Forum konie »

Re-voltowe zbiórki na wykup potrzebujących koni

Faza, ja czytałam ustawę i ten fragment był o tym, kto może składać wniosek.

agaEl, zajmiesz się również pozwoleniem?
nooo to problem - nie pomyslałam o tym i ja. Jak wiesz prowadzę firmę, nie jest ona moją wlasnoscią ale przed us i zus odpowiadma ja. Wiec rzeczywiscie moze i moje nazwisko nie pwoinno nigdzie figurowac. Do tego mój mąz ma własną działalnosc gospodarczą.

Bera - ja kiedys w urzędzie dostalam takie pozwolenie, bylo trochę zachodu ale ...dalo sie zalatwic.
Nigdy nie zajmowałam się czymś takim tzn pozwoleniem na zbiórkę ale ok tylko musze się dokształcić w tym kierunku🙂
duunia, jestem ZA. Własnie o to od początku mi chodziło. Żeby ktoś miał wgląd w konto zbiórkowe. Podczas nieobecności skarbnika może poinformować o kwocie zebranej oraz rozwiać wątpliwości co do uczciwości prowadzącego.
Teraz padło sporo wątpliwości, mam nadzieję niepotrzebnych. Jeśli 1 osoba ma tylko wgląd łatwo można ją też "wrobić" pisząc, że Ja(x) przelałam 1000zł na konto, a prowadząca (Y) twierdzi, że ich nie ma. Cudzie pieniądze naprawdę parzą. Wiem o tym, bo pracowałam w banku. A jak jest komisyjnie to i zbierający ma przespane noce 😉

agaEl czas się douczyć 😉.

Ja mogę być cenzorem.
Kartoteka kryminalna - czysta.
Komornik mi nie grozi (mandaty też uregulowane 😉 )
Na forum wiele lat, jakoś chyba nie podpadłam nikomu nieuczciwością.
Z dostępem do netu różnie, bo często jestem w delegacjach, ale chyba nie zdarzyło być nieobecną dłużej niż 2-3 dni. No i jak wiatr zawieje mocno to mnie wywala.
Pełnoletnia oczywiście.

Karolina Pływaczewska.
No.Poszłam do miasta a dyskusja ruszyła z posad.
Dobrze.  :kwiatek:
Wpadliśmy w koleinę, ale brrru,brrum wyjedziemy.
Jak już się bazarek ułoży proponuję chętnym dać go do podpisu.
Co?
ale czy to wnioske o zbiórke jednorazowa? Trzeba okreslic czas- miejsce? czy mozna wpisac na jakis dłuższy okres czasu?
A myslałyscie na załozeniem stowarzyszenia?
Ono chyba moze zbierac  środki/dostacje ,wydawac je tylko na określone cele , mniejsze koszty/formalnosci przy zalożeniu stowarzyszenia niz fundacji no i nie wolno przeznaczac zebranych srodkow na wynagrodzenia czlonkow, i to go  rozni od fundacji. pisze "chyba", bo nie siedze, teraz w przepisach, ale stowarzysznie to nie fundacji,( ktora niektorych odstrasza), kiedys chyba tak to jakos funcjonowało. Tereska orientujesz sie w tej dziedzinie?
mam jutro w południe spotkanie służbowe z mecenasem. Zapytam go i o wniosek (czy moze byc na dłuzej) i o kwestie stowarzyszenia no i...wogóle co On by nam poradził. Jak załatwic wszystko aby było legalnie i w porzadku.
no czekajcie, ale przeciez chyba zlota dobrze pisala- jestesmy grupa znajomych i zbieramy sobie kase na prezent dla kogos. nie wolno?
ale czy to wnioske o zbiórke jednorazowa? Trzeba okreslic czas- miejsce? czy mozna wpisac na jakis dłuższy okres czasu?
A myslałyscie na załozeniem stowarzyszenia?
Ono chyba moze zbierac  środki/dostacje ,wydawac je tylko na określone cele , mniejsze koszty/formalnosci przy zalożeniu stowarzyszenia niz fundacji no i nie wolno przeznaczac zebranych srodkow na wynagrodzenia czlonkow, i to go  rozni od fundacji. pisze "chyba", bo nie siedze, teraz w przepisach, ale stowarzysznie to nie fundacji,( ktora niektorych odstrasza), kiedys chyba tak to jakos funcjonowało. Tereska orientujesz sie w tej dziedzinie?

