Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Pojechałam i zwątpiłam.
Pan lekarz na oko lat 80 zajrzal Kubie doslownie na ulamek sekundy do paszczy i stwierdził że to bakteryjne zapalenie jamy ustnej.
Po czym wypisał Klacid.
W trakcie wypisywania recepty zapytałam sie miłego pana czy może to być wirusowe zapalenie jamy ustnej.
Lekarz odpowiedział że może i że jak antybiotyk nie pomoże do poniedziałku to znaczy że to wirus.
No ku!@#a cycki opadają wylazłam z tego gabinetu wściekła bo zmarnowałam tylko czas.
Wynika z tego że mam podac dziecku silny antybiotyk w ciemno żeby wykluczyć bakterie no MA-SA-KRA a jak w poniedziałek będzie źle to i tak dymać trzeba do rejonowego lekarza.

W domu na spokojnie jeszcze raz obejrzałam paszcze mlodego.
Górne dziasła ma spuchniete i czerwone prawie zębów nie widać. Na przodzie języka ma kilka białych kropek i z tyłu na podniebieniu jedną większą.
Jeżeli w nocy będzie źle to szpital. Na razie marudny biedny ale dzielnie zjadł mleko i teraz wypił szklankę chlodnej mięty

a pleśniawki?

masz nystatynę do smarowania?
7tygodniowego dziecka bym nie wziela na basen, szczerze mowiac. Jak pomysle, jaka Fynn byl jeszcze kruszynka...lepiej poczekac do tych skonczonych 3 miesiecy. Powinno sie zaczac gdy dziecko umie samodzielnie trzyma glowke i potrafi przynajmniej czesciowo kontrolowac swoje ruchy. Zwlaszcza, jesli idzie sie na basen samemu, a nie na zajecia z instruktorem. Ja chodze sama, bo cholerstwo drogie jest, jak tylko ktos stoi na brzegu i gada  😉
Dziewczyny chodzące z maluchami na basen- możecie mi tak krok po kroku(może być na pw) napisać, jak się z takim maluchem idzie? Jak się ogarnąć z ciuchami, ubieraniem, rozbieraniem, wchodzeniem pierwszy raz do basenu, czy mogę wjechać z wózkiem, czy muszę mieć coś innego? :kwiatek: Bardzo chcę się z Rajką wybrać, ale boję się tak pierwszy raz... a faktycznie kasa nieziemska za kursy 🤔wirek:
CzarownicaSa, my chodzimy na basen przystosowany dla małych dzieci, jest osobna szatnia, w której stoją cztery przewijaki oraz łóżeczko, pełniące rolę kojca. Dowiedz się, czy na basenie u Ciebie też są jakieś tego typu udogodnienia, wtedy jest naprawdę ławo ubrać dziecko, przewinąć itp. I tak na pierwszy raz polecam wziąć ze sobą kogoś do pomocy 😉
ashar-Też bym smarowała nystatyną i do tego Tantum Verde na palec i po dziąsłach. Może jeszcze Sacholem ( żel na ząbkowanie) - żeby lekko znieczulić i żeby tak nie bolało. Z drastycznych metod babci, dochodzi smarowanie moczem dziecka. ( kiedyś tak stosowali i działało)
Dopiero po jakimś czasie stosowania w/w zdecydowałabym o antybiotyku.
Anka u nas instruktorka jest cały czas w wodzie. I pokazuje jak takie maluszki trzymać, podtrzymywać główkę itp.  🙂

CzarownicaSa ja na pierwszy raz wzięłam męża, ale byłam jedną z nielicznych która miała kogoś do pomocy. W szatni są trzy przewijaki, możesz wjechać spokojnie wózkiem, w trakcie naszych zajęć nikt inny z basenu nie korzysta, więc dziecięce rzeczy wszyscy zostawiają na wierzchu (do szafki schowałam tylko moje ciuchy). Po wejściu na basen instruktorka kazała mi obejść go, żeby Monia się przyglądnęła. Zejście u nas jest łagodne, więc powolutku można się zanurzyć. Potem pół godziny różnych ćwiczeń i zabaw (makarony, piłki, piłeczki, pływające zabawki itp.) Pod prysznicami można sobie usiąść na plastikowym krzesełku i wykąpać dziecko. Ja po ubraniu Moni oddałam ją tacie i sama wskoczyłam pod prysznic, ale inne mamy które były same najpierw karmiły maluchy w szatni, do wózka i same pod szybki prysznic. Jak któreś zakwiliło to rąk do pobujania wózka było dużo, ale raczej wszystkie grzecznie spały albo patrzyły co się dzieje. Można też się umyć na szybko razem z dzieckiem pod prysznicem. Potem chwilkę posiedzieliśmy, żeby Monia ochłonęła  🙂 Ja się bardzo bałam ogarnięcia tego samej, ale jest to spokojnie do zrobienia. Jeśli szkoda Ci pieniędzy na taki kurs, to przynajmniej idź na pojedyncze zajęcia, żeby zobaczyć jakie możesz z Rajką robić ćwiczenia, bo ja bym na część nie wpadła  😉

