Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

O rany! Czy ja jestem jedyna, która uważa, że te plastikowe kucyki są ohydne? 🙂

Nie jesteś jedyna. My w ogóle uważamy, że większość zabawek jest plastikowa i ohydna. A podział ubranek: róż dla dziewczynek, błękit dla chłopców w ogóle jest dla mnie nie do przyjęcia. Bleeee  😤
Nasturcja-Renata gratki  :kwiatek:
anai fota obłędna  😍 zazdroszczę
zen, Naboo spoko  😉 ten ostatni raz zachowam sie jak osoba znająca paragrafy i nie zastraszę chłopczyka. Mam zamiar z nim po prostu bardzo, bardzo stanowczo porozmawiać w obecności Pań ze świetlicy.


w ramach walki z przemocą realizowany jest program Szkoła bez przemocy i żeby znaleźć się wysoko w rankingu, zamiata się takie problemy pod dywan.


a tak ostatnio sie uśmiałam z tablicy z takim hasłem, znajduję się zaraz przy wejściu do szkoły- zajebiście wielka i kolorowa.
RaDag pluje sobie w brodę, że jak miał konkretne siniaki to chociaż sama mu zdjęć nie zrobiłam i oczywiście,ze jezeli sytuacje bedą się powtarzać czyli do dwóch razy sztuka to nie bede czekać na reakcje szkoły tylko ide na policje, a pózniej do Pani Dyrektor i robię dym.
Pisałam, że jest nieżle bo od całej zadymy Tymek dostał raz, a dostał bo się dziecko wczuło  w role spiderman-a i stanał w obronie innego chłopca. Tamten się wściekł rozpędził się i z główki uderzył go w brzuch, aż Tymek wyladował na ścianie  🤔. Siniaków niet to i nie ma obdukcji.

Zatem cieszcie się dziewczyny póki macie maluchy, albo odkładajcie kase na prywatną  😉

Julie ja rodziłam w bielańskim.
Nasturcja-Renata gratulacje!!  :kwiatek:

Ja rowniez chce miec chuste. Zastanawiam sie wlasnie, jaka i skad kupic. W paczce od znajomej dostalam nosidelko, ale to chyba nie jest nic dla mnie, nie ufam temu...

Julie najgorsze jest to, ze na prawde trzeba dobrze szukac, zeby nie miec tylko niebieskiego w szafie. Ja staram sie kupowac inne kolory, ale to nie jest takie latwe...  👿

CzarownicaSa, Kenna  jak ja widze wasze maluchy, to juz nie moge sie doczekac mojego, a tu jeszcze 12 tygodni... chcialabym juz, zeby byl grudzien.  😍

Anka doczekasz... a potem wstawanie w nocy, płacze z niewiadomego powodu i inne atrakcje 😁 Ale za to z drugiej strony pierwsze uśmiechy, pierwsze "gu" i "uu", cuuudowny zapach niemowlaka, te śliczne ślipia, przytulanie, noszenie, głaskanie... warto zarywać noce 😍
Noce juz i tak zarywam, hormony powoduja u mnie napady placzu...  🤣 ubranka, ktore mam od znajomej pachna mimo pralki jak male dziecko, wiec jak otworze szafe, to moge tak siedziec i wdychac. 🙂 Pierwsze zdjecie:
Anka no, to same profity będą 😀 My nasze pierwsze zdjęcie mamy w pudełku schowane, razem z testami i opaskami ze szpitala 😉
Anka super taka fotka, też mam 😉

sznurka pewnie że czas szybko zleci (niestety). Ja jak ktoś się upierał żebym powiedziała co chę a wszystko miałąm to mówiłam o ręczniczkach i kocykach - tego nigdy nie za wiele.
Muffinka czas leci! Jak widze u Ciebie 12 tydzien, to wydaje mi sie, ze u mnie to bylo dopiero wczoraj  👀  wlasnie teraz te duperele musze jeszcze miec, a ich jest w cholere. Zrobilam tatusiowi liste, niech tez poszuka i sie postara  😎
No pewnie!
Ja jednak wolałabym aby czas leciał ciut szybciej - przez chwilkę - bo mam nadzieję że jeszcze tydzień, dwa i poczuję się lepiej 😉
Julcia dziś poszła do przedszkola  😅 ale się cieszę, a ona jeszcze bardziej, całe 3 tygodnie nie chodziła.
Cierp1enie ciesze sie, ze z raczka lepiej i Julcia w koncu mogla wrocic do przedszkola. 🙂 Ty tez spokojniejsza jestes pewnie, co?
Mam pytanie do jeżdżących- kiedy Wasze maluchy były już na tyle duże, że można było je zostawić na te 2-3 godziny i pojechać do stajni? Strasznie mnie ciągnie do jazdy...
Anka - oj bardzo 🙂😉 Julka tak się cieszyła, od rana nie mówiła o niczym innym tylko o tym, że idzie do Pani Asi 🙂
Dzieci już tam się znają, a ona musi się teraz wkręcić.

