Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

bobek, Wiesz co, przyjrzałam się dokładnie i to jednak nie jest tak, że można powiedzieć "opanował" czy "ogarnął".
Czasem zdarzy mu się chwycić coś małego kciukiem i wskazującym, ale częściej bywa że jeszcze do tego środkowy dochodzi. Najczęściej bawi się w ten sposób smoczkiem i łapie w ten sposób tą "rączkę" z tyłu smoczka. W sumie, to spodziewam się, że będzie ponadprzeciętny manualnie, bo Adam ojciec jego jest i wszystkie Adama siostry i półsiostry są.

On jest wszystkojad. Próbuje mnie jeść z wszystkich stron.  😁

wiem, że "dzieci płaczą bo tak", no ale tyle czasu codzienny ryk? przeciez to oszaleć idzie...



dzieci chyba nie płaczą bez powodu?
ash,  Nika bez powodu nie płacze, ale podobno są dzieci, które są marudne "bo tak". np bo dzien był pełen wrażen, bo mają zły humor, bo pogoda brzydka. to są powody, ale niemożliwe do wyeliminowania, więc płaczą bo tak mają. powód jest, ale niewykrywalny, więc jakby bez powodu 😉

coś się wysłowić dzisiaj kompletnie nie mogę. jestem jakaś zmęczona i padnięta, okropnie mi się spać chce.
szafirowa, współczuję i życzę Ci, żeby lekarz coś Ci pomogł. Wiem, co to jest mieć  dziecko, które płacze z nieznanego powodu, a wszyscy lekarze twierdzą, że jest wsio ok... Trzymam kciuki.


Julie, ja nigdzie nie pisałam, że Milan jest niejadkiem. Wręcz ostatnio pisałam nawet, że jest jadkiem ponad miarę. Piszę często doliniarskie posty 😉, więc rozumiem, że można mnie tak odbierać, jakby moje dziecko nie jadło kompletnie nic. Waży całkiem normalnie (nawet, jak na wcześniaka) około 12kg i ma 80cm wzrostu. Ale prawdą jest, że wymiotuje jedzeniem (tak do ostatniej kropelki) ostatnio codziennie. Tylko że ja jestem uparta baba i nie odpuszczam i jak zwymiotuje np. obiad, to po pół godzince zjada drugi, tym razem zmiksowany dokładnie i tyle. Jak zwymiotuje wieczorem, to odczekuję chwilę i daję mu kleiku łyżeczką. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żeby szedł spać na głodno, mam zawsze standard postępowania (przepłukanie nosa solą, kilka/naście łyków wody łyżeczką i ponowne jedzonko jakiś czas później, które z reguły wcina jak małpa kit, bo jest po prostu głodny, a wymioty nie są spowodowane przejedzniem, tylko nadwrażliwością gardła). Pisałam, że pije niczego, oprócz mleka, a nie że nie pije nic kompletnie 😉 Teraz zaczął trochę pić herbatki, ale 90ml przez cały dzień to jest jego rekord, więc chyba widzisz różnicę miedzy naszymi dziećmi? 😉 Jedyne co mnie ostatnio wkurza to fakt, że nie chce mm i odkąd mieszam je ze swoim mlekiem nawet w bardzo małym stężeniu, to mały nie ma już namietności do picia mleka z butli, rano po wstaniu nawet 100ml nie chce wypić...

Jeśli chodzi o rodzeństwo dla Milana, to dla mnie wychowywanie dziecka jest jedną wielką porażką i jak na razie twierdzę, że kolejne dziecko by mnie chyba zabiło, ale coraz częściej myślę, że fajniej by było Milusiowi na świecie, gdyby miał brata lub siostrę (sama mam brata i nie wyobrażam sobie być jedynaczką).
Szafirowa i jak tam u lekarza? Wiadomo coś?
No właśnie szafirowa.

Quwash Twoje mają różnicy mniej niż 7 lat, więc wszystko książkowo.

Sznurka mam w końcu gucie na miarę. Jednak 20 i jest super. Ignac sie wyprostował jakoś, czasami się potyka, ale dobrze to wygląda. Mam pytanie co na zimę w takim razie? Bo Gucie stanowczo są za cienkie.

Ja jeszcze "spakowana" i na szczęście nic się nie zapowiada, cobym zaczęła się rozpakowywać.
Rano wyjeżdżamy. Rozmawiałam z moim lekarzem prowadzącym, jesteśmy na jutro umówieni, bo ciśnienie mi znów podskoczyło do 160 :-/
No nic, trzymajcie kciuki, coby mały posiedział jeszcze trochę 🙂
Szafirowa i jak tam u lekarza? Wiadomo coś?


