Eurydyka noo to czekamy i trzymamy kciuki, a poród musisz odbębnić nie masz już wyjścia :P To się będzie samo działo 😉
Kermit zestaw rowerowy sprawdza się super na wycieczki takie około godzinki, Kazio broń Boże nie usypia, komentuje wszystko co widzi , a jak mu się zaczyna nudzić to zagląda ojcu pod koszulkę 😂 generalnie podobnie jak w wózku się Kazio zachowuje - czyli siedzi spokojnie i podziwia świat 😉 Na dłuższe wycieczki jeszcze nie próbowaliśmy.
Dempsey Na to zdjęcie z Polą patrzyłam i patrzyłam, aż łzy się zakręciły - tam tyle uczuć widać - jakby "zawartość" rodziny 😍 Wizja Nieładnie tak pokazać - a nie przedstawić dokładniej 😁 Eurdyka Szykuję kciuki! Ani się obejrzysz, a już będzie PO - i maleństwo w objęciach 😀
Dziś nie wiem, czy jestem smutna, czy wściekła. Byłam z synem w dziecięcej poradni chirurgicznej (ten cho*y palec u nogi!). Ileś tam czekania na termin, ileś tam godzin w kolejce (mimo wyznaczonej godziny 🤔wirek🙂, żeby się dowiedzieć, że kwalifikuje się do zabiegu chirurgicznego (sama wiem) - ale "Oni" terminów nie mają. I strasznie przygnębiające te sceny niemal dantejskie przed drzwiami - biedne dzieciaki z najróżniejszymi urazami w wielogodzinnej kolejce; informacje dla rodziców w rejestracji "Kardiologii dziecięcej już u nas nie ma, gastrologii - też nie - tylko Warszawa etc". Tylko działalność pt. "Znachor" otwierać 🙁
Eurydyka,masz rację lepiej jest być pod opieką lekarza w szpitalu w którym chce się rodzić, ja teraz też jestem mądra ale po szkodzie 🤦 Niestety za głupoty się płaci, nie chciała bym tylko zapłacić najwyższej ceny.... Ale z tym ściemnianiem to macie rację. Wiesz czym ja się zasugerowałam .... tym że byłam na tym pikniku w Sadyba Best Mall i trafiłam na tego gościa z Solca który mi powiedział że mam się zgłościć dopiero jak się zacznie coś dziać, a ja 🤔 przecierz i położna w szkole rodzenia i ten mój cały gin prowadzący mówili że mam się zgłosić do szpitala dokadnie 26 maja 👍 Karola Jak mnie wykolegują z Solca to na 100 % pojadę na Kasprzaka.
hej hej, pozdrawiamy was z tycjankiem serdecznie 🙂😉 jest wspaniale,cisza,spokoj,piekny hotel. jestem juz po kilku zabiegach i powoli zaczynam czuc ze zyje :kwiatek:
oj, Zen, ja chyba pozazdroszczę i zrobię sobie namiastkę. ... w wannie... Właśnie skończyłam chyba najgorszą życiową chałturę, oczywiście tradycyjnie ja załamana, cała w nerwach i bałam się zadzwonić, że już wysłałam mailem projekt, a w końcu jak się zdecydowałam to usłyszałam same ochy i achy... Dziwny jest ten świat....jak to mawiał Pan Czesław... W każdym razie wszystkie prace uważam za zakończone 💃 💃 💃 i zabieram się za pranie dziecięcych ciuszków na poważnie... I w ogóle na przygotowania.. (Mój mąż w ramach przygotowań i zakupów sprawił sobie nową wiertarkę 🤔wirek🙂 Muszę chyba podjechać po jakąś hurtową ilość spinaczy do bielizny, bo jak mi przyjdzie zbierać to wszystko z podwórka to będzie wesoło... Chyba nie mogę się doczekać. Tym bardziej, że kumpel z pracy wczoraj wieczorem też został ojcem.. Marysi 2700 😀
m4jek, to mozesz juz spokojnie oczekiwac 🙂 fajnie tak miec juz wszystko gotowe i tylko czekac. a z ta wiertarka to o co chodzi? wlasnie, bo chyba nie skojarzylam- znacie plec dziecka? dobrze kojarze ze to corka ma byc? spa polecam w kazdym wydaniu- ide zaraz spac, tak mnie wykonczyli- ale pozytywnie. nigdy nie wierzylam specjalnie w jakies czary mary o energii, nastroju, pozytywnym mysleniu- a tutaj jestem tak pozytywnie naladowana, odsunelam wszelkie mysli i postanowilam, ze teraz to zajmuje sie tylko dzieckiem, soba i praca w granicach rozsadku. troche sobie przemyslalam, troche poukladalam w glowie i jest mi lzej. normalnie takiego lekkiego ducha nie czulam nawet po obronie mgr 🤔
Zen, właśnie mamy mieć synka. A nowy wiertolot podobno umożliwi skończenie remontu szybciej. Z całą pewnością. Ja też jak mam nowy komputer to lepiej pracuję... 😀
Zen ale ja ci zazdroszczę jejku. Odpoczywajcie sobie ile się da. A co robi Tycjan w SPA? (tak z ciekawości - się zastanawiam jakie mogą być zajęcia prawie trzylatka w spa 😉 )
Mi by się też przydało..
