CzarownicaSa teraz to już po ptokach, bo rekrutacja na wrzesień skończyła się w czerwcu: http://www.zlobki.waw.pl/zapisz.php . no i jeśli nie pracujesz to macie marne szanse na przyjęcie...
Kurczak szukałąm informacji o żłobku w Konstancinie, ale nic konkretnego znaleźć nie mogłam oprócz włąśnie tego info, że już za późno. Chciałabym, żeby młoda miała jakiś kontakt z dzieciakami, a sama chciałabym też do pracy pójść. Obok mnie jest bardzo fajny, "ekologiczny" żłobek, na miesiąc chyba 800zł kosztuje, można też wykupić godzinę(20zł) lub cały dzień(60zł). I tak sobie myślę, czy by małej chociaż raz w tygodniu tam nie wysyłać na parę godzin. Jeszcze Konrad mnie wczoraj rozbawił swoją rezolutnością- "Idź do pracy, ja będę w domu z dzieckiem siedział, jak przyniesiesz 2tys to i tak będzie więcej, niż ja teraz zarabiam" 🤣 Bardzo chętnie bym się z nim zamieniła, bo ma dobrą rękę do dziecka i prowadzenia domu, ale niestety nie zarobię więcej od niego- a on tego chyba nie rozumie.
Muffinka, ale radosc, super- pierwsze usmiechniete zdjecie Adasia! a Filipek to taki slodziak z tymi swoimi tekstami 🙂
U nas kolejny wesoly i spokojny dzien, mimo drugiej doby bez kupy. Wyspany dziec dokazywal pol dnia, potem pieknie spal na spacerze i chwile po nim. Jako, ze moje 7,5 tygodniowe dziecko zbojkotowalo gondole, zostal dzis przesadzony do spacerowki- jak robilismy proby w domu, to az mu sie cala paszcza cieszyla 😉 Wreszcie cos widzi i zaakceptowal pomysl. Ponadto pieknie dzwiga glowke i caly czas trenuje 😉 I gada sobie po swojemu. Jakis taki dojrzaly ten moj nalesnik- juz nie jest nalesnikowaty- aaaaa, gdzie moj maluszek? 😉 Zasnal dzis w 3 minutki- zjadl, przytulil sie i go nie bylo 😉
Zalaczam porcje fotek 😉 w tym jedna chustowa z sobotniego wypadu nad zalew zegrzynski 😉
Muffinka, tak, na brzuszku mamy, fotke sama zrobilam 😉 Poczatkowo spal na ramieniu, ale... zwedrowal, bo on pelza po nas strasznie. Na tacie jak zasnal na klacie tak obudzl sie w poprzek brzucha 😉 A chusta to elastyczna Tula, bardzo fajnie sie z nia dogaduje i dla mnie a poczatek duzo prostsza w obsludze niz tkana. bo dziecia wkladam w juz zawiazana szmate.
A...no ja niedoinformowana i nie wiedziałam że takie są co to wkładam i już. Ale kupiłam sobie ostatnio dzięki sznurce cudną chustę i też się nosimy. I uczymy.
No właśnie. To wiedziałam ale nie wiedziałam że jest takie łatwe w obsłudze. Choć dla nas i tak nie teges bo Adaś już więcej niż 6 kg ma. Poza tym chciałam tkaną🙂
Le... jak dla mnie to chusta wciaz cos dziwnego co kojarzy mi rie ze sciagnieta zaslona z okna badz ewentualnie przescieradlem 😂 I za nic w swiecie nie widze siebie jakbym miala sie tym owijac.. 😫
No a mnie dzis Kubus usnal o 17 i wlasnie sobie go obudzilam, bo wpadlam na pomysl przewiniecia 😵 To ciekawe o ktorej zasnie, chociaz slysze ziewniecia wiec moze nie bedzie tak zle. kurcze a tak mialam nadzieje, zd pojde wczesnie spac...
akzzi ostatnio Junior zasnal o 18😲0 i obudzil sie dopiero o 6😲0 rano. Nie przewijalam go, on i tak w nocy tylko sika i pielucha rossmannowska utrzymala wszystko super, nawet pupa byla sucha. Ostatnio zmienilam z pieluch lidlowskich na rossmanny i juz malemu tylka nie odparza. Lidlowskie zaczely mi smierdziec. Maja taki dziwny wlasny zapach.
