Zamowilam w koncu wszystkie cztery i zwraca sie o porade bo z jednej strony wydaje mi sie ze 135 sa troche krotkie na zadzie, z drugiej strony 145 maja zapiecie z porzodu ktore wypada ponizej piersi konia. te z HKM mają duzo drobniejsza siateczkę ale wydaja się bardziej sztuczne
pewnie już bylo milion razy ale potrzebuję wiedzę w pigułce - Lampa owadobójcza, stajnie angielskie - czy jest sens i jakie są kryteria aby to zadzialało (jaka moc, rodzaj, gdzie zawiesić)? Chodzi o zwykłe muchy, jest ich stanowczo za duzo. Daję środek odkażający pod ściółkę, początkowo działał ale teraz tragedia...
Słuchajcie z jaką ,prędkością lata mucha końska i giez?
Pojechałam dzisiaj na rower do lasu zorientować się jak wygląda nasz teren w temacie much. Spryskałam się obficie preparatami oraz dodatkowo oblałam olejkiem z goździków. Kiedy wyjechałam poza wieś, dookoła mnie zrobiło się czarno. Nim dojechałam do lasu mój licznik wskazywał 23km/h na najwyższej przerzutce, a i tak rój się powiększał. Muchy końskie, gzy były wszędzie- nawet te ogromne bąki. Cała moja jazda trwała zawrotne 25 min, bo nie szło wyrobić. Skręciłam na najbliższym zjeździe i wrota asfaltem do domu. Oczywiście zdążyło mnie boleśnie pogryźć kilka sztuk pomimo że nie stawałam na drodze. Paranoja, nigdy nie było tak źle jeśli chodzi o owady.
Nie wiem ile, ale latają szybko i są bardzo krwiożercze w tym roku. Normalnie w stępie był dramat, a w to lato obsiadają mnie i konia również w kłusie i galopie 🤔
tulipan w tym roku to jakas masakra jest. Konie nie chcą wychodzić na przydomową łąkę, są tak boleśnie pogryzione. O jakiejkolwiek jeździe nie ma mowy bo zakładanie sprzętu czy kłusowanie z podkopywaniem to koszmar. Nie pomagają żadne preparaty. W derkach gorąco a i tak konie są w nich pocięte, bo to ustrojstwo wszędzie się dostanie. I jak zyć? 🤔 :P
Domyślam się że to badziewie ma teraz okres lęgowy czy coś w tym stylu. Czy ktoś wie ile to jeszcze potrwa? 🤔
U nas nie ma masakry, tylko jak przychodzą upały to jest więcej ale bez dramy. Przez to, że jest tak gorąco to nawet jak Piorek stoi przed południem i po południu tylko na padoku to nie zakładam derek ( moja jest naprawdę przewiewna ale bez jaj, nie przy 30+). Ma trochę tylko pogryzioną szyją. Jeździć się da, co najwyżej trochę macha ( bez derki, bez repelenta). Repellent mi sie skończył i czeka na mnie Rokale aż uzbieram kasę więc jeżdże na łyso i daję radę. Moja mieszanka olejków absolutnie dawała radę na stępa przed ( co jest dla mnie najważniejsze), zamiast 20 robali, siadały ze 3.
drabcio, też zdecydowanie optuję za ostatnią, i Busse mogę polecić z własnego doświadczenia. Mam tą derkę już 3 lata, ciorana co sezon i tylko przy rzepach się zmechaciła.
żabeczka, łączę się w bólu, u nas też teraz gzowa masakra 😵 Nic nie pomaga, koń zakutany w derkę i maskę, a te paskudy i tak żrą... Mam piękne lasy koło siebie, ale nie ma szans wyjść na rower czy pobiegać, bo roje od razu dopadają 😵 Ponoć jeszcze ze 2 tygodnie i potem gzy się niby uspokoją.
U nas czarna Absorbina działa całkiem ok. Z czterech koni tylko mój nie jest pogryziony. Bąki na nim siadają i wkurzają, ale da się jeździć i nie ma an jednego bąbla. Inne konie bardzo pocięte przez to dziadostwo
drabcio, też zdecydowanie optuję za ostatnią, i Busse mogę polecić z własnego doświadczenia. Mam tą derkę już 3 lata, ciorana co sezon i tylko przy rzepach się zmechaciła.
żabeczka, łączę się w bólu, u nas też teraz gzowa masakra 😵 Nic nie pomaga, koń zakutany w derkę i maskę, a te paskudy i tak żrą... Mam piękne lasy koło siebie, ale nie ma szans wyjść na rower czy pobiegać, bo roje od razu dopadają 😵 Ponoć jeszcze ze 2 tygodnie i potem gzy się niby uspokoją.
ostatecznie wzielam jednak 135 bo próba chodzenia w 145 wyszła opornie, te zapięcia wypadały bardzo nisko i wybrałam mniejsze oczka, w porownaniu z HKM, ta busse ma je wręcz ogromne , pojechaliśmy do lasu i moment który do niedawna pokonywaliśmy galopem przespacerowaliśmy stępem, koń zero zdenerwowania 💃
espana, ja mam derkę z Deca, sąsiadka konia w stajni ma derkę Yorka. Moja derka przetrwała już jeden sezon noszenia 24/7, teraz trwa drugi. Derka z Yorka jest na kobyłce 3 dni i już widzę, że szwy puszczają przy łopatce 😉 Kobyłka nie niszczycielka, też często się tarza - więc ja bym tej derki nie polecała.
amazonka - pozwolę sobie przekleić pułapkę DIY made in Dorcysia :kwiatek:
Zapomniałam dodać że na dole klosza jest rant w który wpleciony jest dość sztywny drut. Udało nam sie zrobić już dwie pułapki, Koszt jednej zamyka się w 50zł i godzinie roboty dla dwóch osób. Mam nadzieję, że po zrobieniu jeszcze paru pułapek, pozbędziemy się większości gryzącego paskudztwa.
cd. nie wiem czy widać, materiał jest zmechacony i lamówki też, ale szwy całe i nic nie puszcza. Z tym że osobiście radzę brać rozmiar większy niż nosi koń
Zapomniałam dodać że na dole klosza jest rant w który wpleciony jest dość sztywny drut. Udało nam sie zrobić już dwie pułapki, Koszt jednej zamyka się w 50zł i godzinie roboty dla dwóch osób. Mam nadzieję, że po zrobieniu jeszcze paru pułapek, pozbędziemy się większości gryzącego paskudztwa.
[/quote]
Dziękuje :kwiatek: Na jakiej zasadzie to działa? Czemu te robale tam wlatują?
Jak ktoś ma okazję ściągnąć z za granicy, to polecam spray Paarden Parfum. Ja dostałam od znajomej, która przywiozła z Holandii i jest na prawdę świetny. Śmierdzi jak cholera, ale działa! Polecam- dużo wydajniejszy niż Rokale.
Powiem wam, że dzisiaj oblałam konia tym domowym specyfikiem, wtarłam w sierść i pierwszy stęp dało się względnie przejechać. Po kłusach dopiero zaczęły robale obsiadać, jak trochę wyparowało + koń się spocił. Czyli coś tam daje. Jutro robię kolejną porcję, lekko zmodyfikuję śmierdziela i zobaczymy.