Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Gratki gratki i wszystkiego naj naj !!! 💃 💃 💃 👍
Eh bo dziewczynie leżącej na sali z moja siostrą przytarfiło się podobne nieszczęscie, które opisała vill18... Siostra wystraszyła się okropnie, dostała skurczy. Siłami naturalnymi nie dało rady bo maleństwo zaczęlo tracić tętno i jak się okazalo miało szyjke owinięta pępowiną. Dzięki szybkiej interwencji położnej zrobiono cesarkę i wszystko jest dobrze 🙂 Zdziwiłam się tylko, że maleństwa z cc nie otwierają odrazu oczek tylko podobno na drugą dobę. Co do siostry wykończona totalnie odyspia, wypisują prawdopodobnie w niedziele 😉

dziękujemy  :kwiatek: :kwiatek:
madox, sorry, nie zrozumiałysmy się w takim razie. Nie napisałaś, że na KTG przyszłaś do tych dwóch szpitali. Oczywiście, że nie mogą Ci odmówić KTG. Sk...wiele!  👿 Biedaku. No to to już przegięcie było. Weź tu idź do szpitala, w którym będziesz rodzić... latwo powiedzieć, jak planowac se możesz,a  potem i tak może wyjść zupełnei co innego. W przychodni to raczej KTG nie robią. To rzeczywiście się kwalifikuje na jakąś awanturę.

Madox a czy ty lekarzowi wyraźnie czarno na białym powiedziałaś że potrzebujesz KTG ? 

Lukasowa - gratulacje -będziesz z pewnością wielką kochaną ciocią  :kwiatek:

Moja koleżanka z departamentu właśnie oznajmiła mi, że jest w ciąży (7 tydzień) i pyta się mnie jak ma postąpić z naszym wspaniałym szefem ?  🤔
Jest czwartą z rzędu (ja byłam druga) w ciąży. Omawiamy taktykę  😎 Ma już nakaz leżenia przez plamienie.
Lukasowa gratulacje dla siostry 🙂

Madox ale dziwnie.. a w tej ichniej solcowej przychodni probowalas? przeciez po terminie kazdy szpital polozniczy ma obowiazek zbadac kobite.
w razie czego moge polecic ci oslawiona Sw,Zofie. ja tam sobie chodzilam chyba ze 2 razy po terminie, za kazdym razem musialam odczekac swoje w kolejce brzuchatek ale obsluga super i nikt o nic nie pytal tylko badali

sluchajcie macie jakis pomysl ktora instytucja/urzad zajmuje sie kontrola placow zabaw?
mam taki "sliczny" 3 minuty od domu ale zal po prostu tych dzieci.. zero ogrodzenia, zero koszy, w dodatku po drugiej stronie uliczki jest technikum - wiec oczywiscie przerwy miedzy lekcjami oraz wieczory gownazeria siedzi, chla i jara. w piasku pelno petow, szklo sie zdarza, tam gdzie niema piachu to trawa po pas
syf i malaria. jedyne to ze solidne i niezniszczone urzadzenia typu hustawki. ale reszta - zalamka.
bylam w urzedzie, mam zamiar wybrac sie tam jeszce raz ze zdjeciami i awantura. bo za pierwszym razem obrazony urzednik na moje pytanie kiedy zamierzaja cos z tym zrobic odpowiedzial - nie podoba sie to moze najlepiej zamknac  😵 rece i cycki opadaja
Madox az jestem w szoku bo tam to raczej w druga strone i sa nadgorliwi.A pamietasz nazwisko Pana doktora? Jak taki mlody blond albo mlody lysawy w okularach to lipa bo oni sa do dupy.Tylko oni koszmarni a cala reszta raczej spoko wiec troche sie zszokowalam  🤔
Deborah super,ze sie rusza firma trzymamy kciuki 🙂
Lukasowa gratulacje dla siostry  :kwiatek: i powiedz zeby sie nie rozczulala nad soba i jak najszybciej normalnie chodzila,bo te co duzo leza to potem dlugo do siebie dochodza 🙂 ,ale siostra na bank juz jest aktywna 🙂
Muffinka odbija nie odbija to jesli masz kiedys dzieci w planie i mozliwosc juz ich posiadania to sie zabieraj 🙂
Lukasowa - gratuluję bycia ciocią...