Dziewczyny poratujcie. moje dziecko codziennie jest pogryzione przez wstrętne komarzyce.
Próbowałam już wiekszość środków dostępnych na rynku ale to nic nie daje. Ostatnio tak go pociely na twarzy że na drugi dzień wyglądał jakby miał ospę. Zastanawiam się nad opaską na ręke ktos stosował dziala??
A w gazecie wyczytałam że olejek waniliowy?? podobno jest dobry
Mam powowli dość tych owadów wstrętnych nawet w +30 stopni wystarczy kilka drzew trochę cienia i już tną jak glupie
Zasnal znow moj krolewicz. Uf, a sie balam, ze bedzie ciezko. Posmarowalam dziaselka zelem, dalam butle, chwile pogadal, obrocil sie na boczek i spi 💘 Niesamowity jest ten moj chlopczyk.
Anka ja tez nie przewijam w nocy, no ale od 17do rana to wydalo mi sie za dlugo, a ze usnal w ubraniu 'dziennym' to i tak mu chociaz skarpetki i spodeneczki musialam zdjac, a on 'czujnie' sypia...
akzzi, ja nie mialam wlasciwie wyjscia i musialam sie z chusta zaprzyjaznic. Tzn chcialam, ale nie moglam sie zebrac- syt zmusila i ogarnelam temat w 1 dzien dzieki filmikom nagranym dla mnie przez stara znajoma-doradczynie chustonoszenia, gdzie wszystko 'jak krowie na rowie' wyjasnila. Mialam do wyboru to albo siedzenie w domu popoludniami/nie wychodzenie gdy maly byl marudny. Gondole oprotestowal konkretnie. Teraz jest lepiej, bo sie przesiadl do spacerowki (wykombinowalam, za pomoca szeregu poduszeczek, kocykow i materacyka z gondoli tak, ze lezy plasko, ale pod katem- wiec widzi swiat i jest zadowolony). Od noszenia go na rekach siadal mi kregoslup, wiec chusta okazala sie wybawieniem.
Kurcze- moje dziecko nosi juz rozmiar 62, ale ciezko mi dobrac mu np rampersy, bo w wiekszosc w tym rozmiarze zmiesciloby sie poltora Jaska na szerokosc. Jakies wielkie strasznie sa. Dostal takie dwa ostatnio, w ktorych sie utopil... dobrze, ze Pepco robi takie dla drobniejszych dzieci 😉 Urosl juz maluszek do okolo 60cm (wiem, bo tyle ma wanienka w komodzie kapielowej, a on ja dokladnie cala zapelnia- tzn dotyka stopkami jednego konca, a glowka drugiego), w ciagu tygodnia ostatniego powyrastal z ciuszkow, zaczal gadac i dzwigac wysoko glowe- chyba zaliczylismy skoczek rozwojowy 😉 I marudny jest znacznie mniej.
3 doba bez kupy leci, kupie czopki na wszelki wypadek, jak do wieczora nic nie bedzie to kawaleczek podam.
Sznurka widziałam, co biorę, nie mogę narzekać 😎 Na szczęście z jego strony takie teksty najczęściej są żartobliwe. I całe życie pracował u ojca więc wydaje mu się, że gdzie indziej zarabia się kokosy 😎 Kwestia doświadczenia życiowego. Którego ja mam po prostu chyba więcej 🤣
Dziewczyny poratujcie. moje dziecko codziennie jest pogryzione przez wstrętne komarzyce.
Próbowałam już wiekszość środków dostępnych na rynku ale to nic nie daje. Ostatnio tak go pociely na twarzy że na drugi dzień wyglądał jakby miał ospę. Zastanawiam się nad opaską na ręke ktos stosował dziala??
