własnie wróciłysmy z kontroli u neurologa, pani Julka zachwycona, wszystko oki, mamy sie zjawic, jesli chcemy, jak bedzie raczkowac 🙂 No i mamy juz 64cm długości!
Ze zdjęć nie widac, czy dom, czy miekszkanie, w kazdym razie podoba mi się 😉 Ja wlaśnie lubię takie przestrzenie. U mnie już widzę zbyt dużo bibelotów...
Ja bibelotów nie lubię bo nie chce mi się tego sprzątać. Ale chciałabym mieć już urządzone jak trzeba. No ale na to muszę poczekać. W każdym razie dzięki 😉
edit: Jeszcze dam dwie fotki z wczorajszego spaceru
Muffinka ale fajne te Twoje chłopaki 🙂 Ufff, wreszcie skończyły się bóle podbrzusza, od 2 dni czuję się bardziej komfortowo. Razem z bólami skończyło się takie napięcie brzucha. Znów czuję się komfortowo w jeansach 💃 Tylko powyskakiwały mi syfy na szyji. Nie wiem czy to efekt ciąży czy zmiany wody z mojej wiejskiej na miejską u rodziców. Jak wrócę do siebie to mam nadzieję, że znikną 😤
Isabelle, kochana pisałam juz 2 razy na pw-doszło?
Mamuśki, jestesmy posiadaczami cudnego(i drogiego-ajc..dał po kieszeni!) fotelika montowanego tyłem 💃 Britax MAX WAY( oczywiscie nie zostalo to " zaakceptowane" przez otoczenie, bo jak to tyłem-oszaleje dziecku błędnik!?tak twierdziłą pediatra mojej kolezanki, bo niewygodnie, bo jest NAKAZ od 1 rz wozic przodem, bo mu sie bedzie nudzic, bo bedzie niedobrze, bo nabrudzi, bo..jestem po prostu walnieta! 🤔wirek: co sie nasłuchałam nawet nie warto przytaczac 🤣 ale ja nie o tym..prosze o rade jak zabezpiczyc siedzenie przed butami Olka-co prawda jeszcze nie chodzi, ale w zimie będzie to juz dla nas wyzwaniem wiec wolałabym o tym wcześniej pomyslec. Bede bardzo wdzieczna za sprawdzone rady-pamietam, ze mały Kazio jeździ tyłem wiec Mamo Kazia( i innych dzieci przewożonych tyłem) prosze o rady :kwiatek: Zastanawialam sie nad ochraniaczem( taki jak mozna zalozyc na siedzenie pasazera, jak sie ma fotelik montowany przodem do kierunku jazdy), sciaganiem butow? ❓ albo jaaks folia, jednka wszytsko co szelesci przyciaga uwage Olka i obawiam sie, ze jeszcze bardziej go to zainteresuje, aby owe cos "sprawdzic"/zniszczyc 😉
Od kilku dni Adaś budzi się w nocy na karmienie jak zwykle tyle że zjada malutko, jakieś 40 ml czasem nawet tylko. Więc dziś chciałam zrobić próbę i napchać go na noc kaszą ryżową. Jadł ją już z łyżeczki tyle że z owockami. A dziś z butli nie było opcji żeby zjadł. Wrzeszczał jak opętany. Jest jakiś sposób żeby chciał zjeść 😉? Filip nigdy mi żadnej kaszy nie tknął, załamię się jak Adaś też nie będzie chciał 😉
Sznurka jednak zajrzalam do paszczy i sa same czworki. Nie wiem gdzie ten moj maz dojrzal piatki.. 😉
Muffinka moje oba tez zadnej kaszki nie tknely ale akurat z miseczki. Z butli pily/pija, tylko nie taka bardzo gesta.
Olesniczanka sa folie na tylne oparcie i siedzisko kanapy, ja ostatnio kupowalam na allegro. Costam daje choc sie troche przesuwa, bo musielismy zawinac przy zaczepach isofix. Ale przynajmniej sie nie sypie piach/okruchy pod fotelik i w zaglebienie kanapy miedzy siedziskiem a oparciem :-)
<edit> Kurde, znowu nie wylogowałam Adama i nie zalogowałam się! 😵 No już trudno. To ja - Julie piszę jakby co:
Co tu tak cicho, jakoś mało postów piszecie jak na ten wątek... Proszę się nie opierniczać! Ja nie mam czasu, bo codziennie jestem pół dnia na kursie. Ktoś ma jeszcze jakieś usprawiedliwienie? 😀
Stan uzębienia Gabrysia: ZERO 😎
Muffinka, Super Twoje chłopaki. Filip podobny do Ciebie, prawda...? Ciekawe czy Adaś też będzie.
Gabryś na razie nie jest do nikogo podobny. Pozdrawiamy pomponowo! 😀
A! Słuchajcie, byliśmy dziś u xiendza! 😁 Ułożyliśmy rozmowę jakoś tak, żeby nie mówić o tym, że jesteśmy niewierzący. Mówiliśmy tylko o tym, że niepraktykujący (bo tak już wcześniej mówiła mama Adama, która była u niego) ale że rodzice chrzestni i rodzina są... a jak zaczynał mówić o naszym braku ślubu itd... to zmienialiśmy temat, a on na szczęście nie drążył. No i wszystko wygląda na to, że będzie chrzest. Mam teraz niezły ubaw oglądając na allegro ubranka do chrztu. Nawet wypatrzyłam takie, które mi się podoba. 😁 Ja pierdzielę, do czego to doszło... cała szopka i zjazd rodzinny, żeby zrobić przyjemność jednej starszej pani.