CzarownicaSa - ja pierwszą jazdę miałam 4 tyg po porodzie. Mała pojechała ze mną i z tż poszli na spacer.
Anka, demon  :kwiatek: dzięki

kenna ale słodziak  🙂

Ja też nie mogę się doczekać jak już maleństwo będzie z nami. Chciałabym mieć poród juz za sobą
Ja też wsiadłam niecałe 4 tyg po porodzie.
Dzięki dziewczyny. Ja niemal codziennie małemu robię zdjęcia, bo jest tak słodki, że nie mogę się powstrzymać. Dodatkowo uwielbia aparat.  Chciałabym zatrzymać ten czas, żeby dłużej był takim bobasem, ale z drugiej strony nie mogę się doczekać wypraw do lasu, do zoo, opowiadania mu o przyrodzie i rozmów z ledwo rozumnym ludkiem. No i z racji moich preferencji do prac manualnych chciałabym mu już lepić z plasteliny, rysować, wycinać itd.
Akzzi, no co tu ukrywać, łatwo nie jest. Średnio raz na miesiąc w szpitalu z perspektywą niepełnej diagnozy. Strasznie się boję czwartkowej tomografii. Mam różne wizje, tym bardziej, że na skierowaniu mamy napisane "podejrzenie wady układu oddechowego Q 34.9" nic konkretnego, bo kod z tego co się orientuję oznacza wrodzone wady rozwojowe. Lekarka skłania się przy astmie na tle alergicznym i jest możliwe, że to pies. Biorąc pod uwagę jaką mały ma suchą skórę, dodatkowo ciągle wracająca ciemieniucha, której pozbyliśmy się w szpitalu, a w domu znów wróciła mimo smarowania, czesania i innych zabiegów, no i obciążenie genetyczne. Przykro mi będzie, jeśli jeszcze naszego przyjaciela będziemy musieli się pozbyć, ale dobre jest to, że weźmie go albo moja siostra, albo mama do czasu wyprowadzki na wieś.
Ciężko mi czasem samej z tymi myślami, tatuś kończy pracę o 18, rano nie bardzo mamy jak porozmawiać, a jeszcze teraz doszły zajęcia na uczelni w weekend, także ja sama delektuję się boskim synkiem.Kocham go za to, ze jest taki niekłopotliwy, dzięki temu nie muszę non stop myśleć i zająć się sprzątaniem chałupy i pracą.
CZarownicaSa, fajna dziewczynka.
Kenna, Milan jest niesamowity. Może później będzie nadrabiał? Ciężko Ci pewnie tak z nim płaczącym ciągle. Dobrze, że nie ma do Was nic neurolog, może nadal jakieś tam bóle brzuszka, nie wiadomo jaką dziecko ma wytrzymałość na ból. Moja siostra była delikatne jajo i ryczała jak się tylko ją dotknęło. No i mój tak samo robi z butlą. Tzn. zaczęliśmy używać kubka treningowego, to najlepsze jest wkładanie i wyciąganie butli. Nagromadzi sobie płynu w ustacz, a potem efektownie go wypluwa, robiąc przy tym bańki. A jaki jest zbulwersowany kiedy zabiorę mu kubeczek.
Julie, niebieskie oczy u Adasiów to jest to 😉 Niestety mojemu zaczynają się zmieniać i prawdopodobnie będzie miał zielone po mnie, tzn. żółtawe wewnątrz, a niebieskie na zewnątrz tęczówki.
A powiedzcie mi, do kiedy swoje szkraby nosiłyście w chuście i jak wygląda to zimą? Mój ma 8 kg, a mój kręgosłup powoli wysiada na długich dystansach, a jak mam na czwarte piętro z nim wchodzić to jestem chora. Ciężko mi będzie rozstać się z chustą, bo w ciągu dnia, kiedy muszę wyjść z psem to idealne rozwiązanie.
R.óż jest ohydny, kucyki takoz. Ale niestety, pomimo obecnosci wielu zabawek drewnianych, fajnych i w ogole, kucyki rules, roz rules- ale juz przechodzi. Wiec poczekajcie, zobaczycie 😉 I wiem, mozna po prostu nie kupic, ale jak ziecko od pazdziernika do grudnia prosi o celestie to zycze powodzenia 🙂. Lwu i Gabrysiowi pewnie nie grozi, ale...😉
No u mnie jest ten problem, że nie mam z kim małej zostawić :/ Bo wsiąść to już bym dawno wsiadła... ale K. pracuje do 18-20, a w weekendy nigdy nie ma czasu. Ech... będę musiała coś wymyślić 😁
Ja różowy lubię, za to za niebieskim nie przepadam, tylko nieliczne rzeczy mi się podobają w kolorze niebieskim... Cóż, trzeba będzie zagryźć zęby i przeboleć ten niebieski.
Mój chrześniak nigdy nie był ubierany na niebiesko. Większość ubranek miał beżowych, brązowych ewentualnie granatowych.
Ja też strasznie nie lubie tego podziału róż - błękit 🤔wirek:
Ja przypuszczam, że część ciuszków w kolorze niebieskim trafi do nas albo od znajomych w spadku, albo w prezencie po narodzinach. Dobrze, że malce tak szybko rosną  😁
Anka - dopiero zobaczyłam zdjęcie dzidziola!! Ale super  😍 i jakie wyraźne 🙂