Odpowiadam na podtsawie informacji dot. zbiórek publicznych http://www.msw.gov.pl/portal/pl/88/265/

Czas Może być do roku czasu
"termin rozpoczęcia i zakończenia zbiórki (pozwolenia wydawane są maksymalnie na okres jednego roku)"

Miejsce i tutaj jest problem. Cały kraj" za każdy obszar kraju inny "organ"

Organizatorzy "Pozwolenie na zbiórkę publiczną może być udzielone jedynie stowarzyszeniom i organizacjom, posiadającym osobowość prawną, albo komitetom, organizowanym dla przeprowadzenia określonego celu (art. 4 ustawy). Cel zbiórki winien być zgodny ze statutem stowarzyszenia lub organizacji, bądź z aktem organizacyjnym komitetu.
"
Schody są także w sposobie zbiórki ale damy radę🙂
W momencie gdy zwracamy się do każdego re-voltowicza i nie tylko, czyli umieszczamy numer konta w internecie i jest ono ogólnodostępne, to nie obronimy raczej tezy, że jesteśmy grupą znajomych...

Stowarzyszenie jest zakładane na zebraniu założycielskim przez co najmniej 15 osób, które stają się członkami założycielami stowarzyszenia.
I to wg. mnie decyduje o tym, że w naszym przypadku tylko fundacja wchodzi w grę, bo wyobrażacie sobie nasze zebranie założycielskie???  😁
czekajcie- a komitet?
spoko ja wierzę w "papugi" o wszystko poytam i napewno znajdzie sie ajkas legalna "furtka". I tak z decyzjami musimy czekac na Kolorwiatru i na zwrot kasy od niej. No i przede wszystkim na pełne rozliczenie konta.
Ja chętnie pomogę w jakikolwiek sposób.
tereska, normalnie. Torwar będzie w tym roku ?  👀

