Forum towarzyskie »

Kącik WEGE :-)

madmaddie, smażę tak po prostu, na blasze (czy tam glucie silikonowym).
Niektóre rzeczy wędrują do formy, rzadko które pod przykrywkę.

Przy okazji - znacie myk ze smażeniem przypraw w postaci pasty?
Te, które są w ziarenkach, można smażyć normalnie.
A te w proszku najpierw zmieszać, zalać odrobiną wody, odstawić na chwilę, a potem smażyć taką pastę. W tej formie się nie przypali tak łatwo.
tak się smaży wiele przypraw w daniach indyjskich, nauczyłam się tego właśnie stamtąd 🙂

Mam wyniki 💃 : ferrytyna, żelazo, cała morfologia, TSH, ft4 w normie 😅 !! Jedynie ft3 za niskie, wiadomo.
Dziś powiew lata, smażone pieczarki w sosie pomidorowym z cukinią, rozmarynem i tymiankiem z kopytkami. A sekundę po obiedzie czekolada... Od czego takie ciągoty o słodkiego dosłownie zaraz po posiłku? Może za małe porcje sobie nakładam? Chociaż nawet, gdy pękam i tak słodkie zawsze wpadnie.
tak się smaży wiele przypraw w daniach indyjskich, nauczyłam się tego właśnie stamtąd 🙂Ja też 😉

Mam wyniki 💃 : ferrytyna, żelazo, cała morfologia, TSH, ft4 w normie 😅 !! Jedynie ft3 za niskie, wiadomo.Dlaczego "wiadomo"?
Rul Z czekolada, to moze byc po prostu przyzwyczajenie, albo faktycznie za malo sobie nakladasz 🙂

Zrobilam fajne cos do chleba. Znowu serek z nerkowcow, ale tym razem z suszonymi pomidorami, siekana bazylia i zielonym pieprzem. Mmmm.. zjedlismy z mezem wszystko naraz 😉
A macie może jakieś szybkie i smaczne sosy do np. kopytek? Tylko bez grzybów, może jakiś pomidorowy by pasował? Mój syn uwielbia kopytka, a takie suche mi się nie widzą 🙂 Albo coś ze szpinakiem?
Dlaczego "wiadomo"?
mam niedoczynność, więc spodziewałam się tego 🙂
Ale to czemu "tańcząca calineczka"? Jeśli masz tak niskie FT3, że aż wyjechało poza normę, to (mimo mieszczących się w normie FT4 i TSH) tak przecież dobrze nie jest 🙂

Robię właśnie zamówienie w Badapaku - ktoś z Saskiej Kępy / Grochowa / Pragi Płd. zainteresowany?
Taka spontaniczna akcja.
zen
Mozesz sprawdzic na youtubie kanal fullyrawkristina, 5 FullyRaw Salad Dressings!

Szkoda, ze dziewczyna nie mieszka w Polsce i nie ma knajpy  🙂
I fajnie byloby miec vitamix !
powiem inaczej-podejrzewałam, że ferrytynę mam bliską zeru i ogólnie się sypię 😉, z niedoczynnością walczę długo, wyniki są raz lepsze raz gorsze. Będę mieć nieco zwiększoną dawkę leku.
Czytałam też o hmm leczeniu niedoczynności w dość niekonwencjonalny sposób (min. odtruwanie z fluoru, picie kw borowego), ale traktuję to jako ciekawostkę niż alternatywę dla leczenia.
To niech calineczka zostanie dla tego, co ładnie wyszło 🙂 Czy zwiększenie dawki leku wystarczy - obserwuj (tzn. wiem, że będziesz). Żeby nie było tak, że pchasz w organizm FT4, a ono się nie przetwarza FT3 -> czyli nadal jest słabo.

