Forum konie »

Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy

octu octu juz poprawiam  😁 😁 😁 😁
my robilismy tak:

pol litra octu
dwie fiolki wanilii
opakowanie czosnku i opakowanie gozdzikow ( opakowania takie w jakich sa przyprawy)

wlewamy ocet do butelki wsypujemy czosnek wlewamy wanilie gozdziki rozgniatamy i wsypujemy. dac temu czas tak z pol godzinki, zeby zapachy przeszly i psikamy🙂


oo patrzę że mój przepis się sprawdza. Wiedziałam, żeby nic nie mówić tylko opatentować i zostać milionerem.  🤦
to się wlewa i miesza ze sobą czy jeszcze zagotowuje ? szczerze mówiąc nie przyglądałam się koninom na ile ten specyfik działa, meszka wymięka? jak to na jazdę daje radę przy poceniu?
A co sądzicie o przeciwowadzich preparatach Hipovetu? Innych preparatów tej firmy używa się w naszej stajni z powodzeniem.
Skoro i tak mój "syrop" poszedł w świat to dodam, że ja zalewam wrzatkiem i czekam kilkanaście godzin.

Mój dostał strasznej alergii na kleszcze/meszki/komary i zaczęłam tym smarować- bo zdecydowanie nie da się tym pryskać. ( czosnek zapycha pryskaczkę  😉 ). Nakładałam na gąbkę i całego konia smarowałam. Z rana w stajni sami to robili a ja po południu drugi raz, żeby go porządnie "nasycić" tym zapachem.
Od 2 tygodni w sumie już tego nie używam, bo i alergia i nadmiar owadów gdzieś znikł  🤔

Powiem tak. Dla mnie to tak śmierdzi, że jakbym była meszką to w życiu bym na tym nie usiadła.
ja mam inny przepis jednak tak z głowy to nie powiem
wiem ze trzeba 1 l alkoholu 40 % olejek cytrynowy roztarty ząbek czosnku i masa innych ziół
takie cóś musi stać kilkanaście dni w szklanym pojemniku szczelnie zamknięte
na koniec się to odcedza a płyn uzupełnia 1 l wody
jutro podam szczegółowy skład
łatwiej robić psik psik z olejków aromatycznych, wydajniejsze są.
olejek goździkowy, citronella, geranium, mięta i co tam sobie innego śmierdzącego zachcecie. Wanilia odstrasza meszki.
Ale tylko po kilka kropel, bo w nadmiarze działają drażniąco. No i niestety trzeba się liczyć z tym, że wietrzeją.

Najskuteczniejsza na latające paskudztwa- czarna Absorbina. Działa owadobójczo i odstraszająco. Droga ale warto.
Asia87 czarna absorbina zapobiega gryzieniu ale już nie odstrasza (przynajmniej nie wszystko) W mojej stajni powiem wręcz że praktycznie nic nie działała. Lepszy jest już Endure, ale na odstraszanie preparat Leovetu i Nafu są godne polecenia.
Mam pytanko, bo szukam w necie i nic.....gdzie mogę kupić taką moskitiere. którą przypina się do ogłowia?
Bez nauszników?
iwona- od użytkoniczki LOVELY - na zamówienie robi.

Ja w zeszłym roku stosowałam te olejki z octem  i do d..py się nadawało.
Kurcze, droga ta moskitiera, zapytam LOVELY.

A tak na marginesie, to jestem załamana, moim koniem, lato jeszcze się nie zaczęło, a on tak ''świruje'' na różnego rodzaju ''bzyki'' że można do głowy dostać.

Mimo,że ma siatkę na grzbiecie, popsikany różnymi świństwami to i tak trzepie się co chwilę.
Czy ja mam , tylko ,tak wrażliwego konia?

Najchętniej to całego bym go ''zasiatkowała'' 😎
Ta maska Equilibrium jest super! Niestety nie produkują już jej w tej wersji bez nauszników (można kupić to co zostało na magazynie, czyli małe rozmiary), a wersja z nausznikami już mi średnio pasuje, na szczęście z pomocą Deborah udało się ją przerobić na bezuszową 😉
Wiecie może gdzie mogę dostać czarną absorbinę od ręki?
Koniczka a czemu Ci nie pasuje z nausznikami?? Ja mam wlaśnie taką ale kuźwa maciek za mała.. I nie wiem, właśnie się zastanawiam czy może zamiast sprzedawać nie dać do przeróbki (tylko gdzie?) bo ona jest po prostu za wąska. Jakby ją rozciąć na pół i dodać tak ze 3 cm tej siateczki byłoby idealnie.
Bo podjeżdża do góry i w oczy wlazi. Poza tym nausznikow nie potrzebuje i wygodniejsza w użyciu dla mnie jest ta bez nausznikow.
Wczoraj wet powiedziała mi, że od kleszczy można jak najbardziej zastosować Frontline dla psów i kotów. Dzis byłam zobaczyc jak to sie ma cenowo i sie dowiedziałam przy okazji, ze jest polski zamiennik tego specyfiku Fiprex kosztuje 60 zł- buteleczka sprayu (myślę, ze ok 250 ml). Zakłądając , ze psikamy raz na półtora miesiąca wg instrucji, to na pewno na sezon wystarczy na 2-3 konie.