A ja wczoraj za namową Eurydyki zmierzyłam ciśnienie i czym prędzej udałam się do `swojego` szpitala na Inflanckiej, bo ciśnienie miałam 150/94...
No i jak odczekałam swoje w kolejce (w której prawie usnęłam) i wreszcie mnie przyjęli, to najpierw opieprzyli, że głowę zawracam, a nic mi nie jest. Moje ciśnienie w końcu spadło do 120/80, na ale wbiły mnie jeszcze na KTG, po którym pani doktor dopytywała się, dlaczego nie chcę sie przyznać, że biorę tabletki na nadciśnienie ( a nie biorę, bo nie mam nadciśnienia, poza tym przecież bym nie brała nic bez konsultacji z lekarzem)
W każdym razie mój synek miał chyba bardzo aktywny poranek wczoraj - odczyt szalał, cały czas coś pipało i alarmowało, a na moje pytanie, czy mam sie już zacząć denerwować, powiedziano mi, że nie....Że mam przyjść jeszcze raz wieczorem. No i wieczorem było juz wszystko w porządku.
A jak powiedziałam, że martwię się, że tak spuchłam, to mi powiedziały, ze ja chyba spuchniętej nie widziałam... No cóż...

Tak więc, Biała, z mojej strony poczekasz jeszcze na kolejnego maluszka na forum... mam nadzieję...

A dzisiaj to mi się tak nic nie chce, że dawno tak nie miałam. Pogoda chyba.
m4jek cisnienie mialas bardzo wysokie a czy zrobili Ci usg i zbadali przeplywy??? To bardzo wazne i czasem lepiej zrobic afere ja tez az taka spuchnieta nie bylam i gin ktory mnie ogladal przy cisnieniu 170 na 110 tez powiedzial ze nic mi nie jest a ja nastepnego dnia juz lezalam na Kasprzaka.Ty juz jestes na finiszu wiec lepiej dopilnowac wszystkiego sprawdzaj cisnienie 3x dziennie 140 na 90 jest juz w ciazy niebezpieczne i wymaga zgloszenia sie na izbie przyjec.
Ja wiem dziewczyny ze powinnysmy unikac straszenia ale mysle ze jezeli to moze byc pomocne i chodzi o nasze dzieci to lepiej sie wystraszyc i sprawdzac niz nic z tym nie robic.Ja tez krzyczalam na znajoma ktora mi kazala natychmiast leciec do lekarza bo troche spuchlam i sie wystraszylam,a teraz wiem ze dzieki jej strachom ja i Bianka mamy sie dobrze 🙂😉)
Lukasowa, to Ci njus z tym otwieraniem oczu… Może wcześniaczki tak mają, bo moja Anasia od pierwszego dnia miała otwarte. 😀 Gratulacje z powodu nowej gąsienniczki na świecie.

Dempsey, WALCZ! A to skurczybyk. Za takie gadanie to powinien polecieć. Skurczybyk! No nie mogę się nadziwić reakcji. A może powinnaś tez Straż Miejska zawiadomić, żeby wzmożyli patrole i jakoś się zajęli też.

Wawrek, te twoje powiedzonka…. Raju… normalnie od razu widać, ze to facet pisał hehehehehe

Muffinka, nie czekana nic tlyko teraz próbuj już.

Gwash, rajciu, ja się boję takich awantur w sklepach. Nie wiem zupełnie jak postąpić, żeby zmniejszyć frustrację u dziecka a jednocześnie nie ustępować we wszystkim. Dla mnie to bardzo trudne.. uporać się w myślach z takim „problemem”. A już zaczęła pokazywać swoją osobowość. W piaskownicy nie ma szans, żeby jej ktoś zabrał „jej” zabawki, tj. te, którymi aktualnie dziecko się bawi. hihi

karola, święta racja... lepiej na zimne dmuchać... bo czesto okazuje sie że to zimne to gorące.
tak tak cisawa - raju!!!  🏇
Hello dobre wieści.

dempsey zrobili mi to KTG dziś  w przychodni na Solcu, poszłam powiedziałm że od rana bardzo źle się czuję, że nie jestem pewna czy czuję ruchy dziecka czy skurcze .... więc naczekałam się 2,5 godziny ale zrobili. Martynka mało ruchliwa jest ale powiedział lekarz że być może spała podczas zapisu, mam przchodzić co drugi dzień, no i ciśnienie mam podwyższone

Karola - Ten lekarz który mnie wczoraj  odesłał z izby przyjęć w IMiD  to był taki nie za wysoki,  czarny około 45 - 50 lat, z wąsem w okularach, a ten nie miły babol to taka ruda, krótkie włosy związane w kucyk około 35 -40 lat. 