A z innej beczki - Natasha St. Michael wrzuciła niedawno filmik, jak się wylaszczyć w kilka dni. Tzn. taki miniporadnik, co zrobić, jeśli zbliża się nam ważna data i chcemy wyglądać ładnie i dobrze się czuć. Brzmi sensownie. Pewnie wiele i tak dużo z tego realizuje na co dzień...

1. ćwiczenia cardio - codziennie, min. 30 min., wysoka intensywność, do spocenia, podniesienia pulsu
2. w dniu wydarzenia - najlepiej 60 min.
3. wyeliminować sól (albo b. ograniczyć - do ćwierci łyżeczki dziennie)
4. gotować tylko w domu, nie jeść gotowców / na mieście (uniknie się niekontrolowanego solenia, słodzenia itd.)
5. jeść sporo tego, co zawiera beta-karoten (warzywa pomarańczowe i ciemnozielone - np. papaja, patat, dynia, marchewka, czerwona papryka, jarmuż, sałata, boćwina, szpinak, brokuły)
6. jak najwięcej owoców i warzyw, lepiej na surowo
7. 1-2 michy zielska dziennie, po kilka porcji owoców, zielone smoothie, domowe zupy

KLIK


PS Prowiant na jutro przygotowany. Edytowa soczewica w indyjskiej marchewce (posypana czarnuszką, ładnie pasuje) i pieczone buraki i gruszka pod kolendrą. Zdjęcie ciemno-nijakie z zamordowaną czerwienią, ale wierzcie, na żywo to jest apetyczne 😉
Wygląda przepysznie 🙂
Ile ja bym dała aby ktoś mi szykował takie przysmaki do pracy 🙂
Wczoraj miałam dzień dziecka -na stołówce podawali kasze gruczaną z kapustą świeżo krojoną+ marchewka
Mam nadzieję że dzisiaj trochę im zostało  😉
gruszka z kolendrą-nie bardzo wyobrażam sobie ten smak, ale mam wrażenie, że jest mega 🙂 .
Wczoraj zrobiłam kaszę z warzywami suszonymi i usmażyłam tofu na patelni grillowej 🙂
http://instagram.com/p/mfQLJHp5rx/#

Dzisiaj chyba powtórzę kaszę, ale bez tofu, za to z buraczkami. I ciągle jestem pod wrażeniem tego, że jest mi dużo lżej na jelitach bez mięsa, to jest aż nie do uwierzenia. Nie wiem czy bym dała wiarę w to, gdyby mi ktoś powiedział, że po odstawieniu mięsa nie ma problemów jelitowych.
Teodora, dziękuję 🙂 soja się moczy od wczoraj, dzisiaj tworzę kotlety 🙂
zabeczka17, trochę daleko 😉
Marchewkowe coś mnie zainspirowało. Bo buraki to już banał banalny.

Buraki pokroiłam w łódki, tak samo gruszkę. Wrzuciłam do naczynia, pokropiłam oliwą, cytryną, solą, pieprzem, rozmarynem - i wtryniłam do pieca. Kolendra poszła na wierzch potem (akurat na targu mieli wielkie pęki tego zielska po 5 zł 😉). Uwielbiam te "pluskwiakowe" liście.
ja sobie zrobilam zielnik - zasialam duzo ziol i powoli sie wykluwaja 🙂 Najbardziej sie ciesze na kolendre! Bardzo mi jej brakuje.

Zabeczka, piekny tygrys!  😍

Zenka, a te babeczki szpinakowe jak robilas? 🙂 Pysznie te Twoje jedzonko wyglada!
Tygrys? chodzi o avek?  😉
Ostatnio coraz częściej  jestem w takim nastroju  😂 😵
Akurat pan ziółkowy opowiadał na targu o kolendrze:
Trzeba uważać na chłód - nawet przeciąg z okna może ją zamordować.
Jeśli ma iść na dwór, to temperatury nie powinny spadać poniżej +10 st. C.
Można ją też dobić nadmiernym podlewaniem.
Taka to wrażliwa istotka 🙂
I ciągle jestem pod wrażeniem tego, że jest mi dużo lżej na jelitach bez mięsa, to jest aż nie do uwierzenia. Nie wiem czy bym dała wiarę w to, gdyby mi ktoś powiedział, że po odstawieniu mięsa nie ma problemów jelitowych.


