***alexandra*** to ja czuję się podobnie 😉 i przedwczoraj też już wieczorem skurcze mierzyłam, męża uprzedziłam, że możemy zaraz do szpitala jechać i co? przeszło 😵 też jak idę na spacer czy do sklepu to mam wrażenie, że lokator mi zaraz wypadnie 😉 denerwować się nie denerwuję, doczekać się nie mogę już 🙂
Słuchajcie, kiedy przenieść dziecko do spacerówki? 11.02 jadę do Irlandii, będę brała wózek. I teraz nie wiem, czy gondolę, czy spacerówkę... :/
Ja w spacerówce mlodego woziłam jak jeszcze nie siedział. W gondoli już dostawał kota a tak chociaż swiat widzial. Spacerówka nie była rozkładana zupełnie na plasko
Mam wrażenie, jakby Gabryś próbował mi wyjść przez pępek, albo żebra. Mój Adam widząc jak leżę i kwękam z powodu napinającego się, twardego jak kamień brzucha z którego niemal wystają jakieś kończyny... przyszedł, zaczął głaskać i całować Gabrysia przez brzuch i mówi:
"Wychodź już Gabrysiu. Mamusię można męczyć też od zewnątrz."
Julie dobre 😁 Ashar a spał Ci w spacerówce czy tylko obserwował? Bo Raja jeszcze przez większość spaceru śpi.
Ktoś leciał w ogóle z takim paromiesięczniakiem? Jak to jest w samolotach? Wiem, że z wózkiem wjadę do środka, ale przy wejściu mi go zabiorą i oddadzą po lądowaniu. I co, dzieciak przez cały czas lotu będzie u mnie an kolanach?
Julie dobre 😁 Ashar a spał Ci w spacerówce czy tylko obserwował? Bo Raja jeszcze przez większość spaceru śpi.
oczywiscie że spał😀 Zrób sobie próbę tak ok tyg przed wyjazdem jak Raja będzie zadowolona z przesiadki to będzie ok, a jak nie to weźmiesz gondole i po sprawie😀
No dobra. A nie za zimno jej będzie w tej spacerówce? W sumie w gondoli jest owinięta z każdej strony, a w spacerówce już nie bardzo... no i nie pasuje mi, że taka malutka a będzie tyłem do mnie. Ale spróbuję.
CzarownicaSa a do spacerówki nie masz takiej osłonki którą zakłada się na wózek aby nie wiało dziecku? no i spacerówkę też można rozłożyć całkiem płasko i opatulić dziecko 😉
No dobra. A nie za zimno jej będzie w tej spacerówce? W sumie w gondoli jest owinięta z każdej strony, a w spacerówce już nie bardzo... no i nie pasuje mi, że taka malutka a będzie tyłem do mnie. Ale spróbuję.
Nie masz spacerowki, gdzie dziecko jedzie przodem?
Dziś ja zmontuję i zbadam, bo w sumie jeszcze jej dokładnie nie oglądałam.
Słuchajcie, mam możliwość kupienia nosidła ergonomicznego ONO lub chusty Mei Tai "od Pathi". Nosidło pasuje mi pod względem klamerek, MT jest ładniejsze 😁 Jak myślicie? Jakieś opinie, sugestie, doświadczenia z tymi produktami?
Dodofon no właśnie nie mam :/ W tym modelu X-Landera spacerówka jest tylko przodem do kierunku jazdy.
No dobra. A nie za zimno jej będzie w tej spacerówce? W sumie w gondoli jest owinięta z każdej strony, a w spacerówce już nie bardzo... no i nie pasuje mi, że taka malutka a będzie tyłem do mnie. Ale spróbuję.
Wszystko zależy od tego czy wzięcie gondoli nie będzie dla Ciebie problemem. jeżeli nie będziesz miała wyboru no to nie zostaje Ci nic innego jak spacerówka. jak młodemu zdarzy się przysnąć w te mrozy nasz spacer wygląda tak Folia jest fajna bo mu tak w nos nie wieje 😀
Ktoś leciał w ogóle z takim paromiesięczniakiem? Jak to jest w samolotach? Wiem, że z wózkiem wjadę do środka, ale przy wejściu mi go zabiorą i oddadzą po lądowaniu. I co, dzieciak przez cały czas lotu będzie u mnie an kolanach?
My już leciałyśmy samolotem 4 razy. Niestety w tanich liniach dziecko jest u rodzica cały czas na kolanach, w droższych i na dłuższych lotach wiem,że jest możliwość przymocowania do ściany czegoś podobnego do łóżeczka. Moja loty znosi całkiem dobrze,ale niestety mimo wszystko nie jest to komfortowa podróż tym bardziej jeśli leci się samemu z dzieckiem i np. trzeba przygotować mleko, wyjąć coś z bagażu itd.