Kermit już bardziej jasno nie da się powiedzieć lekarzowi ..
  - dziś mam termin porodu, nic się nie dzieje ale mój lekarz prowadzący nakazł mi w terminie porodu pokazać się w szpitalu ( najlepiej tym w którym chcę rodzić na kontrolę ) chyba dureń by się domyślił o co chodzi.
muffinka wlączył Ci się zegar biologiczny. Na moje oko to jesteś normalną kobietą  🙂 ślub za chwilę bierzesz woęc można zaczynać 🙂
wawrek - zgadzam się z cisawą - typowy facetowy humor 🙂

dempsey - nieźle. co z d....ek. u mnie w miescie w sumie to nie ma takich porzadnych placów zabaw. jak juz cos fajnego zrobią to zaraz chuligani poniszczą. jest przedszkole. znam tam niektore przedszkolanki i moge z Agatka chodzić tam nawet jak sa dzieci i to mnie i moje dziecko ratuje i mamy gdzie pochasać.

gratulacje dla siostry lukasowej i dla samej lukasowej rowniez.

kermit niezła historia. tak czasem jest, ze nie przewidzisz wszystkiego. czasami nawet nie pomyslisz ze to co powiedzialas tak zaabsorbuje dziecko.

dzis u nas pada. pierwszy dzien Aga spedza w domu tesciowej no i czas drzemki rowniez. miala cykora od rana jak to bedzie, bo zawsze spala na spacerze w wozku. zawiozlam tesciowej maly skladany wozek spacerowke do domu. jak wychodzilam to byl placz, ale krociutko (stalam pod drzwiami i sluchalam) 😉
potem tesciowa zadzwonila ze moje dziecko juz spi. uspala ja w wozeczku, przykryla kocykiem i pospiewala i dziecko odlecialo 🙂 jestem dumna z obu.
wiecie co? zaczynam lubic moja tesciowa  😲

siadlam tu, zeby was prosic o ratunek. pracuje w takim miejscu, w ktorym mam dostep do roznego rodzaju preparatow m.in dla dzieci i jestem chora, bo skonczyl mi sie zel do mycia Małej i kombinuję i kombinuję i chcę jej kupic drogi emolium żel kremowy. to bardzo dobry preparat, ale niekonieczny w moim przypadku. odbiło mi..... raju 😉
wypłatę tu zostawie jak się nie wyleczę ... hihi
galop - a jest taka potrzeba żeby ten krem kupować ? jeśli nie ma to NIE KUPUJ - to krem na problemy skórne, po co masz go kupować dla zdrowej skóry ? jeszcze nie daj boże się zmieni skóra pod wpływem kremu ??
No no no  🤬
kermit głosie rozsądku Ty mój  😍
dempsey - dziękuje  :kwiatek:
karola - hehe jutro się do niej wybieram to sprawdze w jakim jest stanie, póki co odsypia zasłuzenie zarwaną nockę pełną wrażeń 😁
m4jek - oj coś czuje, że ciocią będę aktywną, i edukacje jeździecką oczywiscie tez w odpowiednim momencie wprowadze 😉 a co do tego, że kazali Ci przyjść 2 razy w ciagu dnia to moja siostra miala tak samo, rano coś tętna nie mogli znalesc i mała się nie ruszała zbytnio a wieczorem było ok...
cisawa - dziękuje  :kwiatek: wcześniaczek to to na pewno nie jest bo 11 dni po terminie się w końcu zdecydowała na zawitanie na świecie 😉 powiedziano siostrze, że dużo dzieci z cc otwiera oczka później i to normalne...ale przyznam, że śmiesznie tak czekać na zobaczenie jej "spojrzenia"
galop - dziękuje  :kwiatek:
Galop ja też moją Teściową na początku kochałam, a teraz kombinuję jak by się tu z tego układu wykręcić ..

Poza tym doszłam do wniosku że jednak zostawianie dziecka z trójką różnych osób to nie jest najlepszy pomysł, 🙁 a tu jeszcze najlepsza z nich czyli moja siostra lada chwila wyjeżdża 🙁 i tak myślę i myślę 🙁

Te emoliumy jak nie musisz to po co, one wcale nie myją dobrze.

