Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Agnieszka, ja przez 3 dni z rzędu miałam zapodawane znieczulenie, co prawda skończyło się rwaniem, ale z tego, co mówili stomatolodzy znieczulenie po 2 trymestrze jest bezpieczne.
Agnieszka, rozmawialam wlasnie z moja dentystka na ten temat. Mozna, a nawet nalezy brac znieczulenie w ciazy, podobno bol jest bardzo szkodliwy bo wydziela sie zbyt wiele jakiegos hormonu stresu, ktory jest niedobry dla malucha.

szafirowa, slicznie wygladacie.
Agnieszka, ja robiłam na przełomie 8 i 9 miesiąca koronkę 🙂 dostawałam jakieś inne znieczulenie i tyle 😉
szafirowa, słodziak!
CzarownicaSa, fajnie,  że podjęliście taką decyzję,  z dwójką dzieciaków nudzić się nie da 😉
akzzi, współczuję przeżyć z okiem! Mam nadzieję,  że szybko dojdziesz do siebie.
tajnaa, w bardzo trudnej Jesteś sytuacji,  życzę żebyś spokojnie dojechała do domu!
Ja też trzymam za siebie kciuki. Mam nadzieję, że synek jeszcze 2 dni wytrzyma. Pocieszam się, że moja siostra 2 tyg. przenosiła, więc może i pójdę w jej ślady.
Dzięki, ale ja jestem dopiero na samym początku ciąży.
Powiedziałam dentystce o swoim stanie i mam nadzieję, że będzie wiedziała co robić.

tajnaa oby było po Twojej myśli  😉
Agnieszka,  a tak bezczelnie zapytam, poczekać nie możesz? mam ukruszonego zęba od kilku lat, nie boli, choć pewnie dziursko się powiększa. jeśli nie boli i nie ma nagłej potrzeby to może lepiej poczekać?
chociaż z drugiej strony jechałam na codziennych apapach i miałam składaną nogę w znieczuleniu a mała zdrowiutka, więc też nie ma co przeginać. szafirowa, fajowy plac zabaw! my planujemy matę rainforest. a chyba powinnam się zacząć rozglądać za zabaweczkami 🙂

filmiki wzruszające, ale ja jestem nieczuły babsztyl i myślałam tylko "chryste jak ta baba się męczy! łojezu, a jakby trzeba było na gwałt ciąć?! a fe, obrzydliwie upaćkane to dziecko! i jeszcze jakies pomarszczone... jak oni mogą w tej wodzie z tym syfem siedzieć??"

i pobijam wszystkie wyrodne! ja zostawiłam dziecko na WEEKEND! tęskniłam, ale nie powiem, żeby mi było bardzo bardzo trudno znieść cudowny weekend z przyjaciółką  i cierpieć 😉
Dziewczyny, jak było u Was z ruchami dziecka przed porodem? Wyciszały się trochę, zbierając siły na wyjście czy raczej były bardziej ruchliwe?
Ja bym nie czekała z zębem- tak się org potrafi odwapnić, że "później" może być "za późno".
Ja miałam kanałówkę w ciąży robioną. Ale na żywca, nie chciałam znieczulenia.
Isabelle a se bądź bezczelna  🤣
Włazi mi żarcie bo dziura jak wielki kanion a poza tym ostra krawędź mnie drażni.
Może tylko wyczyszcimy i załatamy, rwanko za rok?

Nie będę zwlekać i zrobię z tym porządek. Jak dam radę to bez znieczulenia.
Ale jeśli znieczulenie bez środka obkurczającego jest bezpieczne to chyba nie mam się czego obawiać?
tajnaa z tego co pamiętam to lekarka przy nagłych, gwałtownych i podejrzanych ruchach (takich jakich dziecko nie wykonywało wcześniej) - szczególnie pod koniec ciąży kazała jechać profilaktycznie na ktg.
Straszyła odklejaniem łożyska i podduszaniem dziecka  😲 ale to raczej mało prawdopodobne  😉
Ruchy nie są gwałtowne, takie normalne "przelewanie" czuję, nic co by mogło niepokoić. 🙂
Maluszek ma mało miejsca  😉 szuka wyjścia  🤣

