Biala - i bardzo dobrze, ze nie bedzie sterylnych warunkow, jałowość nie jest zdrowa 🙂 ja osobiscie bardzo sobie chwale kołyske, co prawda starszy nie lubil kolysania, za to mlodszego wystarczylo przez sen reka "bujnac" i bylo cacy a przy obydwu blogoslawilam pomysl z kolyska zaraz obok lozka, wprawdzie malenkie malenstwo i tak musialam wyciagac do karmienia i czesto spalismy razem, ale juz jakos kolo 2 miesiaca nie kazde przebudzenie konczylo sie jedzeniem, wystarczylo zlapac raczke i lulali dalej
ana - moja mam jest wielka fanka pisakow lukrowych, w zeszlym roku moi chlopcy maziali nimi z wielkim zapalem p czym tylko sie dalo
ogorek - zalezy ile chcesz wydac 😉 torebki w ksztalcie zwierzatek sa zawsze na topie, wszelkie syrenki, ksiezniczki, pieski, konie itp, jezeli mala jest na etapie zabaw nasladowniczych to np sklep - bedzie dobrze uzupelnial sie z kuchnia jak chcesz bardziej edukacyjnie to np zestaw koralikow do samodzielnego montazu bizuterii, jakies mozaiki, zestawy plastyczne widzialam w entliczku bardzo fajne gry logiczne wlasnie dla dzieci 5-7 lat
a przy obydwu blogoslawilam pomysl z kolyska zaraz obok lozka
O tak! To błogosławieństwo. Co prawda u nas nie kołyska, a zwykłe łóżeczko, ale stało przytulone do naszego łóżko przez rok. Jak karmiłam, to młody spał z nami, ale później, jak już się nie wybudzał tak często na jedzenie, a przebudził się bez powodu wystarczyło po główce pogłaskać, samemu się nie budząc 🤣 Do swojego pokoju młody wymaszerował mając chyba z 15m-cy, w każdym razie dobrze już chodził - dostał dorosłe łóżko i po obudzeniu w nocy sam do nas przychodził. ...i tak jest (niestety) do dziś 😁 Coś czuję, że od marca przyjdzie mi spać z dwójką w łóżku. I albo kupimy wielgachne łoże, albo Jaras na stałe wyprowadzi się do Igorowego pokoju 😁
Wam głowy puchną od przepisów i przygotowań do Świąt, a mnie od nauki. Nie wiem co gorsze. A nie pojechała na noc, oczyiwści, bo ja tęz uważałam to za pomysł .. hm... powodujący duże problemy w konsekwencji, i dopiero dzisiaj rano pojechała. A ja niby mama cisże i spokój, ale oczywiście tęsknię i brakuje mi jej. Co za ironia.... I już kombinuję, jakby tu sobie naukę skrócić i pojechac do Niej.
Zwierzaki powoli zaczynają głodować, bo jak mam wyjśc do sklepu po żarcie dla nich i pomyślę sobie o przepychaniu sie przez tłumy w centrach handlowych, to mi się słabo robi. no cóż.. święta... 😵
A co na Sylwestra robicie? Ja mam zamiar już teraz zakupić jakies plastikowe Piccolo 🥂, bo potem to już nie bedzie "fajnych smaków". No i pewnie zniszczę się tym Piccolo tudzież kieliszkiem prawdziwych procentów w domu i na placu Zamkowym albo pod Pałacem Kultury razem z A i kumpelą spełniającą rolę "taty", bo przychodiz i kąpie ją prawie codziennie wieczorem. No i jak znam życie, to w Nowy Rok będę dalej dziobac jakis super przedmiot typu logika dla prawników albo prawznawstwo. heh.... 🤔wirek:
ufff dzisiaj już bez gorączki, ale nadal brak apetytu. Mały wypił dzisiaj tylko 2 butelki mleka, trochę wody mineralnej, wmusiłam mu 3 łyżki rosołu (więcej się nie dało) i to na dzisiaj wszystko. Teraz Bogdan robi mu tosta moze coś poskubie....
słuchajcie potrzebuję taki film animowany Mustang z dzikiej doliny- macie to moze? Krzysiek pokazał frgment młodemu na youtube no i totalne szaleństwo- KOOOOOOOOOOOOOOO! i KOOOOOOOOOO i KOOOOOOOOO
Krzysiek mówi ze nie ma tego na torentach ( czy gdzieś tam- totalnie na tym się nie znam)....aleeeeeee......moze mamuśki mają?? co??
i dzięki za wsparcie wirtualne od mam i nie mam :kwiatek:
Dzięki babeczki.. ushia...skoro na torrentach jest....to muszę przycisnąć tego starszego lenia.....cos mi mówi,ze poprostu nie chce mu sie ściągnąć . I bardzo dziękuję, ale bedziesz miała za dużo latania przed świętami .
Cisawa poczekajmy do popołudnia- jeśli Krzysiek mi tego nie zorganizuje ( a mam nadzieje ze perswazje okaza się skuteczne) to poproszę Ciebie o pomoc.