Ashar jak po nocce  👀
Dzięki za opisy :kwiatek:
Raczej nie ma takiej opcji, żebym Konrada na basen namówiła... Ale jak to jest, przecież on chyba nie może wejść do damskiej przebieralni? Chyba, że jest jakaś oddzielna dla matek z dziećmi?
Nie jestem pewna, czy u nas na basenie tak jest. Byłam tam kilka razy i  nigdy nie widziałam żadnego kojca czy oddzielnej przebieralni. Muszę zadzwonić i się spytać, czy w ogóle prowadzą pojedyncze zajęcia dla matek z dziećmi, czy trzeba od razu cały pakiet wykupić.
Jak w ogóle wygląda pobyt z takim maluchem na basenie? Jak wyglądają mniej więcej ćwiczenia, co się robi?
Opolanka wlasciwie od skonczonych 3 miesiecy. Ja poszlam po raz pierwszy jak mial 11,5 tyg. Wazne jest tylko, aby woda miala minimum 32°C i nie bylo glebiej, niz 130 cm. 1x tydzien wystarczy. Chodze sama, bez kursu.

U mnie w mieście są nawet grupy dla dzieci, więc może się skuszę? Tylko trochę się boję na jesień zaczynać, żeby się potem nie pochorowała...

http://szkolaplywania.pl/kursy/ - tylko brak info o cenie

P.S. Ślicznego masz malucha 🙂

[quote author=Kasiulka25]
opolanka a właściwie dużo jest mężczyzn na zajęciach w szkole rodzenia? bo ja nie byłam nawet raz, bo nie miałam jak dojeżdżać  icon_redface
[/quote]
jest ich całkiem sporo, minimum 1/3 pań chodzi z facetami.

ashar może pojedź jednak na pogotowie, zawsze to druga diagnoza

CzarownicaSa Wojtek czekał przed przebieralnią - po prostu podałam mu małą  🙂 Myślę, że zawsze powinna być możliwość wykupienia pojedynczych zajęć, bo musisz mieć możliwość sprawdzenia czy dziecku się będzie podobać, albo czy nie będzie miało przypadkiem uczulenia na chlor  🙂
U nas w basenie jest woda ozonowana, to też ma jakieś znaczenie?
Nie mam pojęcia... musiałabyś poczytać. Wiem, że najlepsza jest z solą, ale w krk jest tylko jeden taki basen w centrum i bardzo oblegany. Ozon chyba wybija mniej bakterii niż chlor, ale wolałabym żeby to ktoś bardziej kompetentny potwierdził, bo mnie się tylko gdzieś obiło o uszy  🙄 Znalazłam coś takiego http://www.mojealergie.pl/wszystko_o_alergii/dla_aktywnych/basen_chlorowany_czy_ozonowany__1.html?ap=3 - czyli nie ma rozwiązania idealnego dla nas  😉
Ashar a ja bym dala antybiotyk, zapalenie jamy ustnej jest chyba najczesciej bakteryjne a dla dziecka bardzo bolesne i niemile.. Z tego co opisalas (zapach ropy itd) to nie plesniawki raczej. Ale nie chce sie wymadrzac 😉

Anka sliczne zdjecia :-)

A nie jest tak, ze woda w basenie musi byc ozonowana dla takich maluchow? Tzn nie jest to wymog tego jakiegos certyfikatu "basen przyjazny maluchom"?
Dziewczyny dzięki za rady.
Noc ciężka ale nie fatalna.
Czopek przeciwbolowy i tantum verde pomogły przetrwać.
Dziś już ma 2 krostki przy wargach a dziasla lekko krwawia.
W nocy młody pił jak pijak na kacu.
Rano jednak nic nie zjadł i cały czas krzyczy że boli.
Wlasnie jestesmy w drodze.do.szpitala tylko że jadę przez całą wawe bo jest jakiś maraton do wuja pana
ashar biedny mały.. skąd takie zapalenie jamy ustnej się bierze? z opisu brzmi dość strasznie
życzę żeby szybko udalo się "ugasić"