Czarownica, ja bym brała spacerówke. Na jak długo lecisz? bo jak na dłużej, to Raja i tak zaraz wskoczy w spacerówke, a jak na chwile to ze spacerówka będzie Ci łatwiej, szczególnie jak masz taka rozkładana prawie na płasko to owiniesz dziecko porządnie i już. A taka osłona na wózek w Irlandii i tak Ci sie przyda 😉 (i od wiatru i od deszczu).
My lataliśmy z/do Irlandii 4 razy, pierwszy raz jak Darek mial 4 miesiące i zawsze nam na kolanach siedział cały lot. Innej opcji nie było. I wtedy też bralismy spacerówke, z tym że Darek w gondoli sie buntował i jeździć nie chciał.
Mała buntuje się w gondoli jak się obudzi i np. stoimy, wtedy konkretnie drze mordkę. A na ile lecę jeszcze nie wiem- dwa, trzy tygodnie, może więcej. Chociaż jak tak właśnie myślałam podczas usypiania małej- u mamy nie bardzo jest gdzie spać, ja będę spała z małą w salonie na kanapie, chyba wolę w takim wypadku wziąć gondolę, żeby mała miała gdzie spać. Ami Dlatego też myślę, że nosidełko się przyda., bo wsadzę sobie w nie małą i może będzie spała. A i w Irlandii w razie wyjścia np. do sklepu będzie można ją wziąć w nosidło.
opolanka, ja ciagle nie czuje wyraznych ruchow, a bulgotki zwalam na szpitalny wikt 😉
Julie, takich pasow nie mialam, ani wykresu, tylko takie przyklejane okragle cosie, i pikajaca na caly pokoj machine. I to nazwali ktg, wykres wydrukowany mam z usg.
Moj lekarz tu to kopia dr Wstrząsa 😀 ♡ Dostalam od faceta koszulke nocna... z wielkim napisem "najlepsza mama na swiecie" ... nie ma to jak brak presji😉
CzarownicaSa ale,że chcesz nosidełko mieć na pokładzie samolotu? A jakimi liniami lecisz? bo wizzair i ryanair nie mają takiej opcji. Ja musiałam wszystko zostawiać pod samolotem. A masz w gondoli możliwość podniesienia? bo u mnie jest taka opcja i wtedy maluch może potrzeć na świat i spac w nocy jeśli jest potrzeba.
Myślałam,że chodzi Ci o takie nosidełko jak do auta 🙂 Dla mnie chusta czy takie nosidełko (co zakładasz na siebie) jest nieodzowne na lotnisku.Bardzo ułatwia życie.
Chusta dla mnie jednak zbyt mało praktyczna, może kwestia tego, że mam długą- przy wiązaniu się plącze, ciągnie, trzeba kombinować. A nosidło dopasuję, hop- i już dziecko jest.
Może dowiesz sie przed wyjazdem czy mama nie ma znajomych co pożycza wózek tam?? Do mojego wuja przyjeżdżała teraz córka do Polski - pozyczylismy wszystko od łóżeczka, wózka po fotelik do auta. Może tam tez sie da popytać znajomych ?
Dodofon ogólnie siostra ma 4 dzieci, ale już wszystko pooddawała- dzieciaki chodzą, śpią w normalnych łóżkach. Wezmę gondolę, w ostateczności poproszę teściów, żeby podrzucili drugi wózek- ma spacerówkę przodem do matki.
aszhar a to on tak jak ten Tambero, że jak się złoży go to dużo miejsca zajmuje, ale można wypiąć kółka, by go "zmniejszyć". Ale muszę go obcykać. I jeszcze tego bebecar.
A tymczasem muszę sobie d*** przykleić do krzesła chyba, bo od wczoraj to nie mogę usiedzieć w miejscu, jakaś taka we mnie energia buzuje, że szok 😜 Właśnie doszłam do wniosku, że najchętniej to bym poszła na jakąś imprezę i się pobawiła przy jakiejś mocniejszym udrzeniu, bo bujanie się w domu nie zadowala mnie 🤔wirek: A deska do prasowania nie chce tańczyć razem ze mną 😤 Chyba mnie puścił stres uczelniany i dlatego tak 🏇
dziewczyny a jak u was było z powrotem do formy po cesarce? jak szybko zaczęłyście z powrotem jeździć? albo biegać? ja się pocieszam że na mnie wszystko goi się szybko i mam ogromną nadzieję, że w miarę szybko wrócę do sprawności 😉
***allexandra*** ja bardzo szybko wróciłam do sprawności, aż w szoku byłam. W sumie miesiąc po cesarce spokojnie mogłabym ćwiczyć czy biegać- ale mi w szpitalu powtarzali, że ruszanie się i ćwiczenie mięśni brzucha po cesarce jest ważne ze względu na przykurcz. A jeździć jeszcz enie jeździłam, ale nie bardzo mam możliwości... 🙁 przyjaciółka udostępnia mi konia, ale żeby małą z kimś zostawić... kiepsko :/