A w gazecie wyczytałam że olejek waniliowy?? podobno jest dobry
Mam powowli dość tych owadów wstrętnych nawet w +30 stopni wystarczy kilka drzew trochę cienia i już tną jak glupie
Aszhar podobno witamina B działa. Należy rozpuścić ja w wodzie i posmarować dzieciaczka lub zostawić na spodeczku ..nie wiem czy działa..dzisiaj skocze do apteki, bo jedziemy do rodziców a tam piękny ogród i..mnóstwo tych wstrętnych komarów 🤔 Tak doradziła Pani Farmaceutka koleżance mojej mamy, ale czy działa... :kwiatek: Starszym radzi sie po prostu zażywanie witaminki B1. Wówczas skóra zmienia zapach , w sposób niewyczuwalny dla człowieka , ale wyczuwalny dla komarów, którym po prostu taka skóra smierdzi i nie gryzą jej , hmm..warto spróbowac, mało inwazyjne, tanie i bez chemii 😁
Wylądawaliśmy z Agą w szpitalu z zapaleniem płuc i podejrzeniem posocznicy :-( wczoraj się prawie udusiła . Masakra. Jest lepiej, ale czekamy na wyniki :-( trzymajcie kciuki proszę
Jak tam Julie nocka? lepsza?Pospał dłużej? U nas nocka średnia tym razem, coś Adasiowi przeszkadzało spać, kręcił się strasznie więc i ja nie spałam. Trochę lepsza, ale szału nie ma. 😉 Spał od 21.30 do 2.30 u siebie w łóżeczku. Ja poszłam spać około 23.30 (mimo że próbowałam wcześniej, ale mi nie wyszło :/ ) Gabunio obudził się o 2.30, przewinęłam go i wzięłam do nas do łóżka, zasnął przy cycu... potem obudził się o 4.00, dałam mu butlę i cyca i spaliśmy do 6.30... wisiał na cycu tak na pół śpiąco do 8.00, ja już nie spałam. W końcu dałam mu butlę, zostawiłam Adamowi i poszłam spać na kanapę w innej części domu. Pospałam jeszcze godzinę, do 9.30... i czuję się jakby mnie czołg przejechał. Chyba niepotrzebnie się upieram, żeby noc była tylko na cycu. Będę dawać butlę, bo skoro jest głodny i wisi na cycu pół nocy, to i ja nie śpię, a jak nie śpię to się mniej mleka robi, więc skutek odwrotny do zamierzonego. Muszę być wypoczęta żeby się mleko produkowało. A on i tak przecież zaraz będzie miał rozszerzaną dietę, więc chyba nie ma co się tak obsesyjnie tego cyca trzymać. Możliwe, że jestem zmęczona dodatkowo przez chorobę. Pisałam, że większość domowników się rozchorowała. Mi już niby trochę lepiej, ale Adam ma zapalenie oskrzeli, jego młodsza siostra niby płuca i oskrzela czyste, ale kaszle na maksa. Ja już niby nie kaszlę, ale czuję się słabo. A Gabryś, skubany zdrowy jak ryba. 😀
Mam sposób ma moje młodsze dziecko - zdjąć pieluchę. I od razu zadowolony. Leży właśnie na kocyku i fika nóżkami. Kocyk ciągle obsikany, suszę na słońcu a wieczorem piorę. hehe Bo inaczej nie starczyłoby mi kocyków.
edit: Karina dzięki! Nieskromnie powiem że moje dzieci mają śliczne oczka. Filip ma długie i gęste, ciemne rzęsy. A Adaś na razie jasne ale długie i zakręcone. Sama mogłabym mieć takie jak któryś z nich.
Dziewczyny koleżanka dała mi kilka niemowlęco-dzieciowych rzeczy na sprzedaż z prośbą o wystawienie ich gdzieś, pytanie gdzie? Mogę na allegro bo mam tam konto, ale gdzie jeszcze żeby było to miejsce typowe dla mam?
A ja zaraz oszaleję!!!!!!! Co z tego, że mój mąż wrócił w poniedziałek jak od tamtej pory wziął mi Monię na dwie godziny, żebym do stajni mogła podjechać... Jeszcze ze dwa razy mu ją wepchnęłam, żeby zrobić obiad i tyle... Dzisiaj go nie ma od rana do wieczora. Miałam plan jak wróci zrobić porządek w domu, a tu kicha. Po tych trzech tygodniach samej jestem mega zmęczona - 24h na nogach dziecko-dom-firma. Potrzebuję dnia dla siebie, ale on ma przecież TYLE do zrobienia.... Jeszcze na dodatek Monika od dwóch dni włączyła tryb jękoły niezadowolonego z życia 😵 Wczoraj olałam kuchnię i poszłam spać o 22.00 to dzisiaj mam stado much 👿 Podłogi zarośnięte kurzem, marchewka zamówiona nie przerobiona zaraz spleśnieje w lodówce, a ja tylko chodzę i zbieram po TZ-cie chusteczki i szklanki 🤬 Musiałam się wyżalić....