ja za to melduję z frontu atopowego
dobrana silna dawka sterydów sprawiła , że mam zdrowe dziecko  💘 ... tzn. chyba jednak tylko pozornie zdrowe  👀, bo steryd to jednak jest duszenie objawów - ale jak to szybko i skutecznie zadziałało!!  🤔 🤔 🤔 Tzn wcześniej już dawałam sterydy (już bywaliśmy pod ścianą...)  i też szybko znikało, ale teraz zmiany były takie wielkie, a zniknęły bez śladu po trzech dawkach leku..
z jednej strony jestem zachwycona, nie dowierzam własnym oczom, co chwila go głaszczę po tej skórze i się napawam, że nie ma ran, nie ma nic! Znikł przeklęty świąd. Dosłownie jak normalna skóra, np jak moja... Smarujemy się pilnie dalej zmniejszając dawki. No i 6ml hydroksyzyny co wieczór. Ale kurde po raz pierwszy od miesięcy nocą wszyscy śpią!!!  😜
Ale resztę reżymu dalej trzymamy (zero chemii, dieta itp).
Bo z drugiej strony - nie ma cudów 🙄 .. To nie jest leczenie przyczyn tylko objawów i obawiam się że wszystko wróci po zakończeniu 14dniowej kuracji.  i to w większym stopniu  🤔 Zresztą naczytałam się o tym na forum atopowym aż do przesytu.. Ale  może wcale nie?? Każdy reaguje inaczej. Może znowu wajcha przeskoczy - i przejdziemy na jakiś kolejny etap? 

Cóż, nie mieliśmy i tak innego wyjścia. Dosłownie dotarliśmy do ściany. Więc zaczniemy od nowa walczyć długofalowo poszukując Praprzyczyny -  tylko nabierzemy sił do walki.
A nie jest tak, ze woda w basenie musi byc ozonowana dla takich maluchow? Tzn nie jest to wymog tego jakiegos certyfikatu "basen przyjazny maluchom"?


Raczej nie, bo ten certyfikat ma basen Kolna w krk, a tam na pewno woda chlorowana  🙂
Czarownica ja polecam basen na Kabatach - chybanie miałabyś tak daleko. Zajęcia prowadzone przez super instruktora, woda przystosowana dla dzieci, osobna niecka, przebieralnie dla rodzicow - z przwijakami i krzesełkami do siedzenia. Możesz wejść sama albo z mężem do pomocy. Bo w przebieralni są kotary z którymi możesz się przebrać więc nikogo nie dziwi że akurat w tym miejscu są i mężczyźni i kobiety 😉
dempsey - dobrze slyszec, ze jest ulga! Nawet jesli tylko czasowa, to jest, maly sie nie meczy- a to w sumie najwazniejsze! Trzymam kciuki, zeby tym razem efekt byl dlugoterminowy!

aszhar - oby Wam skutecznie i szybko pomogli!


A moj Tomek wrocil  🤔 wczoraj wieczorem. Kto inny pojechal za niego na reszte czasu do Bydgoszczy. Siedze sobie a parapetowie u jego brata, dzwonek do drzwi i tadam- wchodzi. Oczywiscie nic nie pisnal, ze wraca. I nigdzie juz nie jedzie!  😅




szafirowa to super że T już będzie w domku, teraz będziesz spokojniejsza.

dempsey trzymam kciuki żeby ulga trwała jak najdłużej.

aszhar zdrówka dla Kuby!
Muffinka jakie długie paluszki! Mały pianista rośnie 😀 I te czarne oczyska 😍
A mogłabyś mi może podrzucić namiary na ten basen? Jakaś stronę internetową może mają? :kwiatek:
http://www.ucsir.pl/content/section/14/61/ dokładnie to. Na Wilczym Dole.

Dzięki :kwiatek:

edit tu zobacz http://www.ucsir.pl/dla-niemowlakow.html
Wróciliśmy że szpitala.
Diagnoza wirusowo grzybiczne zapalenie jamy ustnej.
Nystatyna poszła w ruch. Dziasla zostały potraktowane fioletem gencjany
I czekamy do środy powinno już być ok.
Ma razie Kuba na diecie niemowlęcej czyli papki.
Dziekujemy za zainteresowanie i wsparcie
aszhar, cieszę się, że macie diagnozę, zdrówka!