Madox i jak tam?
M4jek i co ty teraz będziesz przez miesiąc robić? 😉 (taa wszyscy powiedzą żeby odpoczywać i wysypiać się, ale pamiętam jak mnie nosiło :] )
Takie znalazłam zdjęcia Kazia jak miał 6-7 miesięcy. Ale pulpet 😍 😂
Mój mąż też lepiej zorganizowany (np. wie, w którym jestem tygodniu, bo ja to odliczam dni na suwaczku) edit: o... na suwaczku jest napisane, który tydzień..
A co będę robić przez miesiąc jeszcze... Nie wiem... Może paznokcie pomaluję, albo coś w tym stylu...
Jak się skończy remont to pewnie będę latać na odkurzaczu...
chetnym podam link na osrodek na pw- smerfi, zaraz tobie napisze 🙂 zostajemy tylko do jutra, ale 'lepszy rydz niz nic' 😉
co robi tycjan? hmm, jestem tutaj z mama, wiec np. dzisiaj na sniadanie zeszliemy pare minut przed osma, potem od 9 mialam zabiegi- w tym czasie tycjan szalal na placu zabaw, na trampolinie- tutaj jest sporo atrakcji dla dzieci- wlasnie nadmuchali taki zamek ze zjezdzalniami. poza tym wczoraj bylismy ponad 2 godziny na basenie. jest gdzie spacerowac, sam teren osrodka jest bardzo duzy. teraz tycjan spi a ja czekam az moja mama sie wyspauje (hmm, slowotworstwo 🤔wirek: ), potem idziemy na zupke, ja znikam na kolejne spaowanie- potem moja mama- a my pewnie juz zaczekamy w basenie na nia. jeszcze a propos dzieci- widac, ze tu wszystko tez jest pomyslane pod ich katem- sa pokoje i apartamenty w cichej czesci osrodka- z dala od restauracji, kregielni etc. w kazdej z sal restauracyjnych sa krzeselka do karmienia (chicco polly, wiec w szoku bylam ze te wypasione maja a nie zwykle drewniaki), oddzielne karty dan dla dzieci etc.
