Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

CzarownicaSa, Jaka boska Rajka!  💘 Wiem, że się powtarzam, ale jestem jej fanką, zwłaszcza jej min i przecudnych oczu, w których widzę takiego małego diabełka.  😀iabeł: 😉

gwash, Ale boskie zdjęcie! 😀 Ja też chcę takie kiedyś mieć.  🤣

Jamaika, Basia? 😀 Śliczne imię wybrałaś! 😀 Za dużo tych Oliwek, Julek, Lenek i Weroniczek. 🙄

tajnaa, Nie mogę się już doczekać Twojego (z całą pewnością szczęśliwego) porodu. Trzymam kciuki!  :kwiatek:

I nadal jestem pod wrazeniem Gabrysia! Taki szczesliwy caly czas 😀
Bo ja jestem szczęśliwa i przekazujemy sobie nawzajem endorfiny.  😍 Doświadczam miłości metafizycznej.
Isabelle, moja Julia też śpi w aucie, większość dzieci to lubi, bo burczenie auta je usypia 😉
Ja nie wiem, od kiedy się zaczyna choroba lokomocyjna, ale ja od kiedy pamiętam z podróżami miałam kłopot i dziś jako pasażer jeżdże tylko z przodu, podobnie w autobusie. Ale za to uwielnbiam pociągi, a lot samolotem na moim żołądku nie robił wrażenia.

kkk, zapakuj wszystko, co Ci bedzie potrzebne, bo ja mialam wszystko przygotowane, a w końcu zapomnialam wody i krakersów 😉
W nocy też nic się nie działo...
Jeszcze się okaże, że wrócę w czwartek do domu i u siebie urodzę 😉
tajnaa, nie znasz dnia ani godziny 😉
W nocy też nic się nie działo...
Jeszcze się okaże, że wrócę w czwartek do domu i u siebie urodzę 😉


też tak myślę...
oby nie po drodze
Julie - Dzięki 🙂 Jakoś tak wyszło, że wszystkie znane mi Basie są mega pozytywne i dobrze sobie w życiu radzą, a i narzeczonemu się od razu spodobało i było to chyba jedyne imie przy którym sie nie spieraliśmy.

Dziewczyny, czy was tez tak koszmarnie zgaga męczyła? To jakiś horror normalnie, a dodatkowo wracają mi wymioty 🙁
[quote author=tajnaa link=topic=74.msg1859991#msg1859991 date=1377592838]
W nocy też nic się nie działo...
Jeszcze się okaże, że wrócę w czwartek do domu i u siebie urodzę 😉


też tak myślę...
oby nie po drodze
[/quote]
W razie czego z lekarzem jadę, zwierzęcym co prawda, ale zawsze to doktor 😉

Jamaika - zgaga mnie męczyła potwornie, na śniadanie musiałam zjeść coś mlecznego, inaczej dzień miałam "zgagowy", mleko zazwyczaj pomagało też jak już się pojawiła, a jeżei nie to rennie /owocowe polecam, bo nawet smaczne/. Wymiotów nie zazdroszczę 🙁
Kobiety, ile Wy piszecie  😲  Miałam chlubny zamiar nadrobić czytanie od mojego ostatniego wpisu, ale ponad 30 stron się uzbierało i na zamiarze się skończyło.

Wczoraj byłam z Helenką u pediatry bo zaczęła kichać często, ale jest ok i tylko woda morska ma być stosowana.
Dziewczynka przesypia od ok. 21 do 4-5 rano!!! Ale w ciągu dnia nadal jest głodna co 2 godziny. Ma dopiero 5kg, więc żołądek nadal mały.
Pytałam pediatrę o parę rzeczy, ale mówi że wszystko w porządku, wcześniak ma prawo rozwijać się wolniej. Ale mój prawie 4 miesięczny maluch nie łapie grzechotek, łapką w nie uderza, ale nie łapie. Łapie taką 20 cm maskotkę Gonzo w kraciastych cz-b spodniach.Nic nie wkłada do buzi oprócz łapki jak jest głodna. Nie cierpi leżeć na brzuchu, o ile nie leży na mnie albo na mężu  😀iabeł: Łóżeczko to nasz wróg! Na łóżku lub kanapie śpi w nocy po 7 godzin, a w łóżeczku budzi się po maksymalnie 45 minutach. Przestaje sama zasypiać  😕  W ciągu dnia przysypia na 15 minut a potem działa przez 4 godziny  😀 Woda jest be! Cycuś jest kochany, ale przez kapturki. Bez kapturków to jest dobry do przytulania się a nie do jedzenia...