Muffinka,  będzie łamacz serc!

a jak z ekhm nieplanowaną kupą i sikiem w basenie? jakieś majty specjalne?

melduję mały sukces wychowawczy. Grabi podwórko niepoprawne bydle 😉 edit: zbiera kupy i wyczyścił konia  😲  ciekawe co przeskrobał  👀
Są secjalne pieluchy na basen. Nie wiem czy zatrzymają kupę bo nam się nie trafiła🙂
A mnie odwiedziła dzisiaj Hanusia 😍
http://imageshack.us/photo/my-images/542/20130421153827.jpg/
Anka - zdjęcia cudowne  💘 nie mogę się doczekać reszty. Fynn jaki duży już, a Ty jaka piękna, no i te Twoje włosy - szał.
Jessy może z powodzeniem robić sesje dziecięce 🙂
Mnie na basenie BARDZO brakuje jakiś krzesełek z pasami... no NIE DA SIĘ z roczniakiem spokojnie ubrać... jak nie ucieka po tym mokrym ( i oczywiście wyrżnął bo ślisko ) to zagląda gdzie nie trzeba, chcę na ręce, kwiczy, maca te wszystkie brudne rzeczy ( dla mnie takie szatnie to - choćby nie wiem jak najczystsza była - siedlisko brudu ) wyłazi z przebieralni dołem...
Ale już mam chytry plan co zrobię w środę  😀iabeł:
Wróciłam. 😀 Przez dwie noce u mamy na wsi spałam za Słodziem w łóżku i teraz mi smutno i tęsknię za nim, bo już śpi u siebie w łóżeczku. To nie jego trzeba będzie odzwyczajać ode mnie jak już będzie ciut większy, tylko mnie od niego. Bo ja bym najchętniej go tuliła, karmiła i pielęgnowała non stop.  🤔wirek:

Czytam te wszystkie wypowiedzi na temat facetów, ognisk i mamutów... i czasem mam ochotę coś napisać, ale nie napiszę, bo szkoda strzępić klawiatury.
Nie rozumiem pewnych rzeczy (w sensie jak można się wpakować w taką sytuację) ale cóż... każdy jest kowalem swojego losu. Oczywiście są rzeczy na które nie mamy wpływu, ale jednak na większość zdecydowanie tak. Np. takich jak wybór partnera.

dempsey, Super, że jest lepiej.  💃

Anka, Piękne zdjęcia, dawaj więcej! 😀

Muffinka, Jak Filip czule głaszcze braciszka!  💘

My też się pokażemy, na łonie natury:


Z babcią i jej domkiem letniskowym w tle:

Musiała objechać całą wieś i wszystkim się Gabrsiem pochwalić, no i stwierdziła, że powiększa domek, żebyśmy z Gabrysiem przyjeżdżali i mieli jeszcze jeden pokój tylko dla siebie. 😉

I bardzo poważna kąpiel człowieka w misce.  😁
jaki mały Budda  😀
Julie super fotki!
człowiek bywa młody i głupi  😉 wierzy w ludzkie przemiany charakteru i inne cuda na kiju...  😵
A później kwiczy po nocach  🙄

Ja tam wierzę trochę w przeznaczenie 😉 albo nie wiem w co  😁

Po wczorajszym randkowaniu  😅 jestem happy  😅 ale jeszcze długa droga do bycia razem  😉
Akceptuje moje małe szczęście, rodzina jego również jest na 'tak'. Teraz potrzeba czasu i spotkań aby zapoznać się jeszcze bardziej  🙂
grunt to uśmiech na mojej (i jego twarzy), chłopak również jest po przejściach - może razem będzie nam raźniej odnaleźć się w tym życiu  😉
Wspólna pasja = konie, więc jest coś co nas łączy. Baardzo pozytywny i wesoły człowiek, nieśmiały tak samo jak ja.
Jeśli wszystko uda się tak jak zapowiada, to naprawdę przestanę zadręczać się tym co było - bo przez to wszystko co przeszłam - nauczyłam się bardzo dużo, dostałam od losu wspaniałego synka. Nie ważne kto go 'zmajstrował', ważne kto wychować mi pomoże na mądrego człowieka 😉

Może tak musiało być, może to wszystko było "po coś"... pierwszy raz od kilku miesięcy czułam się wczoraj jak w zupełnie innej bajce  😉 taaaaki spokój mnie ogarnął i poczucie, że jednak są dobrzy ludzie na świecie... dzisiaj uwierzyć nie mogę, że to wszystko dzieje się naprawdę  💃
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się