Wetka wspomniała także to jakiś specyfikach do wymion bydlęcych (nie pamiętam przed którymi owadami miało to chronic) a także o Naf-ie (którego skuteczności jeszcze w 100% nie była pewna).
Na resztę powiedziała, ze szkoda kasy.
polski zamiennik tego specyfiku Fiprex

Ja właśnie kupiłam Fiprex dla mojego pas i dwóch kotów (tyle że nie w sprayu a tak normalnie małe tubeczki na raz)
I nigdy więcej tego nie kupie, od zaaplikowania minął ponad tydzień z pas wyciągnełam już 4 kleszcze.
Koty zakraplałam kilka dni temu, z jednego dzisiaj wyciągnełam 3 kleszcze.

Więc ja dziękuję za taki interes, wet. mnie namówił bo tańszy a skład niby ten sam ale już wiem że na pewno następny razem kupie Frontline'a, po którym zwierzaki miały spokój na przynajmniej 2-3 miesiące.

Jak to się ma do tego w sprayu, nie wiem.
Wczoraj wet powiedziała mi, że od kleszczy można jak najbardziej zastosować Frontline dla psów i kotów.


Też mi moja wetka to mówila. Tylko jak wyliczyła, jaki byłby koszt, żeby było skuteczne, ścięło mnie z nóg.
Czym sie rozni Tri Tec od Endure procz opakowania???
taki spray z frontlina myślę, że by starczył na 4-5 dużych koni spokojnie (jest mniejszy niz ten polski odpowiednik) koszt -80 zł
[quote author=marysia550 link=topic=713.msg593972#msg593972 date=1274456009]
polski zamiennik tego specyfiku Fiprex


Ja właśnie kupiłam Fiprex dla mojego pas i dwóch kotów (tyle że nie w sprayu a tak normalnie małe tubeczki na raz)
I nigdy więcej tego nie kupie, od zaaplikowania minął ponad tydzień z pas wyciągnełam już 4 kleszcze.
Koty zakraplałam kilka dni temu, z jednego dzisiaj wyciągnełam 3 kleszcze.

Więc ja dziękuję za taki interes, wet. mnie namówił bo tańszy a skład niby ten sam ale już wiem że na pewno następny razem kupie Frontline'a, po którym zwierzaki miały spokój na przynajmniej 2-3 miesiące.
[/quote]

Nie mogą mieć 2-3 miesięcy spokoju od kleszczy bo Frontline działa na kleszcze miesiąc.
W przypadku pcheł są to 3 miesiące.

Myślę, że to bardzo osobnicza cech co działa.
Zależy też od psa ale też od regionu Polski.
U mojej suczki jest akurat na odwrót - Fronline do d..y  natomiast Fiprex działa bezbłędnie.
Wypróbowane, przetestowane.
Poza tym warto pamiętać, że przed i po zakropleniu pies nie powinien być kąpany.
Nie powinien też zmoknąć.
Jeśli pozwolimy mu popływać w przydomowej rzeczce, jeziorku, stawie czy bajorku albo pozwolimy solidnie zmoknąć to ..........
wywalimy pieniądze w błoto bo preparat nie wchłonie się tak, jak powinien
W tym roku jest owadowy dramat- moje łaty zdziadziałe potraktowane czarną askorbiną i dodatkowo (przed jazdą) polleną po 30 min roboty miały ochotę uciec gdzie pieprz rośnie 🙁
szemrana, na pewno dłużej niż miesiąc na moich działa. Na ulotce rzeczywiście chyba jest napisane że do miesiąca ale moje zawsze miały dłużej spokój.
Zwierzaki moczone nie były ani kilka dni przed ani po, wszystko było jak należy.
Dlatego piszę, że to bardzo osobnicza sprawa który z preparatów się sprawdzi i na jak długo.
Moim zdaniem trzeba szukać co najlepiej działa obserwując psa po zakropleniu.
Koni też to dotyczy
Póki co Endure daje ukojenie Rudzi.
Ja wiem wlasnie ze olejek waniliowy najberdziej odstrasza.  😎
Ja wczoraj bylam u mlodego, bo 2 tygodnie mnie nie bylo a mielismy kowala. Ja poprostu padlam.  😵 Nie dosc ze pysk caly pogryziony krosta obok krosty krosta poganiana. To najgorzej i w ten sam sposob bylo na klatce piersiowej i lopatkach....  😲 Niestety na maske z Hooksa sie chyba nie doczekam, sprobuje tymi domowymi przepisami bo i tak nic szybciej nie dostane... Natomiast dla psow i kotow mam super spray z Holandii mama mi przywiozla, ale naklejka zdrapana i nie widze nazwy.  🙁 Nic nie gryzie, zadnych kleszczy pchel nic. Spray troche drogi bo 300 ml 60 euro ale na to lato napewno starczy, nie odwaze sie chyba jednak stosowac na konia. Spytam mamy co to bylo i dam znac.  😀
Jejku udalo mi sie cos wyrwac, zadzwonilam do weta mowil ze ma cos dla bydla ale na konie tez to stosuja. Niestety znowu nie zapamietalam nazwy...  🙇 dawka 25 ml starcze na minimum 2 miesiace, wzielam 2 dawki wiec sezon mamy z glowy. Trudno musialam cos juz wziasc bo by nas zjadly.... A napar babuni okrutnie smierdi.  😂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się