Mi się właśnie podobają chłopcy w beżach, brązach i granatach. Z niebieskiego chyba nic nie mamy i dobrze, bo pewnie jak będą przychodzić w odwiedziny to będą przynosić same niebieskie ciuszki. Tak samo było z Julią, nie miałam nic różowego, a nagle cała szafa zrobiła się różowa 🙂 bo każdy przynosił coś i zawsze w kolorze różowym 🙂



http://allegro.pl/pik-pok-pp1-szafa-narozna-i2674017355.html takie mebelki chcę kupić dla Michałka, na dole zdjęcie podglądowe, szafa narożna, komoda i ta szafka co jest na niej wazon zielony.
Do tego taką lampkę chcę wylicytować z półką http://allegro.pl/samolot-i-polka-piekna-lampa-ideal-i2692342127.html
co sądzicie??
Jestem w kropce. Lubie swoja prace jako taka. Ale, no wlasnie... Szefa mam naprawde momentami nie do zniesienia, regularnie upatruje problemow tam gdzie ich nie ma, miesza w grafiku, bez porozumienia wydluza godziny pracy, rozliczenia tez nigdy nie wypadaja tak jak powinny... Dodatkowo nie ludze sie, ze to co jest za oknem zmieni sie nagle w zlota polska jesien i bedzie cieplutko i uroczo. Od 2 tyg. nie wygrzebalam sie na dobre z przeziebienia. Bo nie mam jak, skoro wieje, pada i zimno potwornie, a ja po 7h tkwie na placu jeszcze drac paszcze zeby wiatr przekczyczec... No i nie wiem co zrobic. Umowe mam oczywiscie zgola inna niz o prace, wiec L4 w moim przypadku nie wchodzi w gre.
szafirowa, kurde lipa że nie masz umowy o pracę 😕
Ja bym na Twoim miejscu nie ryzykowała. Teraz tak łatwo o przeziębienie. Próbowałaś się dogadać z szefem? on wie, że jesteś w ciąży?
🚫 Jak Twoje siwuski?
Anka ale fajny mały, mój był do siebie bardzo podobny w tym wieku 😉

Shagyaaa jeśli można wiedzieć to gdzie się leczycie? Trzymam kciuki za dobre wyniki badań.

My mamy niebieski jeden komplet z H&M, który sama kupiłam na wyprzedaży. Mam też dwa różowe bodziaki w spadku, ale Ignac je nosi, bo jak wiadomo, Prawdziwi mężczyźni nie boją się różu. Poza tym są dobre jakościowo.

Jak dajcie radę z chustami i nosidlami kiedy jest zimno. Ignac uwielbia noszenie, śpi sobie słodko, ale mimo ciepłego ubrania stopy ma chłodne. Jakieś sposoby?

ash, ale dogadac sie, ze co? Moge mu co najwyzej oznajmic, ze np od konca miesiaca nie pracuje. Z tym czlowiekiem nie jestem sie w stanie (ani chyba nikt inny) dogadac w zadnej kwestii. A boje sie, ze gdzies przedobrze.

Apropo - teraz w weekend pracowalam bardzo intensywnie. Powiedzcie mi, czy ciagnacy bol w samej dole brzucha/ tuz nad kroczem (ale wyraznie powlok, nie 'w srodku'😉 obecny przy poruszaniu sie, to po prostu rozciagajace sie wiezadla. Od wczoraj wieczora co krok mnie 'ciagnie'.

Siwuski wyjezdzaja na urlop bezterminowy. Do przyjaciolki. Wraz z dwoma innymi konmi beda rzadzic na 3,5ha.
Myślałam, ze da się z nim dogadać, że prowadzisz dziennie 3-4 jazdy i koniec. No ale, skoro się nie da  🤔wirek: Współczuje takiego pracodawcy.
Strasznie nie lubiłam różu, wręcz nienawidziłam... a jak urodziła mi się młoda i pierwszy raz ubrałam ją w różowe body- oszalałam 😍 Teraz ma same białe, różowe, żółte i zielone ciuszki 😁 Odbiło mi totalnie 😉
Szafirowa, tak to mogą być rozciągające się więzadła. Też tak miałam ale możesz wspomnieć o tym lekarzowi.
Cierp1enie ja mam cały zestaw. Nawet rożek miałam:

(boziu jakie to małe było  😍 )

Sznurka ja mam projektor i moja go używa do tej pory. Jak była mała to potrafiła lampić, łatwo było ją uspokoić za pomocą niego. A teraz sama z nim lata i sobie "wyświetla" po ścianach.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się