A gdzie tam... ja nie wiem, moze zle tlumacze? Moze powinnam sie poplakac przy tym albo co? Bo jak mowie, ze dziecko mi sie regularnie histerycznie drze, tak, ze az sie krztusi i kaszle, lzy leca jak grochy i ani on nie potrafi sie uspokoic, ani ja nie jestem w stanie mu pomoc i mam ochote walic glowa w sciane, to nie spotykam sie ze zrozumieniem. Widac opis malo malowniczy i nie przemowil nawet do najbardziej zaangazowanej pani pediatry z naszej przychodni.
Ok, moje dziecko jest 'buczaste'- buczy jak chce na drzemke, buczy jak chce sie juz kapac, buczy jak sie czyms znudzi- ale no wlasnie- buczy, a nie drze sie tak, ze niedlugo sasiedzi po pomoc spoleczna zadzwonia... Zdecydowanie jestem w stanie odroznic jego humorzaste buczenia i plakania od tych histerycznych darc.
diagnoza- charakterne dziecko. Taaa, tyle to i ja wiem, ale jaki to ma zwiazek?
Dzisiaj do samego spania dziecko moje bylo juz generalnie zadowolone z zycia i rozmowne i chetne do zabawy- wiec moze fakt, ze sie cieszyl do lekarki nie przemawial za moja wersja?
Zostal zaszczepiony- poszedl spac o 19 i juz dwa razy wybudzal sie z krzykiem takim konkret :/

Poobserwuje go jeszcze kilka dni, sprobuje zlapac jakiekolwiek prawidlowosci i uderzyc do kogos prywatnie (moze jestescie mi w stanie polecic kogos w Wawie?), bo to, ze jak nic nie pomaga to podac czopek to sama wiem i bez lekarza.
Szafirowa może spróbuj nakręcić jakiś jego "atak"? Bo czasem ciężko coś określić słowami, a może jak jakiś lekarz to zobaczy to będzie wiedział o co chodzi.
Ze swojej strony mogę Ci polecić naszego pediatrę, tylko za cholerkę Ci teraz nazwiska nie podam, bo on jest z Afryki- jak Konrad wróci to mogę napisać. Przyjmuje w nowo otwartej przychodni na Włochach.
no i wreszcie!!  🏇 byliśmy dziś w Łomiankach oglądać emmaljungle a wybraliśmy teutonie  😂 14go mąż jedzie ją odebrać, więc Junior będzie już miał czym podóżować  😅
Zet, mówiłam że są super!!!!

Nie wiem co na zimę, jeszcze nie rozkminiłam;]

szafirowa, jest coś takiego w ramach NOP jak nieutuliony krzyk, Lew miał po szczepieniu, darcie jakby obdzierano ze skóry, jesli jest to samo każ zapisać w ksiażeczce, karcie że taka reakcja wystąpiła
a może to jakaś nadwrażliwość na cos?

ja nie wyrabiam ostatnio, dziecko mi si rozhisteryzowało, wszystko jest powodem do płaczu, że mama szafke zamyka, ze tata poszedł, że przyszedł, ze przewinąć, ze ubrać, że włożyć buty, zdjąć
jeszcze trochę i będę wyć razem z nim
i się zastanawiam czy to zęby od 2 tygodni dziecko mi w potwora zamieniają?
Gwashu widać je lekko, ale bardzo lekko

i jeszcze edytuję a co
pożalę sie, choć raz
roboty tyle że nie wiadomo w co ręce włożyc, zasuwam jak mały zapitalacz, a znajomi mnie do szewskiej pasji doprowadzają mówiąc mi że moje życie to sielanka, że im sie marzy takie wiejskie życie, że my cały rok mamy wakacje i że ciągle odpoczywamy (taaa do wyrzygu)
zamieniłabym się czasem z kimś taki, poszła na 8 h do pracy, po pracy nogi na stół, pifko, kino, balety a takiego delikwenta bym zesłała do nas, a niech wstaje o 5 rano, sprząta po budowie z wyjcem uczepionym do nogi, w międzyczasie oporządzajac zwierzęta, gotując obia, sprzatając, kosząc, myjąc okna :nunchaku:
sznurka ja już Ci kiedyś pisałam że  👍
szafirowa a czy to są "ataki histerii" czy ataki "wściekłości"
Czy dziecko zanosi się placzem do utraty tchu??
Ile taki atak mniej więcej trwa?? 2 min 5 min może 10.
Po histerii szybko robi się spokojny czy też stopniowo sie uspokaja?
szafirowa, wspolczuje i zycze, zebyscie doszli co sie dzieje. U nas niestety roznie z tym bywa, ostatnio po takim darciu rundka pediatra-laryngolog-badanie moczu - przyczyna darcia nieznana. A kiedys przy czyms takim jak ma sznurka, czyli histeria o kazda pierdole, to pediatra stwierdzila, ze ma wirusa jakiegos.