jest naprawde super, bardzo dobra kuchnia, piekne pokoje, super obsluga. juz planuje kiedy tu znowu sie wybiore 😁 tylko na cennik nie patrze- postanowilam przez te dwa dni nie patrzec co ile kosztuje, tylko korzystac poki mam okazje. po czesci jest to moj mini urlo a po czesci spedzamy tak dzien mamy. dobrze, ze mam fantastyczna mame, z ktora spokojnie mozemy wszystko ustalic tak, ze obydwie odpoczywamy pomimo ruchliwego i coraz wiecej upartego tycjanka 🏇
btw, konie tez sa podobno gdzies w okolicy, wiec w ogole pelnia szczescia 💃
m4jek, to ja nie wiem co mi sie zakodowalo ze u was dziewczynka 😡 wstyd 😡 :kwiatek:
Galop ja Ci z przyjemnoscia przeprowadze bato- terapie z nauka egoizmu zaawansowanego wlacznie 🙂 ja jestem stylistka 🙂 ale to bardzo szerokie pojecie wiec nie bede Was zanudzac arkanami mojej pracy. Zen ja Cie podziwiam w tym spa,moja mama ma gabinet i polozenie mnie na cokolwiek co trwa dluzej niz 10 min graniczy z cudem.Ja mam problem z pamietaniem o balsamie i kremie nawilzajacym,dlatego leje oliwke dla dzieci do wanny i to by bylo na tyle haha.Nie mam czasu,cierpliwosci i kompletnie nie jestem systematyczna 😉 .Moj Rico przed szpitalnymi ekscesami zaprosil mnie na weekend do spa w Koszalinie,nasi znajomi maja tam cos w rodzaju palacu Bursztynowy Palac czy jakos tak,pewnie pojedziemy w wakacje jak znowu opuscimy dziecko haha 🙂 M4jek dziewczyno Ty ten miesiac to spedz na spaniu,spaniu i jeszcze raz spaniu bo potem to juz karmienie,przewijanie,karmienie i dzikie calowanki 🙂 Bianka smieje sie w glos i piszczy jak jej daje dzikie buziaki 🙂
Mysle, ze ja bede bardzo egoistyczna mama 😉 Moze to z racji mojego wieku... sama nie wiem... nie potrafie sobie wyobrazic, ze siedze w domu z dzieckiem non stop. Do pracy chce jak najszybciej wrocic, tylko mysle, kogo by tu zaangazowac do opieki nad dzieckiem 🤣 Moja mama przyjezdza na pierwsze trzy miesiace, wiec bedzie spokoj... A siostra ma jeszcze wiekszego fiola na punkcie malego... Szafe w ubrankach... zabawki... Ja nie mam jeszcze nic hihi, a moja siostra za to caly czas gada o porodzie i mowi, ze chce byc ze mna... jakby sama w ciazy byla 😁 Ale to dobrze, bo im wiecej ciotek tym lepiej 👀
kamkaz ale zobaczysz ze itak Ci odbije 🙂 ja najbardziej w pracy lubie to ze potem wracam do Bianki i sie przytulamy. Lubie jak ktos mi pomaga bo to mi pozwala rozwinac skrzydla ale jak jestem w domu to wywalam mame bo Bianka jest moja i uwielbiam sie nia zajmowac 🙂 . We wszystkim musi byc rownowaga,jak caly jeden dzien jestem w pracy to potem nastepny dzien spedzam z nia i sobie gadamy o babskich sprawach,ze ma ladne spioszki i czapeczka tez fajowa a ona ulewa na koszulke w ktorej mi nie do twarzy i jest fajnie haha 🙂 . Kazda mama odnajdzie sie w innym byciu mama,najwazniejsze zeby obydwie strony nie byly tymi relacjami zmeczone bo na znerwicowana mame dzidzia bedzie reagowala tez nerwami.Sa mamy ktore potrafia siedziec z dziecmi w domu non stop bo lubia i zachowac zdrowe relacje 🙂 ,nie jak moja tesciowa grr ktora nadal ma wizje ze poswiecila zycie dla Patryka i za jej wielka bezgraniczna milosc on winny jest jej wieczne oddawanie siebie,a tekst matke ma sie jedna doprowadza mnie do KUbeeeepWICY!!!
Karola to może my mamy te same teściowe ? Ja za mało dziękuję mojej za to, że urodziła syna, że swoje życie tak poświęciła dla dziecka bo męża miała złego....... 🤔wirek:
witam, melduje, ze czytam Was codziennie, jak zwykle 🙂 mam pytanie- ale bardzo nie chcialabym, zeby ktoras z Was poczula sie wywolana nim do odpowiedzi lub dotknieta- w jakim czasie po stracie ciazy probowalyscie ponownie, i jak to sie mialo do porad Waszych lekarzy? moze byc na PW... dzieki z gory i pozdrawiam serdecznie!
karola, ja tutaj glownie siedze na masazach calego ciala. przyjechalam z bardzo napietymi miesniami, z ogolna nerwica i takie tam. problemow z cera nie posiadam zadnych praktycznie. dzisiaj czuje, ze prawie cale napiecie gdzies ze mnie uszlo, normalnie jakbym ze 20 kg zgubila. ogolnie leniuchuje na masazach, popijam rozne smieszne plyny, siedze w saunie, plywam i ogolnie fantastycznie spedzam czas. w wawie nie przepadam za kosmetyczkami- mam jedna ulubiona- ale nie umiem sie tam tak odprezyc jak tutaj. w miescie caly czas zyje w napieciu, czuje oddech czasu na plecach. staram sie nauczyc odnajdywac spokoj, wyciszenie- ale na dobrych checiach sie konczy. dlatego ciesze sie, ze bylo mi dane chociaz w niewielkim ulamku sie odprezyc 🙂 jutro ostatnie zabiegi i po poludniu wracamy.
