Sama liczę Krzysia według tej siatki 😉
http://siatkicentylowe.edziecko.pl/Prosta i czytelna.
shagyaaa miałam o czym myśleć będąc na spacerze 😉 wymyśliłam tyle, że... wiesz, odstaw emocje na bok. Bo coś po ostatnim poście "zapachniało" mi tym, że prawdopodobnie Twój partner ma jakieś kłopoty z którymi sobie nie radzi i ucieka "w rozstanie" aby nie obciążać Ciebie swoimi problemami.
Nie wiem, czy nie jest to 'krzyk o pomoc' z jego strony, bo nie znam sytuacji i trudno oceniać na odległość.
Jednak to, że schudł i jest jakiś dziwny wskazuje jakby na to, że coś go męczy (niekoniecznie fizycznie - psychika też potrafi wyniszczyć człowieka). Przeanalizuj sytuację, może spróbujcie porozmawiać? tak na spokojnie... gdzieś poza domem... niech wyjaśni co tak naprawdę się stało?
Czasami niestety łatwo przeoczyć pewne sprawy i nie zauważyć, że dzieje się coś złego.
Na pewno masz dość całej tej sytuacji i jest ciężko bardzo ale czasami bywa tak, że co nas nie zabije to wzmocni :kwiatek:
Może fakt pojawienia się dziecka, sprawił, że poczuł się odrzucony? strzelam w ciemno... ale różnie to bywa.