Kocham tego stwora. Ale jestem chyba wyrodną matką. Piszecie, że jak wychodzicie z domu to się martwicie, tęsknicie. AleksandraAlicja  kiedyś mi mówiła, że pojeździłaby konno, ale żal jej chwil spędzanych z Wojtkiem. A ja? Jak jadę na zakupy to się martwię tym, że zaraz zadzwonią, że obudziło się dziecko i żąda cycka, a nie tym że coś jej się dzieje jak mnie nie ma. Nie tęsknię, raczej piersi tęsknią jak już o mało nie eksplodują. Każda chwila kiedy wpycham małą teściowej lub  tatusiowi jest za krótka.  😤 Czyż nie jestem wyrodna? Kocham mocno, ale egoistką jestem nadal!
Small Bridge ja mam tak samo. Laduje wtedy
akumulatorki, a nie zamartwiam sie. Wiem, ze
dziecko jest w dobrych rekach, a ja mam czas
dla siebie.
Dawaj fotke malej!
http://piekielni.pl/52816

pleśń w obiadkach bobovity. uważajcie.
Jamaika, ja miałam zgagę na końcu ciąży, jak unikałam potraw tłustych i słodyczy, to było lepiej. I pilam gorzką herbatę 🙂

Small Bridge, to i ja jestem wyrodna, bo wychodzę i zostawiam małą. I owszem, tęsknię trochę, ale bez przesady - nie wyjeżdżam za ocean, tylko idę do sklepu 😉
akzzi, miałam coś podobnego z okiem. Tzn ubytek jakby, jednocześnie narośl. Alka mnie dziabnęła paluchem.
Dostalam wtedy maść ze steroidami (?) i miałam całkowity zakaz oglądania monitora przez tydzień.
Oko było zaklejone, żeby się nie otwierało samo i nie chciało patrzeć.
dodatkowo środki p-bolowe (mocne) i przeciwzapalne.

I okulista kazała myć oczy uwaga, uwaga! szamponem dla dzieci Johnson`s baby (co robię do tej pory raz - dwa razy w tygodniu)


Z soczewek musiałam zrezygnować na jakieś 8 miesięcy.


Czekajace na porod, taki ladny filmik 🙂 http://www.cecijane.net/shes-a-girl-just-like-me/
Small Bridge, albo mi sie zdaje, albo mamy dzieci z tego samego dnia dokladnie 😉 wiec nie przejmuj sie, bo Jasiek (z 38 tc wiec nie wczesniak) lapie zabawki dopiero od kilku dni, tak konkretnie to ja wiem...od przedwczoraj jakos? w zwiazku z tym dzis moje dziecko pol dnia bawilo sie samo- hitem naszym jest materialowa,szeleszczaca ksiazeczka babydream- Jasinek ja uwielbia czytac  😉

W ogole moj dziec jest dzis chodzaca (no dobra, lezakujaca 😉 ) szczesliwoscia. od przebudzenia zaciesza- najpierw z tego,ze skumal jak obudzic tate- lapka w oko,lapka w nos,lapka w buzie i szczypawka w ramie 😁 a potem juz wszystko bylo ekstra- a najbardziej to,ze mama na podlodze zorganizowala centrum zabaw 😉 wrzuce fotke, jak mi sie spiaca zaba odklei 😉
szafirowa, Super! Chyba w końcu nadchodzą dla Ciebie lepsze czasy. 😀 Dawaj fotki koniecznie.


Piękny ten filmik. Mi już przeszło wzruszanie się byle czym, ale to jest naprawdę wzruszające. Oglądając trzymałam Gabrysia na kolanach, tuliłam go, całowałam i kołysałam się, a on o dziwo siedział wtulony we mnie i patrzył jak zaczarowany. (Normalnie wyrywa się i chce bębnić w laptoka jak oglądam coś z nim na kolanach).
Trochę mi się zrobiło smutno, że mój poród wspominam ch***wo, aż do momentu urodzenia się Gabrysia. Ja bym za nic w świecie nie chciała rodzić w domu, bez znieczulenia. Ale w miłej, spokojnej atmosferze w osobnej, przytulnej sali, z miłym personelem owszem.
No ale cóż. Ważne że Gabrysia mam najlepszego na świecie, więc nie narzekam. 😉
szafirowa, Super! Chyba w końcu nadchodzą dla Ciebie lepsze czasy. 😀 Dawaj fotki koniecznie.