A nie wiem jak wasze dziewczyny ale mój Kazio jest brudny jak świnka wieczorem! Cały klejący i czarny  😂

Cisawa po co masz się przygotowywać, niekoniecznie takie awantury mogą wystąpić u Anasi 😉 Zależy od charakterku.
Na placu zabaw się już Kazio całkiem nieźle dogaduje z dziećmi, potrafi nawet troszkę współpracować 😉, w sklepie z nami też nigdy nie zrobił awantury, ale z babcia wie że może..

U nas jest pełno super wypasionych placów zabaw, do wyboru, do koloru 🙂
Co Wy wiecie o placach zabaw  😀iabeł:
http://www.tvn24.pl/12690,1602261,0,1,ludzka-kosc-na-placu-zabaw-znow,wiadomosc.html

Co do bycia świnka to u nas raz jest świnka - naturalna (zabawy, jedzenie, mazaki itp) a są takie dni kiedy moja PANIENKA każe się przebierać i stroić  po kilka razy - jest już modelką  😁

A kwestie zabawy z innymi dziećmi mnie właśnie przerażają i miałam was pytać czy interweniować jak jest walka o łopatkę w piaskownicy ? To dla mnie nowość i nie wiem co robić  😎 Ale jestem durna  😜
Moja jest często umorusana, a uwielbia się stroić w czapki i buty 😉 to najbardziej i się wtedy przegląda w lusterku
Fundacja, która prowadzi moja teściowa chciała zorganizować plac zabaw i  było z tym tyle zabawy, że na razie dała spokój. (tzn. chyba wójt jej zabrał tę ziemię , którą na to gmina przeznaczyła i na razie nie ma go gdzie zrobić)
Ale żeby postawić plac zabaw trzeba się nieźle narobić. No i spełnić różne warunki: m. in. ogrodzenie placu, monitoring (choćby w postaci pana ciecia), no i obowiązek zatrudnienia firmy sprzątającej. Jeżeli niema monitoringu, to na placu musi byc tabliczka, że dzieci mogą się bawić tylko pod opieką opiekunów. Nie mówiąc nic o tym, że trzeba na taki plac zabaw zakupić wyłącznie certyfikowane urządzenia do zabawy. jak dla mnie paranoja, bo np. 4 drewniane pale wbite w ziemie i połączone sznurami - oczywiście z certyfikatem - kosztowały chyba 4000 PLN. Odpowiedzialność za plac zabaw ponosi (z tego, co pamiętam) właściciel lub dzierżawca gruntu i  to on powinien wystąpić o odpowiedni certyfikat do firmy , która je może wydawać. Kosztuje to 1200 PLN, z tego co pamiętam, no ale trzeba jeszcze spełniać t wszystkie warunki (teraz włącznie z odpowiednim podłożem... Sprzęty muszą być w konkretnych odległościach itp)
Niestety panowie mieli pewnie rację - jeżeli taka kontrola by wypadła niepomyślnie - to prawdopodobnie plac zabaw zostałby zamknięty.

Ale nie znalazłam żadnych informacji n/t kogo można nasłać z taką kontrolą....  

edit:
wczorajsze drugie ktg wypadło bardzo dobrze. Moe ciśnienie też super. Mam sie zgłosić w piątek do mojej pani Gin.  No i sie uspokoiłam sama z siebie
No może i to zegar biologiczny, ale miło słyszeć że mnie nie porabało 😉
Ja to nawet już bym chciała, ale od drugiej połówki wciąż słyszę że nie ma się co śpieszyć, że najpierw mieszkanko a potem dziecko...
kermit - ja od malenkiego tlumaczylam, ze zabawkami trzeba sie dzielic, ale jednoczesnie nigdy nie pozwalam zeby niewychowane dzieciory wyrywaly moim to czym sie akurat bawili - chyba ze to dzieciora bylo, to niech sobie wezmie i sie wypcha
zloty srodek pomiedzy oferma ktorej kazdy moze zabrac a draniem ktory chodzi i zabiera
nic tak mnie nie wkurza jak dzieci lazace po piaskownicy i zabierajace innym to co im sie akurat spodoba - jasne, ze socjalizacja to proces dlugotrwaly, ale gdzie sa do licha rodzice...
muffinka, tralalala...   🤣  ciągle tak może być, że najpierw to, potem tamto, a potem siamto. A jakbyście zaszli teraz, to zaręczam, ze takiego speeda byście dostali, że od razu by było mieszkanko, i to i tamto i siamto. 🙂 Polecam.... ciaza bardzo motywująco działa.  😁