Julie, ale to i tak wczesnie 🙂
Jak nam te dzieciaki wyrosły  😀
krótko bo krótko, ale udało się zrobić "imprezę piżamową"  🙂

przed nocką było tak

Dziewczyny tak gonicie że nie ma szans na nadrobienie Was  🙁

Wpadłam tylko na chwilkę, żeby się z Wami podzielić nowością w naszym życiu - małą fasolką u mnie w brzuchu  😎 Chcieliśmy z mężem szybko rodzeństwo dla Moni, ale nie przypuszczaliśmy że się tak szybko uda  😂 Na dodatek bąbelek z OM wychodzi ponad tydzień starszy niż z usg (suwaczek ustawiony wg usg), więc pewnie będzie niespodzianka z terminem porodu  😵 Na razie kompletnie nie wyobrażam sobie ogarnięcia 1,5 roczniaka i niemowlaka, ale jak się powiedziało "a"  🏇
Kami no to gratulacje! 😅 😀 Akurat wkleiłaś się idealnie, bo toczyła się dziś rozmowa o drugim dziecku 😁
Kami GRATULACJE
No to za 8 miesięcy Wam zdam relację czy taka różnica jest ok  😁
Kami gratulacje!!  :kwiatek: niech się fasolka zdrowo rozwija
Kami, OMG  😵 .... 👍 Nawet nie wiem, jakich słów użyć  😁 Ja już  raz myślałam, że jjestem w ciąży (po urodzeniu Milana), w sumie to nie mam pojęcia, jak mogłam tak myśleć, tzn. na serio wiedziałam, ze nie jestem, bo byłam u mamy cały czas, a mój A. w domu 120km dalej 😉 ale jakoś sobie tak wkręciłam, że nawet ruchy już zaczęłam czuć, wybierać imię, jeśli będzie dziewczynka i postanowiiłam sobie, że z miejsca idę do psychologa/psychiatry, żeby pomógł mi radzić sobie z traumą, jaką oznaczała dla mnie kolejna ciążą  🤣 🤣 🤣

p.s.: Ja dziś mam dobry humor, bo nie było dziś pawia tralalala (jeszcze, ale mały już śpi, więc małe szanse)
Tajnaa trzymam kciuki za spokojny powrot.

Szafirowa biedna Ty  :kwiatek:  najgorsza jest taka niewiedza
i bezradnosc. Zobaczysz lada moment Jasiek wyrosnie z tych
placzkow.

Kami ale sie wcisnelas idealnie. Gratuluje!

Kenna ale kazde dziecko jest inne i moze drugie by
Cie wlasnie podbudowalo, ze sobie doskonale radzisz.
Ja sie wlasnie boje, ze drugiego takiego kochanego'
Kubuska miec nie bede i ze mi drugie da popalic.
Kenna ja cały czas mam schizy, jak nie dostanę okresu idealnie w terminie 😁 Choć cały czas na tabsach lecę to i tak dziś panikowałam, bo przecież "okres mi się SPÓŹNIA już(!!!) 2 dni!" 😁
Z tego co kojarze to Ankowy Fynn przebil
wszelkie bariery i zrobil niespodzianke, wiec pewnosci
nigdy nie ma.
AKzzi ale ja oczekiwałam pocieszenia, nie dobicia 😁
A ja dziś zakupilam tornister.
Nawet nie ja, ale dziecko sobie wybrało.
Normalnie kolejny  etap życia 🙂
Kami, Gratulacje!!!  😅 😅 😅

szafirowa, jest coś takiego w ramach NOP jak nieutuliony krzyk [...]
W ramach czego?

szafirowa, Ja bym też na Twoim miejscu poszła prywatnie. Szkoda Jasinka malutkiego i szkoda Ciebie, żebyście się tak męczyli.  :przytul:

Kami,  lał! gratulacje!

ej! ja jeszcze nie miałam okresu od porodu. tylko to paskudne z dwa tygodnie się ciągneło po porodzie. chyba coś już za długo... ? szlag...

uff, ale mi się gorąco zrobilo... dziś uzupełniłam zapas i mamy... 30 paczek po 300 gram mleko początkowego. i przez sekundę nie byłam pewna, czy ono nie jest czasem 0-3 mies, a potem 2... ale bym musiała wywalić tego, bo u nas przecie już prawie 3 miesiące za moment.
Isabelle niektóre kobiety nawet przez cały czas karmienia piersią nie mają okresu 😉 Ja dostałam bodajże w 4? 6? miesiącu po porodzie dopiero.
Bogdan - świetne zdjęcia, już na facebooku podziwiałam 🙂 Marysia już taka pannica, a Bogdan szok, ale czas leci, doskonale widać to po dzieciach.

Kami - gratulacje!!!  😅 super super, odchowa się od razu i będzie spokój 🙂 inni będą odchowywać, a wy będziecie balować hehe 🙂

Dodofon - kciuki aby rok szkolny był bezproblemowy 🙂

Galop - i jak tam z żłobkiem?
Jak dziewczynki? Zdrowe?


Michaś dziś u kontroli, wszystko ok, nie musi brać antybiotyku  😅
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się