.Moj Rico przed szpitalnymi ekscesami zaprosil mnie na weekend do spa w Koszalinie,nasi znajomi maja tam cos w rodzaju palacu Bursztynowy Palac czy jakos tak,pewnie pojedziemy w wakacje jak znowu opuscimy dziecko haha 🙂
Jak Ty bedziesz w Koszalinie, i mnie nie odwiedzisz, to ja juz zajade do bursztynka 🙂
hmm... ja z teściową mam inny problem. Ona uważa, że babcie są po to, żeby pomagać i się strasznie obraziła, jak powiedziałam, że na pewno chętnie skorzystam z jej pomocy, ale generalnie to wolałabym do żłobka, potem do przedszkola itp. Generalnie uważam, że dzieciaki są bardziej zaradne i śmiałe - ja np. na pierwsze kolonie pojechałam jak miałam 7 lat, tymczasem siostrzenice mojego męża wychowywane m.in. przez moją teściową to mega pierdoły, które boją się iść do toalety na pierwsze piętro same... może to kwestia tych `egzemplarzy`, ale ... mnie sie nie podoba jej podejście i już. Będzie trudno, bo mieszkamy w jednym domu.... Najwyżej będę wam tutaj mocno użalać.... Zobaczymy jak to będzie... Jaki ten mój synek będzie. Na szczęście już załatwiłam w pracy, że po macierzyńskim będę miała totalną dowolność, co do przychodzenia i jak trzeba będzie, to mogę sobie pracować zdalnie (tylko ja pewnie nie będę chciała, bo już mi brakuje tej atmosferki i napięcia) Moja mama natomiast... prawie zmieniła stajnię ze swoim koniem - chciała sie przeprowadzić do takiej, do której wyemigrowały jej kumpelki, żeby w razie czego podrzucić ciotkom na godzinę bachorka, w razie, gdybym ją obciążyła opieką nad wnuczkiem...
No to tyle... a ja mam takiego mega lenia teraz, że aż przykro. Siedzę w domu rodziców od piątku - opiekuję się domem i psem - i wlaśnie zdałam sobie sprawę, że od piątku nie jem pieczywa i generalnie pustoszę lodówkę i spiżarnię - bo mi sie nie chciało po nie pojechać do sklepu... A lubię świeże bułeczki...
Dziewczynki - bardzo Wam dziękuję za wsparcie :kwiatek:. Jest bezcenne!
A ja nadal w dwupaku. Na szczęście nie potwierdziło się podejrzenie wielowodzia i nie musiałam zostać na patologii...W szpitalu spędziliśmy 5 godzin, bo była próbna ewakuacja szpitala, niezły teatr się odbywał.Przepływy w porządku, łożysko też,na KTG wyszły nawet jakieś skurcze (których zupełnie nie czułam) szyjka ładnie zmiękła, skróciła się i z tego co zrozumiałam rozwarcie mam na 2 palce. Meldujemy się w piątek o 8.00 i mam nadzieję, że już wyląduję na porodówce 😀, bo mój M. fioła dostaje ze stresu "czy to już" 😉.
Madox - jak samopoczucie? Pytałam mojej p.gin jak to jest z KTG "z ulicy". Wszystko zależy od lekarza, na którego trafisz w szpitalu. Najlepiej pojawić się wieczorem z wielkimi oczami i oświadczeniem, że przestało się odczuwać ruchy dziecka. Teoretycznie w takiej sytuacji lekarz nie może odmówić badania.
Zen - dziękuję za zainteresowanie :kwiatek: Ale super macie! Zasłużyłaś sobie na takie luksusy 🙂
crazy jak tylko tam wrescie dotre to bede dawac znaki dymne zebys uwolnila mnie od nuuudy 🙂 i moze pokazala nam fajowe miejsca Galop dawaj d.pe bede bic ha ha 🙂 Kermit na bank jestesmy rodzina bo watek ze zlym podlym tata u mnie tez jest na tapecie 🙂 a mi faceta szkoda,zwial bo mial cos w glowie haha 🙂 Eurydyka trzymamy kciuki i wiem ze urodzisz tak szybko jak Dempsey 🙂