Mężczyzna to może  mieć dzieci nawet i w wieku 70 lat, ale kobieta to tak znowu czekać nie bardzo może... warto wziąć wszystkie argumenty pod uwagę.
Ja to wszystko rozumiem i podobnie myslę, tylko boję się że jakbym "przypadkowo" teraz zaszła wbrew woli mojego przyszłego męża, to potem nagle mogłoby się okazać że brakuje kasy na konia, skoro jest dziecko i kredyt do spłacania...a przyznam że tego boję się najbardziej, że z jednej jego pensji byłoby nam ciężko się utrzymać.
Oj, może poprostu zdam się na los...chociaż nie, trudno zdać się na los jak się bierze tabletki🙂
Zawsze możesz zapomnieć, albo gin zaleci Ci przerwę na zrobienie odpowiednich badań...
Hej hej mamuśki i tatuśku.

Tylko na chwilę wpadłam, bo jakoś zupełnie nie mogę sobie dnia zorganizować, żeby mieć czas na forum 🙁

Madox: trzymam kciuki za szybkie plum.

Lukasowa: gratulacje dla siostry. Dawaj jakieś zdjęcia.
Zawsze możesz zapomnieć, albo gin zaleci Ci przerwę na zrobienie odpowiednich badań...


Chyba nie umiałabym okłamać w sumie najbliższej mi osoby i to w tak ważnej sprawie.
Może jednak ona ma rację i powinniśmy troszkę zaczekać.
Muffinka z okłamywaniem masz rację. To powinna być wasza wspólna decyzja. Myślę jednak, że jeśli zawsze można porozmawiać na ten temat. Spróbować przekonać partnera, że lata uciekają, że im starsza kobieta tym wg badań większe ryzyko pierwszej ciąży. Na pytanie kiedy jest właściwy moment najczęściej mówimy "jeszcze nie": bo dom, bo samochód, bo nowa praca... Niestety kiedy zdobędziemy to wszystko istnieje ryzyko, że będzie już za późno.
Muffinka ja też mówiłam że jeszcze z 5 lat, bo najpierw chce iść do pracy, wziąść kredyt żeby dziecko nie chować w jednym pokoju, koń był upatrzony i jakieś tam ambicje zwiazane z nim.....Tak można bez końca, a tak nie mam wiele do powiedzenia. Kolejność się zmieni po prostu. Ale jeżeli macie takie obciązenie finansowe to może warto wstrzymać się jak dojdzie druga pensja i nie bedziesz musiała stawiać sobie wyborów.

A tak poza tym to o 2 tygodni, co jakis czas boli mnie głowa, tak że padam z nóg.Miałam dzisiaj ciśnienie 110/70 i 35,9 stopni i nie wiem gdzie szukać przyczyny. Nie wytrzymałam i wzięłam czopek przeciwbólowy 🙄
Wczoraj na wizycie zapomniałam powiedzieć o tych bólach głowy 🤔wirek:
Brata dziewczynę bolała głowa bo nie przyswajała żelaza.Ciekawe co u mnie....

Za 2 tygodnie przyjeżdża do mnie z gór ręcznie robione łóżeczko, a wózek dostane po dziecku brata.Darowanemu koniowi w zęby nie zaglądne
vill_18, Od kilku dni ciśnienie atmosferyczne świruje. Jeśli jesteś podatna na zmiany to głowa ma prawo Cię boleć.
Oj tak - ja niestety dość mocno reaguje na zmiany ciśnienia i też od paru dni mam spore problemy...z głową 😉

bera7 - dlatego właśnie nie podejmę takiej decyzji sama. Musimy oboje uznać że to ten najwłaściwszy moment.
Swoja drogą śmieszne że i mnie to powoli dopada skoro zawsze mówiłam że ja absolutnie dzieci mieć nie będę 😉

vill - zobaczymy co czas pokaże. Myślę ża na miesiąc przed ślubem to nie czas na takie powazne rozważania. Poczekam i zobaczę jak nam się będzie po ślubie układać.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się