Albo wracają- bo pamiętam pierwsze bodajże dwa tyg kiedy to Szafirowa miała ideała i aż zazdrość brała 😀
bobek ależ się poryczałam  🙂. aż się rodzić chce. w podobnym klimacie: https://www.facebook.com/photo.php?v=462776867145655
Czekajace na porod, taki ladny filmik 🙂 http://www.cecijane.net/shes-a-girl-just-like-me/


super
i jakie śliczne dziecko  💘


na tym drugim filmiku wstawionym przez kurczak już całkiem się rozkleiłam 🙂
w ogóle cudowna miłość między rodzicami

no i ile włosów ma to dziecko!!
dowlekłam wszystkie zakupy do domu, po drodze w korku odkryłam, że w Lidlu promocja na chusteczki toujours, więc jeszcze tam weszłam.  😵

w SuperPharm do jutra promocje m.in na pampki i oilatum 250ml (17zł)

Także mamy już wszystko do szpitala, teraz wrzucę to do torby i czekamy spokojnie  😍
Kkk to juz w sumie teraz na spokojnie czekanie
na finisz.

Julie czemu tak zle wspominasz swoj porod? Personel zawiodl?
ano na spokojnie (może być 3 tyg a może być do końca  :???🙂  choć czas mi się teraz już strasznie dłuży i chciałabym już, teraz, natychmiast  😍

akzzi jak oko?
A u mnie bez zmian 😉 a ni skurczu, ani żadnego symptomu porodowego. Dziecko aktywne cały dzień, czyli sił chyba na wyjście nie zbiera.
Chłopy chyba faktycznie wolą dłużej posiedzieć 🙂
Kkk byle do 36tc, choc wiadomo im dluzej w brzuszku
tym lepiej.
Cierpliwosci kochana 😉

Oko mniej boli wiec jakis plus jest. Ale bialko to cale
czerwone jest, tak krwinki popekaly. A ja mam teraz
wrazenie jakby po prostu mi siedzial tam jakis paproch
i podraznial to oko.
w 36tc odstawiają mi leki więc potem się już może zadziać wszystko..

a moze coś Ci się dostało i tak podrażnia??
Tak tez myslalam, ze mi cos do tego oka wpadlo
i nie chce wypasc.
Ale ogladalo to dwoch okulistow na tych dziwnych
sprzetach i nic nie znalezli. Szczegol, ze postawili
dwie zupelnie inne diagnozy...
Czekajace na porod, taki ladny filmik 🙂 http://www.cecijane.net/shes-a-girl-just-like-me/


Matko! poryczałam się!  💘 jest piękny ten filmik!
Życzę sobie żeby kolejny mój poród tak wyglądał!  😍

edit: w czym tatuś kąpał się na końcu z maluszkiem w wannie? 🙂
Właśnie tego zazdroszczę kobietom rodzącym naturalnie jak oglądam takie filmiki- tego momentu, gdy kładą dziecko na piersi 😍 Co ja bym dała, żeby mi tak Rajkę położyli... ech.
Niemniej domyślam się, że tylko na niektórych filmikach to tak wygląda 😁

U nas wczoraj przeprowadzona została poważna rozmowa. I chyba jednak za 2-3 lata będziemy myśleć o rodzeństwie dla młodej 😉 Ale tylko jeśli warunki domowe i finansowe pozwolą.
Jaskowy spi, wiec przerzucilam foty. Na zalaczonym obrazku centrum zabaw, wspomniana ulubiona ksiazeczka w trakcie czytania i nuuuda w sklepie 😉
Słodkie te Wasze maluchy  🙂
Musze się pożalić, bo czeka mnie wizyta u dentysty z okazji ukruszenia 1/3 ósemki  😵
Podobno można ze znieczuleniem bez środka obkurczającego... na żywca nie dam się dotknąć.
Czy któraś z Was miała zębologa w czasie ciąży i znieczulenie?  :kwiatek:
nuda w sklepie boskaaa 😁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się