Przecież nie muszą być wszyscy w jednym czasie w miejscu. Można puścić listę do podpisania, choćby listownie.
melduje, ze owszem, logowalam sie dzis na rv, ale jestem tylko na chwile, milion pw, musze sie pakowac bo zaraz wyruszam do Polski, jak jutro dotre to postaram sie napisac co i jak z mojej strony. (bo Katija cos wczesniej pytala o sprawe splaty pozyczki, ale nie chce nic teraz pisac, bo jestem strasznie zakrecona i padnieta chwilowo, a nie chce mic pomieszac).
I bardzo dobrze ze 15 osob, i najlepiej miec określone w statucie ( a mysle ze jest to wymagane), ze to członkowie stowarzyszenia, a nie darczyńcy, poprzez wiekszosciowe glosowanie przy dajmy na 2/3 obecnych glosów/osób,  głosowali za decyzją np. taką ze koń idzie do osoby X czy Y, czy kupuje sie tego konia a nie tego, itp. Bo to niepoważne zeby decydowaliby o tym  " potencjalni"  pojedynczy darczyncy, i strzelami fochami  bo np. danej osoby nie lubia i itp, czy koń się nie podoba,
Chodzi o dobro konia- pomoc, a nie jakies osobiste wycieczki czy preferencje jednostki  ( życzenia) i glosowanie ogółu , a że nie  1 glos jest na NIE , i to nie pozwala podjac  decyzji czy blokuje środki.
Stowarzyszenie bedzie organizowalo ( może) konkretne zbiorki, wiec moga tam byc okreslone konkretne cele- typu , ktory to kon, na kótego zbieramy, i inne ..
Pozatym statut można podpisac porzez wyslanie go poczta, a zebranie interentowe, skaype, itp, na calym swiecie sa stowarzyszenia, w nich nawet po kilka tysiecy ludzi i jakos to funkcjonuje. Na pewno istnieje tez  jakis zarzad lub cos w tym stylu w tym tworze i jakos to kontroluje, na swoje zadania i uprawnienia i jest wybierany przez głosowanie. to tylko takie moje wolne myśli, podpowiedzi, jak jest w praktyce trzeba sprawdzić u prawnika no  i  czy ktoś tego chce się podjąć żeby to sformalizaować  i stworzyć.. Stety/niestety żyjemy w państwie prawa , na szczęście w demokracji 🙂
W stowarzyszeniu musi być zarząd -który robi sprawozdania z działalności na walnym zebraniu członków. Ustala tez plan działania, rozliczenia z  wydatków, itp. Stowarzyszenie może tez starać się o dotację unijną na jakiś wybrany cel.
Działam w stowarzyszeniu agroturystycznym -mamy ustalone roczne skladki na działalność, konto w banku, REGON, pieczątki, itd. Czyli -cala biurokracja sie kłania 😁
[quote=http://poradnik.ngo.pl/x/340831]komitety społeczne - czyli grupy, zespoły ludzi, którzy organizują się po to, aby zrealizować określony cel (np. wybudować wodociąg lub zebrać pieniądze na pomoc dla chorej osoby). Nie ma szczegółowych przepisów, które dotyczyłyby zakładania komitetów społecznych. Niektóre organizacje powstając przyjmują taką nazwę, ale działają jako stowarzyszenia zarejestrowane w KRS (np. Społeczny Komitet Opieki nad Starymi Powązkami im. Jerzego Waldorffa). Inne działają na podstawie konkretnych ustaw, np. Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa działa na podstawie Ustawy o Narodowym Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa (Dz. U. Nr 21, poz. 90) oraz uchwalonego przez siebie regulaminu. Istnieją też komitety organizowane do przeprowadzenia zbiórki publicznej na określony cel.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA wydaje pozwolenia na przeprowadzanie zbiórek publicznych) przyjmuje, że do powstania takiego komitetu wystarczy, jeśli osoby zainteresowane postanowią go powołać i postanowienie to sformułują na piśmie (w formie aktu organizacyjnego, uchwalonego i podpisanego przez członków komitetu). W akcie tym powinny zostać zapisane zasady, jakimi kieruje się komitet w swoich działaniach, a także wzajemne prawa i obowiązki członków. Komitet taki nie ma osobowości prawnej (to znaczy nie może nabywać praw i zaciągać zobowiązań, odpowiedzialność za nie ponoszą sami członkowie). Nie podlega też wpisowi do rejestru. Komitet reprezentują wytypowani członkowie. Przyjęło się, że komitet powinien liczyć od 6 osób (przy wydatkowaniu funduszy w kraju) do 10 osób (wydatkowanie za granicą). [opracowano na podst. „Zbiórki publiczne”, K. Marciniak, seria 3w*] [/quote]
najprostsze rozwiazanie.
edit: wstyd sie przyznac  😡
no tego nie znam i ciekawe jak jest z uzyskaniem tej zgody z MSWiA ? Czy to takie proste, bo pomysl ok , żeby uniknać calej biurokracji i wymagów formalno-prawnych, a temu niestety nasze państwo nie jest takie znowu przychylne  ..
Ponieważ widzę, że byłam dziś "wywoływana do tablicy" - a nie był mnie przed kompem, to jeśli ktoś chce moje dane lub telefon to zapraszam na PW. W sumie to nie przepadam za takimi akcjami- przeważnie jak chcę pomóc, to robię to sama "w ciszy i skokoju". Jeśli jest ktokolwiek inny chętny na wykupionego źrebola to ja się bić nie będę - zadeklarowałam pomoc ponieważ brakowało chętnych, a w sumie mojemu roczniakowi przydało by się towarzystwo.
Kopyciak, hej, nie obrazaj sie tu. kon jedzie do ciebie, jest wszystko zalatwione.
Kopyciak nie zauważyłam personalnego ataku na Ciebie. Zrobiło się małe zamieszanie i tylko inne osoby pytały się co i jak 🙂
Nie, nie obrażam się, jeśli ktoś chętny na kawę u mnie to zapraszam  😁  Moja oferta nadal aktualna  :kwiatek: Ale może ktoś mnie podejrzewa, że zaoferowałam mu miejsce bo palnuję go za tydzień sprzedać za miliona ejro  👀  😁
melduje, ze owszem, logowalam sie dzis na rv, ale jestem tylko na chwile, milion pw, musze sie pakowac bo zaraz wyruszam do Polski, jak jutro dotre to postaram sie napisac co i jak z mojej strony. (bo Katija cos wczesniej pytala o sprawe splaty pozyczki, ale nie chce nic teraz pisac, bo jestem strasznie zakrecona i padnieta chwilowo, a nie chce mic pomieszac).


sprawdz konto - pieniadze Ci zwrocilam.

Kopyciak wychodzi na to ,ze zrebol jest moj a ja chcę aby był u Ciebie i aby w przyszlosci był Twoj
Kopyciak Ty nawet nie wiesz co mówisz bo ja kawę zawsze i chętnie 🙂 Tylko milion? 😉
Myśle, że dla źrebaka u Ciebie będzie najlepiej 🙂
Kopyciak, nie pitol. 😉
Kopyciak, zostałaś wybrana na pierwszą re-voltową mamkę. I się teraz nie wymiguj 😉

Kopyciak wychodzi na to ,ze zrebol jest moj a ja chcę aby był u Ciebie i aby w przyszlosci był Twoj

W kwestii formalnej.
Umowa na tego źrebaka została podpisana? Bo niewazne kto zaplaci, tylko kto podpisze umowę sprzedaży 🙂

I jeszcze- ma źrebak świadectwo urodzenia?
Ma paszport z tego co pisała Paterka.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się