NEti ślicznie koninka wygląda, pod kolorek nawet 😎 Zreszta ivett też 😁
Ja stosowałam.. ohoho.. mase środków owadobójczych. :P FrontLine - W zasadzie, na komary i muszki nie podziałało nic.. Raczej profilaktycznie używany Ultra Shield Fly Repellent.. czyli po prostu czarna absorbina - Warta swojej ceny, trzyma pare dni. 😍 Veredusowski Bio Repel Gel - żel.. No właśnie, żel to i na długo nie starcza. A, że moja kobyła wpadała w panike przed spryskiwaczami (czy to nie było w wersi 'push' czy to nie była woda..wszystko) to wpadlam na pomysł kupienia żelu. Sympatyczny nie powiem - trzymał, ale nie to co Absorbinka 😁 używałam swego czasu też MuscaBLOCK'u - śmierdzi, ale działa.. 🤣 Czosnek też był.. co prawda proszkowany.. Hm.. nie dał nic.
teraz lecimy na horizoncie i kurcze, cena naprawde malutka, a działa jak trza 🙇 koleżanka szukała tego produktu rok, bo kiedyś zakupiła w niemczech bodajże.. Taka zafascynowana.. I prosze, ja znalazłam! 😂
ja się tak w sumie zastanawiam, czym różni się zielona absorbina od czarnej? 🤦 I gdzie dostanę którąś z tych dwuch? Czarną mam przetestowaną działała dobrze... 👀
arivle, ja cały tamten sezon używałam zielonej, właśnie wczoraj wypsikałam jej resztki. Zielona różni się tym że jest "naturalna" bez chemikaliów, których w czarnej nie brakuje. Przyjemnie pachnie, ja generalnie jestem z niej zadowolona. Nie ma niewiadomo jakiego szału, ale jak jeźiłam to miałam spokój.
btw moskitiery, derki.. derki - nigdy nie widziałam na koniu, nigdy nie obmacałam i nie sprawdziałam..Aczkolwiek u mnie owady atakowały brzuch i pysk - derka tego nie zasłania. A gdyby nawet co to dla komara siatka? Moskitiere miałam - frendzelkowatą i zwykłą. Zwykła niestety u mojego konia nie była dorbą opcją - zachaczyła się gdzies na padoku i drugiego dnia zobaczyłam szmatke przed boksem 🙂 Frendzelkowata spisała się nie źle - aczkolwiek drażniła ją strasznie :P
czarna różni się chyba czasem działania i samym działaniem, zielona nie jest mordercą, a po wylądowaniu na czarnej mu cha po prostu umiera 🏇 i to jedyny repelent jaki u mnie radzi sobie z meszkami, mogę bez obaw zostawić konia na trawie na cały dzień i nic, reszta wraca " zjedzona"
My ruszany na przeciw owadom! 🏇 A może używał ktoś? [[a]]http://animalia.pl/produkt,14225,550,USG_Siatka_z_lycr%C4%85_przeciw_owadom.html[[a]] Co o niej myślicie? Zamówiłam, żeby wypróbować, po weekendzie zdamy relacje 😎
Likier, nie ma? Ej, ja się chyba wyprowadzę do Olsztyna 😵 Ruda mimo, że nie wychodzia ni na padok ani na jazdę wariuje nawet na kilku minutowym wyjściu na trawe. Nie wiem jak to będzie jak zaczniemy prace. 🤔wirek:
Dzięki dziweczyny za pomoc z absorbiną, wezmę chyba czarną. Jeszcze jedno; Czy istnieje jakaś maska do ogłowia zasłaniająca oczy, chrapy i uszy? 🤔 :kwiatek:
ja się tak w sumie zastanawiam, czym różni się zielona absorbina od czarnej? 🤦 I gdzie dostanę którąś z tych dwuch? Czarną mam przetestowaną działała dobrze... 👀
Jest do dostania w sklepie www Końskiego Światu , tylko trzeba dzwonić 🙂
Ostatecznie kupiłam derkę Busse. Wygląda na wytrzymałą z kapturem i grubym pasem pod brzuchem, a na zadzie jest taka zakładka, że owady nie wlecą pod derkę. Jedno, ale to kolor - beż, ale mówi się trudno. Troche mnie kosztowała, więc mam nadzieje, że będzie się sprawdzać.
Jeszcze jedno bo calkiem zapomnialam, kupilam ostatnio pare zestawow eskadron nici. Zauwazylam wlasnei ze tam te jest plyn odstraszajacy owady, mial ktos? Zastanawiam sie czy nie byl by wystarczajacy? 😀
Super ta derka Busse. Żałuję, że nie kupiłam jej, bo moja nie ma siatki pod brzuchem:/ Ale i tak tę co mam będe na noc w stajni zakładać, a na padok kupię sobie jakąś inną.
Dziś mój koń w ogóle dał popis irytacji. Nawet nie miałam serca i siły z nią nic robić więcej niż wziąc na spacer, bo az stękała ze złości, że są muchy i machała głowa tak, że nie sposób było pracować. A miała maseczkę na oczach i uszach...