Mój Krzysio zaczął samodzielnie chodzić!! jestem mega szczęśliwa  😅  😅  😅
Julie czemu tak zle wspominasz swoj porod? Personel zawiodl?
No nie podobało mi się i tyle. 😀 Było prawie  tak jak się obawiałam, tylko że masakra trwała "tylko" godzinę. Ale za to efekt końcowy, czyli moment jak już mi dali Gabrysia w ramiona był milion razy piękniejszy niż te na filmach. I jeszcze potem jak w trójkę się tuliliśmy. A potem dwóch tygodni nie pamiętam za dobrze (i całe szczęście) bo byłam zombie. 😁

szafirowa, Jaki piękny Jasinek!!!  😍  "Nuuuda w sklepie" zarąbista!  😁
Gabryś też ma tą książkę i była ona jego ulubioną lekturą przez długi czas.

A teraz ma takie zajęcia:



😁
Dziś miał kolejne szczepiene. Po raz trzeci z rzędu nawet nie zapłakał przy wkłuciu. 😀 Wszyscy w przychodni już go poznają, bo się tak spektakularnie cieszy, że trudno go nie zapamiętać.
Przez miesiąc przybrał 0 kg (słownie: zero) a za to urósł 4 cm. 9,5 kg, 74 cm. Czyli jest jak 9-cio, a nie 7-mio miesięczne dziecko.

jak się skarpetkami żywi /zob. zdjęcie/ musi być większy 😀
sprzedam chustę nati baby raz ubraną - model Savana (jest prześliczna) cena 145zł
kasiulkaa25, gratulacje dla Krzysia! No to teraz nie będziesz miała lekko 😉

Odzyskałam (nie wiem, na jak długo) internet w moim laptopie, więc wysyłam Wam na szybko standardowe zabójcze spojrzenie mojego syna  😍
Czy któraś z Was stosowała podczas porodu żel położniczy ?
kenna, Heheee faktycznie zabójcze! 😀 Ale powiem Ci, że na niedożywionego to on nie wygląda. Ma śliczną, okrągłą buzię, jak normalne dziecko. A z Twoich wpisów można by się spodziewać jakiegoś szkieletora, skoro nic nie je i nie pije. 😉
Ile teraz waży i mierzy?

Ja wczoraj uzupełniłam siatkę centylową Gabrysia i wychodzą z tego jakiś crazy wykresy. 😁


Gabryś rośnie jak na drożdżach. Mój też rośnie, ale już teraz jest na pewno lżejszy. Mówią, że wcześniaki nadrabiają, my jesteśmy wysocy, więc mam nadzieję, że się jeszcze rozbuja 😉

Wróciliśmy z wakacji nad morzem. Było super mimo ząbkowania, gorączki i nocnego darcia 🙂 Mi chyba do pełnego relaksu potrzeba, że ktoś sprząta i gotuje i inne sprawy załatwia a ja się mogę dzieckiem zajmować, nawet marudnym i się relaksuję 🙂

Tajna to masz przeboje. Trzymam kciuki żeby wszystko dobrze poszło.

SmallBridge nie martw sie ( hehe 😉) Wczesniaki mogą się trochę pózniej rozwijać. Sprawdź sobie w książeczce zdrowia dziecka do kiedy dziecko powinno różne umiejętności zdobywać i dodaj sobie ten czas, który powinna jeszcze do 40 t.c. Posiedzieć w brzuchu. Wtedy będziesz miała miarodajny obraz. U mojego się sprawdzało. W maju neurolog powiedziała, że już dogonił. Zaczął chodzić początek sierpnia, więc wg. wieku korygowanego 11 mc. Nieźle 🙂 Masz wogóle jakiegoś neurologa, neonatologa?
Zet, Dawaj jakieś fotki nadmorskie! 😀
U nas ciągle nic, o 11 pogrzeb. Oby się nic nie zaczęło w międzyczasie. Jutro rano wyjeżdżamy.
Ciężko was nadrobić po dwóch dniach nieobecności.
U mnie kiepsko. Byłam u dentysty bo zrobił mi się ropień, muszę zęba kanałowo przeleczyć i ropień usunąć. Dostanę antybiotyk na 10 dni a co za tym idzie muszę Alicję od piersi odstawić na ten czas. Wczorajszy wieczór przepłakalam, bo boję się czy po tych prawie 2 tyg będzie chciała ssać pierś spowrotem. No lubię karmić piersią i chciałam to robić do roku czasu. Teraz siedzę i odciągam swój,żeby zacząć uczyć małą z butelki karmić bo jeszcze nigdy tak nie piła. W szpitalu nie dokarmiałam, od samego początku jest na mojej piersi. ech...
Agulaj będzie dobrze :przytul: Któraś z nas tutaj(chyba Kasiulka?) miała dużą przerwę w karmieniu czy w ogóle zaczęła karmić dopiero po kilku miesiącach i robi/ła to bardzo długo 😀 Tak sam Julie- początkowo Gabryś był na butli, a po paru tygodniach zaczął ssać 🙂 Więc bądź dobrej myśli! :kwiatek:

