Wielkie dzięki ale o full to mogę zapomnieć - to zimniok więc nie ma szans się zmieścić 😉 stad moje pytanie. Z reszta na taką czachę ciężko mi cokolwiek ładnego znaleźć 🙁
Z tych tańszych to parciane mogę znaleźć, ale że ja kantary kupuję raz na sto lat... to szukam tych ładniejszych i lepszych jakościowo. Wiem, że Eskadron i Euro-Star produkują ale po pierwsze ciężko je znaleźć w tym rozmiarze (i kolorze żeby nie był różowy hehe) to nie wiem jak wypada rozmiarówka.
Jeden z ładniejszych kantarów, jakie widziałam, na żywo jest na prawdę piękny. Niestety na zdjęciach taki se i w ogóle nie robi wrażenia. Plusem jest to, że Xfull jest na prawdę konkretny. http://www.horze.com/halters/horze-hamptons-halter/22243.html
Cobrinha, eskadronowe XFull są... nooo... duże. Wielkie są też EQuesty i Kieffery. No i moje ukochane Schockemohle 😍 nie dość, że śliczne, mocne i mięciutkie, to naprawdę duże. Mój numer jeden 🙂
Z tą rozmiarówką jest naprawdę dziwnie. Mam fulle eskadron, hkm i horze. Młody się utopił w horze i hkm, w eskadronie od biedy może być. Czytałam, że schockemohle są duże, więc zamówiłam cob. I nie dałam rady dopiąć podgardla. Musiałam wymienić na full, który też nie jest jakiś duży. Natomiat full Api jest jakąś miniaturką. I bądź tu człowieku mądry.
Eskadrony nici nadają się do noszenia cały czas(wytrzymałość)? Czy raczej tylko do zdjęć?
Ja kantar Eskadrona używałam do wiązania konia po kastracji, wytrzymał wszystko. Choć chłopak przetestował go na wszystkie sposoby inne kantary strzelały.
Do transportu koni używam Eskadrona i Kieffer, najlepsze kantary.
Ten "Lux" z polarkiem bardzo fajny, gdyby nie to, że... spadł. A najciaśniej jest jak się da. O dziwo York malaga COB (ten sam rozmiar) jest mniej więcej w połowie regulacji dobry i nie spada. Niestety malaga-mimo, że śliczna-po kilku dniach ma pochychłane przy dziurkach do zapinania paska potylicznego. Dziurki są niezapięte, wyżej niż karabińczyk a tak wyciorane i nitki powyłaziły, jakby kantar miał pół roku :/
A poprzednie kantary Yorka były prawie nieśmiertelne :/
A poprzednie kantary Yorka były prawie nieśmiertelne :/
nie ma nieśmiertelnych kantarów 😉 Jeden z moich koni w ciągu niespełna roku zamordował 12 kantarów, z czego 80% Yorka (nie chciało mi się juz kupować droższych i porządniejszych, bo rwał wszystko jak leci). Dodam, ze w Yorkach zawsze szły okucia - potrafiły pójść 2 - 3 za jednym razem... aktualnie koń chodzi bez kantara, a stajenny na mnie psioczy 😁 A rozmiarówka w Yroku zawsze była jedyna w swoim rodzaju 😉
Nieśmiertelne są kantary bezfirmowe 😉 Wszystkie Mustangi, Eskadrony, Yorki, HH prędzej czy pozniej (w przypadku Eskadrona prędzej) zostały unicestwione. Za to mam jeden, który jest używany codziennie od 7 i dwa od 5 lat i nic ich nie rusza.