Hejka dziewczyny. Byłam na kolejnym urlopie bez małej i na szczęście rzuciła się chwiejnym krokiem w moje ramiona jak tylko mnie zobaczyła 👍
I babcia jej nie zepsuła 💃 I zasypia sama po kolacji w łóżeczku 💃 I ma już 7 zębów 😎
I nie chce chodzić już za rękę więc trzeba za nią biegać cały czas 🤔 Nauczyła się pokonywać progi i dużo mówi mamamamamamama ale chyba nie wie co to znaczy 😜
A teraz pytanie...używałam do tej poru proszku Jelp. Ale chciałabym pomyśleć o normalnym juz proszku i nie wiem na co mogę się przerzucić żeby mała nie miała problemów ? Nie jest na nic uczulona jeśli chodzi o żywienie...no ale nie wiem ktore z tych proszków dla dorosłych jest w miarę bezpieczny ? Macie jakieś pomysły ?
co do proszku - trudno jednoznacznie doradzić, po prostu musisz wyprać kilka rzeczy w Waszym proszku do prania z Waszymi ciuchami i sprawdzać efekt... każde dziecko inne - inaczej się nie da 🙂
Długo ? Całą wieczność bo aż 9 dni . Dopiero się zaczęłam relaksować jak już był koniec 🙄 Spróbuje dzisiaj wyprać w normalnym proszku jakieś ciuszki, dzięki za radę.
Od jakiego wieku myjecie dzieciom zęby ? Jakoś nagle mam tysiące pytań 🤔wirek: To chyba przez tę rozłąkę muszę nadrabiać teraz 😎
trudno mi radzić w srawie zębów, myję od dawna (Wok ma półtora roku), ale on ma pełen garnitur zębów ;-) Najpierw myję z pastą (taką dla dzieci) jak siedzi w wanience, później sam bierze szczoteczkę i majstruje
kermit: a jest w Polsce do dostania jakiś proszek non-bio? W UK takie właśnie polecają do prania ciuszków dziecięcych. Np jest Ariel non-bio. I dla dorosłych też można go używać normalnie.
sa proszki non bio. ale ja piore w arielu takim zwyklym i nic sie nie dzieje. a piore juz tak ponad rok. zeby myje tycjanowi odkad sie pojawily- wczesniej przecieralam wacikiem, pozniej juz szczoteczka. teraz mlody myje niestety sam i niechetnie sie zgadza na poprawianie po nim 🤔
persil tez ma zel sensitive. ale ja nie widze wielkiej roznicy- a w sumie tycjan powinien miec wyzsze ryzyko, bo ja jestem alergikiem. jednak nie staram sie go wychowywac w izolacji od detergentow- i stad mlody szoruje czasem ze mna podlogi, myje kuchenke, szafki etc. jedyne co robie, to myje mu po tym rece. ostatnio maniakalnie psika kanape bufalo- i przynajmniej dobrze widac- bialy plyn na czekoladowej skorze- wiem gdzie nie wytarl dobrze 😜
dzisiaj w ogole ma dzien na jedzenie dziwnych rzeczy- wlasnie opycha sie razowym chlebem-sucharkiem, o takim:
oczywiscie zamiast obiadu..dobrze, ze przed spaniem zjadl wielka porcje pomidorowej z makaronem. niestety na frytki, palki kurczaczka -pieczone i salate sie wypial (a moj maz robi taaaakie miesko, ze po prostu rozplywam sie nad nim 😜 )
basznia! prawie zapomnialam- zrobilam wczoraj pasztet i po prostu wyszedl zaje.bisty! dzieki ogromne kochana 😍
Bogdanowa - jeden torrent już ściągnęłam, więc jakbys miala problemy to tylko adres mi podaj i KOOOOOO pojedzie na płytce
Kermit - ja najpierw pralam w zelach, a potem przeslam na proszek, ze niby zele sie lepiej wyplukuja ale przy drugim pralam bardzo szybko w normalnych proszkach(wlasnie w vizirze sensitive, co lubie rumiankowe), tylko na samym poczatku dawalam podwojne plukanie
zeby mylismy nawet zanim sie pojawily - rumiankiem na patyczku jak wylazly to normalnie szczoteczka, tylko zanim sie nauczyli pluc malo pasty i nie nalozona na szczoteczke tylko wcisnieta miedzy wlosie
Dziewczyny ja jak dorwe mame to tez wezme ten przepis,ale jakos nie moge sie z nia dograc ostatnio.Fajnie,ze macie juz dzieciaki,ja niewiele mam do powiedzenia....jeszcze 😀.