Anai że będzie ciekawiej nie wątpię 😁 Ale boję się, czy dam radę z dwójką dzieci. Ja sobie z jednym często nie potrafię poradzić, a co dopiero z dwójką... 🙁 Dlatego myślimy o drugim dopiero jak mała pójdzie do przedszkola- żebym chociaż te parę godzin dziennie zostawała z jednym. No i u nas jednak przeważył być może trochę dziwny argument- po prostu ostatnio po jakimś filmie złapała mnie myśl, że jak kiedyś my umrzemy... to Rajka zostanie praktycznie sama 🙁 Ja rodzinna nie jestem, kontakty z siostrą i rodziną utrzymuję minimalne, no ale moje dziecko takie być wcale nie musi.
Julie moje ulubione i przy okazji nasz debiut. Matka pedicure zrobiła to nie ma wstydu 😉

A ja sie zaczelam zastanawiac czy nie myslec o
drugim dziecku 'za chwile'. Chcialam tak kolo 30, wtedy Kuba mialby
5 lat, a to spoko roznica wiekowa dla matki, dla dzieci
juz nie taka fajna.
Ale jak pomysle, ze jak odchowam do 'fajnego wieku'
jedno i znow trzeba bedzie siedziec z drugim to masakra.
A tak to to teraz sie 'pomeczyc' te kilka lat, ale kolo
30 to ja bede miala wtedy 'luz' he,he.
Poza tym teraz mam ogromna pomoc od mamy.
Ale to tylko takie moje gdybanie.
Pewnie wszystko ustali zycie.


Agulaj jak sie czujesz po porodzie? To juz ponad miesiac temu! Ja nie moge, no!
Akzzi mi się wydaje, że te 3-5 lat to jeszcze ok, ale już 7-10 to chyba za duża różnica. Między mną a moją siostrą jest 7 lat, między Konradem a jego bratem 9. I żadne z nas nie jest z rodzeństwem związane, ja w ogóle nie czuję potrzeby integrowania się z siostrą.
Ja się boję, że z dwójką zeświruję. Bo z jednej strony będzie taka mała Raja, która będzie wymagać uwagi, zainteresowania i poświęcenia czasu, co chwilę będzie chciała żeby coś z nią robić, a z drugiej będzie maluszek, który wymaga całkowitej uwagi i poświęcenia. No boję się, że psychicznie nie wyrobię :/ Dlatego to byłą ciężka decyzja, ale zobaczymy.
Dziewczyny rożnica od 7 lat wzwyż to tzw. funkcjonalny jedynak. Ja już swoją działalność zakonczyłam, ale Wam zazdroszczę bardzo.
5 lat to już dużo. Moja bratowa ma planowane cc na 18.09, Leoś w kwietniu skończył 5 lat, więc będzie między nim a Lenką przepaść. Niestety.
Ja jestem młodsza od mojego brata o 6,5 roku i nigdy nie byliśmy jakoś szczególnie związani. Zmieniło się to dopiero z 6 lat temu.
Zet co to jest "funkcjonalny jedynak"? 🤔

Czyli lepiej stawiać na różnicę 2-3 lat? W takim razie musiałabym zajść w ciążę już za rok... o matko.
CzarownicaSa, funkcjonalny jedynak, to dziecko które funkcjonuje jak jedynak mimo że ma rodzeństwo. Przez te kilka lat był sam na świecie, więc był jedynakiem, był tak traktowany i takie dziecko nadal żyje jak jedynak.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się