Mam pytanie czy ktoras z was miala w ciazy tkliwe brodawki a mimo to mogla karmic piersia? Bo mi polozna laktacyjna powiedziala ze bedzie problem ale zeby sie na zapas nie martwic ze na oddziale cos zaradza... A ja juz mam czarne mysli i tak 🙁
Nie wiem ponoc te nakladki silikonowe na brodawki sa pomocne w tego typu dolegliwosciach. Nie chcialabym aby mnie to wykluczylo z karmienia naturalnego. Wiem ze butelkowanie nie czyni gorsza matka ale jakos tak dolek mnie dopadl.
Muffinka ale urocze te Twoje chłopaki🙂 Filipek to juz duży chłopak no i podobny do mamy 🙂
Czarownica mi tez brakuje żelaza,mam taką anemie po porodzie z którą walcze cały czas i jest ciężko.Muszę sie wkońcu wybrac zrobić badania mam często mega mocne migreny,kręci mi sie w głowie,mroczki,nagle ledwo widzę.coś strasznego,rzadko mam takei akcje ale są
Julie u nas wyszedł dziś 4 ząb 🤣 ale nie siedzimy,nie chodzimy 🙄 tylko pełzamy 😵
To ja mam kolejne pytanie żółtodzioba 😉 mój lekarz nic mi nie powiedział, ale sama nie wiem. Czy w czasie ciąży można nosić kolczyk w pępku? Mam już go dobre kilka lat, przyzwyczaiłam się, ale nie wiem czy on z czasem nie będzie przeszkadzał? Pewnie głupie pytanie, ale nie wiem 😡
Julie o! 'nasz' domek 😁 ostatnio sobie wlasnie z mama rozmawialam, ze podziwiala nas za karkolomna decyzje o wycieczke na weekend nad morze z malutkim-marudniutkim Jaskiem 😉 Teraz to juz inny chlopak jest- nie poznalabys, zamiast maruda i wrzaskun ma ksywki szczerzuja i chichracz 😉 Mam nadzieje, ze pobawia sie jeszcze z Gabrysiem 😉
U nas katar nie odpuszcza- tydzien juz minal, wiec przyslowiowo powinien przejsc nie? Wszak nieleczony trwa 7 dni, leczony 1 tydzien 😉 A ten trzyma... generalnie Jasiek mimo to dzielny jest i wesoly, ale momentami tak go atakuje, ze w gre wchodzi tylko noszenie go pionowo albo lezenie na brzuszku, bo inaczej oddychac nie moze 🙁 Temperatury jak nie bylo tak nie ma, zadnego kaszlu, tylko ten obrzydliwy meczacy katar :/
Muffinka, Gabrys z tego co Julie pisala tez protestowal na zageszczanie kaszka mleka*. Ja musialam przeniesc z powrotem kaszke na drugie sniadanie. Robie nieduza porcje i dodaje lyzke musu jablkowego, ktory wlasnorecznie upichcilam z 'jablek z jablonki' 😉 To jest wg Jasieka super smaczne, dzis zjadl to, potem cycek, a na deser sam mus jablkowy- obiad z 3 dan byl 😁 Na noc tylko cycek wchodzi w gre, lyzeczki do ust nie wezmie, bedzie placz i koniec. Zjedlismy dzis tez troche marchewki z ziemniakiem i weszla (kupilam kilka sloiczkow Holle i Sun Baby), ale jak sama sprobowalam- a fu! breja bezsmakowa, na pewno nie kupie wiecej, dobrze ze mam sporo wlasnego wyrobu. Na nastepny ogien idzie dynia.
Co jeszcze proponujecie do sprobowania na poczatek?
sakura, ja miałam tkliwe, ale tylko na początku i na końcu ciąży. U mnie był kłopot z karmeniem, bo Julcia miała malutka paszczunie, a ja w dodatku niespecjalnie współpracujące brodawki ( nie wklęsłe, ale też nie takie,żeby złapać). Karmiłam przez kapturki (te sylikonowe nakładki) ale mala miała sile tylko na wypicie tego początkowego mleka, a potem juz ssać nie chciała, była glodna i rozzłoszczona. Pomine, że wyciąganie przez nią tych brodawek czułam w mózgu 😁 ale mleka niestety właściwie nie miałam. U mnie bardzo duza role odegrał stres.
Miałam fajny laktator (aktualnie na sprzedaż, oddam za pol darmo bo w szafie leży a prawie nowy!), ale mimo to się nie udało.
Ale nie ma rzeczy niemożliwych, kuzynka karmiła 5 mesiecy przez kapturki i dala rade. Mi niestety po miesiącu opadło wszystko...
kasiulkaa25, Widzę, że dodałaś sobie kruszynkowy suwaczek. Domyślam się, że chodzi o bliźniaczki. Czy to znaczy, że uznaliście je już za swoje/zaadoptowaliście...? Czy po prostu wiecie, że i tak ich nikt nie zaadoptuje i zostaną z wami...?
Pół roku są już zgłoszone w ośrodku adopcyjnym... i cisza 🤔 czas działa na niekorzyść wszystkich... ale skoro wychowane u nas od urodzenia to są nasze 😉
sakura ja miałam i mam tkliwe brodawki (całe piersi), karmiłam ponad rok... wierzgając i płacząc na przemian 🤣 W skrajnych sytuacjach karmiłam przez osłonki... ale mały połykał przy tym sporo powietrza i denerwował się bardzo (nie mogłam znaleźć dobrych nakładek bo miałam płaskie brodawki - jak zaczynałam karmić to nawet jedną miałam wklęsłą 🙄 ). Karmić skończyłam tylko dlatego, że nie mogłam znieść podgryzania 😡
Wiecie co... ktoś mi podrzucił 5 małych kotów!!! a dopiero co znalazłam dom dla 3 wcześniej podrzuconych sierot 😵