Karola: nic się nie martw. Czas na prawdę bardzo szybko leci i zanim się obejrzysz, a już będziesz miała berbecia w domu. Ja na razie udaję obcykaną, choć o wielu sprawach jeszcze nie mam zielonego pojęcia i czasem pewnie zadaję idiotyczne pytania. 😀
Jestem z Krzyskiem na wojennej ścieżce- a wszystko przez torrenty. Sama się zalogowała, poszukałam,zassałam....i cos źle zrobiłam bo nie idzie. Krzysiek niechcąc mieć za dużych problemów z Matką poprosił kolegę aby ściąknął KOOOOO. Sam uparcie twierdzi ,ze ściągać nie bedzie bo wirusy i takie taaaaaam ,a poza tym wcześniej mieliśmy umowę o nieściąganiu i masz babo placek....umowa była to prawda.
Ushia- młody ma wysypkę na pleckach i brzuchu, troszkę na twarzy- to pewnie jest związane z tym wirusem trzydniowym tak?? Gorączki juz nie ma,ale ciągle brak apetytu. A ta wysypka może swedzic?? Mały strasznie marudzi dzisiaj i jak tylko moze rozbiera się.
Piorę też w vizirze sensitiw. i ząbki myjemy małą ilością elmexu, bo jeszcze młody nie pluje.
Zyrteku nie mam, wapno podaję od 4 dni, a Boguś ma 17 miesięcy- policzyłam na palcach bo z uporem maniaka myślałam ze 15 i tu znowu Krzysiek mnie poprawił 🙂
Bogdan - czyli jednak trzydniówka, nie pamiętam, żeby wysypka była szczególnie uciążliwa i w długości trwania i w swędzeniu. Chyba szybko wszystko minęło - będzie dobrze :kwiatek:
Co do prania - zaczęliśmy w vizirze sensitive jak młody miał 2-3 miesiące i tak przez rok. Teraz już w zwykłym vizirze, albo naprzemiennie z sensit. (zależy co kupię) I zęby też jakoś od początku, jak tylko wyszły - wcześniej pastą nenedent krzemową bez fluoru, teraz elmexem dziecięcym. Póki co młody pozwala sobie wyszczotkować dokładnie, ale potem musi sam drugi raz ze swoją częścią pasty 🤣 Co do zębów - nasza pediatra bardzo polecała zymafluor - dawka przez +- 200 dni, ale podawana zanim pojawią się pierwsze zęby. Może warto zapytać swoich lekarzy? Ponoć znacząco wpływa na późniejsze zęby i ich kondycję. Nam trudno stwierdzić, bo młody jeszcze mały. Ale kto wie.....
clemastinum na recepte. moze pojdzcie po recepte do lekarza? zyrtec tez na recepte, ale nam alergolog pozwolila dawac jak maly mial mniej niz rok- jak go wysypalo wlasnie i sie drapal niemilosiernie. pisze o tym w kropelkach.
a ja tak znowu podryfuje do tematu kapci domowych 😉 znalazlyscie jakies fajne? bardzo chwale sobie MEMO, ale raz ze drogie, a dwa- strasznie twarda podeszwa i mlodemu ciezko sie usadowic jak sie bawi np. kolejka.
wlasnie- kolejka to u nas hit nad hitami. zwlaszcza ciuchcie i wagoniki 😅
powiedzcie drogie przyszle drugie mamy oraz mamy dwojki i wiecej dzieci- jak u was wyglada teraz- przy waszej ciazy (lub jak bylo przy drugiej ciazy)- opieka nad dzieckiem? jakos zaczelo mnie to technicznie interesowac. no i ofkors czego sie pozniej spodziewac jak juz drugie bedzie w domku?
a pisalam wam, ze nasza wiktoria ma juz od dwoch tygodni siostre? chyba nie 😉 ale tak malenkiego noworodka w zyciu nie widzialam! ma na bank mniej niz 50 cm i jest taka maciupenka! swiezo upieczeni ponownie rodzice standardowo sobie kiepsko radza. juz mieli opiernicz od kuratora, bo tygodniowe dziecko zostawili pod opieka..sasiadki 😲 i we dwojke pojechali sciagac pieknej szwy po porodzie.. mi rece opadaja... nie moglabym pracowac z takimi ludzmi..
zen, 😲, ja jestem mamą po raz pierwszy, ale nie zostawilam dziecka nawet na moment jak byla taka mala. Jak pojechalam na zdjęcie szwów, to też z nią. a co do proszków, to moje kochane, kiedyś dostałam dobrą radę od pana serwisującego pralki. Otóz powiedizał, ze dawki zalecane przez producentów są zdecydowanie za duże, i zazwyczaj pralki trafiajace do serwisów mają gdizęś tam w kanałach tyle proszku zalegającego, takiego zbrylonego, ze wszyscy serwisanci jeszcze pranie robią sdwoich własnych rzeczy. hahahahaha I zaczęłam dawać znacznie mniej proszku albo żelu, ok. połowe zalecanej ilości, a oprócz tego wrzucam go od razu do bębna, a nie do dozownika na górze. Fakt, że bardzo rzadko napełniam pralkę po brzegi, więc nie ma niebezpieczeństwa że się nei rozpuści, ale to była bardzo dobra rada. No i A nie ma żadnych alergii ani uczuleń. Ale to pewnei suma innych czynników też. 😀