zen długo jeszcze tak zamierzasz?
Diakonka, nie wiem, na razie nie zamierzam jeść mięsa, zupełnie mi go nie brakuje.

nerechta, babeczki całkiem prosto- szpinak z suszonymi pomidorami i czosnkiem wymieszałam z twarogiem, doprawiłam jeszcze całość (szpinaku specjalnie jakoś na wiór nie odparowałam) i takie ciasto poukładałam w silikonową formę do muffinek 😁 Zapiekłam w 180 st. i już 🙂
no,  w poniedziałek morfologia  😡 trzymać kciuki 😎
Trzymamy 🙂 ja ostatnio miałam, wszystko w normie, niestety dolne granice, więc za jakiś czas trzeba będzie powtórzyć badania. I oczywiście po wyjściu z gabinetu prawie zemdlałam, ciemno przed oczami. To już drugi raz, nie wiem o co chodzi  😵

Ja jestem dobrej myśli.
Bóle żołądka ustały, dosłownie jakby ręką mi je odjął.
Po tygodniu- dwóch  zeszła ze mnie woda.
Nie jestem spuchnieta  ( sprawdzam swoimi patentami).
Z energią jest troche gorzej... ale myśle że i tutaj organizm się przyzwyczai.
Suplementuję B oraz dziennie  rozgryzam pół  łyżeczki  siemki lnianej.
A ostatnio ( szczególnie w pracy) zaczęłam pic dużo soków pomidorowych oraz czysto warzywnych.
bedzie dobrze ;]
druga część badań też ok, jedynie magnez niski, czyli powrót do łusek, surowego kakao i supli.

Ktoś kiedyś pisał  tym, że np. pieczarki+k.gryczana dobrze się uzupełniają pod względem aminokwasów. Czy jest jakaś strona, która ma tego typu zestawienia co z czym łączyć?
Dzisiaj pani doktor z racji mojej alergii na nikiel, zabroniła mi jeść orzechów, strączkowych, czekolady, kawy, herbaty oraz "puszek". Wie, że jestem wegetarianką. Nie wyobrażam sobie mojej diety bez tych pierwszych dwóch produktów, co ja mam teraz zrobić? 🤔
Co do wyników, ostatnio robiłam morfologię i żelazo, wszystko w normie, powoli wychodzę z anemii - żelazo 69 {norma 50-170} 🙂
Florcik, ja orzechów nie jem (uczulenie) i żyję 😉 gorzej z tymi strączkowymi, bo to jednak źródło białka dla wege..
Florcik jesli jesteś wegetarianką- czyli jeszcze jaja i nabiał, to wydaje mi się, ze bez strączkowych dasz sobie rade. Białko i aminokwasy egzogenne dostarczysz w nabiale, produktach pełnoziarnistych. Źelazo też nie powinno byc deficytem. Orzechy wszystkie? Siemię lniane dla kwasów omega-3 i ewentualnie jakie,s oleje, oliwki albo avocado dla wit. E i tez nie powinno być "niezdrowo"😉

Z ciekawości- wszystkie wymienione przez Ciebie produkty sa bogate w alergen?
Florcik, białko ma jeszcze quinoa, amarantus czy brązowy ryż. Da się z tego zrobić zupy, kotlety, potrawki  😉

dziewczyny pomózcie  😡 -> zajady  😕
Od 2 tyg jest ostre nasilenie, raz lepiej raz gorzej.
Suplementacja B 3x dziennie .
Co mogę jeszcze zorbić  🙁
Na nagłe ataki na sól pomogły mi soki warzywne i sałatki z pomidorów.
Ale jeszcze z tym ustrojstwem sobie nie mogę poradzić.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się